Widok
Ćmo barowa
A co sądzisz o tym... false or true?(w sensie sprawdzalności tej praktyki)
Cyganie opowiadali mi kiedyś, że aby spotęgować u psa/suki przywiązanie do właściciela, oraz karność(szczególnie wykonywanie poleceń), zaraz po zabraniu szczeniaka od matki, nosi się je przez kilkadziesiąt dni przy piersi pod ubraniem (sesje np półgodzinne), aby zwierzę było "otulone" zapachem właściciela.
Cyganie opowiadali mi kiedyś, że aby spotęgować u psa/suki przywiązanie do właściciela, oraz karność(szczególnie wykonywanie poleceń), zaraz po zabraniu szczeniaka od matki, nosi się je przez kilkadziesiąt dni przy piersi pod ubraniem (sesje np półgodzinne), aby zwierzę było "otulone" zapachem właściciela.
no staary...
brat za potworną kasę sprzedał kiedyś grzywacza jarudze "szerokie wargi" nowackiej. biedak padł po dwóch latach, co mój serdeczny przyjaciel skwitował lakonicznym: "przejmujesz się? po takim czasie to już żadna gwarancja nie obowiązuje." i to pisze ja, hobo, przyjaciel wszelkiej fauny. no nie lubię drani, i co ja na to poradzę? chyba już starczy tej ekspiacji
errata
alfabet dotyczył oczywiście tych z papierami. a była jeszcze freska i jej dwa (a może trzy?) mioty, jest wydra z wdzydz (2x). że już nie wspomnę o krzyżówce mopsa z chińskim grzywaczem. nie wspomnę bo mnie ze związku co w sopocie się mieści wyrzucą z wielkim hukiem. kij z tym, i tak składek nie płacę od 10 lat. sznaucerogrzywacz też się trafił bo te łysole kopulują jakby ktoś duracela w nie wsadził.
toż
pisałem właśnie, że jak już się nie chce maluchów to wysterylizować i spokój. przy okazji odpada problem ropomacicza, urojonych ciąży a niewykluczone również że zwiększonej tendencji do nowotworów. a zawały przy którymś tam kolejnym porodzie się już kończą. my zaczynaliśmy od szczeniaków na literę o, a ostatni miot był chyba na jot. oczywiście wykorzystywaliśmy uczciwie cały łaciński alfabet łącznie z x-em, ygrekiem i q. poza tym warto zastąpić parkiety i podłogi szwedzkie kafelkami. nawet w salonie. aha, poza tym sh to chyba nie jest dobry materiał do tworzenia uogólnień. poza tym ćma ma oczywiście rację
Ćmo barowa
Psy znam i to co napisałaś jest prawdą.
Teoria teorią, a Twoje doświadczenie Twoim doświadczeniem, chociaż bardzo dziękuję, przyjąłem i zakodowałem, jak to mówię najważniejsze, że nauka nie idzie w las tylko w nas. Ten mój przyszły pies miałby na co dzień do czynienia tylko ze mną więc babcie dzieci i ciocie odpadają. Kilka psów w tym m.in owczarki niemieckie, w którym to gronie przebywałby mój znam, ale byłyby wcześniej i tak gruntownie z inwigilowane pod każdym możliwym kątem, aby jak napisałaś nie pojechałyby z nim jak z podartą jaką, co oczywiście wcale nie jest wykluczone. Ten świat jest podobny do ludzkiego, tylko, że zasady są prostsze.
ojoj przepraszam ale zaraz mecz, na pewno przed zakupem będę chciał zaczerpnąć Twej wiedzy, wtedy Cię znajdę i podam wszystkie dane co, jakie, gdzie, z kim i po co i jeśli będę w stanie odwdzięcze się.
Teoria teorią, a Twoje doświadczenie Twoim doświadczeniem, chociaż bardzo dziękuję, przyjąłem i zakodowałem, jak to mówię najważniejsze, że nauka nie idzie w las tylko w nas. Ten mój przyszły pies miałby na co dzień do czynienia tylko ze mną więc babcie dzieci i ciocie odpadają. Kilka psów w tym m.in owczarki niemieckie, w którym to gronie przebywałby mój znam, ale byłyby wcześniej i tak gruntownie z inwigilowane pod każdym możliwym kątem, aby jak napisałaś nie pojechałyby z nim jak z podartą jaką, co oczywiście wcale nie jest wykluczone. Ten świat jest podobny do ludzkiego, tylko, że zasady są prostsze.
ojoj przepraszam ale zaraz mecz, na pewno przed zakupem będę chciał zaczerpnąć Twej wiedzy, wtedy Cię znajdę i podam wszystkie dane co, jakie, gdzie, z kim i po co i jeśli będę w stanie odwdzięcze się.
