Widok

Żony marynarzy......

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
właśnie po raz pierwszy wczoraj mój mąż popłynął na kontrakt....zostałam domku z córeczkami 3 latka, a druga 2 tygodnie.....tak wyszło że te 2 tyg po porodzie już musieliśmy się rozstać na 5 miesięcy :(
Kochane jak sobie radzicie jak przetrwać ten czas....czy kolejne dni będą mniej bolesne? Póki co chce mi się płakać bez przerwy....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
drogi Kamyczku
też zostałam z 2 tyg. córeczką i 5 latkiem sama, rodzina bardzo daleko, na drugim końcu Polski. Nie płakałam i nie płaczę - łzy niczego nie zmienią, taka praca i jak każda inna ma swoje plusy i minusy. Znasz jakąś idealną? ja nie, a jestem już 10 lat żoną:) nie użalaj się i nigdy nie pozwól by robili to inni.
Dzielnie się trzymaj i niech się dzieciaczki zdrowo chowają:) Pozdrawiam Gosia
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie wiem co za firma płaci 50 tys zl na burcie za elektryka, a chętnie bym się dowiedziała :)
Mało chyba kto pływa z miłości do morza, ale na lądzie też mało.kto kocha swoją pracę. My przynajmniej potem nie narzekamy jak tu przeżyć do pierwszego.
Jest ciężko gdy mąż w.morzu i to bardzo, ale jak wraca to nam to podwójnie wynagradza.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja pisałam o tym co dostaje już na konto.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za 20 tys euro na mc to mogę męża wysłać:)) za 20 tys zł w sumie też. Dziewczyny, nie narzekajcie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
A jak jest z podatkami,zusami itd. Od tej kwoty się to płaci czy to juz na rękę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Elektryk, 4tyg pracy/4tyg wolnego, pensja płacona co miesiąc ok 25tyś zł, czyli za ten pracujący miesiąc wychodzi ok. 50tys zł. Chief, kapitan odpowiednio więcej.

Firma z Anglii, raczej nie najwyższych lotów, spora rotacja. Ale Anglikowi łatwiej wskoczyć na lepsze miejsce niż Polakowi. Pierwszy chief męża odszedł po roku do firmy z zarobkami 3krotnie większymi.Teraz w dobie kryzysu od pewnego czasu jest stała załoga ale wcześniej kapitanowie potrafili się zmieniać co 2-3 wyjazdy.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mąż pływa od ponad 10 lat i jest nam z tym dobrze. Sam mówi, że nie wyobraża sobie innej pracy... Praktycznie codziennie rozmawiamy przez tel czy siedzimy wieczorami przed Skypem. Mamy trójkę dzieci, które oczywiście tęsknią, nie mam nikogo do pomocy i czasami jest naprawdę ciężko. Podjęliśmy decyzję, że on pływa a ja zajmuję się domem więc gdy wraca jesteśmy ze sobą non stop. Za każdym razem mamy swój rodzinny miesiąc miodowy.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Trudno określić i szacować średnią. To wszystko zależy przede wszystkim od stanowiska, czy to jest zwykły marynarz czy oficer czy motorzysta czy chief no i jaka firma. Jak wynika z dyskusji, są firmy w których się pływa 4/4 tygodnie a są takie w których się pływa 7 miesięcy i 2 domu więc i zarobki to widełki od 2 tysięcy dolarów do 20 tysięcy euro na miesiąc ;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie znam średnich zarobków-znajomy inżynier zarabia za 6 tygodni na morzu 12 tys dolarów. Nie wiem jak to się ma do średniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skoro tak ciągle piszecie o kasie, to jaka ona jest? Faktycznie tak duża? Ile zarabia przeciętnie marynarz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
relacje w rodzinie zależą głównie od jej członków, a szczególnie od rodziców, nie od kasy, nie od tego typu pracy
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak nie wspomina o laleczkach, to o mimozach czy cierpiętnicach. Pytanie, czy też o sobie mówi: "wredna jędza bez szacunku do innych|" :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
KASA? Nie zgadzam się. Pływa się dla powrotów ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Pływanie ma tylko jeden plus: KASA.

~Maja

Nie zgadzam się. Dla mnie wielkim plusem jest te 6mcy w roku które mąż jest w domu tylko dla nas 24/h na dobę.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
Pewnie że inne. Ja nikogo nie obrażam.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
No cóż. mam inne zdanie, ale z takim podejściem nie jesteś w stanie tego pojąć. I nigdzie nie pisałam o zadnych ideach, a o wykonywaniu pracy którą się lubi i chce wykonywać. Dla idei to można wolontariat uprawiać.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Pewnie to dla Ciebie zaskoczenie ale większość ludzi pracuje dla pieniędzy a nie dla idei.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Może należałoby spojrzeć z puntu widzenia męża? Wy tylko kasa kasa kasa, nie wydaje mi się, by każdy pływał dla kasy... bo są faceci, którzy kończa nawigację itp. kierunki, niektórzy są w marynarce wojennej i obrali taką ścieżkę kariery, po prostu, bo ta chcieli, a że dobrze płatną to już przy okazji... i co w takiej sytuacji? facet ma nie pracować w swoim wymarzonym zawodzie, bo wziął sobie za żonę jakąś mimozę, która potrzebuje głaskania co wieczór? jest mnóstwo takich sytuacji, piloci samolotów też są ciągle e rejsach, stewardesy także, zawodowi wojskowi też są wysyłani na misje itd. Nie róbcie z siebie już takich cierpiętnic. A skoro wasi mężoowie pływają tylko dla kasy, a wy takie wrażliwe na punkcie rodziny jesteście, to przecież niech przestaną pływać. w czym problem, skoro rodzina i bycie non stop razem sa dla was najważniejsze, to chyba macie prosty wybór?
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 4
Mój. .. zazwyczaj mniej niż 8 h -7 albo 7.5. Ja tez 8 max 8.5.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zawsze zastanawiałam się czy tak KASA jest aż taka duża?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

do góry