Widok
A tobie nie było wstyd wyrzucać śmieci ze swojego ogródka do tego lasu ?
Ta działka była prywatna a nie twoja czy moja. Nie wtykaj nosa w nieswoje .
Tylko PIS i władze PRLu po wojnie miały pomysły na sięganie po cudzą ziemię. Jedni w imię dobrej zmiany, drudzy w imię sprawiedliwości dziejowej. Jeden ciul .
To wasz minister Szyszko przecież zmienił prawo o tej wycince.
Akurat jestem z tego zadowolony.
Ta działka była prywatna a nie twoja czy moja. Nie wtykaj nosa w nieswoje .
Tylko PIS i władze PRLu po wojnie miały pomysły na sięganie po cudzą ziemię. Jedni w imię dobrej zmiany, drudzy w imię sprawiedliwości dziejowej. Jeden ciul .
To wasz minister Szyszko przecież zmienił prawo o tej wycince.
Akurat jestem z tego zadowolony.
Ja to mam szczęście.
Kilkanaście dni temu wybrałam się na weekend, popachnieć przed kominkiem i zrelaksić.
Na dzień dobry, powitały mnie połamane przez ciężki, zalegający śnieg, gałęzie moich ukochanych drzew.
Nie było rady. Piła w garść, drabina i w nowych kozakach, pełnym makijażu, niedzielnym sweterku, marsz na dach blaszaka.
Miotła, rękawice, łopata do odśnieżania (różowa) i stiga na wałki zleżałego śniegu.
Gdy już skończyłam, paznokcie obdrapane, sweter, jeansy i buty udziugane brudem i mokrym śniegiem, we włosach kolki i paprochy.
W tygodniu, wróciłam i ze 3 h szalałam z piłą, nim udało mi się ogarnąć bajzel.
Na wiosnę wytnę część drzew i zastąpię młodymi. Posadzę też kilka owocowych.
Dzięki ustawie, będę mogła na serio wziąć się za drzewa w drodze dojazdowej, których dotąd wszyscy zainteresowani, bali się dotknąć.
Kilkanaście dni temu wybrałam się na weekend, popachnieć przed kominkiem i zrelaksić.
Na dzień dobry, powitały mnie połamane przez ciężki, zalegający śnieg, gałęzie moich ukochanych drzew.
Nie było rady. Piła w garść, drabina i w nowych kozakach, pełnym makijażu, niedzielnym sweterku, marsz na dach blaszaka.
Miotła, rękawice, łopata do odśnieżania (różowa) i stiga na wałki zleżałego śniegu.
Gdy już skończyłam, paznokcie obdrapane, sweter, jeansy i buty udziugane brudem i mokrym śniegiem, we włosach kolki i paprochy.
W tygodniu, wróciłam i ze 3 h szalałam z piłą, nim udało mi się ogarnąć bajzel.
Na wiosnę wytnę część drzew i zastąpię młodymi. Posadzę też kilka owocowych.
Dzięki ustawie, będę mogła na serio wziąć się za drzewa w drodze dojazdowej, których dotąd wszyscy zainteresowani, bali się dotknąć.
Wyrzucać ? Śmieci ? Kto ci takich głupot nagadał, bęcwale ? Śmieci to masz w swoim zdefektowanym mózgu, co ujawniasz co chwila.
Ja selekcjonuję kilka typów typowych śmieci a osobno odkladam odpady organiczne bo to cenny materiał na kompost. Nawet Adamowicz odkrył wartość kompostu i zamontował w Szadółkach kompostownię, ale czegoś nie dopatrzył.
A las był oryginalnie miejski - w drodze jakichś szachrajstw dostał się w ręce prywatnych wierzycieli, zblatowanych (MTM) z waadzą platfusianą i tak mamy materiał dowodowy na kolejny skandal.
Ja selekcjonuję kilka typów typowych śmieci a osobno odkladam odpady organiczne bo to cenny materiał na kompost. Nawet Adamowicz odkrył wartość kompostu i zamontował w Szadółkach kompostownię, ale czegoś nie dopatrzył.
A las był oryginalnie miejski - w drodze jakichś szachrajstw dostał się w ręce prywatnych wierzycieli, zblatowanych (MTM) z waadzą platfusianą i tak mamy materiał dowodowy na kolejny skandal.
Zgadza sie. Ze 2 lub 3 tygodnie temu padał taki ciężki i mokry śnieg. U mnie tez konary poleciały. Z ta ustawa to nie mam zdania na razie. Kilka lat temu z przekonaniem bronilem doliny Rospudy. A potem doszły mnie słuchy ze to była jakaś ustawka ludzi, którym zależało na alternatywnej trasie. Wiem, ze w USA wycięcie drzewa na własnej działce jest tak oczywiste jak posadzenie pietruszki na własnej działce. Chyba zatem nie dzieje sie nic złego.
