Widok
Napewno będzie cudownie. Cieszę się, że prognozy są piękne, bo cały czas stresowałam sie co będzie jeśli zacznie padać, ponieważ ślub jest w plenerze więc byłoby kiepsko w brzydką pogodę. Już się nie mogę doczekać a z drugiej strony stres bo mało czasua sporo nam zostało za dużo zostawilismy sobie na ostatnia chwilę. ALe damy rade :)
Dzieki dziewczyny, pogoda będzie napewno super, mam nadzieje że nerwy mnie nie zjedą i moje kolano pozwoli mi potańczyć ( coś mi w nim przeskoczyło przedwczoraj i boli jak nie wiem :( ale ide jeszcze jutro do lekarza napewno coś wymyśli, jestem dobrej myśli ) Kurcze nerwy mi juz działają ostro mam nadzieje że w sobotę nad nimi zpanuję :)
No i my tez juuzz pooo Było cudownie w koncu udało sie slub był w kapliczce:))) Bylo cuuuuuuuuuuuudownie pieeeknie zaje.........iscie to mało powiedziane. Ten osrodek to cudowne miejsce wszystko udało sie bylo tak jak sobie wymarzylismy obsługa suuuper jedzenie suuuper wszystko EXTRA!!!! Nie umie wrzucac zdjec wiec jezeli ktoras z was umie to moge przesłac na meila i mozecie wkleic:)))
Powiem ci ze z tym ksiedzem to byla przygoda mielismy miec slub w kosciele w Czpielsku ale dzien przed okazalo sie ze jest tam nieskonczony remont i dlatego wyszla kapliczka z czego bardzo sie ciesze.Ale ksiadz w porzadku kazanie bardzo fajne o "madrek i dobrej zonie":) byl u nas na obiedzie i tez powiedzial pare slow a nawet zaspiewal. Przesle ci dwa pomiejszone.
Cudnie!!!Gratuluje i życzę sczęścia!!!Zaczynam trochę panikować bo w poniedzialek mam obronę a przez to przygotowania do ślubu stoją w miejscu....Ale jak patrze na Wasze fotki to mi jakoś tak lżej na sercu ;-) Nawet nie wiecie jak się cieszę że wam się wszystko udało i jesteście zadowolone.Oby tylko pod koniec sierpinia też zamówili mi ładną pogodę ;-). Czekam na więcej fotek i pozdrawiam Was wszystkie!!!
Jej ja jeszcze rok ale jak ogladam te fotki to normalnie szok pieknie dziewczynki GRATULACJE !!!!!I SZCZESCIA SZCZESCIA DUŻO
ja obawiam sie caly czas tej wykladziny powiedzcie czy gubi sie ona przy całosci przystrojenia??
moze kupia jakas nowa na przyszly rok ...
trzeba bylo by sie umowic ze w ostatnie wesele w tym roku w namiocie goscie potargaja cala wykladzine hehe :)
PROSZE WKLEJCIE ZDJECIA PRZYSTROJENIA NAMIOTU CHOC PO JEDNYM TAK OD WEJSCIA
BARDZO BARDZO PROSZE
ja obawiam sie caly czas tej wykladziny powiedzcie czy gubi sie ona przy całosci przystrojenia??
moze kupia jakas nowa na przyszly rok ...
trzeba bylo by sie umowic ze w ostatnie wesele w tym roku w namiocie goscie potargaja cala wykladzine hehe :)
PROSZE WKLEJCIE ZDJECIA PRZYSTROJENIA NAMIOTU CHOC PO JEDNYM TAK OD WEJSCIA
BARDZO BARDZO PROSZE
vanilka86 dzieki za życzenia :) co do wykładziny też się obawiałam ale na samej uroczystośc i jakoś zupełnie nie zwracałam na nią uwagi.
Zdjęica jak tylko pościagam od znajomych to wkleje bo nie mieliśmy wynajętego fotografa tylko znajomi pstrykali, nawet nie wiem czy jakieś zdjęcia z namiotu są :/ ale mam nadzieję że tak :)
Zdjęica jak tylko pościagam od znajomych to wkleje bo nie mieliśmy wynajętego fotografa tylko znajomi pstrykali, nawet nie wiem czy jakieś zdjęcia z namiotu są :/ ale mam nadzieję że tak :)
napisz maryji chyba ;) kurcze do mojego ślubu jeszcze tak daleko a zaczynam świrowac bo naczytam sie postów a potem mam wątpliwości ostatnio jakaś babeczka pisała ze mało jedzenia w łąpinie było w romi i że obsługa piła alkohol kurcze moja kuzynka była tam na wese;u i mówi że było super a jak sie kontaktowałam z fotografami to jedem mnie zapytał czy to łączpol chodzi i że nie poleca bo para młoda mówiła ze kierowniczka im wesele popsuła bo cały czas na sali siedziała jakby to była jej impreza i ze kapela phanta rhei to najgorsza jaka słyszeli sama juz nie wiem pomocy dziewczyny
...
Wiesz ja tez mam w romie wesele i tez sie boję,ale naparwdę nie słyszałam ani jednej złej opini na temat wesela które tam zosatło zrobione,kolezanka tam byla i inni znajomi tez którzy bawili sie na weselu naprawdę mówili pozytywne opinie,a ze kierownikczka siedziala na sali?zawsze można zrwócic grzecznie uwagę
Na naszym weselu mielismy Panta Rhei i byliśmy zadowoleni, chociaż rozumiem, że nie każdemu może ten zespoł odpowiadać.Co do pani kierowniczki to u nas też była przez pewien czas na weselu, ale nam to akurat bardzo odpowiadało, bo wszystkiego pilnowała,żeby jedzonko było na czas i zeby był porzadek na stołach.
w sumie też tak myślę,
jeśli kierowniczka jest cały czas na sali tzn że obsługa też inaczej pracuje,
zresztą byłam tam ostatnio zobaczyć zespół podczas jakiejś uroczystości i obsługa była bardzo miła, mam nadzieję że też na taką natrafię,
zresztą jeśli goście są mili nie marudzą to tez jest zupełnie inaczej,
jeśli kierowniczka jest cały czas na sali tzn że obsługa też inaczej pracuje,
zresztą byłam tam ostatnio zobaczyć zespół podczas jakiejś uroczystości i obsługa była bardzo miła, mam nadzieję że też na taką natrafię,
zresztą jeśli goście są mili nie marudzą to tez jest zupełnie inaczej,
...
Oczywiście jesli goscie chcą sie bawić to tez zupewlnie inaczej to wygląda,jesli orkiestra zacheca i dobrze gra oraz bezie dobre jedzenie to wesele napewno sie uda-takie jest moje zdanie,także dziewczyny myślmy pozytywnie a wsyztsko bedzie tak jak sobie wymarzyłyśmy...
Ja też bede musiała sie tam jeszcze przejechac zobaczyc jakies wesele...
Ja też bede musiała sie tam jeszcze przejechac zobaczyc jakies wesele...
Ja mam tan wesele w tym roku i tez do jednego fotografa dzwonilam i mi odmowil tylko dlatego ze mam w tym osrodku wesele,plener nie ma problemu.I jeszcze mi powiedzial ze najlepiej jak bym zmienila miejsce wesela,o orkiestrze tez mowil i ze pani kierownik pila na weselu z orkiestra ktora wszystkim poleca,ze nie ma dobrej organizacji i ze robi rzeczy ktore nie omawia wczesniej z para mloda itd juz polowy zapomnialam podsumowal pan fotograf ze to miejsce i organizacja to zenada.Pewniw dzwonilismy do tego samego fotografa.
Ale ja sie nie podaje trzeba tylko nad wszystkim zapanowac i wierzyc ze bendzie dobrze a co do orkirstry to mam inna.Pozdrawiam
Ale ja sie nie podaje trzeba tylko nad wszystkim zapanowac i wierzyc ze bendzie dobrze a co do orkirstry to mam inna.Pozdrawiam
mam nadzieje tylko ze przystrojenie krzeseł bedzie w cenie dekoracji bo własnie mi sie przypomniało ze na 2010 planuja zmianę wykładziny i ze moze właśnie zakupią pokrowce na krzesła bo inaczej trzeba 5 zł za krzesło płacić, ogólnie jestem coraz spokojniejsza, Dziewczyny która niedawno była w romie pytać o wesele i wie jak sie menu zmieniło? bo miało być inne niz w ubiegłym roku i czy ceny coś sie pozmieniały bo juz zarezerwowałam termin i teraz mam w czerwcu menu dogadać ale kierowniczka uprzedziła mnie że będzie inne od tego które mi teraz pokazała tzn w grudniu 2008, więc może któraś z was już coś wie.
...
tzn tak ja sczezrez mówiac chyba nie biore w kapliczce wolę jednak tradycje,organy skrzypce i spiew Ave Maria,,,aczkolwiek zastanawialam się nad tym czy tam jednak nie wziac,na ta chwile zaostaje przy kościele ale nigdy nie wieadomo,co do tego pozwolenia to wiem ze podobno tyrzeba je orztymac od swojego ksiedza ze chce sie wziac tam,cos slyszlaam ze niby nie można ale młodzi biora tam sluby wiec napewno jakos można to obejśc,Jabylam w tym kościołku kolo łapina (tym małym)zobaczyc-bardzio malutki ale ma swoj urok
bylam dzis w lapinie, kierowniczka luz, mwila ze musi podtemperowac ksiedza zeby nie robil zadnych problemow z tymi slubami, ogolnie wszystko jest oki i da sie zalatwic, menu wyglada pysznie. Mam termin na 12.06.2010 bo inne byly pozajmowane niestety:( Domki w srodku super , czyste i zadbane, lazienka piekna. Naprawde az chce sie brac slub:)
a powiedz mi czy w menu ktore ci pokazala dyrektorka jest jakies ciasto bo ja bylam w poniedzialek i dostalam przykladowe menu za 155 zł i nie ma tam ciasta i ogolnie jest jakies dziwne jedzenie. A mam pytanie jesli chodzi o orkiestre czy tez mowila ci ze poleca swoja i wrecz nalegala na nia czy macie jakas swoja wybrana.
ta orkiestra która poleca na prawdę fajnie gra, i na 2009 brała 2500 pewnie cena wzrośnie ale za ta cenę nie dostaniesz 4 facetów - gitara pianino, perkusja. W menu oczywiście że nie ma ciasta, nie spotkałam się żeby w którejkolwiek restauracji w cenę było wliczone ciasto, zawsze w swoim zakresie. Dlaczego piszesz że jedzenie dziwne? Jedno menu jest normalne de volaje sałatki ryz ciepłe potrawy w trakcie, drugie menu wiejskie.
...
wlasnie mi dala to menu wiejskie dlatego pisze ze takie troche dziwne jedzenie, jesli chodzi o orkiestre to ona mi polecila jeden zespol nie wiem jak sie nazywa ale slyszalam ze poleca Panta rei i ze ten zespol nie ma zbyt dobrej opini. slyszalam to od ludzi ktorzy mieli wesele i slyszeli ta orkiestre. Podobno jest jeszcze jedna u niej nazywa sie jakos Pstrag i podobno jest fajna. A czy trzeba miec jej orkiestre nie mozna miec jakiejs wlasnej. Jesli chodzi o ciasto to tu nie masz racji jest wiele restauracji gdzie w cene jest wliczone ciasto i to naprawde duzo.
Tak cena nie obejmuje ciast,ale mogę ci powiedziec z emenu naprawde jest dobre(znajomi mówili którzy si tam bawili)można menu pomieszac czyki z tego wiejskiego i weselnego zrobić jedno,co do orkiestry polecała ale ja mam swoja już no i jest napewno tańsza,i gra też fajniee.Widzialam na weselu gdzie grali.
Oj panienki wierzycie tej starej wydze jak młode bociany.
Kierowniczka stosuje zasadę, że im mniej wiesz i im mniej się denerwujesz (czyt. ona kłamie) tym lepiej.
Na 2009 można dostać taką samą cenę menu jak ktoś inny zaklepał już na 2010, podobnie można wyciągnąć na 2010 taką samą cenę jak w tym roku. Kwesta negocjacji i na co dacie się nabrać. Żarcie w porządku ale wszystko zależy od nas samych. Jak się czegoś nie przypilnuje to będzie za mało albo nagle zmieni się w coś innego.
