Widok
małżeństwo a rodzice chrzestni
Witam ,
Wszystkie mamuśki i przyszłe mamy :)
Mam do Was prośbe i pytanie Czy małżeństwo powinno być rodzicami chrzestnymi dziecka ?
Słyszałam wiele opowieści że nie powinno się nie należy że to pech dla dziecka , niby to tylko przesąd ale może jest coś w tym
Nie chce urazić młodej mamy , ale nie chce też skrzywdzić dziecka
Proszę pomóźcie :) Zimowe pozdrowienia
Wszystkie mamuśki i przyszłe mamy :)
Mam do Was prośbe i pytanie Czy małżeństwo powinno być rodzicami chrzestnymi dziecka ?
Słyszałam wiele opowieści że nie powinno się nie należy że to pech dla dziecka , niby to tylko przesąd ale może jest coś w tym
Nie chce urazić młodej mamy , ale nie chce też skrzywdzić dziecka
Proszę pomóźcie :) Zimowe pozdrowienia
chrzestni naszego synka sa malzenstwem - moja siostra ze szwagrem. nie jestem przesadna bo kloci sie to z moja wiara. jak mozna chrzcic dziecko i jednoczesnie wierzyc w zabobony? ;)
co do kwestii finansowej - o ktorej rpzyznam sie szczerze nie myslalam - ale logiczne jest, ze to chyba nawet bardziej oszczednosc - w koncu to naturalne, ze kupia jeden prezent na komunie, bierzmowanie czy slub. poza tym ja jestem wielki przeciwnikiem drogich prezentow z takich okazji. nie w tym jest przeciez istota przyjmowania sakrametow.
co do kwestii finansowej - o ktorej rpzyznam sie szczerze nie myslalam - ale logiczne jest, ze to chyba nawet bardziej oszczednosc - w koncu to naturalne, ze kupia jeden prezent na komunie, bierzmowanie czy slub. poza tym ja jestem wielki przeciwnikiem drogich prezentow z takich okazji. nie w tym jest przeciez istota przyjmowania sakrametow.
Zarówno moi i jak i mojej siostry chrzestni są małżeństwem ...
I jak na razie uważam się za szczęśliwą osobą :P - więc przesąd nie działa :P
A co do prezentów i pomysłu dwóch prezentów od każdego chrzestnego - to nawet nie wiem co powiedzieć. Bo ja bym nie wpadła nawet na to że można móc kupować oddzielnie ...
Ciekawe czy dziecku rodzice na urodziny też kupują osobno - prezent od mamy i prezent od taty :P
Zdania dotyczącego krzywdzenia dziecka też nie rozumiem.
Bo albo wierzymy w Boga i chrzcimy dziecko, albo wierzymy głupim przesądom - to chrzcić nie ma po co.
I jak na razie uważam się za szczęśliwą osobą :P - więc przesąd nie działa :P
A co do prezentów i pomysłu dwóch prezentów od każdego chrzestnego - to nawet nie wiem co powiedzieć. Bo ja bym nie wpadła nawet na to że można móc kupować oddzielnie ...
Ciekawe czy dziecku rodzice na urodziny też kupują osobno - prezent od mamy i prezent od taty :P
Zdania dotyczącego krzywdzenia dziecka też nie rozumiem.
Bo albo wierzymy w Boga i chrzcimy dziecko, albo wierzymy głupim przesądom - to chrzcić nie ma po co.
Tradycyjnie rodzice chrzestni mają zastąpić prawdziwych rodziców w razie ich śmierci. Zwyczaj jest ten bardzo stary z czasów kiedy to śmiertelność rodziców a szczególnie matek był bardzo wysoka. Przecież po coś ci rodzice chrzestni zostali ustanowieni a nie tylko po to aby trzymać dziecko do chrztu. Nie wiem skąd wzięła się moda na wybieranie kandydatów na rodziców chcrzestnych z dwóch różnych związków. Chyba rzeczywiście ze względu na prezenty ;/ Oni właśnie powinni być małżeństwem aby to dziecko w razie wypadku móc wychować. Oczywiście tradycyjnie.
hihihaha;) i tyle, jak można wierzyć w zabobony?:) pewnie większość osób w nie wierząca jest przy okazji katolikami:)
ja akurat w życiu bym się nie przejęła jakimś tam zabobonem:) Chrzestnymi zostały u nas osoby, które nawet nie są ze sobą spokrewnione... a swoją drogą moja świadkowa w dniu mojego slubu zrobiła test i była w ciązy, jakoś pierwsze słyszę że to przynosi pecha;)mi nie przyniosło...
ja akurat w życiu bym się nie przejęła jakimś tam zabobonem:) Chrzestnymi zostały u nas osoby, które nawet nie są ze sobą spokrewnione... a swoją drogą moja świadkowa w dniu mojego slubu zrobiła test i była w ciązy, jakoś pierwsze słyszę że to przynosi pecha;)mi nie przyniosło...
a obowiazki chrzestnego wg prawa kanonicznego to nie prezenty tylko
Kan. 872 - Przyjmujący chrzest powinien mieć, jeśli to możliwe, chrzestnego. Ma on dorosłemu towarzyszyć w chrześcijańskim wtajemniczeniu, a dziecko wraz z rodzicami przedstawiać do chrztu oraz pomagać, żeby ochrzczony prowadził życie chrześcijańskie odpowiadające przyjętemu sakramentowi i wypełniał wiernie złączone z nim obowiązki.
a w czasie chrztu rodzice chrzestni potwierdzaja takie pytanie ksiedza
C.: Prosząc o chrzest dla swoich dzieci, przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania ich w wierze, aby zachowując Boże przykazania, miłowały Boga i bliźniego, jak nas nauczył Jezus Chrystus. Czy jesteście świadomi tego obowiązku?
Kan. 872 - Przyjmujący chrzest powinien mieć, jeśli to możliwe, chrzestnego. Ma on dorosłemu towarzyszyć w chrześcijańskim wtajemniczeniu, a dziecko wraz z rodzicami przedstawiać do chrztu oraz pomagać, żeby ochrzczony prowadził życie chrześcijańskie odpowiadające przyjętemu sakramentowi i wypełniał wiernie złączone z nim obowiązki.
a w czasie chrztu rodzice chrzestni potwierdzaja takie pytanie ksiedza
C.: Prosząc o chrzest dla swoich dzieci, przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania ich w wierze, aby zachowując Boże przykazania, miłowały Boga i bliźniego, jak nas nauczył Jezus Chrystus. Czy jesteście świadomi tego obowiązku?
rodzice chrzestni mojego dziecka (małżeństwo) właśnie lecą samolotem do Polski i mam nadzieję , że wylądują.
Nie wierzę w zabobony i nie chodzi tu o wiarę, tylko dla mnie te wszystkie przesądy to głupota. już podczas organizacji ślubu kilka razy się ścięłam z ciotkami na temat niebieskich podwiązek , grosików w butach i tego typu bzdur.
pozdrawiam i życzę zdrowego podejścia do sprawy :)
Nie wierzę w zabobony i nie chodzi tu o wiarę, tylko dla mnie te wszystkie przesądy to głupota. już podczas organizacji ślubu kilka razy się ścięłam z ciotkami na temat niebieskich podwiązek , grosików w butach i tego typu bzdur.
pozdrawiam i życzę zdrowego podejścia do sprawy :)