Widok
Abstynent
Alkohol niszczy mózg.
Racja.
Jednak, w odpowiednich niezbyt dużych dawkach i aktywnym trybie życia(strasznie infantylne stwierdzenie)również stymuluje go do pracy.
Poza tym, organ, który nie jest używany ulega zanikowi, więc podaj temat, który odświeżyłby proces transferu połączeń między neuronowych na tym hp.
Racja.
Jednak, w odpowiednich niezbyt dużych dawkach i aktywnym trybie życia(strasznie infantylne stwierdzenie)również stymuluje go do pracy.
Poza tym, organ, który nie jest używany ulega zanikowi, więc podaj temat, który odświeżyłby proces transferu połączeń między neuronowych na tym hp.
Odpowiedź
C poczytaj sam siebie - strasznie infantylizujesz. Alkohol niszczy mózg. Może stąd takie dziecinne treści tu wypisujesz?
Stworek, nie przeszkadza Tobie, że ten schizofrenik Adaś jeszcze kilka postów wcześniej najzwyczajniej w swiecie Ciebie obraża, a chwilę później bez wazeliny włazi w d.?
To pewno nie schizofrenia, lecz afektywna dwubiegunowa, bardziej do niego pasuje. Alkohol, jak wszystko, jest dla ludzi, ale męczenie w kółko tego tematu zakrawa na obsesję. Jest tle ciekawych spraw na tym świecie, o których warto pisać. A jaki sens dreptać w koło tematu chlania? To jakaś anty- terapeutyczna grupa wsparcia?
Stworek, nie przeszkadza Tobie, że ten schizofrenik Adaś jeszcze kilka postów wcześniej najzwyczajniej w swiecie Ciebie obraża, a chwilę później bez wazeliny włazi w d.?
To pewno nie schizofrenia, lecz afektywna dwubiegunowa, bardziej do niego pasuje. Alkohol, jak wszystko, jest dla ludzi, ale męczenie w kółko tego tematu zakrawa na obsesję. Jest tle ciekawych spraw na tym świecie, o których warto pisać. A jaki sens dreptać w koło tematu chlania? To jakaś anty- terapeutyczna grupa wsparcia?
Odgłosy
Tam w okolicy jest przesławny pub ( :-) ) "u Wikarego" - to na pewno od nich kogoś męczy kacunio.
A tak na marginesie, to ja nie jestem pijak, tylko obgryzacz treści okołopestkowej mniam, mniam ...
Kubki smakowe abstynentów są do kitu. Żeby smakować wino to niestety trzeba poświęcić trochę latek na ich sublimowanie. Czerwone winko smakuje mi. Moja rada: kubki na ku(b/p)kę.
A tak na marginesie, to ja nie jestem pijak, tylko obgryzacz treści okołopestkowej mniam, mniam ...
Kubki smakowe abstynentów są do kitu. Żeby smakować wino to niestety trzeba poświęcić trochę latek na ich sublimowanie. Czerwone winko smakuje mi. Moja rada: kubki na ku(b/p)kę.
Dziwne odgłosy
Witam wszystkich! od jakiegos czasu w centrum Gdyni dokładnie plac kaszubski slychac dziwne odglosy jakby tarcie metalu o metal. slychac to o roznych porach.ten podejrzany odglos chyba niesie sie z portu. kojarzy sie on z hadesem oraz z odgłosamiz filmu wojna światów :) ostatnio byłem na ul. Kilińskiego wieczorowa pora i tez bylo to slyszalne!! co to moze byc??
Stworku
Abstynent napisał coś o naszych "wielkich ufnych oczach"
Ciekawi mnie jak jego oczęta teraz wyglądają po przeczytaniu o "egzotycznym akcencie", duże pewno są, ale czy ufne... hłe hehehe
No nie wiem.
Możemy się jakoś podzielić.
Dla piwowarów będą chipsy. (proszę, już kroimy i suszymy)
Dla wysoko-oktanowców części zamienne.
(bez tego, ani rusz, ja poproszę trzustkę)
A dla winiarzy, hmmm... i tu jest problem ;)) ok biorę kubki te noooo teee smakowe.
O resztę się szarpcie.
Ciekawi mnie jak jego oczęta teraz wyglądają po przeczytaniu o "egzotycznym akcencie", duże pewno są, ale czy ufne... hłe hehehe
No nie wiem.
Możemy się jakoś podzielić.
Dla piwowarów będą chipsy. (proszę, już kroimy i suszymy)
Dla wysoko-oktanowców części zamienne.
(bez tego, ani rusz, ja poproszę trzustkę)
A dla winiarzy, hmmm... i tu jest problem ;)) ok biorę kubki te noooo teee smakowe.
O resztę się szarpcie.