Kaplica na miejscu jest tyle warta dla każdego księdza co przeciętna szopa z sianem. Formalności trzeba załatwić w swojej parafii, a ewentualną delegację do udzielenia ślubu może dostać ten z Czapielska (Jodłowna). On też skromny nie jest i posmarować trzeba żeby się specjalnie formalizmami nie przejmował i z natury jest zawsze na nie. Załatwienie tego graniczy z cudem.
Zespół Pantha Rei czy też Pstrąg to dwa walczące ze sobą fatalne zespoły, polecane przez kobitę w zależności od tego, który jej lepiej posmaruje. Oba grają z playbacków, praktycznie nie da się tego słuchać nawet po pijaku, a w ich składach jest jeden muzyk z keyboardem i kilku udających gwiazdy amatorów. Ani jeden ani drugi nie jest wart jakiejkolwiek uwagi ale mają jedną wspólną cechę: duża kasa za gównianą muzykę.
Szefowa wpieprza się we wszystko co tylko można. Jeśli komuś nie zależy jak będzie wyglądać wesele to jest w raju, a jeśli komuś zależy żeby zrobić to po swojemu to będzie miał niezłą przeprawę. Trzeba jej pilnować na każdym kroku lub pozwolić jej wyprawiać swoje teatralne wystawki.
Domki (6-10 osób) można mieć za 250-280zł, a zależy to nie od terminu tylko od nas samych. Są wśród nich lepsze lub gorsze przy czym ja bym to określiła mianem: minimum weselne. Prysznice się trochę rozpadają.
Namiot jest świetny ale na zmianę wykładziny to ja bym nie liczyła przez najbliższe 2 lata.
PODPISUJCIE UMOWĘ! Umawianie się na gębę to głupota! Która z Was kupiłaby samochód za 30tyś. nie podpisując umowy? Wesele to podobna kasa. To jest wymóg bezwzględny, pozwala na zapewnienie minimum tego co potrzebujecie, wszystko co więcej się pojawi w umowie jest na waszą korzyść, a mniej ... oby się nie przytrafiło. Umowa nie służy do tego, żeby wyciągać do romy kary tylko po to, żeby mieć święty spokój w podstawowych sprawach.
Podsumowując, lokalizacja fantastyczna, obsługa i wyszynk w normie, zespół bierzemy z zewnątrz, ślub w kaplicy jak się komu uda, a szefową pilnować jak złodzieja!
Jestem po wszystkim i pomimo tego, że jestem szczęśliwa to inaczej bym to sobie ułożyła, żeby przede wszystkim się nie denerwować i poza tym zaoszczędzić niespodziewanych wydatków.
Kierowniczka stosuje zasadę, że im mniej wiesz i im mniej się denerwujesz (czyt. ona kłamie) tym lepiej.
Na 2009 można dostać taką samą cenę menu jak ktoś inny zaklepał już na 2010, podobnie można wyciągnąć na 2010 taką samą cenę jak w tym roku. Kwesta negocjacji i na co dacie się nabrać. Żarcie w porządku ale wszystko zależy od nas samych. Jak się czegoś nie przypilnuje to będzie za mało albo nagle zmieni się w coś innego.
Kaplica na miejscu jest tyle warta dla każdego księdza co przeciętna szopa z sianem. Formalności trzeba załatwić w swojej parafii, a ewentualną delegację do udzielenia ślubu może dostać ten z Czapielska (Jodłowna). On też skromny nie jest i posmarować trzeba żeby się specjalnie formalizmami nie przejmował i z natury jest zawsze na nie. Załatwienie tego graniczy z cudem.
Zespół Pantha Rei czy też Pstrąg to dwa walczące ze sobą fatalne zespoły, polecane przez kobitę w zależności od tego, który jej lepiej posmaruje. Oba grają z playbacków, praktycznie nie da się tego słuchać nawet po pijaku, a w ich składach jest jeden muzyk z keyboardem i kilku udających gwiazdy amatorów. Ani jeden ani drugi nie jest wart jakiejkolwiek uwagi ale mają jedną wspólną cechę: duża kasa za gównianą muzykę.
Szefowa wpieprza się we wszystko co tylko można. Jeśli komuś nie zależy jak będzie wyglądać wesele to jest w raju, a jeśli komuś zależy żeby zrobić to po swojemu to będzie miał niezłą przeprawę. Trzeba jej pilnować na każdym kroku lub pozwolić jej wyprawiać swoje teatralne wystawki.
Domki (6-10 osób) można mieć za 250-280zł, a zależy to nie od terminu tylko od nas samych. Są wśród nich lepsze lub gorsze przy czym ja bym to określiła mianem: minimum weselne. Prysznice się trochę rozpadają.
Namiot jest świetny ale na zmianę wykładziny to ja bym nie liczyła przez najbliższe 2 lata.
PODPISUJCIE UMOWĘ! Umawianie się na gębę to głupota! Która z Was kupiłaby samochód za 30tyś. nie podpisując umowy? Wesele to podobna kasa. To jest wymóg bezwzględny, pozwala na zapewnienie minimum tego co potrzebujecie, wszystko co więcej się pojawi w umowie jest na waszą korzyść, a mniej ... oby się nie przytrafiło. Umowa nie służy do tego, żeby wyciągać do romy kary tylko po to, żeby mieć święty spokój w podstawowych sprawach.
Podsumowując, lokalizacja fantastyczna, obsługa i wyszynk w normie, zespół bierzemy z zewnątrz, ślub w kaplicy jak się komu uda, a szefową pilnować jak złodzieja!
Jestem po wszystkim i pomimo tego, że jestem szczęśliwa to inaczej bym to sobie ułożyła, żeby przede wszystkim się nie denerwować i poza tym zaoszczędzić niespodziewanych wydatków.
co ty piszesz i straszysz dziewczyny, słyszałam phanta rhei na żywo, gitara perkusja klawisz, co do księdza masz racje - jak mu nie dasz grubej koperty to o ślubie w kapliczce można zapomnieć, co do umowy to podobno kierowniczka się wykręca ale już ja ją przypilnuję, jadę tam w czerwcu i musi podpisać umowę i wszystkie aneksy czyli najważniejsze menu !!!
rozumiem że miałaś tam swoje wesele to może coś nam poradzisz np zespół, napisz co i jak trzeba pilnować i najważniejsze kiedy miałaś swoją uroczystość
rozumiem że miałaś tam swoje wesele to może coś nam poradzisz np zespół, napisz co i jak trzeba pilnować i najważniejsze kiedy miałaś swoją uroczystość
...
Każdy sadzi po sobie jesli jest sam klamca zlodziejem to tak jest ale tak jak powiedzial Szekspir im sie wiecej o czlowieku mowi to lepiej.A glupie uwagi i komentarze zostawic dla siebie i nie straszyc innych.A podlosc ludzka nie zna granic powiem ci jedno masz niezly tupet Anitko a zlej baletnicy przeszkadza nawet robek u spodnicy
Mogłabyś napisać kiedy miałaś swoje wesele w Romie i na jakiej sali? I kto grał? Wybieramy się do Łapina, podobno maja fotki z imprez to chętnie zobaczylibyśmy jak były stoły przystrojone na Waszym weselu i jak się goście bawili? Skoro tyle piszesz negatywów to rozumiem że miałaś tam wesele i nie podobło Ci się?
sadzac po twoich opiniach anitko to na muzyce sie nie znasz bo panta rhei gra sto procent na zywo.uwazaj z oskarzeniami bo psujesz ich opinie kttora jest dobra.nie wolno ci tez pisac ze szefowa trzeba pilnowac jak zlodzieja.nie psuj opini porzadnym ludziom.ja nie znize sie do twojego poziomu i cie nie nazwe jak powinienem.tak sie nie robi.opinia opiniom ale nie piszcie klamstw i bzdur typu ze nie graja na zywo skoro graja.mozna napisac ze to itamto sie nie podoba ale nie wolno klamac bo cos nam nie wyszlo.wstydz sie i nie zucaj falszywych oszczerstw.
Droga Anitko. Pragnę zwrócić uwage, że okreslanie innej osoby mianem złodzieja w świetle przepisów kodeksu karnego jest pomówieniem, a to jest juz nie wykroczenie a przestępstwo. Podobnie jak oskarżanie o łapówkarstwo lub mechanizm korupcjogenny. Radzę zastanowc się co piszesz bo możesz mieć z tego niezły problem.Jesli masz odwagę podaj datę swojego slubu ( wątpie czy odbył się w Romie) oraz salę na której "było" Twoje wesele.
Dziewczyny, mam tam wesele w czerwcu. Zgadzam się z tym co napisała Anitka - słyszałam oba zespoły na zywo - nie wzięłabym żadnego za darmo. Z resztą i tak wolę DJ-ja. Kierowniczka tak wciska te zespoły, że aż widać, że dlatego, ze ma z tego spory zysk. Ogolnie Pani jest specyficzna, ale mam nadzieje, że jakoś przez to przebrniemy.
Co do ślubu w kapliczne. Jest tak - trzeba mieć zgode od swojego probosza. Jesli jest taka zgoda - to to nie wszystko! My mielismy. Trzeba jeszcze miec zgode księdza z Czapielska na to zeby on (lub nasz proboszcz) udzielił ślubu w kapliczce. A ksiądz z Czapielska powiedział nam jasno - jest zakaz biskupa udzielania jakichkolwiek sakramentow (w tym slubow) poza kościołem. Z tym że krecil przy tym jak nie powiem kto i dość zawile, ale wyraznie dal do zrozumienia ze w zasadzie to... "zadzwoncie do mnie, trzeba to obgadać". Po czym poczulismy sie wyproszeni. Nie chce nam sie szczerze mówiac dawac komus takiemu kase, wiec chyba sobie odpuścimy. Chociaż ślub w takiej kapliczce to by było super.
Może więcej dzięwcząt się wypowie, ktorym udalo sie zalatwić slub w kapliczce.
Co do ślubu w kapliczne. Jest tak - trzeba mieć zgode od swojego probosza. Jesli jest taka zgoda - to to nie wszystko! My mielismy. Trzeba jeszcze miec zgode księdza z Czapielska na to zeby on (lub nasz proboszcz) udzielił ślubu w kapliczce. A ksiądz z Czapielska powiedział nam jasno - jest zakaz biskupa udzielania jakichkolwiek sakramentow (w tym slubow) poza kościołem. Z tym że krecil przy tym jak nie powiem kto i dość zawile, ale wyraznie dal do zrozumienia ze w zasadzie to... "zadzwoncie do mnie, trzeba to obgadać". Po czym poczulismy sie wyproszeni. Nie chce nam sie szczerze mówiac dawac komus takiemu kase, wiec chyba sobie odpuścimy. Chociaż ślub w takiej kapliczce to by było super.
Może więcej dzięwcząt się wypowie, ktorym udalo sie zalatwić slub w kapliczce.
rece mi opadaja....
->po pierwsze co do orkiestry mi nikt nic nie narzucal kierowniczka wrecz nie chciiala podpisac umowy poki nie uslyszymy osobiscie! Ja bylam slyszalam Pantha Rhei i mi sie podobało ... na temat gustów sie nie dyskutuje..
->po drugie zadzwoncie i sie same zapytajcie ile kosztuje u nich wesele ja dzwonilam i powiedzieli mi 2300 a ja mam na umowe 2100
wiec moze nawt kierowniczka sobie przycina ale co mnie to interesuje jak i tak mam taniej
->po trzecie kwestia ksiedza podstawowa sprawa nie zalatwicie tego przez telefon po drugie nie zalatwicie tego bez licencji i pozwolenia w reku po trzecie to zalezy od tego jak sie z nim dogadacie a tu nikt z forum wam nie pomoze nie ma jakiejs reguły prawda jest taka ze wszystkim mowi ze nie a jednak udzielal tam slubow... musicie to osobiscie dogadac z ksiedzem FORUM nie pomoze!!!
no to tyle
->po pierwsze co do orkiestry mi nikt nic nie narzucal kierowniczka wrecz nie chciiala podpisac umowy poki nie uslyszymy osobiscie! Ja bylam slyszalam Pantha Rhei i mi sie podobało ... na temat gustów sie nie dyskutuje..
