Widok
Ja tez uwazam, ze wszystko bylo super. Makijaz trzymal sie u mnie do rana, specjalnie nie zmylam go na noc (tzn.oczków, puder zmylam). A dodatkowo potwierdze od siebie - nie mam pojecia jak, ale Wiza niesamowicie rozladowuje stres, ktorego tego dnia na pewno bedzie sporo, a do tego, jak mozna sie stresowac majac tak cudnie wykonany i pasujacu makijaz? Pozdrawiam i juz nie moge doczekac sie 10-go
ja nie wiem jak wiza, ale mam ten sam problem co Ty. Wiele kosmetyków nie jestem w stanie używać i chyba włąściwie dlatego prawie wogóle się nie maluję :( ja mam slub 3/09 i mam profesjonalną pania i zobaczymy co będzie. Powiedziałam jej o swoich probelmach. Widzisz, to jest tak, poki czegoś ci nie nałoży to tak naparwde nie przewidzisz jakiego kosmetyku nie tolerujesz. Ja sie już modlę, żeby było OK. ale jak będzie moge napisać dopiero po 3/09. wiem,że ona przyjeżdża do mnie troche wcześniej niż 1 ha, żebysmy miały ew. czas na zmianę jak np. po malowaniu 1 oka zacznę łzawić czy będzie mi wypalalo oko.
no nic boję się bardzo, ale nikt nie jest w stanie zagwarantowac jak zareaguję. Byłam raz na wizażu priofesjonalnymi kosmetykami których nie kupisz normalnie - więc nie jakies tam Chanel, Givenchy czy nie daj Boże Siheido - i efekt był dobry. Nic mnie nie uczulało.
Powodzenia
no nic boję się bardzo, ale nikt nie jest w stanie zagwarantowac jak zareaguję. Byłam raz na wizażu priofesjonalnymi kosmetykami których nie kupisz normalnie - więc nie jakies tam Chanel, Givenchy czy nie daj Boże Siheido - i efekt był dobry. Nic mnie nie uczulało.
Powodzenia
Hej,
Ja miałam ogromne watpliwosci co do trwalosci makijazu wykonanego o godz. 8/9 rano.
W zeszla sobote byla u Wizy na makijazu probnym (godz. 9), potem byl upalny dzien, duzo chodzilam w sloncu.... i jak zmywalam makijaz o 24... wygladal prawie tak jak rano (szminka wiadomo jest zjadana w czasie posilkow:)
Ale ogolnie: REWELACJA. Kazdej dziewczynie polecam makijaz u Wizy. Poza tym, ze jak to ktos napisal jest profesjonalistka... to dodatkowo jest bardzo przemila osoba, ktora rowniez doradzi.
Przede wszystkim trzeba samemu wiedziec CO sie chce. Jesli ktos sie w ogole nie maluje kolorami/cieniami, niech sie pozniej nie dziwi ze nie moze sie przyzwyczaic:)
Ja wyszlam z zalozenia, ze jak to w kazdej zyciowej sytuacji, ROZMOWA jest najlepszym wyjsciem:) Trzeba spokojnie porozmawiac czego sie oczekuje, co si epodoba, jakie kolory sa ulubione. Warto moze orzyniesc zdjecie sukienki slubnej, powiedziec cos o kwiatach itd:)
Spotkanie z Wiza w calym tym przedslubym zamieszaniu (slub 3 wrzesnia:) byla jednym z najmilszych jak na razie akcentow.
Pozdrawiam Cie Wiza,
do zobaczenia;)
Ja miałam ogromne watpliwosci co do trwalosci makijazu wykonanego o godz. 8/9 rano.
W zeszla sobote byla u Wizy na makijazu probnym (godz. 9), potem byl upalny dzien, duzo chodzilam w sloncu.... i jak zmywalam makijaz o 24... wygladal prawie tak jak rano (szminka wiadomo jest zjadana w czasie posilkow:)
Ale ogolnie: REWELACJA. Kazdej dziewczynie polecam makijaz u Wizy. Poza tym, ze jak to ktos napisal jest profesjonalistka... to dodatkowo jest bardzo przemila osoba, ktora rowniez doradzi.
Przede wszystkim trzeba samemu wiedziec CO sie chce. Jesli ktos sie w ogole nie maluje kolorami/cieniami, niech sie pozniej nie dziwi ze nie moze sie przyzwyczaic:)
Ja wyszlam z zalozenia, ze jak to w kazdej zyciowej sytuacji, ROZMOWA jest najlepszym wyjsciem:) Trzeba spokojnie porozmawiac czego sie oczekuje, co si epodoba, jakie kolory sa ulubione. Warto moze orzyniesc zdjecie sukienki slubnej, powiedziec cos o kwiatach itd:)
Spotkanie z Wiza w calym tym przedslubym zamieszaniu (slub 3 wrzesnia:) byla jednym z najmilszych jak na razie akcentow.
Pozdrawiam Cie Wiza,
do zobaczenia;)