Widok

Zdradziłam męża

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Zdradziłam męża.
Potem się zakochałam. Teraz już wiem, że kocham tamtego. Minął rok.
Z mężem mam dwoje dzieci. Nie kocham go, drażni mnie jego obecność, drażni mnie wszystko w nim, nawet to jak oddycha.
Chcę odejść od męża. Nie do kochanka.
Chcę zostać sama - wiem, że to głupie - ale tak czuję.
Duszę się w tym małżeństwie. Mam dość załatwiania wszystkiego, starania się o wszystko, podejmowania każdej decyzji... mam dość. Od dziesięciu lat wszystko jest na mojej głowie. A każda moja chwila załamania traktowana była jako żart i byłam zbywana.
Teraz wiem że poradzę sobie sama.
Wiem też, że wszyscy się ode mnie odwrócą - na zewnątrz moje małżeństwo wydaje się być idelane - ale tak nie jest.
Mąż wie o wszystkim. Błaga abym została. Ja chcę odejść.

Nie mam tylko odwagi i siły (jeszcze?) złożyć pozwu rozwodowego.

Zgubiłam się w tym wszystkim ...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 9
Taaa... i tak być powinno. Związek to nie niewola a dobrowolny układ dwóch osób. Jeśli ktoś ma się męczyć, choćby jedna osoba, nie ma sensu żeby ciągnął go dalej. Tylko mi to by bylo dzieci żal - jak pisałam - gdyby miały dobrą relację z drugim rodzicem.
Wypowiedzi Halewicza? Dla mnie to trollowanie i to powiedziałabym, od rzeczy. Najlepiej je ignorować choć trzeba przyznać że ożywia wątek. Może zresztą o to chodzi, może mamy tu pracownika portalu Trójmiasto który ma za zadanie nie dopuszczać do stagnacji na forum i w dyskusjach pod artykułami? :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
@Sajwer - niewiele masz do napisania, powtarzasz banały, żadnej głębszej myśli.
Wielu tu już było takich, co próbowali mnie kąsać, potem w cichości wpełzali pod dywan - będziesz następnym trollem pod dywanem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magnika....
Najważniejsze, żeby wiedzieć czego chce się w życiu. Czasami separacja daje nam możliwość spojrzenia na nas samych, na drugą stronę - partnera, całą sytuację życiową z dystansu...czytając Ciebie czuję, że chyba jeszcze nie dojrzałaś do ostatecznej decyzji. Zagubiłaś się w tym wszystkim i może chcesz, czekasz aż ktoś Ciebie pchnie na inne tory, być może zdecyduje za Ciebie, doda pewności obstając za Tobą...

piszesz, że "Mam dość załatwiania wszystkiego, starania się o wszystko, podejmowania każdej decyzji... " W większości związków tak to wygląda. Wystarczy dobrze się przyjrzeć...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale jeśli doczytacie uważniej to ona podjęła decyzję- złożyła wniosek i już.

Poza tym ja nie chciałabym być z kimś kto mi grozi,że mnie zniszczy :/....

Jej Mąż sądzę,że masz już taki żal, że w sumie to go niszczy i robi się coraz bardziej posępny i skory do zaczepek- powrót nie ma sensu- bo będą tylko wojny i wypominanie....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
też się zgubiłam.. kiedyś była wielka miłość,a teraz słyszę " no przecież kocham cię,może nie tak jak kiedyś,ale wciąż kocham" Nie ma nic,ani miłości,ani ciepła,ani nawet seksu..

Też się zastanawiam by zostawić to wszystko w cholerę
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedyś Joy Division grało ten kawałek: http://www.youtube.com/watch?v=PiQsv3Q5P8Y (tu w wersji cover`owej The Swans)
Słowa napisał Ian Curtis (nieżyjący już wokalista i lider Joy Division), słowa głębokie i refleksyjne. Polecam w skupieniu ich posłuchać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szkoda że po latach coś gaśnie w drugim człowieku,mimo że się starasz :( że czasem trzeba tak przykrych słów słuchać..że mimo iż dusza krzyczy o pomoc,ukochana osoba cię nie słyszy..

szkoda tych lat,takich gorzkich,które tylko śmierć naprawi..

dlaczego z miłości,tak namiętnej i gorącej,po latach nie ma nic,prócz przyzwyczajenia..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Minęło sporo.... lat. .. Od założenia wątku i rozwodu.
Z byłym mężem mam doskonały kontakt. On z naszymi dziećmi równie wyśmienity. Mieszkamy blisko siebie. On ma swoją Kobietę z którą stworzył nową rodzinę. Ja wyszłam za mąż za wspaniałego Mężczyznę. Dzieci nasze wspólne - wiedzą, że zawsze mogą na nas liczyć. Każde z nas ma swoje życie takie jakie chciał, a jakiego nam we dwoje razem nie udało się wspólnie stworzyć. Czy czegoś żałuję ? Nie.
Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych :)
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kilka lat temu czytałam Twój wątek. Cieszę się, że jesteś szczęśliwa:)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

No i fajnie :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, jak to się potoczyło? Jestem w bardzo podobnej sytuacji, szukam wsparcia osoby z podobnymi przeżyciami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Magnika, szukam kontaktu, potrzebuje wsparcia. Daj znać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moim ostatnim odkryciem jest książka Pana Miłosza Barszczaka. Jest to rewelacyjna pozycja z którą warto się zapoznać. Zawarte w niej informacje w kwestii relacji w związkach są niezwykle pomocne i pozwalają zrozumieć dotychczas popełniane błędy a nawet uratować lub umocnić związek z ukochaną osobą. Koniecznie zajrzyjcie na stronę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

płyta indukcyjna czy gazowa? (26 odpowiedzi)

Witajcie. Chciałabym poprosić Was o opinię. Budujemy dom i stanęliśmy przed wyborem płyty...

Zakup mieszkania - rozterki (64 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

Jaki krem na skórę z AZS? (31 odpowiedzi)

Dziewczyny proszę polećcie jakiś krem do buźki, który pomoże zlikwidować suchą skórę ze zmianami...

do góry