->po drugie zadzwoncie i sie same zapytajcie ile kosztuje u nich wesele ja dzwonilam i powiedzieli mi 2300 a ja mam na umowe 2100
wiec moze nawt kierowniczka sobie przycina ale co mnie to interesuje jak i tak mam taniej
->po trzecie kwestia ksiedza podstawowa sprawa nie zalatwicie tego przez telefon po drugie nie zalatwicie tego bez licencji i pozwolenia w reku po trzecie to zalezy od tego jak sie z nim dogadacie a tu nikt z forum wam nie pomoze nie ma jakiejs reguły prawda jest taka ze wszystkim mowi ze nie a jednak udzielal tam slubow... musicie to osobiscie dogadac z ksiedzem FORUM nie pomoze!!!
no to tyle
zespół: jest to faktycznie sprawa gustów. polecam posłuchać i popatrzeć. można się umówić z szefową na jakieś inne wesele lub nawet próbę. ale muszę obronić swojego zdania, i: całą muzykę robi jeden człowiek i jego klawisze, klawisze same grają a on śpiewa. perkusista jest dla picu i nie ma większej różnicy czy gra czy nie. w każdym razie jak gra to bardziej przeszkadza niż pomaga. cała reszta to symbolika dla pijanych ludzi i nie ma to żadnego odzwierciedlenia w tym co na prawdę słyszymy. proszę mi w tym przypadku wierzyć, że lepiej nic nie widzieć i dobrze słyszeć niż widzieć udających facetów w jednakowych garniturach i słyszeć casio czy rolanda.
ksiądz: Twoja opinia potwierdza, że to jedna z trudniejszych przepraw. szefowa ośrodka każdemu wciska, że jest piękna kaplica i fantastyczny ksiądz, a później okazuje się, mamy do czynienia z wyłudzaniem pieniędzy. masz rację, że nie załatwi się tego na telefon bo przecież nikt przez telefon nie powie, że chce tysiąca za ślub, a zwłaszcza ksiądz!
ksiądz: Twoja opinia potwierdza, że to jedna z trudniejszych przepraw. szefowa ośrodka każdemu wciska, że jest piękna kaplica i fantastyczny ksiądz, a później okazuje się, mamy do czynienia z wyłudzaniem pieniędzy. masz rację, że nie załatwi się tego na telefon bo przecież nikt przez telefon nie powie, że chce tysiąca za ślub, a zwłaszcza ksiądz!
słyszałam ten zespół przez ok 5 min wydawał się oki ale i tak zdecydowaliśmy z narzeczonym że weźmiemy dj a dyrektorką się nie przejmujemy do niczego nas nie zmusi, jeśli chodzi o ksiedza to niestety łasy na kase byc może zatrudnię mojego kuzyna który jest księdzem zeby on sobie z nim pogadał to coś załatwie bo chciałam zeby on udzielał mi ślubu, z drugim księdzem nie bedzie tak sobie pogrywał a jak nie to w kościele i trudno, kościółek mamy bardzo ładny po prostu nie będzie egzotycznie ;p
...
Jak widze co piszecie o tym ksiedzu z Czpielska to mi rece opadaja ksiadz jak ksiadz jest juz w podeszłym wieku i czesto czegos zapomina nie chce sie godzic na kapliczke ale absolutnie nie chodzi mu o pieniazki!!!! My mielismy slub w czerwcu 2008 kapliczce na poczatku tez nie chciał sie zgodzic ale wystarczy dobrze porozmawiac z nim i z pania kierowniczka i mozna to załatwic po co sie denerwowac .Trzeba poprostu jechac tam osobiscie i porozmawiac.
Ja byłam osobiscie i rozmawiałam, tak jak pisalam poczulismy sie wyproszeni. Nie wiem co ma do tego, że ksiądz często zapomina. Co zapomina? Ze udzielal slubow innym parom? Mowil nam, ze jest zakaz biskupa i nie mozna naginac prawa, a po chwili coś w stylu ze trzeba to obgadac. Dla mnie jest proste, albo mozna albo nie. Po co on tak kręci?...
nie będę ryzykować z zespołem biorę dj bo niestety albo bierze się super zespół i płaci masę kasy albo płaci mniej i ma się muzykę z casio nie będę ryzykować, a dj też świetnie poprowadzi imprezę konkursy nie będą się różnic od tych prowadzonych przez zespół a muzyka będzie orginalna bez fałszów itp. W sumie to od początku chciałam dj potem coś mi się ubzdurało i zaczęłam szukać zespołu. Przypomniał mi się jak na dwóch weselach świetnie bawiłam się przy dj a jak na dwóch okropnie przy niby to super polecanych zespołach. A ksiądz jak każdy łasy na pieniądze ehhh tak to z nimi już jest Powodzenia dziewczynki. A w walentynki można posłuchać phanta rhei więc jak ktoś chce to niech jedzie.
...
Mielismy w czerwcu 2008. Naprawde nie macie sie o co martwic zawsze sie znajdzie cos do czego mozna sie przyczepic ale naprawde uwiezcie mi wiele moich znajomych rowniez miało tam wesela i tak jak ja sa zadowoleni w 100%. Trzeba poprostu wszystko omowic porozmawiac z kierowniczka jak i co sie chce. Jedzenie super obsługa rowniez wiec nie wiem czemu tak niektorzy piszą to nie jest hotel piecogwiazdkowy tylko osrodek wypoczynkowy . A zksiedzem tzreba osobiscie porozmawiac i przekonac go. On dlatego nie chce udzielac tam slubow poniewaz kedys udzielajac slubu w kapliczce goscie byli oburzeni ze on przebiera sie za kapliczka . Ale gdzie miał sie przebrac przeciez to nie kosciól i nie na zachrysti. Goscie głosno komentowali ze to nie dobrze i tamto takrze mu sie nie dziwie. Nam tez nie chciał sie zgodzic ale jezdzilismy do niego rozmawialismy i sie zgodził wiec mysle ze to tylko kwestia przekonania. Mozecie tez porozmawic z kierowniczka zeby z nim porozmaiwała bo ona nma na niego dobry wpływ. I naprawde nie słuchajcie bzdurnych opini ze tam jest wszystko zle trzeba poprostu wszystkiego dopilnowac.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Mielismy w czerwcu 2008. Naprawde nie macie sie o co martwic zawsze sie znajdzie cos do czego mozna sie przyczepic ale naprawde uwiezcie mi wiele moich znajomych rowniez miało tam wesela i tak jak ja sa zadowoleni w 100%. Trzeba poprostu wszystko omowic porozmawiac z kierowniczka jak i co sie chce. Jedzenie super obsługa rowniez wiec nie wiem czemu tak niektorzy piszą to nie jest hotel piecogwiazdkowy tylko osrodek wypoczynkowy . A zksiedzem tzreba osobiscie porozmawiac i przekonac go. On dlatego nie chce udzielac tam slubow poniewaz kedys udzielajac slubu w kapliczce goscie byli oburzeni ze on przebiera sie za kapliczka . Ale gdzie miał sie przebrac przeciez to nie kosciól i nie na zachrysti. Goscie głosno komentowali ze to nie dobrze i tamto takrze mu sie nie dziwie. Nam tez nie chciał sie zgodzic ale jezdzilismy do niego rozmawialismy i sie zgodził wiec mysle ze to tylko kwestia przekonania. Mozecie tez porozmawic z kierowniczka zeby z nim porozmaiwała bo ona nma na niego dobry wpływ. I naprawde nie słuchajcie bzdurnych opini ze tam jest wszystko zle trzeba poprostu wszystkiego dopilnowac.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Mielismy w czerwcu 2008. Naprawde nie macie sie o co martwic zawsze sie znajdzie cos do czego mozna sie przyczepic ale naprawde uwiezcie mi wiele moich znajomych rowniez miało tam wesela i tak jak ja sa zadowoleni w 100%. Trzeba poprostu wszystko omowic porozmawiac z kierowniczka jak i co sie chce. Jedzenie super obsługa rowniez wiec nie wiem czemu tak niektorzy piszą to nie jest hotel piecogwiazdkowy tylko osrodek wypoczynkowy . A zksiedzem tzreba osobiscie porozmawiac i przekonac go. On dlatego nie chce udzielac tam slubow poniewaz kedys udzielajac slubu w kapliczce goscie byli oburzeni ze on przebiera sie za kapliczka . Ale gdzie miał sie przebrac przeciez to nie kosciól i nie na zachrysti. Goscie głosno komentowali ze to nie dobrze i tamto takrze mu sie nie dziwie. Nam tez nie chciał sie zgodzic ale jezdzilismy do niego rozmawialismy i sie zgodził wiec mysle ze to tylko kwestia przekonania. Mozecie tez porozmawic z kierowniczka zeby z nim porozmaiwała bo ona nma na niego dobry wpływ. I naprawde nie słuchajcie bzdurnych opini ze tam jest wszystko zle trzeba poprostu wszystkiego dopilnowac.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Wiesz co mówiomno mi jak rezerwowałam salę że 140 zł,ale pan i dyrektor zaznaczyła iż może podrożeć i ostatnio jak dzwoniłam powiadomiła mnie o koszcie 150zł.Ja mam wesele na sali,nie w namiocie czy dobrze rozumiem ze za każde krzeszło musze zapłacić??ja krzesło dla każdegop gościa?czy tylko w namiocie jest płatne czy na sali też??
ehh czasami zaczynam się denerwować, mamy dj tak zadecydowaliśmy, mamy nadzieję że dyrektorka nie zrobi z tego powodu problemu bo wszystkim wciska phanta rhei, a nam ostatnio teściowa opowiadało o swoich wrażeniach po posłuchaniu zespołu, babeczka po szkole muzycznej, powiedziała że nigdy nie słyszała żeby tak ktoś na perkusji źle grał i ogólnie nie za bardzo jej się podobał. Mieliśmy problem ze znalezieniem dobrego zespołu więc decyzja zapadła - DJ orginalne nagrania i tyle. Zresztą chcieliśmy DJ od początku potem coś nam odbiło, że rodzinka przyzwyczajona do tradycji może marudzić, dlatego zaczęliśmy szukać zespołu. Mam spotkanie z DJ zobaczymy co z tego wyjdzie. Teraz to tylko odliczam dni do czerwca, pojadę wybrać menu i podpisac umowę, jak będzie robić problemy (mam nadzieję, że nie) to nie wiem co zrobię. Dziewczyny na forum pisały że jedzonko oki i wszystko było dobrze, ale czytałam tez opinie gdzie wymieniano szklanki i sztućce nie do pary. Najbardziej zależy mi na kapliczce i pogodzie. Och żeby tylko nie padało. Wesele pochłania mase kasiorki, dlatego tak bardzo chciałabym żeby wszystko się udało.
Aga masz może jakieś zdjęcia z ośrodka? może któraś z dziewczyn ci wysyłała z namiotu, to prześlij proszę.
Jak ktoś ma menu na ten rok to też może niech poświęci parę minut i napisze na forum co dobrego fundują. ;)
Aga masz może jakieś zdjęcia z ośrodka? może któraś z dziewczyn ci wysyłała z namiotu, to prześlij proszę.
Jak ktoś ma menu na ten rok to też może niech poświęci parę minut i napisze na forum co dobrego fundują. ;)
Szkoda , że weselnik stał się forum dla konkurujących z soba fotografów, zespołów muzycznych,lokali gastronomcznych itd.Ja miałam wesele w 2008r.i byłam zadowolona.Rozmawiałam z panami z zespolu Panta Rhei po weselu, mój wujek z perkusistą chodził do szkoły muzycznej więc nie rozumiem uwag o nieumiejętnym graniu. A klawiszowiec rzeczywiście gra na 4 klawiszach dlatego , że Panowie graja , a nie odtwarzają z kompa czy mp3 jak wiele kapel. Przegladałam fotki z wesela i nie widziałam żeby grali na "zabawkach" typu Casio. Obsługa miła i starała się , może dlatego że na sali była pani Dyrektor i pilnowała,jesli przez ten fakt ma być lepiej to jestem za. Jak ktos woli dJa to jego sprawa że z wesela chce zrobic dyskotekę-wolny wybór. Mozna wybrać inny zespół np.Alabama, też grają super ale mają zajęte terminy. Na pewno nie Pstrongi bo tam rzeczwiście jest odtwarzana muzyka a nie grana na żywo. Kapliczka - super pod waunkiem ze jest pogoda. Nie mieliśmy problemu z ksiedzem z dogadaniem się. Oprawę muzyczną ( organy i skrzypce ) zrobił pan z panta rhei jako, ze jest zawodowym organistą, tak przynajmniej mówił ksiądz w trakcie ślubu.Ilość jedzenia zalezy jak się dogadacie z Dyrekcją, nam jeszcze zostało na poprawiny i zapakowali do domu na wynos. Co do gorzałki to postawiliśmy na stół dla kamerzysty i zespołu 1 flaszkę i 1 dla kuchni. Nikt się tym jakoś nie upił, przynajmnej nie zauważylismy. Acha i jeszcze jedno-fantastyczne prowadzenie wesela, facet gada jak radiowiec.jakbym miała wybierać to zdecydowanie Roma, choć po weselu każda uważa ze jej było naj.....
