Widok
randki
Chcialabym kogoś poznac i myślałam o randkach internetowych, ale troche sie wstydze...nie chce zamieszczac zdjecia, zeby znajomi mnie nie widzieli , ale tak pierwsza pisac do facetow ktorzy mnie interesuja to tez troszke glupio...no i potem spotkanie...a jak mnie wykorzysta jeden z drugim...i jak po pierwszej randce juz sie ze mna nie umowia...o rany tak mi bedzie glupio... jak mam sie przelamac...;))
Może wybrać portal który nie udostępnia zdjęć przed rejestracją.
Jeśli zobaczy to ktoś z Twoich znajomych to chyba będzie tam w takim samym celu co i Ty. Jeśli będzie z ciekawości czy innego powodu, to przecież z takiego samego możesz być i Ty.
Chęć poznania kogoś nowego nie jest chyba powodem do wstydu?
Z przyczyn nierandkowych miałem konto na kilkunastu, lub kilkudziesięciu takich portalach. Już z ciekawości obserwowałem ich działanie i użytkowników.
Pierwsza i najważniejsza rzecz - większość tych portali jest płatna. Gdy na taki wchodzisz pisze że jest bezpłatny - bo inaczej nikt by się nie zainteresował. Bezpłatna jest tylko rejestracja, lub rejestracja i tworzenie profilu. Tylko nieliczne mają możliwość wysyłania wiadomości bez wcześniejszego wykupienia konta premium, za które często trzeba zapłacić po kilkadziesiąt złotych.
Czasami jest tak że masz konto premium gratis przez 3-6 miesięcy aby złapać bakcyla;) Problem w tym że inni do których będziesz pisać mogą go nie mieć.
Kolejna sprawa to konta użytkowników. Niektóre portale nie mają opcji usuń konto, czasami nie da się nie mieć zdjęcia, ma się problem by takowe usunąć, albo jest jakiś kruczek jeśli chodzi o dane osobowe. Np nasza klasa ma tak że usunięcie konta nie oznacza usunięcie danych osobowych. Inne portale też mają swoje sposoby by mieć dużą bazę danych.
Tu pojawia się trzeci problem. Duża baza danych nie znaczy że te osoby korzystają z tego portalu. Często jest tak że na 250 tysięcy osób w wieku 20-35, tylko 15 logowało się w przeciągu ostatnich 30 dni.
Plus dla Twojej płci, bo 2/3 to faceci. Minus że jakieś 2/3 z nich złoży Ci propozycje seksualną;)
Mi kobitki też takie propozycje składały, to po prostu naturalny aspekt istnienia takich serwisów. To jednak nie kwestia "wykorzystania" a poszukiwania kandydatów do seksu.
Aha, często na takich portalach jest opcja "czego szukam" - wybranie opcji "rozrywki" przez wiele osób oznacza to samo co "seksu". Niestety późno się o tym dowiedziałem:P
Nie wiem jak jest w przypadku facetów, ale jeśli chodzi o kobiety to pewna spora ilość zdjęć należy do fotomodelek. Faceci nie znają się na modzie i nie przeglądają takiej prasy więc się nabierają;) Część zdjęć to zdjęcia osób znalezionych w necie. Widzą jakieś ładne zdjęcie na NK czy na jakimś portalu, i kopiują je jako swoje.
Zazwyczaj jest tak że jeśli ktoś ma zdjęcie, to nie ma już opisu, bo uznaje że nie musi, albo nie chce by jego znajomi znali powód jego obecności w takim miejscu.
A ci nieliczni co mają opis często mają go od kogoś innego, często jest to cytat kogoś mniej lub bardziej znanego, uznany za swój. Lub opis tego kim chcieli by być, lub kto się może "sprzedać" (zainteresować płeć przeciwną).
Zdjęcie to jednak podstawa, większość ludzi na takich portalach nie wyszukuje osób bez zdjęcia. A spora część nie odpowiada tym co zdjęć nie mają.
Portale randkowo-społecznościowe mają to do siebie, że istnieje tam pewne oczekiwanie względem czyjejś obecności.
Jeśli jednak masz tyle obaw, a ja Ci dorzuciłem kilka minusów takich portali, to może wpierw warto się zastanowić czy warto się przełamywać?