Luktecja, śmiesznie piszesz. Masz skladnie podobna do mojej. Ale to chyba jakiś projekt z przymrużeniem oka troche stworzony, co? Dziewczyna w kozakach ze stihlem czy inna husquarna.... Pfff. Whatever. Jade na pyzy na brzeskiej. Obiecalam im ze bede ich polecał. No to polecam. Pyzy i flaki gorące. Na Pradze. Pa
Luktecja, śmiesznie piszesz. Masz skladnie podobna do mojej. Ale to chyba jakiś projekt z przymrużeniem oka troche stworzony, co? Dziewczyna w kozakach ze stihlem czy inna husquarna.... Pfff. Whatever. Jade na pyzy na brzeskiej. Obiecalam im ze bede ich polecał. No to polecam. Pyzy i flaki gorące. Na Pradze. Pa
Pozostaje Ci się zatem modlić, Łowco, żeby gminy nie wykorzystywały zbyt ochoczo rozszerzonych nowelą prerogatyw - w przeciwnym razie wycinka lasku pod domki to będzie przy tym małe miki.
Miło za to, że zyskają prywatni właściciele (przedsiębiorcy niekoniecznie), choć i tak sugeruję dogłębną lekturę szczegółów.
Mnie osobiście bardziej intryguje senacki projekt PiS w 'sprawie wniesienia do Sejmu projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym i ustawy Prawo o ruchu drogowym'
'Dotyczy objęcia podatkiem akcyzowym wszystkich pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie nieprzekraczającej 3,5 t, z wyłączeniem samochodów napędzanych wyłącznie silnikami elektrycznymi'
Miłego wieczoru, Bracia i Siostry;)
Miło za to, że zyskają prywatni właściciele (przedsiębiorcy niekoniecznie), choć i tak sugeruję dogłębną lekturę szczegółów.
Mnie osobiście bardziej intryguje senacki projekt PiS w 'sprawie wniesienia do Sejmu projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym i ustawy Prawo o ruchu drogowym'
'Dotyczy objęcia podatkiem akcyzowym wszystkich pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie nieprzekraczającej 3,5 t, z wyłączeniem samochodów napędzanych wyłącznie silnikami elektrycznymi'
Miłego wieczoru, Bracia i Siostry;)
Już taka jestem "śmieszna" i po prawdzie piszę.
Takie życie! Trzeba się w każdej sytuacji znaleźć.
Do tego jestem zdania, że pańskie oko konia tuczy i przy swoim trzeba chodzić.
Byłam w takim szale i zapamiętaniu, że dopiero gdy kawę popijałam to się uśmiechnęłam pod nosem, że dach blaszaka pod moją szanowną nie zapadł się. Jak małpa po drzewie fikałam.
Ps
Piłę mam skromniejszą niż wymienione, szanowne markowe ale zacna jest i sprawdziła się. W kość dostała aż łańcuch spadł. Wyczyszczona, z dolewką oleju, w gotowości.
Ustawa przez rozsądnych, dla rozsądnych. Inne precedensy niech procedułują w trybie wyjątkowym.
Takie życie! Trzeba się w każdej sytuacji znaleźć.
Do tego jestem zdania, że pańskie oko konia tuczy i przy swoim trzeba chodzić.
Byłam w takim szale i zapamiętaniu, że dopiero gdy kawę popijałam to się uśmiechnęłam pod nosem, że dach blaszaka pod moją szanowną nie zapadł się. Jak małpa po drzewie fikałam.
Ps
Piłę mam skromniejszą niż wymienione, szanowne markowe ale zacna jest i sprawdziła się. W kość dostała aż łańcuch spadł. Wyczyszczona, z dolewką oleju, w gotowości.
Ustawa przez rozsądnych, dla rozsądnych. Inne precedensy niech procedułują w trybie wyjątkowym.
@ Mikro
Ha, ha, ha.
Odezwał się miejski filister co to nie ma pojęcia o lesie.
Nie fantazjuj, fantazjowanie to nie to samo co wyobraźnia. Chyba nigdy w życiu nie widziałaś kompostu.
Lepiej nie zabieraj głosu więcej, bo jeśli w małych i konkretnych sprawach nie jesteś w stanie niczego sobie wyobrazić, to tym bardziej nie dajesz sobie rady z bardziej skomplikowanymi.
Ale tak już chyba jest, że głuptaki muszą się wyrywać przed szereg, na swą zgubę.
