Widok
Nasza Wikusia ma pol roku jak miala 2 miesiace lezalysmy w szpitalu bo mala miala bakterie E-Coli teraz znowu ma leukocyty podwyzszone w ogolnym badaniu moczu , znowu wychodza jej na pupci pecherzyki ktore pekaja ,tak jak wtedy gdy miala E-Coli .Teraz jest na antybiotyku i nie widze w zmianach skornych poprawy ,bylismy u nefrologa ktory kazal podac przez 3 tygodnie furagin i zrobic posiew .Tez jest nam ciezko pobrac posiew ,wyczytalam w internecie ze jesli sie podaje antybiotyk posiew nie wyjdzie.Nie wiem co mam robic...
Dodam iż sterylne pobranie moczu jest kluczowe i wcale nie jest łatwe. Po dezynfekcji Rivanolem wyszły mojemu synkowi bakterie w moczu,
a dopiero po Octenisepcie mocz wyszedł ujemny. Nam pediatra poleciła ten preparat i czytałam, iż tylko on dezynfekuje Colę i Klebsielle ( a te bakterie mu wychodziły w moczu) i sprawdziło się! Synek już nie ma bakteri i nie trzeba było podawać antybiotyku. Chwała Panu!
a dopiero po Octenisepcie mocz wyszedł ujemny. Nam pediatra poleciła ten preparat i czytałam, iż tylko on dezynfekuje Colę i Klebsielle ( a te bakterie mu wychodziły w moczu) i sprawdziło się! Synek już nie ma bakteri i nie trzeba było podawać antybiotyku. Chwała Panu!
Agusia - przyznam Ci sie, ze nie pamietam, bo w tabletkach mielismy na samym poczatku, napewno robilam codziennie nowy roztwor, ale czy proporcje jak na ulotce to nie wiem, nie pamietam.
a jak kolejny raz mielismy akcje z posiewami, to kupilam juz roztwor gotowy, bo nie mieli w aptece w tabletkach i takie oklady robilam, posiew wyszedl ok, bez zanieczyszczen.
a jak kolejny raz mielismy akcje z posiewami, to kupilam juz roztwor gotowy, bo nie mieli w aptece w tabletkach i takie oklady robilam, posiew wyszedl ok, bez zanieczyszczen.
Agusia - dr Wyszomirska nam poradzila, zeby 3 dni przed pobieraniem moczu po wieczorenj kapieli robic na godzinke - dwie taki oklad na siusiaka z Rivanolu (ale mowila, zeby kupic w tabletkach i rozpuszczac, nie wiem dlaczego taki a nie w plynie), w tym czasie karmienie i te sprawy, ja zawsze zdejmowalam oklad, jak maly juz zasnal.
rano juz nie robilam okladow, nie przemywalam juz tez rivanolem, tylko woda z mydelkiem i splukiwalam to raz jeszcze woda.
ja napletek sciagalm co ktoras kapiel, kiedy dziecko siedzialo w cieplutkiej wodzie, to jest latwiej (jesli nie jest sklejony oczywiscie) i wtedy dokladnie ten bialy nalot zmywalam.
swietnie, ze uda sie bez pobytu w szpitalu :-)
mam nadzieje, ze CUM wyjdzie OK.
rano juz nie robilam okladow, nie przemywalam juz tez rivanolem, tylko woda z mydelkiem i splukiwalam to raz jeszcze woda.
ja napletek sciagalm co ktoras kapiel, kiedy dziecko siedzialo w cieplutkiej wodzie, to jest latwiej (jesli nie jest sklejony oczywiscie) i wtedy dokladnie ten bialy nalot zmywalam.
swietnie, ze uda sie bez pobytu w szpitalu :-)
mam nadzieje, ze CUM wyjdzie OK.
Caroca - a przed samym pobraniem też moczu też przecieracie siusiaka Rivanolem???
a te okłady - jak długo trzymacie? napletek też zsuwacie?
znowu nas to czeka... :/
Nasza nowa Pani Dr pediatra uważa, że nie ma potrzeby abyśmy byli zamknięci na oddziale 3 dni(cewnikowanie i CUM)... że bez sensu będę narażona na infekcje - bo Małemu nic się nie stanie (cały czas jest na Zinnacie)
więc może wystarczy zrobić posiew przed Cumem :P
i też mówiła, że w przychodni można zacewnikować :P
a te okłady - jak długo trzymacie? napletek też zsuwacie?
znowu nas to czeka... :/
Nasza nowa Pani Dr pediatra uważa, że nie ma potrzeby abyśmy byli zamknięci na oddziale 3 dni(cewnikowanie i CUM)... że bez sensu będę narażona na infekcje - bo Małemu nic się nie stanie (cały czas jest na Zinnacie)
więc może wystarczy zrobić posiew przed Cumem :P
i też mówiła, że w przychodni można zacewnikować :P
bez przesady dziewczyny z tym jalowym pobieraniem,bakterie colli nie bytują w otoczeniu,wystarczy dokladne umycie zarowno dziecka jak i rak pobierajacego ,owszem moga wyjść zanieczyszczenia ale bardziej z bakteri gronkowca mssa ,mrsa,ale to juz bakterie bytujace na rękach i łatwo oddzielic te które wymagaja leczenia a które nie.
bazylia bo własnie woreczki mogę zepsuc wynik
ja ci powiem jak ja pobrałam
wykąpałam mała wodą z mydłem ( w płynie) bo to w kostce ma mase bakteri na sobie .
potem odkaziłam pipke rywanolem w płynie na sterylnym gaziku -tak z kilka razy i wytarłam do sycha tez jałowym gazikiem .
Mąż wziął małą na ręce tak za nogi jakby siedziała w powietrzu i puścilismy jej wodę z kranu i czekalismy ( jak twoje dziecko pije z butli to dawaj pic w tym czasie)
pojemnik miałam zamkniety i otworzyłam dopiero jak zaczeła siusiać , uwarzałam zeby nigdzie pojemnikiem nie dotknąć
ja ci powiem jak ja pobrałam
wykąpałam mała wodą z mydłem ( w płynie) bo to w kostce ma mase bakteri na sobie .
potem odkaziłam pipke rywanolem w płynie na sterylnym gaziku -tak z kilka razy i wytarłam do sycha tez jałowym gazikiem .
Mąż wziął małą na ręce tak za nogi jakby siedziała w powietrzu i puścilismy jej wodę z kranu i czekalismy ( jak twoje dziecko pije z butli to dawaj pic w tym czasie)
pojemnik miałam zamkniety i otworzyłam dopiero jak zaczeła siusiać , uwarzałam zeby nigdzie pojemnikiem nie dotknąć