Widok
bylam ostatnio na slubie gdzie byla taka maszyna. dziecieca jak najbardziej wystarczy. fajna sprawa i dzieci i dorosli mieli radoche. inna rzecz ktora mi sie bardzo podobala to takie balony ktore sie nadmuchiwalo i fruwaly pod sufitem, wydajac dzwieki, zabawa byla przez caly obiad. jezeli macie ogrod to tez polecam jenge (chyba tak to sie pisze) takie duze wydanie planszowej, no i jeszcze jedna rzecz to takie latarnie ktore dzialaja jak balon na gorace powietrze. podpala sie knot i czeka az sie napelnia goracym powietrzem i odlatuja. fajny efekt.