Można poznać kogoś w necie mniej agresywną metodą:)
Pozdrawiam
Jeśli zobaczy to ktoś z Twoich znajomych to chyba będzie tam w takim samym celu co i Ty. Jeśli będzie z ciekawości czy innego powodu, to przecież z takiego samego możesz być i Ty.
Chęć poznania kogoś nowego nie jest chyba powodem do wstydu?
Z przyczyn nierandkowych miałem konto na kilkunastu, lub kilkudziesięciu takich portalach. Już z ciekawości obserwowałem ich działanie i użytkowników.
Pierwsza i najważniejsza rzecz - większość tych portali jest płatna. Gdy na taki wchodzisz pisze że jest bezpłatny - bo inaczej nikt by się nie zainteresował. Bezpłatna jest tylko rejestracja, lub rejestracja i tworzenie profilu. Tylko nieliczne mają możliwość wysyłania wiadomości bez wcześniejszego wykupienia konta premium, za które często trzeba zapłacić po kilkadziesiąt złotych.
Czasami jest tak że masz konto premium gratis przez 3-6 miesięcy aby złapać bakcyla;) Problem w tym że inni do których będziesz pisać mogą go nie mieć.
Kolejna sprawa to konta użytkowników. Niektóre portale nie mają opcji usuń konto, czasami nie da się nie mieć zdjęcia, ma się problem by takowe usunąć, albo jest jakiś kruczek jeśli chodzi o dane osobowe. Np nasza klasa ma tak że usunięcie konta nie oznacza usunięcie danych osobowych. Inne portale też mają swoje sposoby by mieć dużą bazę danych.
Tu pojawia się trzeci problem. Duża baza danych nie znaczy że te osoby korzystają z tego portalu. Często jest tak że na 250 tysięcy osób w wieku 20-35, tylko 15 logowało się w przeciągu ostatnich 30 dni.
Plus dla Twojej płci, bo 2/3 to faceci. Minus że jakieś 2/3 z nich złoży Ci propozycje seksualną;)
Mi kobitki też takie propozycje składały, to po prostu naturalny aspekt istnienia takich serwisów. To jednak nie kwestia "wykorzystania" a poszukiwania kandydatów do seksu.
Aha, często na takich portalach jest opcja "czego szukam" - wybranie opcji "rozrywki" przez wiele osób oznacza to samo co "seksu". Niestety późno się o tym dowiedziałem:P
Nie wiem jak jest w przypadku facetów, ale jeśli chodzi o kobiety to pewna spora ilość zdjęć należy do fotomodelek. Faceci nie znają się na modzie i nie przeglądają takiej prasy więc się nabierają;) Część zdjęć to zdjęcia osób znalezionych w necie. Widzą jakieś ładne zdjęcie na NK czy na jakimś portalu, i kopiują je jako swoje.
Zazwyczaj jest tak że jeśli ktoś ma zdjęcie, to nie ma już opisu, bo uznaje że nie musi, albo nie chce by jego znajomi znali powód jego obecności w takim miejscu.
A ci nieliczni co mają opis często mają go od kogoś innego, często jest to cytat kogoś mniej lub bardziej znanego, uznany za swój. Lub opis tego kim chcieli by być, lub kto się może "sprzedać" (zainteresować płeć przeciwną).
Zdjęcie to jednak podstawa, większość ludzi na takich portalach nie wyszukuje osób bez zdjęcia. A spora część nie odpowiada tym co zdjęć nie mają.
Portale randkowo-społecznościowe mają to do siebie, że istnieje tam pewne oczekiwanie względem czyjejś obecności.
Jeśli jednak masz tyle obaw, a ja Ci dorzuciłem kilka minusów takich portali, to może wpierw warto się zastanowić czy warto się przełamywać?
Można poznać kogoś w necie mniej agresywną metodą:)
Pozdrawiam
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
"Z przyczyn nierandkowych miałem konto na kilkunastu, lub kilkudziesięciu takich portalach. Już z ciekawości obserwowałem ich działanie i użytkowników."
Z nierandkowych ale sexualnych ;) ... Kilkudziesięciu :O nie wiedzałem że aż tyle istnieje, chyba że liczysz zagraniczne.
"Pierwsza i najważniejsza rzecz - większość tych portali jest płatna."
Ale spora część jest bezpłatna i tam jest najwięcej osób. Chyba Tlen i Ilove sa np ok pod tym względem.
