Widok
My też robimy obiad weselny od ok.19-24 max.
Nie lubimy tego typu spędów...
Początkowo chcieliśmy zaprosić tylko 20 osób, ale chcąc - nie chcąc wyjdzie więcej gości (do 50, mam nadzieję, że mniej).
Chcielibyśmy, żeby było to kameralne wydarzenie, przeżyte w gronie najbliższych osób.
Z kamerzysty rezygnujemy, nie chcę, żeby za dużo osób nad nami biegało. Będziemy mieli fotografa, ale tylko w kościele i w plenerze:)
Orkiestry u nas też nie będzie. Planujemy zgrać najfajniejsze piosenki i puszczać z laptopa.
Pracuję nad prezentem dla mojego Ukochanego - prezentacją zdjęciową, którą zaprezentuję w trakcie wesela, dla urozmaicenia;)
Wesele odbędzie się w Piwnicy Rajców. Przypuszczalne menu wyniesie nas 145zł./osoba. Za tydzień idziemy obgadać szczegóły.
Powodzenia:)
Nie lubimy tego typu spędów...
Początkowo chcieliśmy zaprosić tylko 20 osób, ale chcąc - nie chcąc wyjdzie więcej gości (do 50, mam nadzieję, że mniej).
Chcielibyśmy, żeby było to kameralne wydarzenie, przeżyte w gronie najbliższych osób.
Z kamerzysty rezygnujemy, nie chcę, żeby za dużo osób nad nami biegało. Będziemy mieli fotografa, ale tylko w kościele i w plenerze:)
Orkiestry u nas też nie będzie. Planujemy zgrać najfajniejsze piosenki i puszczać z laptopa.
Pracuję nad prezentem dla mojego Ukochanego - prezentacją zdjęciową, którą zaprezentuję w trakcie wesela, dla urozmaicenia;)
Wesele odbędzie się w Piwnicy Rajców. Przypuszczalne menu wyniesie nas 145zł./osoba. Za tydzień idziemy obgadać szczegóły.
Powodzenia:)
cześć, my tez robimy tylko obiad, myślimy o jakiejś restauracji na Starówce w Gdańsku, z tego co się na razie orientowaliśmy to koszty trochę niższe niż koszty "talerzyka" na tradycyjnym weselu, ok.100 - 130 zł. Fotograf będzie tylko w kościele, na samym początku obiadu i na plenerze. A wieczorem imprezka dla przyjaciół:-) Ja myślę, że to dobry pomysł, zaoszczędzimy trochę pieniędzy, a i tak wesele jest zazwyczaj dla gości a nie dla pary młodej.. wolimy za to pojechać sobie w jakąś fajną podróż
Ja również miałam jedynie obiad dla najbliższej rodziny i świadków.Zrobiliśmy go w hotelu w Sopocie, potrwał od 18.30 do 22.00, po czym ja z mężem przenieśliśmy się do innego hotelu, gdzie mieliśmy zarezerwowany pokój, przebraliśmy się i poszliśmy na imprezę zorganizowaną dla znajomych :) Fotograf przyszedł tylko na sam początek obiadu, pstryknął kilka zdjęć i mu podziękowaliśmy.
Zresztą nasz fotograf to osobny temat, równie dobrze mogłoby go nie być, tak skopał robotę - jednak nie chcę tu robić off-topic.
Zresztą nasz fotograf to osobny temat, równie dobrze mogłoby go nie być, tak skopał robotę - jednak nie chcę tu robić off-topic.
Witam!
Ja dopiero w sierpniu ale chyba właśnie taki obiad bedzie. W eleganckiej restauracji, ok 30 osób, do godziny 22giej, ew. mozna przedłużyć. Koszt jest jak przy normalnym weselu, ale to tylko dlatego że jest to droga restauracja, 120 zł za osobę.
Nad fotografem myślę, ale chyba by mi tylko przeszkadzał. Może tylko w plenerze...
Ja dopiero w sierpniu ale chyba właśnie taki obiad bedzie. W eleganckiej restauracji, ok 30 osób, do godziny 22giej, ew. mozna przedłużyć. Koszt jest jak przy normalnym weselu, ale to tylko dlatego że jest to droga restauracja, 120 zł za osobę.
Nad fotografem myślę, ale chyba by mi tylko przeszkadzał. Może tylko w plenerze...