Widok
To co twoim zdaniem pomoże? Twoje kpiny na pewno nie wniosły nic mądrego do tematu.
Możliwe, że ktoś miał podobny problem i się z nim uporał. A może chcę usłyszeć coś krzepiącego choćby że dobrze robię że nie zrywam z powodu czegoś tak płytkiego jak seks.
Najłatwiej się rozwieźć za każdym razem jak coś nie gra? To po co w ogóle tworzyć związki. Poza sferą intymną dogadujemy się dobrze więc doradź coś lub milcz ale nie kpij.
Możliwe, że ktoś miał podobny problem i się z nim uporał. A może chcę usłyszeć coś krzepiącego choćby że dobrze robię że nie zrywam z powodu czegoś tak płytkiego jak seks.
Najłatwiej się rozwieźć za każdym razem jak coś nie gra? To po co w ogóle tworzyć związki. Poza sferą intymną dogadujemy się dobrze więc doradź coś lub milcz ale nie kpij.
chłopie , bez urazy , ale z tego co piszesz , to rogami łaskoczesz Boga w piety . Mężczyzna , tak samo jak kobieta , ma potrzeby seksualne , to jest naturalne , tak jesteśmy stworzeni . Zdarza się , że któraś ze stron ma mniejsze takowe potrzeby , ale NIE dwa lata . Jesteś facetem , mniej jaj... i stanowczo spytaj się o co chodzi i albo do wyra , albo do sądu ( jak nie ma ślubu to łatwiej, Ty lewo ,Ona prawo)
U mnie mąż nie chce seksu kompletnie. Nie śpimy razem, nie mamy dzieci łączy nas kredyt na mieszkanie. Od 5 lat nikt mnie nie przeleciał a mam 30 lat. O czułości typu przytulenie i całus sama się dopraszam co jest upokarzające. On by chciał tylko żeby jego zaspokoić oralnie ale ja się postawiłam że nie będę tego robić i w ten sposób oboje bierzemy się na przetrzymanie. Nie rozumiem jak facetowi może nie zależeć na seksie i dotykaniu kobiety? Jak można być takim egoistą żeby woleć masturbację od seksu tylko po to by przeforsować seks oralny dla siebie. Wszelkie rozmowy na ten temat przechodzą w awantury jestem załamana. Seks nie jest w życiu najważniejszy ale chciałabym czuć się pożądana i mieć go chociaż raz na miesiąc.
U nas po drugim dziecku to średnio ze dwa lub trzy razy w miesiącu, ostatnio w ogóle kiepa :( jakiś kryzys... ale nadal wiele czułości i okazywania miłości.
Wiesz, dwa lata to trochę długo, porozmawiaj ze swoją kobietą, wypytaj dlaczego tak jest i jak wyobraża sobie dalej wasz związek i pożycie, wysłuchaj ją, a potem mów o tym co czujesz...
Wiesz, dwa lata to trochę długo, porozmawiaj ze swoją kobietą, wypytaj dlaczego tak jest i jak wyobraża sobie dalej wasz związek i pożycie, wysłuchaj ją, a potem mów o tym co czujesz...