Z całą resztą tekstu Antyspołecznego się mniej wiecej zgadzam.
Dodam jeszcze, że ogólnie mimo, iż czasem zdarza się tam jest ktoś ciekawy to uważam że to jednak strata czasu. Pisanie wiadomosci randkowych, prośby o zdjęcia i prośby o gg, wreszcie prośby o pierwsze spotknie osobiste zajmuje dużo czasu. A potem i tak sie okazuje np. ze zdjęcia może i były tej osoby ale sprzed 3 lat i inaczej wyglądała, albo ze coś inego całkiem nie pasuje.
Zamiast tego wszystkiego lepiej przejsc się ze znajomymi na impreze do pubu i tam od razu jak się widzi kogoś ciekawego to można używać w przypadku kobiet tzw "kokieterii" i nowa znajomość gotowa.
A z tym wykorzystanem na 1 randce to hehehheheheh jak masz na myśli to co ja to lepiej od razu napisz jestem łatwa i na pierwszej randce dam wszystko co mam ;) Bo chyba oczywiste jest ze pierwsza randka dla obojga jest zeby sie tylko zapoznac (nie sexualnie) i jak się cos nie podoba to drugiej nie ma a jak jest fajnie to się umawia na kolejną.
Ps
"Można poznać kogoś w necie mniej agresywną metodą:)"
Tak np na forum 3m hehehe
Z nierandkowych ale sexualnych ;) ... Kilkudziesięciu :O nie wiedzałem że aż tyle istnieje, chyba że liczysz zagraniczne.
"Pierwsza i najważniejsza rzecz - większość tych portali jest płatna."
Ale spora część jest bezpłatna i tam jest najwięcej osób. Chyba Tlen i Ilove sa np ok pod tym względem.
Z całą resztą tekstu Antyspołecznego się mniej wiecej zgadzam.
Dodam jeszcze, że ogólnie mimo, iż czasem zdarza się tam jest ktoś ciekawy to uważam że to jednak strata czasu. Pisanie wiadomosci randkowych, prośby o zdjęcia i prośby o gg, wreszcie prośby o pierwsze spotknie osobiste zajmuje dużo czasu. A potem i tak sie okazuje np. ze zdjęcia może i były tej osoby ale sprzed 3 lat i inaczej wyglądała, albo ze coś inego całkiem nie pasuje.
Zamiast tego wszystkiego lepiej przejsc się ze znajomymi na impreze do pubu i tam od razu jak się widzi kogoś ciekawego to można używać w przypadku kobiet tzw "kokieterii" i nowa znajomość gotowa.
A z tym wykorzystanem na 1 randce to hehehheheheh jak masz na myśli to co ja to lepiej od razu napisz jestem łatwa i na pierwszej randce dam wszystko co mam ;) Bo chyba oczywiste jest ze pierwsza randka dla obojga jest zeby sie tylko zapoznac (nie sexualnie) i jak się cos nie podoba to drugiej nie ma a jak jest fajnie to się umawia na kolejną.
Ps
"Można poznać kogoś w necie mniej agresywną metodą:)"
Tak np na forum 3m hehehe
Acha jeszcze jedno ja raz zalogowałem się do takiego portalu jako kobieta }:> .....Było co niemiara śmiechu czytać co buraki wypisują za propozycje, a nawet nie wkleiłem foty modelki tylko nick był troche prowokujący i data urodznia ze mam 17 lat opisu prawie wcale nie było i starczyło to jako wabik na narwanych debili, chyba zadnego normalnego maila nie dostałem.
Wiec naprawde uważam że bycie dziewczyną na takim portalu to troche przerąbane moze z 100 maili sie by trafiło ze 2 normalnych.
Wiec naprawde uważam że bycie dziewczyną na takim portalu to troche przerąbane moze z 100 maili sie by trafiło ze 2 normalnych.
Dia, z przyczyn nierandkowych i nieseksualnych, możesz strzelać dalej;)
Ja też nie wiedziałem że tyle jest, myślałem że jest ich kilka, z pięć. Zabawa polega na tym że im więcej szukasz tym więcej się ich okazuje.
Nie wiem czy miałem konto na tym drugim, który wymieniasz, ale na Tlenie mnie nie było.
Wszystkie na których byłem były polskojęzyczne.