Czesc dziewczyny :)
my też mamy wesele w Łapinie (roma) 05.06.2010 i w tym tygodniu wpłacamy zaliczke i podpisujemy wstępną umowe :)
Tylko powiedzcie mi jak to jest z tą orkiestra, dyrektorka mówiła że oni mają swoją orkiestre i wszyscy ich chwala :P Ale teraz jak przeczytałam wypowiedzi co po niektórych was to mam mętlik w głowie :P
I jestem jeszcze ciekawa jak się bedzie tam tańcowało na tej wykładzinie w tym namiocie :P
my też mamy wesele w Łapinie (roma) 05.06.2010 i w tym tygodniu wpłacamy zaliczke i podpisujemy wstępną umowe :)
Tylko powiedzcie mi jak to jest z tą orkiestra, dyrektorka mówiła że oni mają swoją orkiestre i wszyscy ich chwala :P Ale teraz jak przeczytałam wypowiedzi co po niektórych was to mam mętlik w głowie :P
I jestem jeszcze ciekawa jak się bedzie tam tańcowało na tej wykładzinie w tym namiocie :P
witam, my tez będziemy mieli wesele w namiocie w romie, tydzień temu zarezerwowaliśmy termin na 21 sierpnia 2010 :) Jeszcze został ostatni weekend sierpnia wolny a czerwiec cały zajęty. Osrodek jest superancki, latem jest tam po prostu pięknie, goście weselni będą czuli się jak na wczasach :D Tak czytam opinie na temat pani kierowniczki i szczerze mówiąc się z nimi nie zgadzam, bo wydaje się ta pani bardzo miłą osobą i rozmawiając z nią ma się pewność że wesele będzie profesjonalnie wyprawione i nie trzeba się niczego bać. Co do menu to jeszcze nie ma nowego, dostaliśmy 2 przykładowe menu, które niedługo mają byc zmienione. Cena za osobę 155 zł z poprawinami, za które trzeba dopłacic 500 zł za wynajem namiotu. Zostaliśmy od razu uprzedzeni, że cena przez rok może wzrosnąć o maks 10 zeta. Co do zespołu to mamy swój (Remaband), ale posłuchamy jeszcze tego phanta rei, który był tak zachwalany przez kierowniczke. Przyjedziemy z narzeczoną 12 kwietnia zobaczyc jak to wygląda bo wtedy jest pierwsze wesele w namiocie.
Chyba jestem tu rodzynkiem bo z tego co widzę to same panie tu piszą :D
Chyba jestem tu rodzynkiem bo z tego co widzę to same panie tu piszą :D
Hej dziewczyny, trochę spokoju bo Was trema zje. Ja byłem z narzeczoną na balu walentynkowym w Romie. Za taką kasę moi goście byli w szoku , że tyle jedzenia mimo , że bawili sie w życiu w różnych mejscach. A kapela poprostu odjazd. Nie widziałem czegos takiego żeby publika stała przed scena jak na koncercie i szalała na zwykłym balu. To mnie nie dziwi ale moich znajomych tak. W ubiegłym roku byliśmy na wczasach w tym ośrodku i trafiliśmy na dużą impreze gdzie wraz z Panta Rhei grał Lombard. Mega czad!!!! Faceci z Lombardu byli w szoku że na takiej "wiosce" mozna zrobić taką imprezę. Tak więc spokojnie bo po co Wam stres?
ja wychodzę z założenia że wszystko będzie super pod warunkiem że się wszystkiego dopilnuje, dlatego umowa i jeszcze raz umowa, To podstawa. Nie chce dostać tych gorszych domków , mam prawo wybrać sobie te które mi się podobają dlatego chce mieć na umowie numerki tych które wybrałam. Któraś z dziewczyn pisała że dostali gorsze domki, a jeden z fotografów jak dowiedział się gdzie mamy też przytoczył podobną historię pary której robił zdjęcia. Zatem pamiętajmy o umowie.
Wieie tak czytam i czytam..i naprawdę ...domki są w miarę takie same,a co do kosmetyków to u mnie goście wiedzą ze beda mieli spanie w domkach a nie w hotelu i napewno zabiorą do kosmetyczek jakies produkty-w końcu to nie hotel.Niektóre z was maja dopiero za półtpra roku a jeszcze dużo może się zmienic...
witam wszystkich! jestem pierwszy raz na forum bo postanowilam zobaczyc co pisza o Romie!2 tyg temu ogladalismy osrodek i sale i dzis zarezerwowalam namiot na 2 pazdziernika 2009:)) troche mam mieszane uczucia po przeczytaniu niektorych opinii bo pierwsze wrazenie Pani Dyrektor byli bardzo pozytywne i cala oprawa wesela ktora nam przedstawila wydaje sie byc bardzo interesujaca (ten tort krojony na pomoscie o 23 -super). domki sa super nowe standardem sie duzo nie roznia od siebie! chyba 12 kwietnia bedzie duzo podgladajacych bo tez chcemy pojechac posluchac panta rhei bo P.Dyrektor polecala a ze nie mamy jeszcze zespolu to warto to sprawdzic!
pozdrawiam
pozdrawiam
Pragnę poinformować, że rozstrzygnięta została 8 edycja konkursu Gastronom Pomorza 2008r. W kategorii "Zespół Dancingowo-Weselny 2008r. " nie przyznano pierwszej nagrody. Jedyne wyróżnienie otrzymał zespół ................. ? zainteresowanych odsyłam na strone http://impresario.com.pl ( w galerii zdjęcie ). To chyba wyczerpuje pseudo muzyczne dywagacje na temat zespołu Panta Rhei.
Koniec - kropka.
Z muzycznym pozdrowieniem.
Koniec - kropka.
Z muzycznym pozdrowieniem.
Pragnę poinformować wszystkich, którzy będą mieli kontakt z zespołem Panta Rhei ( zwłaszcza tych, którzy wypisują pseudo naukowe informacje na temat muzyki ), że w zakończonej ósmej edycji konkursu Gastronom Pomorza 2008r. nie przyznano pierwszego miejsca
z gówna bata nie ukręcisz
Czytanie ze zrozumieniem jest ważną umiejętnością pozwalającą wyciągać właściwe wnioski.
Zacznijmy od tego, że strony www.impresario.com.pl praktycznie nie da się czytać (zarówno w IE, Mozilla, Opera) i to już o czymś świadczy.
Nie prawdą jest, że w kategorii "Zespół Dancingowo-Weselny 2008r." nie przyznano pierwszej nagrody, bo takiej kategorii w ogóle nie było! Cytat: "Było siedem kategorii: restauracja dzienna, restauracja hotelowa, restauracja regionalna, klub nocny, kawiarnia-cukiernia, pub i pizzeria-bar."
W artykule jest wyraźnie napisane, że tylko w powyżej wymienionych kategoriach czytelnicy "Twojego Wieczoru" wybierali swoich ulubieńców. W prawdzie w żadnym numerze tej gazety nie znalazłem kuponu, o którym mowa w artykule (można sobie poszukać w pdf-ach na www.twojwieczor.pl) ale przyjmijmy, że faktycznie wybierali to czytelnicy. Nie można mieć jednak żadnej pewności, że czytelnicy wybierali, komu można dać wyróżnienie. To zrobiła specjalna kapituła, której decyzje mogły być po prostu „krzywe” i właśnie wybór Panta Rhei jest maksymalną „krzywizną”. W regionie są dziesiątki zespołów porównywalnych z Panta Rhei, a co najmniej połowa na pewno lepsza. Dlaczego wyróżnienie dostał średniak, kiepski średniak?
Cóż to za zbieg okoliczności, że w kategorii Restauracja Regionalna drugie miejsce zajmuje ROMA, która ma niejako wyłączność na Panta Rhei? Przypadek?
Każdy czytelnik forum ma prawo wyrażać własne opinie, co niniejszym czynię. Każdy czytelnik forum, o którym się na tym forum pisze, ma również prawo do dyskutowania, co zobaczyliśmy w poście powyżej. Jeżeli jest grupa czytelników, którzy uważają, że Panta Rhei jest zespołem słabym, gra z playbacków, ma fatalnego perkusistę i całą robotę odwala jeden keyboard oraz jest grupa czytelników, którzy uważają, że Panta Rhei jest fantastyczną kapelą z ogromnymi umiejętnościami to możliwe są tylko dwa rozwiązania. Albo gusta muzyczne i zmysł słuchu tych grup są tak rozbieżne, że nie da się na ten temat w ogóle dyskutować, albo Panta Rhei jest nachalnie promowany. Ja wybieram tą drugą opcję. Chciałbym, aby każde forum skupiało niezależne opinie i pozwalało czytelnikowi na podjęcie rozsądnej decyzji. W tym konkretnym przypadku jesteś drogi czytelniku w potrzasku między absolutnymi skrajnościami i nie pozostaje Ci nic innego jak posłuchać Panta Rhei na żywo, porównać z innymi kapelami i samodzielnie podjąć decyzję.
Artykuł w zupełności wyczerpuje i uzupełnia opinię o pseudo muzycznym zespole. Można promować zespoły młode, rokujące, albo zespoły, które są na dorobku, ale w tym konkretnym przypadku mam nieodparte wrażenie, że ktoś próbuje z gówna ukręcić bata.
Zacznijmy od tego, że strony www.impresario.com.pl praktycznie nie da się czytać (zarówno w IE, Mozilla, Opera) i to już o czymś świadczy.
Nie prawdą jest, że w kategorii "Zespół Dancingowo-Weselny 2008r." nie przyznano pierwszej nagrody, bo takiej kategorii w ogóle nie było! Cytat: "Było siedem kategorii: restauracja dzienna, restauracja hotelowa, restauracja regionalna, klub nocny, kawiarnia-cukiernia, pub i pizzeria-bar."
W artykule jest wyraźnie napisane, że tylko w powyżej wymienionych kategoriach czytelnicy "Twojego Wieczoru" wybierali swoich ulubieńców. W prawdzie w żadnym numerze tej gazety nie znalazłem kuponu, o którym mowa w artykule (można sobie poszukać w pdf-ach na www.twojwieczor.pl) ale przyjmijmy, że faktycznie wybierali to czytelnicy. Nie można mieć jednak żadnej pewności, że czytelnicy wybierali, komu można dać wyróżnienie. To zrobiła specjalna kapituła, której decyzje mogły być po prostu „krzywe” i właśnie wybór Panta Rhei jest maksymalną „krzywizną”. W regionie są dziesiątki zespołów porównywalnych z Panta Rhei, a co najmniej połowa na pewno lepsza. Dlaczego wyróżnienie dostał średniak, kiepski średniak?
Cóż to za zbieg okoliczności, że w kategorii Restauracja Regionalna drugie miejsce zajmuje ROMA, która ma niejako wyłączność na Panta Rhei? Przypadek?
Każdy czytelnik forum ma prawo wyrażać własne opinie, co niniejszym czynię. Każdy czytelnik forum, o którym się na tym forum pisze, ma również prawo do dyskutowania, co zobaczyliśmy w poście powyżej. Jeżeli jest grupa czytelników, którzy uważają, że Panta Rhei jest zespołem słabym, gra z playbacków, ma fatalnego perkusistę i całą robotę odwala jeden keyboard oraz jest grupa czytelników, którzy uważają, że Panta Rhei jest fantastyczną kapelą z ogromnymi umiejętnościami to możliwe są tylko dwa rozwiązania. Albo gusta muzyczne i zmysł słuchu tych grup są tak rozbieżne, że nie da się na ten temat w ogóle dyskutować, albo Panta Rhei jest nachalnie promowany. Ja wybieram tą drugą opcję. Chciałbym, aby każde forum skupiało niezależne opinie i pozwalało czytelnikowi na podjęcie rozsądnej decyzji. W tym konkretnym przypadku jesteś drogi czytelniku w potrzasku między absolutnymi skrajnościami i nie pozostaje Ci nic innego jak posłuchać Panta Rhei na żywo, porównać z innymi kapelami i samodzielnie podjąć decyzję.