:)
racja,
są tylko urojone ciąże
albo nieurojone ciąże :) a co za tym idzie nieprzespane noce, zawały serca przy narodzinach (to u mnie ;) zdemolowane meble przez żywiołowe maluchy, przemyślane menu dla szczeniaków kilka razy na dobę :)
albo dzikie i krwawe jatki w kojcu, kiedy paniom hormony wariują, porozrywane uszy, poprzedziurawiane pyski i szyje, pogryzione nosy i języki (moje suki nie biorą jeńców).
ale to tylko czasami...
poza tym, hobo ma rację
są tylko urojone ciąże
albo nieurojone ciąże :) a co za tym idzie nieprzespane noce, zawały serca przy narodzinach (to u mnie ;) zdemolowane meble przez żywiołowe maluchy, przemyślane menu dla szczeniaków kilka razy na dobę :)
albo dzikie i krwawe jatki w kojcu, kiedy paniom hormony wariują, porozrywane uszy, poprzedziurawiane pyski i szyje, pogryzione nosy i języki (moje suki nie biorą jeńców).
ale to tylko czasami...
poza tym, hobo ma rację
to w co inwestować, ojcze?
w suki, synu. w suki.
pies to jest dobry do gospodarstwa, albo dla nomadów. co za problem wziąć sukę? pokryć raz drugi, a potem wysterylizować. u mnie jest chyba pięć. są bardzo różne, ale żadna nie ma ekstremalnych odchyłów. no może poza jedną, ale ona była bita kijem, oblewana wrzątkiem i przeturlana samochodem, także to nabyte a nie genetyczne.
pies to jest dobry do gospodarstwa, albo dla nomadów. co za problem wziąć sukę? pokryć raz drugi, a potem wysterylizować. u mnie jest chyba pięć. są bardzo różne, ale żadna nie ma ekstremalnych odchyłów. no może poza jedną, ale ona była bita kijem, oblewana wrzątkiem i przeturlana samochodem, także to nabyte a nie genetyczne.
c
wcale nie jest powiedziane, że Twój pies alfa wchodząc w kontakt z innymi osobnikami, dalej nim pozostanie. może trafić na jakiegoś "bardziej" alfę i jeśli nie będzie umiał się odnaleść w takiej sytuacji, to polecą kudły. może się jeszcze trafić i taka opcja, że wchodząc do zgranego stada (czyt. takiego, w którym jest ustalona hierarchia) pojadą z nim jak ze szmatą i wyrzucą poza nawias. nie będzie wtedy alfą, mało tego, żegnaj socjalizacjo ;) uważam, że mylnym jest założenie, iż wybranie psa alfa ustrzeże Cię od kłopotów i da poczucie spokoju. zwykle, kiedy człowiek zaczyna mieszać się w sprawy psiej hierarchii, robi zwierzętom krzywdę, a w hipotetycznym stadzie burdel i krwawy ring.
poza tym pies o skłonnościach dominujących w swoim ludzkim stadzie zawsze będzie próbował wspinać się po szczeblach hierarchii. jeśli nie podskoczy właścicielowi alfa, to zazwyczaj może się przepchnąć przez pozostałych członków rodziny, dla których życie z takim zwierzęciem to spory problem i poczucie zagrożenia, bywa, że i terror.
nigdy w życiu nie wprowadziłabym z premedytacją do własnego domu (szczególnie zamieszkanego przez rodzinę) psa dominującego.
przerobiłam to kilkukrotnie, zwykle kończyło się źle.
zawsze ze zdumieniem i niedowierzaniem obserwuję sceny u niektórych moich znajomych, gdy ktoś z rodziny nie może usiąść na fotelu, czy położyć się do łóżka, ponieważ leży tam właśnie piesek swojego właściciela. nieważne, mały czy duży, ale pierwszy po pańciu, bo ma właśnie takie skłonności. od razu uprzedzę pewną myśl, która może Ci się nasunie. nie, nie ustawisz psa dominującego niżej w stadzie za mamę, dziecko, czy kogośtam. sam/o musi to zrobić, a nie każdy jest na to gotowy, nie każdy to potrafi. będzie Ci się wydawało, że zwierz jest najniżej w hierarhii, ale pod Twoją nieobecność alfa zrobi porządek. po swojemu.
jeśli chodzi o sprawność fizyczną, która według Ciebie koreluje z pozycją alfa, to moim zdaniem nie odczułbyś różnicy, chyba, że pies miałby brać udział w zawodach zaprzęgowych, czy harcich wyścigów.