Ha, ha, ha.
Odezwał się miejski filister co to nie ma pojęcia o lesie.
Nie fantazjuj, fantazjowanie to nie to samo co wyobraźnia. Chyba nigdy w życiu nie widziałaś kompostu.
Lepiej nie zabieraj głosu więcej, bo jeśli w małych i konkretnych sprawach nie jesteś w stanie niczego sobie wyobrazić, to tym bardziej nie dajesz sobie rady z bardziej skomplikowanymi.
Ale tak już chyba jest, że głuptaki muszą się wyrywać przed szereg, na swą zgubę.
Blaszak blaszakiem, ale ja to musialem demontowac dach z plexi na kociej wolierze.jescze jeden taki opad grozil katastrofa budowlana. Musialbym wrzucic fotke zeby oddac powage sytuacji. W kazdym razie to jest szkielet z cienkich stalowych, prostokatnych rurek, a na tym siatka nylonowa i aluminiowe wsporniki podpierajace wspomnianydaszek z plexi. Lezalem na tej siatce, bo wsporniki tez musialem zdemontowac. I czulem sie jak motyl schwytany przez prfesorka nerwosolka albo jak Thorgal schwytany przez gigantyczne dzieci w 'Gigantach'.
Mamy podobne przygody. Tylko tego drewna nie pal tak id razu. Niech sie sezonuje troche. Bo czyszczenie komina to inna para kaloszy. Ja po wczorajszym dzisiaj lamalem sie oplatkiem w pracy. I musialem kurczyc palce zeby panie nie zobaczyly paznokci. Bo nie wszystko da sie zrobic naszybko jak sie ma dusze uskrzydlona i malo sie mysli o sprawach przyziemnych i waznych dla tych, ktorym udalo sie dorosnac.
Pyzy super. Brzeska 29/31 jakby kto pytal. Wezme jeszcze sledzia i piecdziesiatke zeby poczuc sie jak tyrmand czy inny wilhelmi w kultowej roli. Pa. Z Bogiem. Trzymamy fason choc swiat jakis taki w zabek czesany
Mamy podobne przygody. Tylko tego drewna nie pal tak id razu. Niech sie sezonuje troche. Bo czyszczenie komina to inna para kaloszy. Ja po wczorajszym dzisiaj lamalem sie oplatkiem w pracy. I musialem kurczyc palce zeby panie nie zobaczyly paznokci. Bo nie wszystko da sie zrobic naszybko jak sie ma dusze uskrzydlona i malo sie mysli o sprawach przyziemnych i waznych dla tych, ktorym udalo sie dorosnac.
Pyzy super. Brzeska 29/31 jakby kto pytal. Wezme jeszcze sledzia i piecdziesiatke zeby poczuc sie jak tyrmand czy inny wilhelmi w kultowej roli. Pa. Z Bogiem. Trzymamy fason choc swiat jakis taki w zabek czesany
>Odezwał się miejski filister co to nie ma pojęcia o lesie.
Jestem w lesie CODZIENNIE, mijam rozwleczone przez dziki obierki, wyrzucane przez takich jak ty.
Głuptakiem jesteś sam, dziwię się, że jako lingwista używasz takich epitetów. Wyobraź sobie, że - w przeciwieństwie do ciebie - nie mieszkam i nigdy nie mieszkałam w bloku. I jeśli jeszcze raz mnie nazwiesz głuptakiem, panie prostaku, to ja pozwolę sobie na nieco więcej adekwatnych do twej postaci określeń, a - uwierz mi - potrafię.
>Pamiętaj,że Twoje wpisy i ich treść świadczą o Tobie
Brawo. A teraz - powiem to do ciebie co najmniej trzeci raz - spójrz w lustro i powiedz to do właściwej osoby.
Jestem w lesie CODZIENNIE, mijam rozwleczone przez dziki obierki, wyrzucane przez takich jak ty.
Głuptakiem jesteś sam, dziwię się, że jako lingwista używasz takich epitetów. Wyobraź sobie, że - w przeciwieństwie do ciebie - nie mieszkam i nigdy nie mieszkałam w bloku. I jeśli jeszcze raz mnie nazwiesz głuptakiem, panie prostaku, to ja pozwolę sobie na nieco więcej adekwatnych do twej postaci określeń, a - uwierz mi - potrafię.
>Pamiętaj,że Twoje wpisy i ich treść świadczą o Tobie
Brawo. A teraz - powiem to do ciebie co najmniej trzeci raz - spójrz w lustro i powiedz to do właściwej osoby.
Mikro, zaprawdę powiadam Tobie i innym - nie traćcie nadziei albowiem zbliża się Pasterka i być może w ramach świątecznego cudu nawet Łowca przemówi ludzkim głosem;) Sursum corda!
