Widok

bańki mydlane

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
jako alternatywa do rzucania ryżu, pieniążków itd - bańki mydlane :)
czy ktoś coś widział, słyszał itd, na ten temat? a może macie jakieś fotki wykopane? pozdrawiam :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fajniutkie no i kolorowaśne :) przyjaciółka mojej mamy (więc kobieta dojrzała, a nie taki podlotek jak my) opowiadała właśnie z uśmiechem od ucha do ucha i niedającym się ukryć entuzjazmem - o tych bańkach !
że są superowe i niepowtarzalne :) i ach!och! ech!! :) wystarczą 2-3 buteleczki i już pełny odlot :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
acha - i ryz opada, pieniżąkitrzeba zbierać, a tymczasem bańki unosza się cały czas w powietrzu i w tym czasie można już zacząć składaś sobie życzenia :))))

i cus jeszcze - niektórzy po kościele częstują gości szampanem :) czyli taki toast dla wszystkich :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam nowy pomysł!
Bańki puszczać po ryżu i zbieraniu pieniążków.... Podczas składania życzeń!
Ale genialna jestem :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko należy pamiętac o zasadzie:
ewentualne wszystko inne PRZED bańkami - wtedy szansa, ze nie oblepi....
Chyba....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sobie właśnie dzis pomyślałam, że jak będę miała sypanie płatkami róż przez moje Chrześniaczki i Bratanice w drodze do ołtarza ( mam nadzieję, że Ksiądz nie będzie miał nic przeciwko kilku płatkom w Kościele??), to może i ciekawiej by było zamiast ryżu mieć bańki mydlane - tylko się zastanawiam, czy nie są one brudzące.
Na pewno wszystkie dzieci miałyby niesamowitą frajdę, a i starsi mogliby sobie czasy dzieciństwa przypomnieć...Poprosze wtedy Fotografa, aby pstrykał dmuchających Gosci :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Świetny pomysł z tymi bańkami. Zaangażuje moją małoletnią siostrzyczkę, która jest niestety za młoda by być moim świadkiem, poczuje się bardziej doceniona i efekt będzie fajny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i już słyszę te teksty - znajoma mi rzuciła na temat baniek "i wasze szczęście pryśnie jak bańka mydlana" ja tu jej mówię, że fajne i kolorowe i zabawne, a ludzie wogóle nie myśła jak coś mówią, aj.....
lepiej się obrzucać ryźem i połąmać paznokcie na wyjmowaniu pieniędzy z kamienistej posadzki :) tfutfu

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.lynhughesphoto.com/images/weddings/wedding_bubbles3.jpg

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witch, kochana! Rodziny to już sobie nie zmienisz, ale skąd Ty bierzesz tych znajomych? Nasi się do wszystkiego odnoszą pozytywnie, i jeszcze mówią że fajne pomysły, jak o czymś takim słyszą.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moze ktos wie :) z jakiego plynu robi sie te banki??? (?) :) bo chodzi o taki zeby banki byly trwalsze, zeby odrazu nie pekaly ;) dzieki czemu mlodzi nie musza byc mokrzy i oblepieni ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ma.sia kochana - jakimś dziwnym trafem okazuje się że 80% mojej rodzinki i znajomych pochodzi z tzw. ciemnogrodu - to jest tam gdzie ludzie najpierw plotą 3 po 3 a potem się zastanawiają czy komuś nie zrobili przykrośc - albo i się wogóle nie zastanawiają - tylko komentują!!! a zresztą tak to jest (tak czuję) że wystarczy jak jedna osoba coś przykrego palnie i juz czar pryska :)

ale ja mam to w nosie - chcę bańki ..... (z podtekstem)

kiedyś robiłąm bańki z wody z ludwikiem, ale ponoć teraz są do kupienia.
trzeba to sprawdzić i zobaczyć jak wychodzi na fotkach :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na poczatku sie bardzo przejmowalismy ze czesc rodzinki to sie nie nadaje a znajomi ( niektorzy) moga marudzic.Ja na banki sie nie zdecyduje kusza mnie kwiatki ,ale podejrzewam ze nas grosikami obrzuca bo moi rodzice maja niezla kolekcje :):)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mnie się ten pomysł z bańkami strasznie spodobał, i się nakręciłam. Choć boję się że po takim deszczu baniek będę wyglądać jak zmokła kura.

A co do Twojej rodziny, Witch, to mam genialny pomysł: wpadnę na Wasz ślub, napuszczam tych baniek (mogę też sprowadzić posiłki), a rodzina nie będzie mogła nic powiedzieć, bo powiesz, że nie znasz tej wariatki/tych wariatów, co puszczają bańki.

No właśnie, a może to jest pomysł na dochodowy interes: firma puszczająca bańki na ślubach? I jaka przyjemna praca!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witch zamilkła z wrażenia, że się wprosiłam na jej ślub.

Nie przejmuj się Witch, to był tylko taki żarcik :-).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zamurowało mnie bo i tak miałam zamiar zaprosić cię do kościółka żebyś ze mnie mogła się pośmiac :) ha ha ha ha ha ha ha ha :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:-)

Och, dzisiaj jak przyszłam do domu, to padłam, i wpadli potem znajomi niespodziewanie z prezencikiem imieninowym i mnie obudzili, i teraz jestem wyspana i znów będę siedzieć po nocach. Dobrze że to już prawie weekend.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
prawie weekend, ma.sia poprzestawiały ci się już godziny spania!!!!! ale ta firma puszczania baniek to świetny pomysł. Dziś w totka było 13 baniek do wygrania i pudło - wszystkie bańki przeszły mi bokiem... :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Och, jak już ponad połowę roboczogodzin mam odbębnionych, to przecież prawie weekend. Zresztą ja patrzę trochę przez pryzmat jutrzejszego przyjazdu moich rodziców - sam fakt, że przyjeżdżają robi ze zwykłego dnia weekend, bo są u nas tak średnio ze 2 razy w roku :-(

Mój kochany zawsze mi powtarza, że trzeba myśleć pozytywnie (wprawdzie ostatnio się to nie bardzo sprawdziło, ale się w każdym razie staram).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jedni się cieszą przyjazdem rodziców inni mają tą przyjemność codziennie :)
he he he :) ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :))))

w kwestii baniek - :) marzy mi się kąpiel z pianą i bańkami :) czemu tu nie ma mojego Ukochanego? Oj, czemu, oj czemu?!!!! Czemu my wogóle jeszcze ze sobą nie mieszkamy?@@@@!!!!! hymmm...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry