Widok
body - jak dużo tego kupować? ;)
Witajcie. Właśnie zaczęłam robić zakupy dla swojego pierwszego malucha. Zastanawiam się, ile mniej więcej sztuk body powinnam mieć na początek, żeby było tak optymalnie? Wiem, że to może śmieszne pytanie, ale ja nie mam zupełnie żadnego doświadczenia. Wszyscy mówią, że body to najlepsze rozwiązanie, żeby nie inwestować w kaftaniki, śpiochy itd. Ale ile tego kupować, żeby nie przegiąć? :)
Witam, mogę napisać z mojego doświadczenia. Maiałam 20 szt body w rozmiarze 62 i 8 sztuki w rozmiarze 58 bo nie wiadomo jakie dziecko się urodzi. Lepiej zawsze mieć trochę większe bo wystarczy na dłuższy czas. Kaftaniki i śpiochy to prawda nie są użyteczne - tez tego nie używałam ale za to pajace to jak najbardziej do spania. Do czasu kiedy nie odpadł małej pępek to użyałam w ciągu dnia też pajace ale jak już nie było pępka to ubierałam w spodenki i rajstopki.
oj duuużo :).
Ja do tej pory mam jeszcze z 10 body w danym rozmiarze. Przynajmniej wiem, że Małej nigdzie się nic nie odkryje, w wakacje używać nie będziemy, ale teraz jak najbardziej.
Przy takim maluszku pranie robi się częściej, bo a to uleje, a to kupkę zrobi większą :), ale lepiej przygotować się na to, że masz większy zapas zanim wyschnie Ci pranie.
Ja do tej pory mam jeszcze z 10 body w danym rozmiarze. Przynajmniej wiem, że Małej nigdzie się nic nie odkryje, w wakacje używać nie będziemy, ale teraz jak najbardziej.
Przy takim maluszku pranie robi się częściej, bo a to uleje, a to kupkę zrobi większą :), ale lepiej przygotować się na to, że masz większy zapas zanim wyschnie Ci pranie.
Tak jak powiedziała poprzedniczka najlepiej, żeby nie były zakładane przez główkę. Ja miałam 12 body, 3 piżamki-pajace. Kiedy mała sie urodziła bylo tak gorąco ze i tak zakładałam jej tylko body z krótkim rękawem. , potem otulałam kocykiem. Niestety bodziaki miałam zakładane przez glowe:(
Wszystkie ubranka mialam w rozmiarze 0-3. Mała byla drobna, wiec wiekszosc z nich byla na core bardzo luzna, ale to dobrze bo szybko rosla i taki "luzaki"latwiej sie zaklada. Ja bym kupiła 12, a potem dokupiła na necie takie, które sie sprawdza. Pamiętaj o podarkach od rodziny i przyjaciół- bodziaki sa bardzo popularne.
Wszystkie ubranka mialam w rozmiarze 0-3. Mała byla drobna, wiec wiekszosc z nich byla na core bardzo luzna, ale to dobrze bo szybko rosla i taki "luzaki"latwiej sie zaklada. Ja bym kupiła 12, a potem dokupiła na necie takie, które sie sprawdza. Pamiętaj o podarkach od rodziny i przyjaciół- bodziaki sa bardzo popularne.
Ja stawiałam i do dziś stawiam na używane, bo taki maluch myk i już wyrasta. Nówki czasem kupuję, jak coś znajdę w atrakcyjnej cenie. Ja na pierwsze dwa miesiące miałam karton w którym znajdowały się body, pajace, czapeczki, kombinezony itp. Na początku bywało, że przebieraliśmy się i 4 razy dziennie, teraz już jest znaczniej lepiej, bluzeczki zmieniamy do dwóch razy na dzień, bo a to się uleje, a to opluje:D
ja też byłam w podobnej niewiedzy...niby wszędzie piszą ile sztuk do wyprawki ale to i tak sprawa indywidualna - widze to po sobie i swoim dziecku...
każdy mówi "kupuj najmniejsze 62" - wg. to bzdura- jeszcze dzień przed porodem kupowałam pajaca na 62- i ona w nim pływała po urodzeniu!
Urodziła się ważać 3350g i mierząc 54cm- i powiem tylko tyle, że body i śpiochy pasowały na nią idealnie w rozmiarze 52-52..nawet body rozmiar 50 nosiła przez jakiś czas..
mi było wstyd w szpitalu jak musiałam ją ubrać w rozmiar 62- i zaraz dzwoniłam do Męża by poratował i przywiózł mi ubranka najmniejsze jakie mamy- i wtedy wyglądało dziecko jak człowieczek malutki a nie jak kukła - to i tak każda matka ubiera na swój styl i rozum..ale nie podobało mi się jak moje dziecko nóżkami nawet nie sięgało do połowy nogawek w pajacach na 56 juz nie mówiąc o rozmiarach 62...
ja mam sporo doby - np wzoraj przebrac ją musiałam 4 razy 9 gdyby ieć na stykusia ubranek to przecież trzebaby prać to wszystko w rękach a tak robie jedną pralkę w tygodniu -ubranka są małe i trudno nimi zapełnić cały bęben pralki- a mam taki na 4,5kg - a przecież ubranka Małej popinno prać sie oddzielnie (przynajmniej na samym początku) i w proszku dla niej- co prawda ja mam persil sensitive -z opinią instytutu matki i dziecka jak i płyn silan sensitive- i jest super jesli chodzi o cene jak i o to że mała nie jest na niego uczulona..
każdy mówi "kupuj najmniejsze 62" - wg. to bzdura- jeszcze dzień przed porodem kupowałam pajaca na 62- i ona w nim pływała po urodzeniu!
Urodziła się ważać 3350g i mierząc 54cm- i powiem tylko tyle, że body i śpiochy pasowały na nią idealnie w rozmiarze 52-52..nawet body rozmiar 50 nosiła przez jakiś czas..
mi było wstyd w szpitalu jak musiałam ją ubrać w rozmiar 62- i zaraz dzwoniłam do Męża by poratował i przywiózł mi ubranka najmniejsze jakie mamy- i wtedy wyglądało dziecko jak człowieczek malutki a nie jak kukła - to i tak każda matka ubiera na swój styl i rozum..ale nie podobało mi się jak moje dziecko nóżkami nawet nie sięgało do połowy nogawek w pajacach na 56 juz nie mówiąc o rozmiarach 62...
ja mam sporo doby - np wzoraj przebrac ją musiałam 4 razy 9 gdyby ieć na stykusia ubranek to przecież trzebaby prać to wszystko w rękach a tak robie jedną pralkę w tygodniu -ubranka są małe i trudno nimi zapełnić cały bęben pralki- a mam taki na 4,5kg - a przecież ubranka Małej popinno prać sie oddzielnie (przynajmniej na samym początku) i w proszku dla niej- co prawda ja mam persil sensitive -z opinią instytutu matki i dziecka jak i płyn silan sensitive- i jest super jesli chodzi o cene jak i o to że mała nie jest na niego uczulona..
Witam,
a ja zapraszam do http://picasaweb.google.pl/Kachna75 mam dużo bodziaków od rozmiaru 56 w bardzo dobrym stanie, oczywiście jeśli Ciebie interesują używane.
Kontakt anile@onet.pl
a ja zapraszam do http://picasaweb.google.pl/Kachna75 mam dużo bodziaków od rozmiaru 56 w bardzo dobrym stanie, oczywiście jeśli Ciebie interesują używane.
Kontakt anile@onet.pl
Ja polecam kupowanie ciuszków używanych - sama dużo kupilam śpiochów, spodenek i pajacyków używanych (body dostałam nowe) i super mi się sprawdziły, a nie wydałam na nie majątku. Kupowałam i od forumek i z allegro i z lumpków :)
Zrobilam sobie zapas rzeczy do ok. roku i teraz tylko dokupuję pojedyncze, konkretne sztuki :))
Polecam kupowanie ekologiczne - ciuszków używanych :)
Zrobilam sobie zapas rzeczy do ok. roku i teraz tylko dokupuję pojedyncze, konkretne sztuki :))
Polecam kupowanie ekologiczne - ciuszków używanych :)
he he ja podł♣anczam sie pod opinie dziewczyn ze najmniejsze 62 to naprawde przesada pomijam Polce która zaczynała życie od 41cm i do dziś nosimy 50/56 i niektóre ciuszki na 58 ale Maksiu miał 53cm i topił się w rozmiarze 58 potem owsze szybko wyrastał ale wszystko zalezy od dziecka
co do ilosci to no ja mam pełne szuflady
nie mam pracia ze musze prac co 2 dzien a dziecko a to uleje a to siusiu pojdzie bokiem a to się opluje i wiele innych sytuacji
myszle ze 10sztuk to minimum
ja najbardziej lubie kopertowe bodziaki zapinane na napki :) śpioszki i pajacyki używam tylko na noc
co do ilosci to no ja mam pełne szuflady
nie mam pracia ze musze prac co 2 dzien a dziecko a to uleje a to siusiu pojdzie bokiem a to się opluje i wiele innych sytuacji
myszle ze 10sztuk to minimum
ja najbardziej lubie kopertowe bodziaki zapinane na napki :) śpioszki i pajacyki używam tylko na noc
My też mamy sporo bodziaków :) miałam też 3 kaftaniki i jedne pół śpiochy..rodziłam w lipcu więc kaftaniki przydały mi się w szpitalu (kaftanik+kocyk i tak sobie leżał)na zmianę z bodziakami. Wszyscy się ze mnie śmiali,że wynoszę pół domu do szpitala ,a mimo wszystko M musiał przywozić mi jeszcze bodziaki ,bo zalałam wszystko krwią z rany po wenflonie :/ w domu na początku szło około 2-3 bodziaków, potem 1-2 ale jak mały zachoruje tak jak teraz to robi 3-4 razy dziennie kupkę , wymotuje itd. to przebierany jest przynajmniej kilka razy :/
Ja się z Cytrynką nie zgodzę że nie warto kupować poniżej rozmiaru 62.. Ja urodziałam małego to miał 51 cm jak mu ubrałam body czy spiochyna 62 to nie było go widać ;) i nie wystarczyło podwinięcie rękawków. jeszcze jak ja byłam w szpitalu to mama pojechała kupic mniejsze ubanka żeby dziecku nie wiało nigdzie.. i żeby chory nie był..
z własnego doświadczenia wiem że często się pierze przy takim maluchu więc nie warto kupowac za dużo ja jeszcze drugie tyle bodziaków dostałam więc miałam tego masę... i niektóre mały miał ubrane 1 czy 2
z własnego doświadczenia wiem że często się pierze przy takim maluchu więc nie warto kupowac za dużo ja jeszcze drugie tyle bodziaków dostałam więc miałam tego masę... i niektóre mały miał ubrane 1 czy 2
Moja córka miała 55cm i w ubrankach na 56 też pływała ale chyba lepiej,że było trochę luzu bo dziecku wygodniej i szybko rosną takie maluszki.Body super sprawa,używamy nadal szkoda,że trudno dostać powyżej rozmiaru 92,w maju córka kończy 2 latka i powoli zaopatruję się w podkoszulki.Dla maluszka to 10 minimum.