Widok

fantastyczne :)

http://wiadomosci.wp.pl/gid,11453951,title,Manifestacja-lodowych-ludzi---zdjecia,galeria.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahahaha Ty, ty?
ciem barowy
no co zajrzałem do towarzyskich...
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taaaa, zdaje się o perfumy chodziło
no cóż, mam do nich słabość ;)
i do kompulsywnego kupowania wszelakich kosmetyków
których nie używam, tylko rozdaję, jak już wzrok nimi nacieszę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To znaczy że co?
Kupujesz na przykład mydło, patrzysz na nie z 2 tygodnie i je oddajesz cioci stryjecznej.

No szooo...
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciocie stryjeczne zacne i zasłużone bywają ;)
przeważnie nie używam dużych liter. to nie lekceważenie kogokolwiek. to nawet nie bunt. to po prostu lenistwo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zacne, zasłużone i zwariowane
taka rodzina, no nie wyprę się
hobo, permanentny inwigilatorze ;)

ciocia stryjeczna to po prostu stryjenka,
a mydło to nie kosmetyk (chyba, że dla Ciebie, c :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"a mydło to nie kosmetyk"

za dużo piwa dziś wypiłem,
ale gdzieś za godzinę odpiję z młodej wiśniówki (ma moc)
wtedy napewno mnie przekonasz, że mydło to nie kosmetyk
gdyż, jak ogólnie wiadomo, mydło to kawałek masła.
Wtedy pójdę do łazienki odkroję kawałek "białego wielbłąda", posmaruję kromkę orkiszowego chleba z ziarnami sezamu i przegryzę.
"Biały wielbłąd" - uwielbiam to masło ;))
kompletnie bezzapachowe, cudnie myjące dla tych mężczyzn, którzy, jak to ujął w swej świetnej książce W. Łysiak, wiecznie pachną spermą i potem.

Jak przegryzę wielbłąda w nocy, o ile mnie podpuścisz, popiję chic Caroliny Herrera lub egoist Channel'a, albo allure'm też channel'a. Ten ostatni zbyt słodki jest, ale jak dobrze zwietrzeje po kilku godzinach pachnie bosko.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w mordę...
na salony z Tobą
większość popija wodę brzozową

http://www.youtube.com/watch?v=37A9YAhNPyI
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zawsze byłem w mniejszości.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wyobraziłam sobie i...
jest mi niedobrze, pfle...
ojej, nie wiem czy teraz zasne...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to był wielbłąd a nie jeleń biały? coś tam pamiętam. takie teorie, że facetowi biały jeleń wystarczy. chyba jakies kompleksy wtedy miałem, nie pamiętam za dobrze. potem przyszły takie dobre narzeczone. dość późno przyszły zważywszy na obecne standardy. w każdym razie przyszły i przekonały mnie, że one nie są wlademarem łysiakiem i wcale nie musi im się podobać śmierdzenie potem. co to za temat w ogóle? co kto robi jego rzecz. poznałem kiedyś w bieszczadach józka polańskiego. ten to był radykał dopiero. może znajdziecie coś o nim w googlach, mnie się nie chcę opowiadać
przeważnie nie używam dużych liter. to nie lekceważenie kogokolwiek. to nawet nie bunt. to po prostu lenistwo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bez komentarza
spłakałam się ze śmiechu po każdym zdaniu
sis pojechała w bieszczady
nie mogłam w tym sajgonie znaleść tej książki
a chciałam jej dać, żeby poszukała swojej własnej drogi
znajdzie całkiem inną
też dobrze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja zawału prawie dostałem. bo saszetkę whiskasa otworzyłem a kota nie przybiegła. przypomniało mi się ze przed chwilą ścieliłem tapczan i przypomniało mi się jak to wiele lat temu babcia zamknęła tapczan do którego mops akurat zaglądał. i zgilotynowała biednego mopsika tapczanem na śmierć. i drżącymi rekoma w stanie przedzawałowym otworzyłem teraz tapczan. w skrzyni był kot. w całości. wykazał się lepszym reflerksem niż mops co tylko głowę do skrzyni zdążył włożyć. już pobiegł zjeść whiskasa. jak dobrze
przeważnie nie używam dużych liter. to nie lekceważenie kogokolwiek. to nawet nie bunt. to po prostu lenistwo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja kota :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hobo,
taki jeleń to ja nie jestem, żeby po xx% nie wiedzieć co piszę. Choć pojechałem wczoraj na maxa przyznaję się. Dziś będzie tak samo.

http://www.raan.istore.pl/sklep,1846,,,03,,pl-pln,271464,0.html

Biały wielbłąd jest w tesco na dziale KOSMETYCZNYM. Biały jeleń dostępny m.in. w drogerii na Obłużu. Oba mydła moim zdaniem zostawiają daleko w tyle całą resztę dostępną na rynku. Przyczyna prosta, świetnie myją i są bezzapachowe. Jak chcę fajnie pachnieć biorę odrobinę chic, albo egoist'a, a nie mydło. Ale bez przesady, bez takich ilości perfum co to pryskają niektóre kobiety, że przechodząc obok nich: " nawet pies nie szczeknie"
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja ciągle mam przed oczami widok z Twojego nagrania jak na imprezie pracowniczej recytujesz poezje;) Niezłe było! w poniedziałek jadę na zjazd wale ja chyba nie mam tyle odwagi albo mniej piję, hihih
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mojego "księcia" zamknełam kiedyś w szufladzie fotela która mocno była wypchana różnymi papierami i stanowila również domową apteczkę. Gdy wrociłam wieczorem rozpoczęłam poszukiwania i po długim czasie otworzyłam szufladę, z kocisko pachniało lekami i było całkowicie wymiętoszone, tak że potem prostował się przez kilka godzin! Nie mam pojęcia jak on się tam zmieścił i jeszcze przeżył. Koty to dziwne stworzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nie-link do strony z mydłem Biały Jeleń! hihih...
Scena z Misia była super, to były czasy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a było cos takiego. faktycznie. ja nauczycielem wtedy byłem. dawne czasy. wiesz, jak zaczynałem tam pracować to w jednej z klas mojej szkoły naukę zaczynał pewien człowiek. dobrze mu szła ta nauka. ostatnio nawet się dostał na informatyke na polibudzie. bo z komputerów to on był geniusz. niestety równolegle z nim żył inny młody człowiek. pięć razy testów na prawo jazdy nie zdał a mimo to ojciec kupił mu opla. 2.0 beznzyna, 200 koni. wypił za dużo na 19-tych urodzinach, wsiadł za kierownicę i zabił tego geniusza komputerowego. a wraz z nim dwóch młodszych braci. potem uciekł z kumplami z miejsca wypadku i cynicznie próbował ściemnić, że samochód mu ukradli. 160 km/h jechał, a we krwi miał 2 promile. noż k...a mać
przeważnie nie używam dużych liter. to nie lekceważenie kogokolwiek. to nawet nie bunt. to po prostu lenistwo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mówisz o tym wypadku z Chylońskiej?
na pogrzebie była moja znajoma, opowiadała o bezduszności tłumu ktory ogłupionej lekami i nic nie rozumiejącej matce składał kondolencje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (156 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

Grajdołki (245 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

muza na dziś (787 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

do góry