Artykuł w zupełności wyczerpuje i uzupełnia opinię o pseudo muzycznym zespole. Można promować zespoły młode, rokujące, albo zespoły, które są na dorobku, ale w tym konkretnym przypadku mam nieodparte wrażenie, że ktoś próbuje z gówna ukręcić bata.
kapela nie jest wlasnoscia osrodka a po za tym jest to forum osrodka a nie wojny kapel od tego jest drugie foru a do wiadomosc twojej drogi czytelniku to roma ma nagrode z 2007 roku dyplom od Wojewody Pomorskiego jest to nagroda specjalna dla najlepszej restauracji cateringowej oraz drugie miejsce jako restauracja hotelowa i pewnie uwazasz ze to tez zbieg okolicznosc zal mi was drodzy czytelnicy gdyz kiedys to forum bylo inne ciekawsze i bez rywalizacji
Zgadzam sie kapela to jedno a ośrodek to drugie,ktoś chyba bardzo przezywa ze pisze takie komentarze,ja byłam ostatnio w ośrodku i myśle ze moge spać spokojnie tak jak większość dziewczyn które maja tam wesele,a co do tych opinii wszystkich to fakt forum zaczyna pękać w szwach od różnych konkurencji...Ja jestem pozytywnie nastawiona
Powiedzcie mi prosze. Mam slub w kapliczce w czerwcu 2010, kiedy powinnam zaczac rozmawiac z ksiedzem z łapina o tym slubie? czy moze kierowniczka to wszystko zalatwia? Juz nie wiem od czego zaczac te cale przygotowania, bo do zalatwienia jest tyle rzeczy: i ksiadz w lapinie, zgoda mojej parafii na slub gdzie indziej, nauki przedmalzenskie itd itp. Naprawde nie wiem od czego powinnam zaczac? dzieki za pomoc:))
Drogi 0000000 j 23!
Jednak dalej muszę uparcie zachęcać do czytania ze zrozumieniem.
Być może i kapela nie jest własnością ośrodka. Ja tego nie powiedziałem. Dopowiadasz sobie coś, co nie napisałem. W każdym razie jestem pewien, że ośrodek ją promuje i to nadmiernie. Tylko to powinieneś/powinnaś wywnioskować. Nadinterpretacja jest szkodliwa.
Jeżeli Panta Rhei umieszcza tu swoją kolejną obłudną reklamę to postanowiłem ją zdemaskować. Jeśli możesz wskazać błąd w moim rozumowaniu to zrób to proszę. Każdy przypadkowy czytelnik forum może wpaść tylko na tego newsa i otrzymać marketingową papkę, a nie szczerą forumową poradę. Staram się takiego usera przed tym przestrzec.
I znowu staramy się czytać ze zrozumieniem, tak? Zapytałem się czy to zbieg okoliczności, że ROMA dostaje 2 miejsce, a przy okazji Panta Rhei wyskakuje z jakimś dziwnym wyróżnieniem, a nie Panta Rhei zdobywa wielką nagrodę, a przy okazji ROMA uszczknęła jakieś tam kwiaty.
W mojej wypowiedzi nie było odrobiny żalu do ROMY. Niech zdobywa nagrody, moim zdaniem zasługuje na to!
Uważam, że to forum jest przepełnione ludźmi, którzy nie specjalnie są zainteresowani polemizowaniem, a potrzebującymi sprawdzonych informacji. Forum służy do tego, aby zwykli ludzie pisali na nim informacje o tym, co widzieli, odczuli, przeżyli, usłyszeli, zjedli; zwykłe opinie zwykłych ludzi jak na zwykłym forum. Moje sumienie nie pozwala mi na to, aby spokojnie patrzeć na to jak niektórzy wciskają kit czytelnikom i jak inni go akceptują.
Nie polecam Panta Rhei i nie jest w moim interesie, aby polecać coś innego. Kolokwialnie - zwisa mi to. Pstrąga też nie polecam i uważam, że nie wiele się różni od Panta Rhei. Nie mam zamiaru promować żadnej kapeli. Do żadnej nie należę. Słucham, obserwuję, myślę, a później piszę.
Jeżeli wierzysz reklamy w stylu raty 0% to post Panta Rhei jest dla Ciebie. Pozostałych zachęcam do posłuchania kapeli, która upiększyć ich najważniejsze święto. Być może nawet Panta Rhei spełni Wasze gusta. Naprawdę takich kapel jest wiele i może się ona komuś podobać. W żadnym wypadku nie zasługuje na miano opisywane na tym forum.
Z resztą jak przeczytałem, że wykładzina pasuje do namiotu to zaczynam wątpić w rozum ludzki. To, co ona jest k... biała?
Jednak dalej muszę uparcie zachęcać do czytania ze zrozumieniem.
Być może i kapela nie jest własnością ośrodka. Ja tego nie powiedziałem. Dopowiadasz sobie coś, co nie napisałem. W każdym razie jestem pewien, że ośrodek ją promuje i to nadmiernie. Tylko to powinieneś/powinnaś wywnioskować. Nadinterpretacja jest szkodliwa.
Jeżeli Panta Rhei umieszcza tu swoją kolejną obłudną reklamę to postanowiłem ją zdemaskować. Jeśli możesz wskazać błąd w moim rozumowaniu to zrób to proszę. Każdy przypadkowy czytelnik forum może wpaść tylko na tego newsa i otrzymać marketingową papkę, a nie szczerą forumową poradę. Staram się takiego usera przed tym przestrzec.
I znowu staramy się czytać ze zrozumieniem, tak? Zapytałem się czy to zbieg okoliczności, że ROMA dostaje 2 miejsce, a przy okazji Panta Rhei wyskakuje z jakimś dziwnym wyróżnieniem, a nie Panta Rhei zdobywa wielką nagrodę, a przy okazji ROMA uszczknęła jakieś tam kwiaty.
W mojej wypowiedzi nie było odrobiny żalu do ROMY. Niech zdobywa nagrody, moim zdaniem zasługuje na to!
Uważam, że to forum jest przepełnione ludźmi, którzy nie specjalnie są zainteresowani polemizowaniem, a potrzebującymi sprawdzonych informacji. Forum służy do tego, aby zwykli ludzie pisali na nim informacje o tym, co widzieli, odczuli, przeżyli, usłyszeli, zjedli; zwykłe opinie zwykłych ludzi jak na zwykłym forum. Moje sumienie nie pozwala mi na to, aby spokojnie patrzeć na to jak niektórzy wciskają kit czytelnikom i jak inni go akceptują.
Nie polecam Panta Rhei i nie jest w moim interesie, aby polecać coś innego. Kolokwialnie - zwisa mi to. Pstrąga też nie polecam i uważam, że nie wiele się różni od Panta Rhei. Nie mam zamiaru promować żadnej kapeli. Do żadnej nie należę. Słucham, obserwuję, myślę, a później piszę.
Jeżeli wierzysz reklamy w stylu raty 0% to post Panta Rhei jest dla Ciebie. Pozostałych zachęcam do posłuchania kapeli, która upiększyć ich najważniejsze święto. Być może nawet Panta Rhei spełni Wasze gusta. Naprawdę takich kapel jest wiele i może się ona komuś podobać. W żadnym wypadku nie zasługuje na miano opisywane na tym forum.
Z resztą jak przeczytałem, że wykładzina pasuje do namiotu to zaczynam wątpić w rozum ludzki. To, co ona jest k... biała?
Dlaczego kolega lub koleżanka okreslający się tym razem jako "czytelnik" ukrywa się pod różnymi zmiennymi "pseudnimami" ? Brak odwagi ? Pewnie tak. Co do myślenia, to radzę przede wszystkim popracowac nad poprawnym używaniem języka polskiego, nie mówimy "tą", a "tę", nie mówimy "pytam się" a "pytam Ciebie" etc. Są różne fora internetowe gdzie "pasjonaci" pisania szaleją do bólu, np. słynny Jasiu Śmietana czy Antek Emigrant występujący w Onecie. Tu mamy podobną sytuację , szkoda tylko, że krytykant w prawdziwie polskim, zaściankowym stylu nie ujawnia danych typu emaill lub tel.kontaktowy. Zapewne gdyby miał obowiązek podania informacji , które ujawniałyby Jego tożsamość to zastanowiłby się nad używaniem słów pejoratywnych takich jak cyt. "k****". Nie znam się zbytnio na muzyce ( poza tym , że skończyłem średnią muzyczną w klasie klarnetu) ale napewno wiem kiedy ktoś gra na żywo, a kiedy udaje. Miałem okazję oglądać zespół Panta Rhei i to nie w Romie. Ciekawostką było to, że klawiszowiec grał na 4 klawiszach, podkreślam grał, zresztą po co się rozpisywać, przecież można pojechać, zobaczyć, posłuchać. Ja nie mam zamiaru bo już dawno jestem po ślubie ale na miejscu innych tak bym zrobił, a nie słuchał jakiegoś niezidentyfikowanego forumowicza.
Witaj Porażony!
Jestem, jak to pięknie ująłeś - kolegą, co też łatwo było wywnioskować po użytej formie męskiej: powiedziałem, napisałem, postanowiłem. Nie zauważyłeś?
Za moje błędy serdecznie przepraszam, obiecuję, że nad tym popracuję.
Onetowych for nie czytam, strata czasu. Nie znam ani Jasia Śmietany ani Antka Emigranta, natomiast styl każdy ma taki, jaki ma;) Być może nawet zaściankowy.
Z całą pewnością nie występuję pod różnymi pseudonimami. Jeżeli mnie o to oskarżasz, udowodnij mi to proszę. Ja Ciebie oskarżam o to, że jesteś obłudny, gdyż sam napisałeś tylko jednego posta pod pseudonimem „Porażony”. Czy napisałeś jakieś pod innymi pseudonimami? A może ten powyżej jest Twoim pierwszym?
Nikt na tym forum nie zaczyna od podawania swojego e-maila czy nr tel. Ty również. Jak coś nie jest zabronione to jest dozwolone i nie zamierzam wyskakiwać przed szereg. A nawet, jeśli by tak było to nie bardzo rozumiem, co by to zmieniło? Miałbym napisać coś innego niż myślę? Po co? Nie gram do żadnej bramki i nie mam w tym, co robię żadnego interesu. Jeżeli komuś bardzo zależy na tym, aby porozmawiać, wymienić poglądy to nie widzę problemu. Od tego mamy to forum.
Nie skończyłem żadnej szkoły muzycznej, nie gram na klarnecie, nie gram na klawiszach. Rozszerz proszę swoją ciekawostkę, ogromnie mnie zainteresowała. Jestem zafascynowany;)
Moje wrażenia artystyczne związane z Panta Rhei polegają na tym, że klawiszowiec przez większość czasu nie musiał niczego naciskać, a muzyka grała. W ogóle nikogo mogłoby tam nie być tylko ten j*****y keyboard i wyszłoby to samo. Cały Panta Rhei to ten keyboard i jego operator. Pozostali paradoksalnie tylko przeszkadzają.
Drogi Porażony klarnecisto w końcu się z Tobą zgadzam: można pojechać zobaczyć, posłuchać i zdecydować samemu. Namawiam do tego już trzeci raz! Do czytania ze zrozumieniem też uporczywie namawiam.
Jestem, jak to pięknie ująłeś - kolegą, co też łatwo było wywnioskować po użytej formie męskiej: powiedziałem, napisałem, postanowiłem. Nie zauważyłeś?
Za moje błędy serdecznie przepraszam, obiecuję, że nad tym popracuję.
Onetowych for nie czytam, strata czasu. Nie znam ani Jasia Śmietany ani Antka Emigranta, natomiast styl każdy ma taki, jaki ma;) Być może nawet zaściankowy.
Z całą pewnością nie występuję pod różnymi pseudonimami. Jeżeli mnie o to oskarżasz, udowodnij mi to proszę. Ja Ciebie oskarżam o to, że jesteś obłudny, gdyż sam napisałeś tylko jednego posta pod pseudonimem „Porażony”. Czy napisałeś jakieś pod innymi pseudonimami? A może ten powyżej jest Twoim pierwszym?
Nikt na tym forum nie zaczyna od podawania swojego e-maila czy nr tel. Ty również. Jak coś nie jest zabronione to jest dozwolone i nie zamierzam wyskakiwać przed szereg. A nawet, jeśli by tak było to nie bardzo rozumiem, co by to zmieniło? Miałbym napisać coś innego niż myślę? Po co? Nie gram do żadnej bramki i nie mam w tym, co robię żadnego interesu. Jeżeli komuś bardzo zależy na tym, aby porozmawiać, wymienić poglądy to nie widzę problemu. Od tego mamy to forum.