Zapomniałem dodać jedną rzecz. Portale tworzone na tej samej zasadzie co forum bbphp. Jest w necie aplikacja/skrypt na licencji GNU, wystarczy pobrać i mieć podstawową wiedzę o internecie. W obecnych czasach portal społecznościowy (czyli także randkowy) może założyć każdy.
Problem polega na tym że w internecie króluje totalitaryzm. Wystarczy poczytać regulaminy:
1) Albo stosujesz się do zasad albo ban. A rejestrując się u nas akceptujesz regulamin.
2) My nie odpowiadamy za to co umieszczają na naszym portalu użytkownicy.
3) Umieszczając coś u nas zrzekasz się praw autorskich do tego
4) Administrator może zablokować/usunąć Ci konto bez żadnego uzasadnienia.
I często Ci co zakładają taki portal są też jego użytkownikami. Lepiej się z nimi zgadzać i nie robić wrażenia lepszych od nich;)
____________________________________________
"Tak np na forum 3m hehehe"
Dokładnie. Między innymi to miałem na myśli. Chociaż są dwie opcję. Pierwsza to celowanie w kogoś kto mieszka blisko. Czyli fora i czaty trójmiejskie lub ograniczone do jednego miasta.
Lub miejsca tematyczne. Każdy się czymś interesuje, wystarczy poszukać miejsca gdzie tacy ludzie się gromadzą.
Obie drogi mają taką zaletę że spotkanie nie jest jednoznaczne z randką;)
Impreza w pubie - to określenie jakoś mi się nie podoba:P
Do pubu chodzę na piwko, pogadać a nie potańczyć, to pewnie przez to;) Jestem tam aby pobyć w swoim gronie, a nie by zawierać nowe znajomości.
Impreza w pubie to już dyskoteka. Pewnie ludzie się tam podrywają, ale to mało miarodajne i różnorodne miejsce. Głośna muzyka uniemożliwia normalną rozmowę, zatem to tylko kwestia reakcji na wygląd. Gdyby porównać wygląd i sposób ubierania się osób idących na imprezę z tym jak się ubierają i malują na co dzień, może się okazać to pewnym oszustwem. To gra pozorów. Jak te 3 letnie fotki na portalach randkowych;) (chociaż ostatnio jest moda na przerabianie - era retuszera, jak śpiewała Nosowska).
Na dyskotece ponad 95% ludzi ma podobny styl, te kobiety są takie same (robią się na takie same). Są miejsca gdzie przed wyjściem jest osoba która dba o to by 100% wchodzących była podobna. Dostaje się produkt. Kwestia tylko tego czy właśnie taki produkt Cię interesuje.
Autorka tego wątku chyba jest dość nieśmiała. Nie wiem jak by sobie poradziła z tą kokieterią, nie wiadomo czy taki styl imprezy ją pociąga i czy by chciała znaleźć faceta w takim miejscu.
A swoją droga to ciekawe że spora część facetów żyje w przekonaniu że samotna grupa kobiet na dyskotece jest tam bo chce być poderwana;)
Ja też nie wiedziałem że tyle jest, myślałem że jest ich kilka, z pięć. Zabawa polega na tym że im więcej szukasz tym więcej się ich okazuje.
Nie wiem czy miałem konto na tym drugim, który wymieniasz, ale na Tlenie mnie nie było.
Wszystkie na których byłem były polskojęzyczne.
Zapomniałem dodać jedną rzecz. Portale tworzone na tej samej zasadzie co forum bbphp. Jest w necie aplikacja/skrypt na licencji GNU, wystarczy pobrać i mieć podstawową wiedzę o internecie. W obecnych czasach portal społecznościowy (czyli także randkowy) może założyć każdy.
Problem polega na tym że w internecie króluje totalitaryzm. Wystarczy poczytać regulaminy:
1) Albo stosujesz się do zasad albo ban. A rejestrując się u nas akceptujesz regulamin.
2) My nie odpowiadamy za to co umieszczają na naszym portalu użytkownicy.
3) Umieszczając coś u nas zrzekasz się praw autorskich do tego
4) Administrator może zablokować/usunąć Ci konto bez żadnego uzasadnienia.
