Widok
błonnik dla dzieci.. próbowaliście?
U mojej 3,5 letniej córy mamy problem z nawykowymi zaparciami.. chciałam podać jej błonnik, ale w aptece powiedziano mi że nie ma czegoś takiego jak błonnik dla dzieci a jedynie probiotyki. W internecie znalazłam http://www.zdrowybrzuszek.pl/shop/1,blonnik-dla-dzieci-probiotyki.html ale nie wiem na ile jest to produkt sprawdzony i bezpieczny skoro nie mają go w aptekach... czy ktoś może stosował ten błonnik, czy jest bezpieczny i skuteczny?
hej, ja stosowałam u córki jak skończyła pół roku, jest bardzo dobry u nas w Posce od roczku ale w Czechach od pół, jest bazpieczny i skuteczny polecam go z czystym sumieniem, stosowałam 3-4 tygodnie i już więcej nie musiałam ale poradź sie farmaceuty, zamówiłam go w aptece i mi go zamówili, pozdrawiam :)
A ja polecam probioityki bio gaia w połączeniu z parafiną. Łatwo podać, bo probiotyki to tylko 5 kropli, parafinę można dodać do picia, serka, czegokolwiek. To spowoduje poślizg i dziecko nie da rady wstrzymać. My walczyliśmy z zaparciami nawykowmi prawie 2 lata. Próbowalismy wszystkiego. Dopiero ten zestaw nam pomógł. A jak synek zaczął się normalnie załatwiać, to od tej pory codziennie dostaje pół szklanki wody z miodem i cytryną. I problem się skończył. No i oczywiście dieta. Ograniczylismy słodycze do minimum (1 smakołyk dziennie, zero gum rozpuszczalnych) i dużo owoców i warzyw. Teraz synek załatwia się co drugi dzień, ale po prostu siada i robi. Bez płaczu, krzyków i wstrzymywania.
Ja synkowi dawalam forlax przez ok rok jak mial chyba roczek. Pediatra zalecila pol saszetki co drugi dzien tylko jak jest problem. Nic mu po tym nie bylo ale on potrafil kupy nie robic przez 10dni!
Teraz corka ma 1,5 r i jak miala roczek tez jej podalam wieczorem do mleka a rano juz kupka byla. I zyje:)
Teraz corka ma 1,5 r i jak miala roczek tez jej podalam wieczorem do mleka a rano juz kupka byla. I zyje:)
Doraźnie i w rozsądnych ilościach można prawie wszystko :) Tu chodzi o pozbycie się problemu całkowicie, celem jest przecież osiągnięcie stanu, w którym dziecko bez wspomagaczy wypróżnia się samo. Forlaxy i inne laktulozy rozleniwiają jedynie metabolizm i nie rozwiązują problemu.
Błonnik ten z czech stosowałam u synka, przez bodajże pół roku (to było rok temu), potem nie było konieczności stosowania tego specyfiku.
Znam również fajowy przepis na cukiereczki (doraźnie jak długo kupy nie ma) - podam jedynie na prv :P
U nas problem trwał na tyle długo, że rzecz tkwiła w psychice dziecka - rozwiązanie znaleźliśmy w przekupstwie (wiem nie pedagogicznie, ale szybko zadziałało). Po podaniu błonnika, synek i tak wstrzymywał, aby się przełamał miał obiecaną niespodziankę. Początkowo materialną: jakieś malutkie auto, naklejki. Jak się przełamał to pojawiły się nagrody typu: jedna guma rozpuszczalna lub maleńka paczuszka żelek. Teraz jest bez nagród.
Warto zrobić dziecku usg brzuszka, czy aby tam nie tkwi przyczyna problemu.
Błonnik ten z czech stosowałam u synka, przez bodajże pół roku (to było rok temu), potem nie było konieczności stosowania tego specyfiku.
Znam również fajowy przepis na cukiereczki (doraźnie jak długo kupy nie ma) - podam jedynie na prv :P
U nas problem trwał na tyle długo, że rzecz tkwiła w psychice dziecka - rozwiązanie znaleźliśmy w przekupstwie (wiem nie pedagogicznie, ale szybko zadziałało). Po podaniu błonnika, synek i tak wstrzymywał, aby się przełamał miał obiecaną niespodziankę. Początkowo materialną: jakieś malutkie auto, naklejki. Jak się przełamał to pojawiły się nagrody typu: jedna guma rozpuszczalna lub maleńka paczuszka żelek. Teraz jest bez nagród.
Warto zrobić dziecku usg brzuszka, czy aby tam nie tkwi przyczyna problemu.