Widok
ja też mam coraz więcej koszmarów związanych ze ślubem... ostatnio mi sie sniło, ze stałam przed ołtarzem, moj narzeczony nie dotarł, nie przyszedł kamerzysta ani fotograf i wracałam sama SKM -ką do domu w sukni ślubnej ;p
albo jeszcze gorszy, że była straszna ulewa w dzień ślubu i płakałam, ze nie bedzie zdjec plenerowych
To chyba juz ten stres działa ;p
albo jeszcze gorszy, że była straszna ulewa w dzień ślubu i płakałam, ze nie bedzie zdjec plenerowych
To chyba juz ten stres działa ;p
jetsem troche przerażona , stad bawółow to mam w brzuchu chyba z tuzin, ciagle mi sie zdaje ze nie zdazymy ze wszystkim, ostatnio miałam sen ze zepsuł sie nasz slubny samochód i szlismy na piechote, ze zgubiły sie obraczki, no i ze po dojściu do kościoła moja fryzura sie "roztopiła" i wygladałam jak stado nieszcześć.