Nie skończyłem żadnej szkoły muzycznej, nie gram na klarnecie, nie gram na klawiszach. Rozszerz proszę swoją ciekawostkę, ogromnie mnie zainteresowała. Jestem zafascynowany;)
Moje wrażenia artystyczne związane z Panta Rhei polegają na tym, że klawiszowiec przez większość czasu nie musiał niczego naciskać, a muzyka grała. W ogóle nikogo mogłoby tam nie być tylko ten j*****y keyboard i wyszłoby to samo. Cały Panta Rhei to ten keyboard i jego operator. Pozostali paradoksalnie tylko przeszkadzają.
Drogi Porażony klarnecisto w końcu się z Tobą zgadzam: można pojechać zobaczyć, posłuchać i zdecydować samemu. Namawiam do tego już trzeci raz! Do czytania ze zrozumieniem też uporczywie namawiam.
hej, bylam dzis w osrodku zobaczyc co i jak. Wlasnie przygotowywali slub i wesele, namiuot bardzo ladnie wygladal. zmartwila mnie troche ta podloga , deski sie ruszaly i wykladzina na nich, kierowniczka mowi ze one po zimie tak lataja a latem sie uformuja. Gadalam tez z panem z zespolu phanta rei, mwil ze wszyscy muzycy z ich zespolu maja wyksztalcenie muzyczne-nie sa amatorami jak wiekszosc zespolow. w cene ich grania na weselu jest tez oprawa muzyczna mszy podczas slubu, poprawiny dodatkowo ok 900zl:) Wydawal sie w porzadku i wogole wszystko fajnie wygladalo, kolejne wesele 2.05 i 08.05 itd itp, mysle ze nie ma sie o co martwic, wszystko bedzie cudownie:))
Kochane dziewczyny.Właśnie wróciłam z wesela w Romie. Po prostu bajka.Cudowne miejsce, super pogoda, ślub w kapliczce nad brzegiem jeziora, REWELACJA!!! Obsługa czad! Organizacja szok! Kto pisał na tym forum, źe coś nie tak to ma chyba coś z oczami lub z gustem. Muzyka tak jak chcieliśmy, goście na kolanach, a zespół powalił wszystkich.Na poprawinach muzka live przeplatana z super dyskoteką prowadzoną przez pana Damiana z zespołu. Dawno się tak nie bawiłam.I co ciekawe , Ci faceci grali naprawdę na żywo.Niesamowite. A Pani Dyrektor była na sali i bardzo dobrze bo wszystko było dopięte na ostatni guzik.Tak trzymać!!!!! Polecam wszystkim , tam trzeba być żeby to zobaczyć. A forumowicz pod jednym szyldem a różnymi nickami typu "Anita", "Czytelnik" wprowadził nas w obawę ,że być może będzie kiepsko. UFFF.Nie miał racji na szęście.
KLIMA BŁAGAM BARDZO MI ZALEŻY NA TERMINIE 12.06 2010R może jest szansa abyś mi odstąpiła ten termin (chodzi mi oczywiście o namiot) mogę zapłacić za odstąpienie terminu BŁAGAM ZGÓDŻ SIE(moja mama ma ma tego dnia urodziny ,to miałbyć dla niej prezent), a dziś bylismy w Łapinie i okazuje się, ze ten termin jest zajęty. Na forum wyczytałam, ze Ty zarezerwowałaś 12.06.2010r.PROSZĘ I BŁAGAM , ZGÓDZ SIĘ
Wiesz. Ja na ten termin tez dlugo polowalam i juz mamy wszystko pod tym katem zaplanowane, wczoraj podpisalismy umowe z fotografem na ten dzien i wszyscy sa na ten termin juz przygotowani. Niestety nie moge trego zrobic. Przykro mi:( A mama napewno sie nie obrazi jak wyprawicie to wesele w innym terminie:)
Nie kompromituj się. Każdy może to sprawdzić.
Naucz się też, że te cyferki obok Twojego wpisu oznaczają pierwsze trzy człony Twojego IP. W prawdzie czwarty człon jest przykryty gwiazdką ale Belonka napisała tylko jeden post w tym wątku. Za to z IP 83.13.169.* pojawiło się kilka podobnych wypowiedzi, hm... ciekawe
Jeśli masz jakieś konstruktywne pytania, wnioski, opinie, to je przedstaw.
Naucz się też, że te cyferki obok Twojego wpisu oznaczają pierwsze trzy człony Twojego IP. W prawdzie czwarty człon jest przykryty gwiazdką ale Belonka napisała tylko jeden post w tym wątku. Za to z IP 83.13.169.* pojawiło się kilka podobnych wypowiedzi, hm... ciekawe
Jeśli masz jakieś konstruktywne pytania, wnioski, opinie, to je przedstaw.
Przepraszam, ale nie za bardzo wiem o co Ci chodzi?
Pojechałem do Romy, przeszedłem się, zajrzałem do namiotu i po prostu wykładzina była częściowo zwinięta, a na wcześniejszej podłodze po prostu były układane płyty OSB. Nic więcej, to była sucha informacja na podstawie moich doznań zmysłu wzroku.
Belonka idiotycznie zagaiła, że niby skąd ja mogę o tym wiedzieć, to odpowiedziałem, że każdy może to wiedzieć, widzieć i wtedy, kiedy to pisałem na prawdę każdy mógł to zrobić. Wystarczyło tam pojechać i zobaczyć. Nie trzeba było niczego podnosić; wystarczyło popatrzeć. Tłumaczę jak debilowi - popatrzeć w odpowiednim czasie!
Czasami mam wrażenie, że niektórzy z moich rozmówców starają się mnie sprowokować oraz wydaje mi się (żeby nie powiedzieć: jestem niemal pewien), że na tym forum jest obecna lub są obecne osoby, których celem jest maksymalne zachęcenie do skorzystania z usług Romy i Panta Rhei za . Moim celem jest przekazanie informacji, które znam, doznałem i rozumiem. Jestem gotów na ten temat rozmawiać.
Droga/Drogi kulo u nogi, jeśli uważasz, że nie mam racji, lub masz jakiekolwiek wątpliwości - udowodnij to! Oderwij tą j*****ą wykładzinę i sprawdź czy tam jest OSB czy coś innego! I trochę, odrobinę, minimalnie pomyśl!
Z nieustającym uporem zachęcam do czytania ze zrozumieniem, wyrażania swoich własnych opinii i dyskusji. No jak inaczej ja mogę odpowiedzieć na Twoje pytanie? Znać się? Na czym? Jak bardzo można się znać na płytach OSB, żeby widząc lub chodząc po wykładzinie na nich położonej wyczuć, że to jest OSB abo nie? Po co to robić?
Pojechałem do Romy, przeszedłem się, zajrzałem do namiotu i po prostu wykładzina była częściowo zwinięta, a na wcześniejszej podłodze po prostu były układane płyty OSB. Nic więcej, to była sucha informacja na podstawie moich doznań zmysłu wzroku.
Belonka idiotycznie zagaiła, że niby skąd ja mogę o tym wiedzieć, to odpowiedziałem, że każdy może to wiedzieć, widzieć i wtedy, kiedy to pisałem na prawdę każdy mógł to zrobić. Wystarczyło tam pojechać i zobaczyć. Nie trzeba było niczego podnosić; wystarczyło popatrzeć. Tłumaczę jak debilowi - popatrzeć w odpowiednim czasie!
Czasami mam wrażenie, że niektórzy z moich rozmówców starają się mnie sprowokować oraz wydaje mi się (żeby nie powiedzieć: jestem niemal pewien), że na tym forum jest obecna lub są obecne osoby, których celem jest maksymalne zachęcenie do skorzystania z usług Romy i Panta Rhei za . Moim celem jest przekazanie informacji, które znam, doznałem i rozumiem. Jestem gotów na ten temat rozmawiać.
Droga/Drogi kulo u nogi, jeśli uważasz, że nie mam racji, lub masz jakiekolwiek wątpliwości - udowodnij to! Oderwij tą j*****ą wykładzinę i sprawdź czy tam jest OSB czy coś innego! I trochę, odrobinę, minimalnie pomyśl!
Z nieustającym uporem zachęcam do czytania ze zrozumieniem, wyrażania swoich własnych opinii i dyskusji. No jak inaczej ja mogę odpowiedzieć na Twoje pytanie? Znać się? Na czym? Jak bardzo można się znać na płytach OSB, żeby widząc lub chodząc po wykładzinie na nich położonej wyczuć, że to jest OSB abo nie? Po co to robić?
Buahahaha, co za idiotyczne tłumaczenie. Ty jednak jesteś chory/chora/ to się nazywa chęć zaistnienia za wszelką choćby na takim forum. Niektórzy tak mają-obsesja młodzieńcza z tendencją do megalomanii. Zespół jakis tam mnie nie interesuje, nie znam się więc nie zabieram głosu. Natomiast jest mały problem bo z tego co wiem to w trakcie kładzenia tych , jak piszesz "j*****ych" płyt nie było w ośrodku żadnych gości i nikt nie mógł tego zobaczyć To jak to jest? Żeby odklejać wykładzinę? Co to za pomysł? Stopami wyczuć że to płyty OSB? Jezu , to trzeba mieć talent stolarski!! A może Ty nie lubisz ludzi z Romy? Osobisty żal za poturbowanie przez życie?Lubimy się droczyć co? No i to Twoje, jak czytam, zachęcanie do myślenia, przecież nie jesteś nauczycielem z tego co wiem:) to po co tego gadki?
Witam!
Dalej nie wiem, o co Ci chodzi. Nie ważne.
1. W Romie byłem w "długi" weekend majowy 2009 roku.
2. Gości było mnóstwo. (nawet jednym doradziliśmy co zrobić żeby mieć tam wesele)
3. Można było swobodnie podejść do namiotu i zobaczyć podłogę.
4. Wykładzina była do połowy zwinięta, a pod częścią, która była odsłonięta leżały świeże płyty OSB.
5. Kiedy oglądałem tą podłogę około 2 miesięcy wcześniej to była tylko wydeskowana bez wykładziny.
6. Kiedy oglądałem tą podłogę około pół roku temu to też była tylko wydeskowana jak 2 miesiące temu i też była bez wykładziny.
7. Mam głęboko w dupie, w jaki sposób chcesz sprawdzić czy te płyty tam leżą czy nie, językiem, uchem, śledzioną, zębami... Jeśli nie leżą to zarzuć mi to proszę, a później udowodnij!
8. Mam młodzieńczą obsesję poznawania prawdy i rzeczowej dyskusji.
9. Nie jestem nauczycielem, stolarzem, kucharzem, anestezjologiem, muzykiem, i jeszcze wiele innych. Co też można zgadnąć z ogromnym prawdopodobieństwem.
10. Te gadki są kompletnie niepotrzebne i wynikają wyłącznie z durnej zaczepności Twojej i Belonki. Oboje doskonale wiecie, że te płyty tam leżą, a strugacie wariatów, że skąd ja niby mogę o tym wiedzieć i jak to sprawdzić.
11. Miało być tylko dziesięć, ale nie mogę się powstrzymać. Zachęcam do czytania ze zrozumieniem i rzeczowego dyskutowania.
Dalej nie wiem, o co Ci chodzi. Nie ważne.
1. W Romie byłem w "długi" weekend majowy 2009 roku.
2. Gości było mnóstwo. (nawet jednym doradziliśmy co zrobić żeby mieć tam wesele)
3. Można było swobodnie podejść do namiotu i zobaczyć podłogę.
4. Wykładzina była do połowy zwinięta, a pod częścią, która była odsłonięta leżały świeże płyty OSB.
5. Kiedy oglądałem tą podłogę około 2 miesięcy wcześniej to była tylko wydeskowana bez wykładziny.
6. Kiedy oglądałem tą podłogę około pół roku temu to też była tylko wydeskowana jak 2 miesiące temu i też była bez wykładziny.
7. Mam głęboko w dupie, w jaki sposób chcesz sprawdzić czy te płyty tam leżą czy nie, językiem, uchem, śledzioną, zębami... Jeśli nie leżą to zarzuć mi to proszę, a później udowodnij!
