Widok

a jak ta spowiedż przedśłubna wygląda

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Wiem, że pisałyście, że normalnie jak każda inna, ale nam ksiądz dając karteczki zaznaczył, że przed spowiedzią należy o tym wspomnieć, że to przedślubna..nie wiem czy mówic, że mieszkamy ze sobą..obawiam się reakcji..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak mieszkazie ze sobą, to macie tylko jedną spowiedź. Myślę,że księża już sa przyzwyczajeni do tego, że nowożeńcy ze soba mieszkają. NIe wiem, czy mówić. Zawze kilka dni przed ślubem narzeczony może przewieźć szczoteczkę do rodziców ;)

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mój ksiądz powiedział, że mimo iż mieszkamy razem mamy mieć 2 spowiedzi... mamy iść do niego i on da nam rozgrzeszenie :P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
u nas jak ksiądz zobaczył, że to karteczki do spowiedzi przedślubnej to zrobił minę zbliżpną do BLLEEEEEE" i UGH. no i oczywiscie przepowiedział nam po ślubie wielki fajt (znaczy się kłótnie), potem rozwód po 5 latach.
wszystko dlatego, że kochamy się przed ślubem, a w nas tkwi zły duch.

k u r n a sama się śmieję jak to piszę.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
mysmy nie mieli czasu na 2 spowiedzi wiec mielismy jedna, jak podeszlam do konfesjonalu dalam karteczke i powiedzialam ze to spowiedz przedslubna. jak dla mnie ta spowiedz niczym sie nie roznila, trwala jakies 3-4 minuty,ksiedzu sie spieszylo, nie mial nic szczegolengo do powiedzenia.generalnie nie ma sie czym denerwowac


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
olenka_21 napisał(a):

trwala jakies 3-4 minuty,ksiedzu sie spieszylo,

naszemu sie chyba nie spieszyło..... oboje spowiadalismy się po ok 15-20 minut.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
"nie wiem czy mówic, że mieszkamy ze sobą"
to po co w ogóle spowiedź ??
jeżeli zataisz świadomie grzech to spowiedź jest nieważna,
a w kościele katolickim mieszkanie ze sobą przed ślubem to grzech, bez różnicy czy się to komuś podoba czy nie (mnie naprzykład nie)

Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja myślałam, że to sypianie ze sobą jest grzechem , a nie mieszkanie...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
no wlasnie,a jesli np.ktos mieszka ze soba ale nie uprawia sexu bo chce zachowac czystosc az do slubu?no to sie nie musi uwazam spowiadac z mieszkania razem,bo mieszkac z kims to nie grzech...

no spowiadac sie z sexu przedmalzenskiego to oczywiste..


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Czyli, jak narzeczeni ze sobą mieszkają.. anie nie sypiają... to grzeszą...?

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
hmmm,
żywcem do nieba takich co mieszkają razem a nie śpią ze sobą :)
tak czy owak sieje się wtedy grzech zgorszenia :))

od razu powiem że to nie moje zdanie,
ja mieszkam ze swoim narzeczonym i do tego sypiamy razem, i zamierzam się do tego przyznac na spowiedzi :)

Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
W ogóle przed ślubem to najlepiej się nie dotykac. Jak miałam nauki to powiedziałam księdzu, że stosuję antykoncepcję, na co on, że nie można bo to grzech i że to pogrywanie z naturą i na pewno za to odpowiem. I wtedy go zapytałam czy byłoby lepiej gdybym co roku rodziła dzieci i zostawiała je na smietniku bo nie mam środków, żeby je wychować? Czy to nie jest grzech? Zdecydowanie wolę sama odpowiedać za swoje uczynki niż żeby niewinne dziecko miało cierpieć... Ksiądz oczywiście wtedy wybronił się tekstem, że najlepiej zachować wstrzemięźliwość do ślubu i wtedy nię będziemy mieli rozterek typu antykoncepcja czy dziecko na smietniku. Wtedy powiedziałam mu, że moim zdaniem ludzie zanim się pobiorą i będą przysięgać przed Bogiem muszą się poznać... z każdej strony. Bo potem są rozwody, które przecież też kwialifikują się jako grzech ciężki :/ W ogóle cieżkim przeżyciem były te nauki...

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
nawet samo mieszkanie ze sobą przed ślubem jest grzechem w świetle Kościoła. po prostu trzeba pójść do spowiedzi i wyspowiadać się ze wszystkiego. ja tak zrobiłam i nie żałuję, chociaż moja spowiedź trwała 40min. nie rozumiem dyskusji na temat: powiedzieć czy nie powiedzieć księdzu??
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spokojnie :) Powiem :) WIem, że inaczej byłaby nieważna, ale uważam, że to troszkę obłudne... Osoby, które ze sobą nie mieszkają (ale sypiają) dostają rozgrzeszenie od ręki, a jak się ze sobą mieszka, to jest MEGA problem..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
To jest nawet bardzooo obłudne, ale co zrobić? Ja zamierzam powiedzieć wszystko... trudno będę chodziłą do skutku :)

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przy tej ostatniej spowiedzi przed ślubem to już chyba zawsze dają rozgrzeszenie ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, jak powiesz, że dotrzymałaś postanowienia poprawy :D Czyli wyprowadziłaś narzeczonego albo siebie z mieszkanka :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my w tym czasie będziemy gościnnie u moich rodziców, mam nadzieję że nie kwalifikuje się to jako mieszkanie razem :)

Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Noc przed weselem już i tak każdy śpi u rodziców :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie każdy :)

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Wesele

bielizna ślubna - gdzie kupić? (37 odpowiedzi)

Dziewczyny tak jak w tytule, gdzie najlepiej w trójmieście dobrać bieliznę ślubną? macie może...

do góry