Rozbawiona otrzymanym z rana bajkowo-sentymentalnym gifem, wyruszam składać puszki na WOŚP (tak, tak - wiem, nie popieracie; nie szkodzi), chichocząc pod drodze z Lukrecji (ale nie złośliwie, Lukrecjo - po prostu od razu przypomniałam sobie, ileż to raz ja sama - wytwornie odziana, uroczyście nastrojona, itd., musiałam robić rzeczy dziwne i nieprzewidziane ;P) i z Kruka przy pomocy 'akrobatyki lewitującej' demolującego kociatemu (mruczens czy kocurkówna, bo nie napisałeś) chałupkę;) Fajnego dnia Wam, nieznajomi z odległych krain. ... oraz jak najkrótszych przestojów na przystankach, bo ponoć nadal komunikacja strajkuje... Nic to, Baśka!
http://media.giphy.com/media/3o8doX6JELj5XI91xC/giphy.gif
Rozbawiona otrzymanym z rana bajkowo-sentymentalnym gifem, wyruszam składać puszki na WOŚP (tak, tak - wiem, nie popieracie; nie szkodzi), chichocząc pod drodze z Lukrecji (ale nie złośliwie, Lukrecjo - po prostu od razu przypomniałam sobie, ileż to raz ja sama - wytwornie odziana, uroczyście nastrojona, itd., musiałam robić rzeczy dziwne i nieprzewidziane ;P) i z Kruka przy pomocy 'akrobatyki lewitującej' demolującego kociatemu (mruczens czy kocurkówna, bo nie napisałeś) chałupkę;) Fajnego dnia Wam, nieznajomi z odległych krain. ... oraz jak najkrótszych przestojów na przystankach, bo ponoć nadal komunikacja strajkuje... Nic to, Baśka!
http://media.giphy.com/media/3o8doX6JELj5XI91xC/giphy.gif
Drogie Panie,
Za oglądaniem mediów pewnie, jak to panie, nie przepadacie, ale czasami trzeba się zmusić i pośledzić skąd się biorą pewne wzorce kulturowe. Wasz występ przed chwilą przypomniał mi obrazek z występu Bredzislawa na manifestacji KOD, ale nie Bredzislaw był tam, dla mnie głównym bohaterem.
Otóż bacznie obserwowałem wyraz twarzy pani Muchy i stojącej obok niej tej lewackiej histeryczki, której nazwiska nie znam, podczas gdy Bredzisław perorował, jak to on się cieszył, gdy obserwował uciekającą przed atakującymi ją KODziarzami panią poseł z PIS.
Te panie feministki miały tak rozradowane buzie, jakby to sam Brad Pitt stał obok nich i prawił im komplementy. Chyba jesteście, drogie Panie, z tej samej parafii.
Za oglądaniem mediów pewnie, jak to panie, nie przepadacie, ale czasami trzeba się zmusić i pośledzić skąd się biorą pewne wzorce kulturowe. Wasz występ przed chwilą przypomniał mi obrazek z występu Bredzislawa na manifestacji KOD, ale nie Bredzislaw był tam, dla mnie głównym bohaterem.
Otóż bacznie obserwowałem wyraz twarzy pani Muchy i stojącej obok niej tej lewackiej histeryczki, której nazwiska nie znam, podczas gdy Bredzisław perorował, jak to on się cieszył, gdy obserwował uciekającą przed atakującymi ją KODziarzami panią poseł z PIS.
Te panie feministki miały tak rozradowane buzie, jakby to sam Brad Pitt stał obok nich i prawił im komplementy. Chyba jesteście, drogie Panie, z tej samej parafii.
~:) odleciałam za śmiechu ... "Brad Pitt"
Jak ja mogę spokojnie trawić (???!!!)
Kiszka ziemniaczana na oliwie, duszona papryka, cukinia i pieczarki... to wymaga czasu i energii.
Teraz będę musiała strzelić kubek mocnej, po turecku, na przeczyszczenie ~:)
Brad Pitt... :))))))))))
Ps
"lewacka histeryczka"
"perorował"
Będę musiała żyć z tymi zmarszczkami.
Jak ja mogę spokojnie trawić (???!!!)
Kiszka ziemniaczana na oliwie, duszona papryka, cukinia i pieczarki... to wymaga czasu i energii.
Teraz będę musiała strzelić kubek mocnej, po turecku, na przeczyszczenie ~:)
Brad Pitt... :))))))))))
Ps
"lewacka histeryczka"
"perorował"
Będę musiała żyć z tymi zmarszczkami.