8. Mam młodzieńczą obsesję poznawania prawdy i rzeczowej dyskusji.
9. Nie jestem nauczycielem, stolarzem, kucharzem, anestezjologiem, muzykiem, i jeszcze wiele innych. Co też można zgadnąć z ogromnym prawdopodobieństwem.
10. Te gadki są kompletnie niepotrzebne i wynikają wyłącznie z durnej zaczepności Twojej i Belonki. Oboje doskonale wiecie, że te płyty tam leżą, a strugacie wariatów, że skąd ja niby mogę o tym wiedzieć i jak to sprawdzić.
11. Miało być tylko dziesięć, ale nie mogę się powstrzymać. Zachęcam do czytania ze zrozumieniem i rzeczowego dyskutowania.
Hej dziewczyny
Miałam wesele w minioną sobotę w ośrodku i wszystko wyszło super. Namiot był fajnie przystrojony, bez przepychu, ale za to bardzo gustownie. Jedzenie było dużo i bardzo smaczne, obsługa ok. Organizacja bez zarzutu. Domki czyściutkie, zadbane. Ponieważ pogoda nie rozpieszczała, rozpalono w kominkach, przez co było i cieplutko i klimatycznie. Ogólnie, i my i nasi goście byliśmy mega zadowoleni. Z czystym sumieniem polecam.
Miałam wesele w minioną sobotę w ośrodku i wszystko wyszło super. Namiot był fajnie przystrojony, bez przepychu, ale za to bardzo gustownie. Jedzenie było dużo i bardzo smaczne, obsługa ok. Organizacja bez zarzutu. Domki czyściutkie, zadbane. Ponieważ pogoda nie rozpieszczała, rozpalono w kominkach, przez co było i cieplutko i klimatycznie. Ogólnie, i my i nasi goście byliśmy mega zadowoleni. Z czystym sumieniem polecam.
Dziewczyny miałam wesele w Romie 8 maja.Wszystko udało nam się zorganizować w 5 tygodni bo decyzja była bardzo spontaniczna.Panie dużo rzeczy nam podpowiedziały i pomogły w wielu szczegółach.Dziewczyny super przystroiły namiot, jedzenie było przepyszne i było go dużo(wystarczyło dla wszystkich do niedzieli, bo balowaliśmy od piątku do niedzieli).Kelnerzy i kelnerki uwijali się i byli na każde wezwanie.Pani Dyrektor i pani Kierownik od czasu do czasu zaglądały do nas i bardzo dobrze, bo wszystkim kierowały.Domki super, czyściutko,ciepło,pościel, ręczniki -wszystko ok.Niestety zespół który chcieliśmy nie miał już wolnego terminu i zdecydowaliśmy się na zespół Pantha Rhei.Teraz wiem, że raczej dla naszej grupy wiekowej lepszy byłby dj(średnia wieku wszystkich gości to 35lat).Ale to tylko dlatego.Daliśmy radę i bawiliśmy się od 16stej-do 6 rano!!!Orkiestra i obsługa były do ostatniego gościa.
AAAA jeśli chodzi o podłogę w namiocie to nie było żadnego problemu.Nic się nie zawaliło ani nie ruszało.Tańczyło się dobrze.
Wszystkim polecam ten ośrodek,kelnerów i kucharzy.
AAAA jeśli chodzi o podłogę w namiocie to nie było żadnego problemu.Nic się nie zawaliło ani nie ruszało.Tańczyło się dobrze.
Wszystkim polecam ten ośrodek,kelnerów i kucharzy.
A cóż Nasz etatowy krytykant, o sorry, "Krytyk" Czytelnik tak zamilkł? Takie fajne posty, można było się pośmiać,dużo nauczyć "dokładnie czytając" i ogólnie niezły był ubaw. A tu nic, nawet o wykładzinie ani słowa, a tak wszyscy by chcieli NAPEWNO poczytać o "nowościach" typu wykładzina, czy skorumpowana dyrekcja albo jeszcze lepiej ksiądz ( ale heca ). A tu nic. Czytelniku, czy jak się tam zwiesz napisz proszę w imieniu wszystkich panien
Witam,
Chciałabym zapytać, czy na Ślub w Kapliczce w Łapinie potrzebna jest zgoda Arcybiskupa Sławoja Głódzia? Jakis czas temu czytałam tu wątki o jakimś zakazie udzielania Ślubów w "plenerze", że to właśnie taki zakaz wydał nasz obecny Arcybiskup. Jeżeli komuś coś wiadomo na ten temat, to bardzo prosze o wiadomość. Pozdrawiam
Chciałabym zapytać, czy na Ślub w Kapliczce w Łapinie potrzebna jest zgoda Arcybiskupa Sławoja Głódzia? Jakis czas temu czytałam tu wątki o jakimś zakazie udzielania Ślubów w "plenerze", że to właśnie taki zakaz wydał nasz obecny Arcybiskup. Jeżeli komuś coś wiadomo na ten temat, to bardzo prosze o wiadomość. Pozdrawiam
no wlasnie albo wrzucce na forum:) Ja sie tylko modle zeby pogoda nie byla taka jak teraz, bo nie wyobrazam sobie slubu w kapliczce przy takich ulewach, mam nadzieje ze za rok bedzie piekne slonce i upal:) Bo w czerwcu to nigdy nie wiadomo czym pogoda nas zaskoczy.Chociaz widze ze Aga-Gda na poczatku czerwca miala cudne slonce ... Pozyjemy zobaczymy:)
my bralismy wzor z salonu jubilerskiego Yes i zrobilismy sobie takie same, z tym ze zamiast placic 4 tys w salonie zaplacilismy chyba ok 2500, bo narzeczony nie chce mi zdradzic ile. Ja mam jeszcze dookola brylanciki a obraczki sa z bialego i zoltego zlota, wygladaja pieknie:) Mysle ze lepiej dac zrobic na zamowienie, bo zawsze wyjdzie taniej:)
raczej nie , jakos jeszcze tydzien temu tam bylam i rozmawialam z tymi dziewczynami co dekoruja (bardzo mile ) widzialam jak staranie prasuja wszystko, mowila ze co sobie wymysle to bede tak miec, jezeli czegos nie maja a bardzo bede chciala to miec to kupuje sama a oni po weselu odkupia to za pol ceny.
no mi też się przystrojenie kapliczki nie podoba, te szarfy wyglądają jakby ktoś zarzucił prześcieradła od niechcenia,
ogólnie to mam ciocię, która ma kwiaciarnie i na prawdę pięknie robi bukiety, stroi też kościół na większe uroczystości, a w domu jak urządza kolacje czy jakiś obiad to pięknie stół wygląda,
po prostu ma niesamowity zmysł estetyczny,
tylko, że ceni siebie oczywiście i wcale jej się nie dziwie,
może po znajomości weźmie ode mnie mniej kasiorki, chociaż wątpię, bo wiem, że to nie łatwa praca,
jak stroi kościół to spędza tam co najmniej 4 godziny,
poszukam jakiś zdjęć może mam coś tam z jej dziełami to wam pokaże
heh ale jej reklamę zrobiłam ;p
ogólnie to mam ciocię, która ma kwiaciarnie i na prawdę pięknie robi bukiety, stroi też kościół na większe uroczystości, a w domu jak urządza kolacje czy jakiś obiad to pięknie stół wygląda,
po prostu ma niesamowity zmysł estetyczny,
tylko, że ceni siebie oczywiście i wcale jej się nie dziwie,
może po znajomości weźmie ode mnie mniej kasiorki, chociaż wątpię, bo wiem, że to nie łatwa praca,
jak stroi kościół to spędza tam co najmniej 4 godziny,
poszukam jakiś zdjęć może mam coś tam z jej dziełami to wam pokaże
heh ale jej reklamę zrobiłam ;p
ojjjj chyba pani co dekoruje się obraziła
proszę pani każdy ma prawo do własnego zdania, zdajemy sobie sprawę z tego, że kwiaty są drogie, ale powieszenie jakiegoś białego materiału na kapliczce nie załatwi sprawy, zawsze możemy wam panią które dekorują dopłacić za kwiaty, bo na prawdę ale umieszczenie gałęzi których liście zwiędną w trakcie nie jest dobrym rozwiązaniem, zresztą co tu dużo mówić tak to powinno wyglądać

proszę pani każdy ma prawo do własnego zdania, zdajemy sobie sprawę z tego, że kwiaty są drogie, ale powieszenie jakiegoś białego materiału na kapliczce nie załatwi sprawy, zawsze możemy wam panią które dekorują dopłacić za kwiaty, bo na prawdę ale umieszczenie gałęzi których liście zwiędną w trakcie nie jest dobrym rozwiązaniem, zresztą co tu dużo mówić tak to powinno wyglądać

no wlasnie ja sie troche boje o te pogode bo mamy na poczatku czerwca, w tym roku pogoda byla kiepska ale mam nadzieje ze bedzie piekna, zreszta mam zamowione slonce i cieplo:))Wazne zeby wszystko sie udalo...:) Mnie jeszcze czeka spotkanie z ksiedzem i umowienie sie na ten slub w kapliczce:( troche sie boje bo slyszalam ze on niechetnie sie godzi, no ale w koncu caly czas udziela tam slubow wiec mysle ze bedzie dobrze
Witam wszystkich,
Od jakiegoś czasu obserwowaliśmy sobie to forum ale postanowiliśmy nic nie komentować do momentu naszego własnego ślubu i wesela, które odbyło sie w ten weekend w namiocie w Ośrodku Roma. Powiem tak, jeśli chodzi o negatywne opinie z tego forum, to z żadną z nich nie możemy się zgodzić. Bawilismy sie świetnie, jedzonko nie do przejedzenia i wszystko przepyszne (sami niewiele zjedlismy z tych emocji ale wszyscy goście baaaardzo chwalili :)). Obsługa przemiła, wszystko o co prosiliśmy było spełniane. Wystrój namiotu był taki jak chcieliśmy czyli w naszym przypadku było to skromne wystrojenie w kolorze brazu i łososia z biłaymi pokrowcami na krzesła. Wystarczy tylko podejść i porozmawiać co sie chce tak naprawdę a jesli ktos ma ochote wynająć firmę dekorujacą to nie ma problemu nikt nie narzuca żeby namiot był strojony przez ośrodek :) Podsumowując: dziewczyny, które bedziecie miały tam wesela nie macie sie o co martwic na pewno będzie super bo przekonaliśmy się na własnej skórze, żę było pięknie :)
Od jakiegoś czasu obserwowaliśmy sobie to forum ale postanowiliśmy nic nie komentować do momentu naszego własnego ślubu i wesela, które odbyło sie w ten weekend w namiocie w Ośrodku Roma. Powiem tak, jeśli chodzi o negatywne opinie z tego forum, to z żadną z nich nie możemy się zgodzić. Bawilismy sie świetnie, jedzonko nie do przejedzenia i wszystko przepyszne (sami niewiele zjedlismy z tych emocji ale wszyscy goście baaaardzo chwalili :)). Obsługa przemiła, wszystko o co prosiliśmy było spełniane. Wystrój namiotu był taki jak chcieliśmy czyli w naszym przypadku było to skromne wystrojenie w kolorze brazu i łososia z biłaymi pokrowcami na krzesła. Wystarczy tylko podejść i porozmawiać co sie chce tak naprawdę a jesli ktos ma ochote wynająć firmę dekorujacą to nie ma problemu nikt nie narzuca żeby namiot był strojony przez ośrodek :) Podsumowując: dziewczyny, które bedziecie miały tam wesela nie macie sie o co martwic na pewno będzie super bo przekonaliśmy się na własnej skórze, żę było pięknie :)
Paro młoda gratuluję i szczęścia życzę!! Mam pytanko o wykładzine-jak sie na tym tańczy??? Czy goście nie narzekali, ze po dywanie sie źle tańczy, ze na kafelkach byłoby lepiej?? Z góry dziękuję za odpowiedż, a Tobie Klima zyczę powodzenia w załatwianiu kapliczki-ciężka przeprawa Was czeka-nam sie nie udało :-( Ale bądź dobrej myśli :-)
Ksss, dziękujemy za zyczenia:) A to co pytania o wykładzinę to powiem tak nasi goście łacznie z nami bawili się do 6:30 i nic kompletnie nam nie przeszkadzało. Czy lepiej czy gorzej niz na kafalkach cięzko powiedzieć my się nad tym nie zastanawialismy :) Jesli ktos chce sie dobrze bawic i ma pozytywne nastawinie to nic mu tego nie zepsuje. Myślę, że też Wam nie powinno przeszkadzać - grunt to dobre nastawienie :):) Życzymy wszystkiego dobrego i powodzenia w dalszym załatwianiu spraw przedślubnych a następnie pięknego śubu i świetnej zabawy. Pozdrawiamy
Mielismy na weselu zespół Phanta Rei a na poprawinach dj. Naprawde było super wczesniej mozna sobie ustalic mniej więcej jaki repertuar chcielibyście żeby orkiestra grała i my bawiliśmy się świetnie:) Około 4 rano p. Damian zrobił nam na moją prośbę dyskoteke gdzie goście równiez super sie bawili. Wszystko jest kwestią dogadania sie. Mozna równiez poprosić aby grali blokami tzn. troche orkiestra trochę muzyki ze sprzętu. A na poprawinach tez mielismy fajnego Dj. Ale z tego co widzę to wogóle chyba nie jesteś przekonana do orkiestry więc podejrzewam, że jak by nie grali to może Ci sie nie podobać bo to napewno jest inna muzyka niż puszcza DJ. My od poczatki na weselu chcieliśmy mieć orkiestre a na poprawinach DJ i w naszym przypadku to sie super sprawdziło. Dlatego zastanów sie na czym Ci zależy jesli zdecydujesz sie jednak na orkiestre to smiało mozesz decydować się na Phantha Rei i potem dogadywac sobie z nimi szczegoły ( bo każdy ma jakieś swoje wyobrażenia i warto się z orkestrą tym podzielic :). Także życzę powodzenia w dalszym załatwianiu spraw przedślubnych. Masz jeszcze tyle czasu do slubu że pewnie uda Wam się wszystko dopiąć na ostani guzik ale mniej stresu bo to naprawde jest piekny dzień :)
ja slyszalam od kolezanki . ktora w czerwcu miala wesele w romie ze wszystko naprawde super, alle niestety. phanta rei mimo wczesniejszych ustalen co mialo jak wygladac robili wszystko po swojemu.