I często Ci co zakładają taki portal są też jego użytkownikami. Lepiej się z nimi zgadzać i nie robić wrażenia lepszych od nich;)
____________________________________________
"Tak np na forum 3m hehehe"
Dokładnie. Między innymi to miałem na myśli. Chociaż są dwie opcję. Pierwsza to celowanie w kogoś kto mieszka blisko. Czyli fora i czaty trójmiejskie lub ograniczone do jednego miasta.
Lub miejsca tematyczne. Każdy się czymś interesuje, wystarczy poszukać miejsca gdzie tacy ludzie się gromadzą.
Obie drogi mają taką zaletę że spotkanie nie jest jednoznaczne z randką;)
Impreza w pubie - to określenie jakoś mi się nie podoba:P
Do pubu chodzę na piwko, pogadać a nie potańczyć, to pewnie przez to;) Jestem tam aby pobyć w swoim gronie, a nie by zawierać nowe znajomości.
Impreza w pubie to już dyskoteka. Pewnie ludzie się tam podrywają, ale to mało miarodajne i różnorodne miejsce. Głośna muzyka uniemożliwia normalną rozmowę, zatem to tylko kwestia reakcji na wygląd. Gdyby porównać wygląd i sposób ubierania się osób idących na imprezę z tym jak się ubierają i malują na co dzień, może się okazać to pewnym oszustwem. To gra pozorów. Jak te 3 letnie fotki na portalach randkowych;) (chociaż ostatnio jest moda na przerabianie - era retuszera, jak śpiewała Nosowska).
Na dyskotece ponad 95% ludzi ma podobny styl, te kobiety są takie same (robią się na takie same). Są miejsca gdzie przed wyjściem jest osoba która dba o to by 100% wchodzących była podobna. Dostaje się produkt. Kwestia tylko tego czy właśnie taki produkt Cię interesuje.
Autorka tego wątku chyba jest dość nieśmiała. Nie wiem jak by sobie poradziła z tą kokieterią, nie wiadomo czy taki styl imprezy ją pociąga i czy by chciała znaleźć faceta w takim miejscu.
A swoją droga to ciekawe że spora część facetów żyje w przekonaniu że samotna grupa kobiet na dyskotece jest tam bo chce być poderwana;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
W sumie to najfajniejsze laski są w klubach studenckich a nie w pubach, dyskotekach itd, ale nie zawsze się jest studentem :)
Ale mimo wszytko siedząc w pubie ze znajomi obserwuje się płeć przeciwną ale fakt, że tam głośnio i czesto mało widać bo ciemno, plus alkohol zmieniający percepcję .....
Czaty np na WP w pokoiku trójmiasto to miejsce dla dzieci neostracy w wieku max 16 lat i nikt poważniejszy tam nie traci czasu.
Dobrym pomysłem są fora tematyczne czyli wspólne zainteresowanie plus jak jest jeszcze z tego samego miasta i juz jest szansa na coś...
Rozumiem że wchodzileś na te portale tylko w celach poznwczo-badawczo-statystycznych... kiwać to my ale nie nas :)
A wieksza samotna grupa kobiet na dyskotece to bardzo często jest to wieczór panieński i naprawdę jeśli są tam panny to bardzo się oglądają za facetami.
Gorzej że ja zawsze podchodziłem do najładniejszej i to była zazwyczaj przyszła panna młoda...
Ale mimo wszytko siedząc w pubie ze znajomi obserwuje się płeć przeciwną ale fakt, że tam głośnio i czesto mało widać bo ciemno, plus alkohol zmieniający percepcję .....
Czaty np na WP w pokoiku trójmiasto to miejsce dla dzieci neostracy w wieku max 16 lat i nikt poważniejszy tam nie traci czasu.
Dobrym pomysłem są fora tematyczne czyli wspólne zainteresowanie plus jak jest jeszcze z tego samego miasta i juz jest szansa na coś...
Rozumiem że wchodzileś na te portale tylko w celach poznwczo-badawczo-statystycznych... kiwać to my ale nie nas :)
A wieksza samotna grupa kobiet na dyskotece to bardzo często jest to wieczór panieński i naprawdę jeśli są tam panny to bardzo się oglądają za facetami.
Gorzej że ja zawsze podchodziłem do najładniejszej i to była zazwyczaj przyszła panna młoda...
Dziwny wniosek zważając na to co napisałeś wcześniej:
"Pisanie wiadomosci randkowych, prośby o zdjęcia i prośby o gg, wreszcie prośby o pierwsze spotknie osobiste zajmuje dużo czasu."