tak na koniec. nie ma psów "całkowicie alfa". nawet omega z czasem może stać się alfą. poza tym pies kształuje swoją pozycję w różnych społecznościach (czt. stadach) inaczej.
poza tym pies o skłonnościach dominujących w swoim ludzkim stadzie zawsze będzie próbował wspinać się po szczeblach hierarchii. jeśli nie podskoczy właścicielowi alfa, to zazwyczaj może się przepchnąć przez pozostałych członków rodziny, dla których życie z takim zwierzęciem to spory problem i poczucie zagrożenia, bywa, że i terror.
nigdy w życiu nie wprowadziłabym z premedytacją do własnego domu (szczególnie zamieszkanego przez rodzinę) psa dominującego.
przerobiłam to kilkukrotnie, zwykle kończyło się źle.
zawsze ze zdumieniem i niedowierzaniem obserwuję sceny u niektórych moich znajomych, gdy ktoś z rodziny nie może usiąść na fotelu, czy położyć się do łóżka, ponieważ leży tam właśnie piesek swojego właściciela. nieważne, mały czy duży, ale pierwszy po pańciu, bo ma właśnie takie skłonności. od razu uprzedzę pewną myśl, która może Ci się nasunie. nie, nie ustawisz psa dominującego niżej w stadzie za mamę, dziecko, czy kogośtam. sam/o musi to zrobić, a nie każdy jest na to gotowy, nie każdy to potrafi. będzie Ci się wydawało, że zwierz jest najniżej w hierarhii, ale pod Twoją nieobecność alfa zrobi porządek. po swojemu.
jeśli chodzi o sprawność fizyczną, która według Ciebie koreluje z pozycją alfa, to moim zdaniem nie odczułbyś różnicy, chyba, że pies miałby brać udział w zawodach zaprzęgowych, czy harcich wyścigów.
tak na koniec. nie ma psów "całkowicie alfa". nawet omega z czasem może stać się alfą. poza tym pies kształuje swoją pozycję w różnych społecznościach (czt. stadach) inaczej.
Stworku
Modyfikują mi się posty, miało być:
"Piękne widoki się rozpościerają przed Tobą. Zobaczysz będzie tak, którejś Wigilii po prostu zabraknie Tobie suszonych grzybów do barszczyku i pójdziesz pożyczyć do wspomnianego ogródka zza żywopłotu. Na tym, że wrócisz po dwóch tygodniach bez grzybków się nie skończy, będziesz arcymistrzem winiarskim, dodatkowo opatentujesz 4 destylatorki, a na piwo będziesz mówiła lipton tea".
"Piękne widoki się rozpościerają przed Tobą. Zobaczysz będzie tak, którejś Wigilii po prostu zabraknie Tobie suszonych grzybów do barszczyku i pójdziesz pożyczyć do wspomnianego ogródka zza żywopłotu. Na tym, że wrócisz po dwóch tygodniach bez grzybków się nie skończy, będziesz arcymistrzem winiarskim, dodatkowo opatentujesz 4 destylatorki, a na piwo będziesz mówiła lipton tea".
Ćmo barowa
hahaha no żeby poradził sobie z brakiem akceptacji u mojego kota na początek, nie no żartuję...
Pomijając takie cechy u szczeniąt jak rozgarnięcie i wyjątkowa sprawność fizyczna (byłaby mu potrzebna przy mnie)musiałby, od czasu do czasu umieć się odnaleźć z innymi owczarkami,(ze względu na mój tryb życia)
jeśli byłby dominujący byłbym o niego spokojny. Ale na razie nie jestem gotowy na psiaka.
Pomijając takie cechy u szczeniąt jak rozgarnięcie i wyjątkowa sprawność fizyczna (byłaby mu potrzebna przy mnie)musiałby, od czasu do czasu umieć się odnaleźć z innymi owczarkami,(ze względu na mój tryb życia)
jeśli byłby dominujący byłbym o niego spokojny. Ale na razie nie jestem gotowy na psiaka.
Stworku
Piękne widoki się rozpościerają przed Tobą. Zobaczysz będzie tak, którejś Wigilii po prostu zabraknie Tobie suszonych grzybów do barszczyku i pójdziesz pożyczyć do wspomnianego ogródka zza żywopłotu. Na tym, że wrócisz po dwóch tygodniach bez soli się nie skończy, będziesz arcymistrzem winiarskim, dodatkowo opatentujesz 4 destylatorki, a na piwo będziesz lipton tea.