tez bede miec orkiestre. ale na szczescie phanta rei ma zajety termin w moje wesele wiec nie kusilo mnie by ich brac;)
tez bede miec orkiestre. ale na szczescie phanta rei ma zajety termin w moje wesele wiec nie kusilo mnie by ich brac;)
w ja dziewczyny bylam w Romie niespelna tydzien temu , pojechalam pokazac rodzince narzeczonego gdzie bedzie nasze wesele i akurat trafilismy na slub (byl to czwartek) i musze przyznac ze dekoracja namiotu mnie zaskoczyla pozytywnie oczywiscie bardzo mi sie podobala wygladalo Sliczne ! slub byl w kapliczce i tez wszystko bylo ustrojone dekoracja super . wesele bylo nie wielkie ale widac bylo ze jest dopiete na ost guzik rozmawialam z panem z zespolu pantarehi(sympatyczny) i zapewnial ze wszystko jest do ustalenia zeby sie o nic nie martwic. powiem Wam ze troche sie uspokoilam jak zobaczylam ten namiot z dekoracja... pieknie! widzialam na wlasne oczy i wiem ze stana na wysokosci zadania! POZDRAWIAM
szkoda, że nie pamietasz Roksano. Byłem z narzeczoną w Łapinie w czerwcu przez ponad 2 tygodnie i byłem ciekawy , który to zespół nie podobał się Twojej koleżance. Te imprezy, które widzieliśmy i mieliśmy okazję słyszeć , co faktem trochę przeszkadzało w nocy, były fajne, ale pewnie Twoja koleżanka była na innym. Niestety nie wiemy kto grał, widzieliśmy tylko 3 facetów w biało-czarnych butach. Jeżeli nie grali z playbacku, trudno to ocenić z daleka, to nie wiem co oni tam robili, dla mnie Krawczyk czy Stachursky mogliby nosić im walizki. Niewiarygodne żeby na weselu ktoś mógł tak grać. Sami stoimy przed dylematem czy brać ślub w kapliczce? Atmosfera wokół super ale jak nie będzie pogody? Jeszcze nie wiemy kto będzie u nas grał, czasu mamy sporo.Pozdrawiam
Ja widzialam osttnio slub w kapliczcze, gdzie akurat 2 minuty przed rozpoczeciem slubu zaczelo tak strasznie padac, ze para mloda do oltarza szla pod parasolami, goscie wszyscy tez stali z parasolami, ale jakos wszyscy dali rade i nikomu to za bardzo nie przeszkadzalo. Fakt moglo byc piekne slonce co byloby lepszym scenariuszem takiego dnia, ale coz jestesmy w koncu w Polsce tu wszystko sie moze zdarzyc jezeli chodzi o pogode, przynajmniej bylo ciekawie:))
vinia może masz rację ale ja osobiście nie bardzo wierzę w ten występ na żywo tego gościa z wąsami. Jaby tak śpiewał na "żywo" tak jak było słychać nad całym jeziorem to nie spędzał by nocy na jakichś idiotycznych chałturach tylko śpiewał w operze. Coś mi się nie chce w to wierzyć, żeby gościu śpiwał na żywo. Chyba zajadę do Łapina i sprawdzę to sam, mam nadzieję że będzie taka możliwość. Nie upieram się oczywiście przy swoim bo jeśli okaże się, że Ci goście nie grają z playbacku to muszę ich mieć.
To racja - Panowie są tak fantastyczni, że aż ciężko uwierzyć że to muzyka na żywo !
Goście nie schodzą z parkietu, świetne profesjonalne wykonanie wszystkich kawałków a co najważniejsze - w 100% oddają sie temu całym sercem.
Gorąco polecam, wesele miałam 2 miesiące temu pod namiotem i wszyscy byli bardzo zadowoleni
Goście nie schodzą z parkietu, świetne profesjonalne wykonanie wszystkich kawałków a co najważniejsze - w 100% oddają sie temu całym sercem.
Gorąco polecam, wesele miałam 2 miesiące temu pod namiotem i wszyscy byli bardzo zadowoleni
a my rezygnujemy jednak z kapliczki, za dużo stresu jeżeli chodzi o pogodę, dodatkowo jest mała, a my mamy dużo gości, no i widziałam jak kamerzysta się tam mota, bo nie ma miejsca żeby swobodnie nagrywał dlatego fotograf i kamerzysta dosłownie wchodzili sobie pod nogi,
kurcze szkoda bo fajny klimacik no, ale mamy bardzo ładny kościół więc nie jesteśmy podłamani, gdybym miała samego fotografa lub tylko kamerzyste to może, a tak to pozostaje namiot, klimacik lasu, molo i jeziorko ;)
kurcze szkoda bo fajny klimacik no, ale mamy bardzo ładny kościół więc nie jesteśmy podłamani, gdybym miała samego fotografa lub tylko kamerzyste to może, a tak to pozostaje namiot, klimacik lasu, molo i jeziorko ;)
My mieliśmy ślub 01.08 w Romie i pogoda była super~!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ślub mieliśmy w Czapielsku w kościele św. Mikołaja i też było super!!! Współczuje tym co mieli ślub w kaplicy, bo my mieliśmy o 17 w kościele a oni o 18 w kaplicy i w momencie kiedy my zaczynaliśmy impreze oni zaczynali msze. Nie ma tam mikrofonów więc goście za dużo nie słyszeli, a poza tym pełno gapiów (wczasowiczów), więc mimo iż też chcieliśmy mieć ślub w kapliczce to bardzo się cieszę, ze jednak był on w kościółku :-))
wiecie co tak naprawdę to popytajcie tez w rodzince jak oni czuja
teraz kiedy powiedziałam im ze jednak robię w kościele to wszyscy odetchnęli z ulgą bo jak się okazało u mnie nikomu się pomysł kapliczki nie podobał
w sumie to jestem szczęśliwa ze wybrałam kościół, bo już go widzę w dekoracji na którą "chorowałam" a w kapliczce nie miałam szans żeby ją zrobić
teraz kiedy powiedziałam im ze jednak robię w kościele to wszyscy odetchnęli z ulgą bo jak się okazało u mnie nikomu się pomysł kapliczki nie podobał
w sumie to jestem szczęśliwa ze wybrałam kościół, bo już go widzę w dekoracji na którą "chorowałam" a w kapliczce nie miałam szans żeby ją zrobić
chodzi mi o to że nie miała bym szansy na udekorowanie kapliczki w taki sposób w jaki udekoruje kościół ,
musiałabym zrobić trochę inną dekorację, na pewno było by pięknie no ale już się zdecydowaliśmy na kościół, bo poza tym mamy zbyt wiele osób i w kapliczce było by im ciasno, szkoda ale już myślę również o dekoracji namiotu ;) na pewno dogadam się z tamtą babeczką, pokaże zdjęcia i oczywiście odpowiednio wyposażę finansowo,
cena dekoracji jest co prawda wliczona w cenę ale jeżeli chce się coś ekstra to wydaje mi się że powinno się dopłacić, w końcu kwiaty nie są za darmo,
MAM PROŚBĘ JEŻELI ZAGLĄDA TU PANI KTÓRA DEKORUJE ŁAPINO PROSZĘ O PRZESŁANIE MI ZDJĘĆ PRZYKŁADOWYCH DEKORACJI DZIĘKUJĘ ;) na dziks_power@op.pl
musiałabym zrobić trochę inną dekorację, na pewno było by pięknie no ale już się zdecydowaliśmy na kościół, bo poza tym mamy zbyt wiele osób i w kapliczce było by im ciasno, szkoda ale już myślę również o dekoracji namiotu ;) na pewno dogadam się z tamtą babeczką, pokaże zdjęcia i oczywiście odpowiednio wyposażę finansowo,
cena dekoracji jest co prawda wliczona w cenę ale jeżeli chce się coś ekstra to wydaje mi się że powinno się dopłacić, w końcu kwiaty nie są za darmo,
MAM PROŚBĘ JEŻELI ZAGLĄDA TU PANI KTÓRA DEKORUJE ŁAPINO PROSZĘ O PRZESŁANIE MI ZDJĘĆ PRZYKŁADOWYCH DEKORACJI DZIĘKUJĘ ;) na dziks_power@op.pl
Proszę spać spokojnie.Wesela przygotowywane przez ten ośrodek są bardzo profesjonalne. Piękna dekoracja, urozmaicone, przepyszne jedzenie, bardzo przyjazna obsługa,kompetentna dyrektorka.A to wszystko w otoczeniu szumiących drzew, pachnącej przyrody,czystego jeziora.Wiem, co piszę, gdyż 22 sierpnia właśnie w tym urokliwym miejscu nasza córka i "nowy" syn mieli wesele.Wszyscy byli bardzo zadowoleni.
Dziewczyny jestem juz po ślubie i powiem tak,wesele extra suoer i wogóle wszystko wyszło jak tego pragnęłam jedzenie extra i dużo bardzo smaczne dużo rodzi mięsa,obsługa super ogólnie bardzo polecam i nie martwcie się a juz w szczególności nioe czytajcie opinii o zespołach miejcach i tp.każdy ma inny gust i tyle,Wesele bedziecie mialy napewno suer udane tak jak my :)) Orkiestra byla rewelecyjna mielsimy zespól An-Pol zagrali po prostu świetnie,zawsze marzyłam o takim weselu i takie mialam :) a tylko podłoga jest dość śliska więc podzelujcie buty :) pozdrawiam
Witam:)mieliśmy wesele 12.09 w namiocie i ślub w kapliczce:)Brakuje słów,żeby opisać jak bardzo jesteśmy zadowoleni.Klimat tego miejsca jest niesamowity!!!Napisze krótko-jedzenie super smaczne i dużo,obsługa super przeszkolona,wystrój sali i kapliczki-byliśmy zachwyceni!Polecamy jak najbardziej!!!Zespół mieliśmy Malibu Latino.
Dziewczyny co do zespołu to zobaczcie jak graja n a żywo,i nie sugerujcie sie opiniami,bo tak jak ludzi jest ich mnóstwo,ja mogę z czystym sumieniem polecic wam zespół An-Pol dwuosobowy skład,wokaistka cudowny głos- grali u mnie na weselu i zagrali rewelacja!!! Goście bawili sie super i beda równiez jak my polecac,naprawdę warto repertuar rewelacja ,super konkursy i generalnie wszystko było piękne.Także polecam
