A na disko idziesz, i zarywasz. Jesteś po alkoholu, często na etapie "jestem super i najlepszy" a strona przeciwna ma zachwianą percepcję, alkohol, muzyka, i testosteron w powietrzu działają na nią seksualnie pobudzająco.
"Pisanie wiadomosci randkowych, prośby o zdjęcia i prośby o gg, wreszcie prośby o pierwsze spotknie osobiste zajmuje dużo czasu."
A na disko idziesz, i zarywasz. Jesteś po alkoholu, często na etapie "jestem super i najlepszy" a strona przeciwna ma zachwianą percepcję, alkohol, muzyka, i testosteron w powietrzu działają na nią seksualnie pobudzająco.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Ja w pubie obserwuje płeć przeciwną tylko tą co siedzi ze mną przy stoliku, ale ja bardzo dokładnie dobieram sobie towarzystwo i rzadko się zdarza by ludzie którzy siedzą ze mną przy stoliku mówili coś tak nieinteresującego bym musiał poszukiwać innego obiektu na którym mógłbym skupić uwagę:)
Na WP nie byłem. Na Onecie jakiś czas temu były osoby około 30 i 30+
Gdzieś musi być też czat pośredni.
Rejestrowałem się na tych portalach w innych celach, ale wątpię byś się nawet zbliżył do odkrycia w jakich.
Będąc już na tych portalach odwiedzałem niektóre w różnych innych celach. Także w poznawczych i badawczych;)
Chociaż osobiście się z nikim nie spotkałem.
Skoro podchodziłeś do przyszłej panny młodej, to chyba niezbyt dobrze oceniałeś jej sygnały, skoro uznałeś że ona się rozgląda za facetem. Co potwierdza moją teorię, że faceci często w ten sposób oceniają kobiety w takich miejscach.
Z moich obserwacji wynika że o ile odpowiedni człowiek wleje w siebie odpowiednią ilość alkoholu, to może uznać że kobieta jest chętna, nawet jeśli ma obrączkę, jest w obstawie kilku facetów i do jednego wraca się "kochanie";)
Na WP nie byłem. Na Onecie jakiś czas temu były osoby około 30 i 30+
Gdzieś musi być też czat pośredni.
Rejestrowałem się na tych portalach w innych celach, ale wątpię byś się nawet zbliżył do odkrycia w jakich.
Będąc już na tych portalach odwiedzałem niektóre w różnych innych celach. Także w poznawczych i badawczych;)
Chociaż osobiście się z nikim nie spotkałem.
Skoro podchodziłeś do przyszłej panny młodej, to chyba niezbyt dobrze oceniałeś jej sygnały, skoro uznałeś że ona się rozgląda za facetem. Co potwierdza moją teorię, że faceci często w ten sposób oceniają kobiety w takich miejscach.
Z moich obserwacji wynika że o ile odpowiedni człowiek wleje w siebie odpowiednią ilość alkoholu, to może uznać że kobieta jest chętna, nawet jeśli ma obrączkę, jest w obstawie kilku facetów i do jednego wraca się "kochanie";)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
antego nie bede komentowal, jak zwykle mowi tak jak jest
co do czata trojmiasto na wp... tu sie kolega znacznie myli
latwo wypowiadac sie na temat, ktorego sie nie zna :)
dzieci neo i 16 latki sa wszedzie, wiec i tam
nie wiem jaka jest srednia wieku, jednak wiem, ze sa tam ludkowie w kazdym wieku, takze na emeryturze
(moze wpisali wczesniejsza date urodzenia do legitymacji szkolnych :) )
co do pozawania tam ludzi, poznalem tam kilka dziewczyn, z jedna obecnie jestem (mieszkamy ze soba od 3 lat)
co do wyrokowania
czlowiek moze spotkac drugiego zawsze wtedy
kiedy na prawde chce i kiedy wie kogo tak na prawde szuka
i kazde miejsce bedzie dobre
kazde ma plusy i minusy
jak pisal anty - dyskoteka, bo widac, a nie mozna rozmawiac
a czat, bo mozna pogadac, ale nie widac
a co do pierwszego postu, rozpoczynajacego ten temat, tak cos mi sie wydaje, ze dziewczyna sie szelmowsko usmiechnela :)
ale to juz zupelnie inna para kaloszy
pozdrawiam
jurek
co do czata trojmiasto na wp... tu sie kolega znacznie myli
latwo wypowiadac sie na temat, ktorego sie nie zna :)
dzieci neo i 16 latki sa wszedzie, wiec i tam
nie wiem jaka jest srednia wieku, jednak wiem, ze sa tam ludkowie w kazdym wieku, takze na emeryturze
(moze wpisali wczesniejsza date urodzenia do legitymacji szkolnych :) )
co do pozawania tam ludzi, poznalem tam kilka dziewczyn, z jedna obecnie jestem (mieszkamy ze soba od 3 lat)
co do wyrokowania
czlowiek moze spotkac drugiego zawsze wtedy
kiedy na prawde chce i kiedy wie kogo tak na prawde szuka
i kazde miejsce bedzie dobre
kazde ma plusy i minusy
jak pisal anty - dyskoteka, bo widac, a nie mozna rozmawiac
a czat, bo mozna pogadac, ale nie widac
a co do pierwszego postu, rozpoczynajacego ten temat, tak cos mi sie wydaje, ze dziewczyna sie szelmowsko usmiechnela :)
ale to juz zupelnie inna para kaloszy
pozdrawiam
jurek
No wlasnie jestem w trudnej sytuacji, bo mam 30+, panna z odzysku, kolezanki zamezne i wychodzic nie mam z kim tak czesto jak bym chciala...randki int. wydaja mi sie bardzo ryzykowne wlasnie z tego wzgledu ze jest tam wielu niby samotnych , co to obraczki zdejmuja itp, zrezta zerknelam sobie na niektore portale i widzialam, ze tam wielu mezczyzn wolnych po 30stce... a czaty? jakos to mi sie wlasnie kojarzy z zabawa malolatow... Zreszata obawiam sie tez troche, ze jesli ktos zasmakuje w takim randkowaniu, to nawet pozniej beda w zwiazku, bedzie go ciagnelo to flirtow internetowych...
Każda forma jest ryzykowna, i z powodu oszustwa na wstępie, i z powodu późniejszych komplikacji. Skoro jesteś panna z odzysku, to dobrze wiesz, że nic nie gwarantuje udanego i trwałego związku.
To kwestia podęcia (lub nie podjęcia) ryzyka.
Wiele zależy od osobowości i charakteru jaki się posiada i na jaki się trafi. Potem także od pracy jaką się włoży w związek.
Ale najważniejsze jest szczęście.
Ludzie lubią sądzić że są kowalami własnego losu, dzięki temu czują się lepiej, mają iluzję władzy, niestety większość tego co spotyka nas w życiu to kwestia przypadku (szczęścia, losu, przeznaczenia, Boga - w zależności od tego w co się wierzy).
Możesz zatem podjąć ryzyko i zagrać z losem, mogąc coś wygrać albo coś stracić. Wygrać niekoniecznie za pierwszym razem, i stracić ale niekoniecznie coś wartościowego (chyba że wartościowym nazywa ktoś dumę lub inne podobne ludzkie idee).
Możesz też wcale nie grać i tym samym zmniejszyć szanse na coś dobrego lub złego. Nie gwarantuje to jednak, że sam los (lub jego personifikacja) nie zagra z Tobą mimo twej woli.
Reasumując:
Mistrz Zen by powiedział: jesteś liściem na wodzie, możesz płynąć z prądem lub pod prąd - tak czy inaczej płyniesz.
Psychoterapeuta ująłby to jakoś tak: Każdy miewa wątpliwości i obawy, ale życie to działanie, to podejmowanie decyzji które w danym momencie wydają nam się najbardziej słuszne.
Sfrustrowany nastolatek: Wszyscy jesteśmy w dupie, ale j***** to.
A Król Lew: Hakuna Matata
Tak na poważnie, na koniec, po co Ci właściwie facet?
To kwestia podęcia (lub nie podjęcia) ryzyka.
Wiele zależy od osobowości i charakteru jaki się posiada i na jaki się trafi. Potem także od pracy jaką się włoży w związek.
Ale najważniejsze jest szczęście.
Ludzie lubią sądzić że są kowalami własnego losu, dzięki temu czują się lepiej, mają iluzję władzy, niestety większość tego co spotyka nas w życiu to kwestia przypadku (szczęścia, losu, przeznaczenia, Boga - w zależności od tego w co się wierzy).
Możesz zatem podjąć ryzyko i zagrać z losem, mogąc coś wygrać albo coś stracić. Wygrać niekoniecznie za pierwszym razem, i stracić ale niekoniecznie coś wartościowego (chyba że wartościowym nazywa ktoś dumę lub inne podobne ludzkie idee).
Możesz też wcale nie grać i tym samym zmniejszyć szanse na coś dobrego lub złego. Nie gwarantuje to jednak, że sam los (lub jego personifikacja) nie zagra z Tobą mimo twej woli.
Reasumując:
Mistrz Zen by powiedział: jesteś liściem na wodzie, możesz płynąć z prądem lub pod prąd - tak czy inaczej płyniesz.
Psychoterapeuta ująłby to jakoś tak: Każdy miewa wątpliwości i obawy, ale życie to działanie, to podejmowanie decyzji które w danym momencie wydają nam się najbardziej słuszne.
Sfrustrowany nastolatek: Wszyscy jesteśmy w dupie, ale j***** to.
A Król Lew: Hakuna Matata
Tak na poważnie, na koniec, po co Ci właściwie facet?
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Czat na Wp - pokoik trójmiasto - Wszedłem tam w tej chwili jest juz 1:30 wiec niby małolaty poszły spać. Oczywiście widać jak zwykle pierwsze nicki na liście typu "zasponsoruje" "szukam na sex" itd itp
Ok, no może to i nie są dzieciaki, ale bardziej mi chodziło o to co się nadal teraz dzieje na w głównym oknie, jakieś nagabywania, propozycje sexu i bluzgi. Jeśli juz nie są to "dzieci neostrady" to można ich nazwać "starsze trole neostrady" }:-)
Są oczywiście nicki typu ona_30_samotna lub Ania-28-szuka wiec są tam i starsi lecz nadal niezbyt uważam, że to dobre miejsce na poznawanie kogokolwiek!
Jak dla mnie tam jest chaos, zgiełk i oczywiście można na priv. okienku miło gawędzić ... i potem się okazuje ze zamiast z 24 letnią dzieweczyną rozmawiasz z podszywającym się dla żartów diabłem....
Hehhehe idę się zalogować jako lola_17
Ok, no może to i nie są dzieciaki, ale bardziej mi chodziło o to co się nadal teraz dzieje na w głównym oknie, jakieś nagabywania, propozycje sexu i bluzgi. Jeśli juz nie są to "dzieci neostrady" to można ich nazwać "starsze trole neostrady" }:-)
Są oczywiście nicki typu ona_30_samotna lub Ania-28-szuka wiec są tam i starsi lecz nadal niezbyt uważam, że to dobre miejsce na poznawanie kogokolwiek!
Jak dla mnie tam jest chaos, zgiełk i oczywiście można na priv. okienku miło gawędzić ... i potem się okazuje ze zamiast z 24 letnią dzieweczyną rozmawiasz z podszywającym się dla żartów diabłem....
Hehhehe idę się zalogować jako lola_17
Zależy od podejscia. Ja napisałem o tym jak się to robi "grzecznie" szukając kogoś wartościowego na portalach randkowych.
Ale jak chce się tam szukać sexu to pisze się 100 prv wiadomości (konkretnie na temat sexu) do lasek na portalu (które w profilu mają jako cel znajomości: rozrywka, przygoda, sex) i niech ci 2 odpowiedzą że mają ochote na sex to sukces :]
A jeśli chodzi o "disko" to szukanie wartościowej znajomości jest tak samo trudne tam jak i na portalu randkowym, z tym że masz tu od razu realną osobę a nie profil za którym nie wiadomo kto się kryje...
Ale jak chce się tam szukać sexu to pisze się 100 prv wiadomości (konkretnie na temat sexu) do lasek na portalu (które w profilu mają jako cel znajomości: rozrywka, przygoda, sex) i niech ci 2 odpowiedzą że mają ochote na sex to sukces :]
A jeśli chodzi o "disko" to szukanie wartościowej znajomości jest tak samo trudne tam jak i na portalu randkowym, z tym że masz tu od razu realną osobę a nie profil za którym nie wiadomo kto się kryje...