Widok

ceny mieszkań

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Kupujemy z narzeczonym mieszkanko - pewnie wiele z Was też stoi przed taką decyzją dlatego zwracam się z takim pytankiem - jake są średnie ceny mieszkań? Za jaką cenę kupowałyście/sprzedawałyście ostatnio mieszkanko, jaki metraż, w jakiej dzielnicy i w jakim stanie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ajeczka a to mieszkanko to jest gdzies niedaleko centrum? Bo ja rodowita Gdynianka i słabo z obeznaniem terenu hiih

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe jak widać na załączonych obrazkach lubię białe kafle w łazience :)
w nowym mieszkaniu też mam biel, ale przełamane takim cappuccino ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tu wrzucę, może jeszcze komuś się spodoba
cena 225, a jak ktoś jest skłonny poczekać aż mi się umowa skończy z agencja, to z 5 tys taniej :)

image

image

image

image

image

image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gdynia grabówek blok przy lesie 43,7 mk-cena wywoławcza 270 000
W SPRAWIE OPRAWY MUZYCZNEJ WESELA PROSZE O KONTAKT MEILOWY
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ajeczka poprosze zdjecia mieszkanka w Redzie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja znam jedna oferte 4 pokojwe mieszkanie lazienka i kibelek osobno w centrum gdanska slowackiego. Z tego co pamietam to nie dawno jeszcze chcieli to sprzedac. Nie wiem ile to moze miec metrow ale pewnie z 70... Cene tez nie moge podac bo nie interesowalam sie az tak bardzo...Cos kolo420tysiecy.
\Jak chcecie moge popytac sie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do obwodnicy to zależy - w głębi osiedla nie słychać, moj bloczek stoi dość blisko (widac go z obwodnicy/) ale ja hałasu nie słysze, wrecz ciesze sie ze jest blisko bo blisko jesli ktos jezdzi autem tak jak ja :) 2 minutki i juz pomykam do pracy:)
jest duzo sklepów, (hmmm...nawet biedronka) 2 pizzerie, solarium,wypożyczalinia płyt, szkoła, apteka itp w wiekszosci sklepów można płacic kartą, do gdańska autobusem jest jakies 20 minut, jezdzą dość często. tuż obok osiedla jest cos w rodzaju domu kultury w ktorym 3 razy w tygodniu jest aerobic z przesympatyczną prowadzacą (chodze od lutego, mimo ze wczesniej bardzo szybko sie zniechecałam) wiec ja jestem bardzo zadowolona (plus taki ze jak ktos ma mieszkanie naparterze to ma własny ogrodek - niby mieszkanie a można np grillowac - jeszcze nigdy mi sie nie zdarzyło zeby komus to przeszkadzało) jedyny minus to... Miejsca parkingowe ok (my mamy 2 auta ale i tak zawsze jest wolne miejsce )
niestety osiedle robi sie coraz większe i przez wiekszą liczbe mieszkańcow..brudniejsze :( no ale to niestety kultura ludzi..
Jak coś jeszcze Cie interesuje to pisz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mieszkanie...odwieczny problem:):)wiem coś o tym....Narazie mieszkan za granicą ale kupiłam z narzeczonym dom bliżniak na osowej....Odbieramy go w sierpniu, koszta sa tak ogromne ze naprawde można sie zapłakać:):):)

Chcemy wynająć to,bo nie zamierzamy szybko wracać do Polski ale nie mam pojecia jak to zrobić,czy wyremontować czy dać jakies agencji by znalazla nam kogos do wynajmu.....ciezka sprawa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ajeczka: wysłałam maila

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
effcia: koniecznie! ciągle mi coś wypada, aż mi głupio ;)
Wczoraj kupiliśmy teściowi garnitur. dziś przyjeżdża mój brat i też chce garnitur. Z nim to będzie problem, bo on marudnik jest i lubi drogie rzeczy.
Teściu miał kryterium "tanio, ale nie szmata" - polecam centrum chrobrego na Zaspie ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ajeczka: No to sobie naprawdę wyobrażam Twoje sfrustrowanie.
My w takich warunkach mieszkaliśmy 1,5 mc i miałam już dość , zresztą M. też.
Co do zadupia to racja ze to daleko, ja narazie nie mam auta i jak wrócę po pracy to nigdzie sie nie ruszam. Może zmieni sie ten stan po wakacjach.
Może jednak znajdziesz chwilkę i wpadniesz do mnie na pogaduch i pyszne truskawki??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sobek - tez mieszkam na Kowalach Os. olimp - bardzo sobie chwale tylko niezbedny jest samochod . Dojezdzam do pracy do Oliwy obwodnicą. Mieszkam tu od 8 lat chyba , jest cisza, spokoj , obwodnica nie przeszkadza wcale a wręcz jest plusem bo mozna sie wydostac bez korków (gorzej jak jedziesz w strone Gdańska Gł) Naprawde polecam - fajne miejsce - mieszka sie tu naprawdę spokojnie. Jeszcze ci tylko podpowiem, że warto tu kupic mieszkania na parterze z zagospodarowanym ogródkiem (sama takie mam ) - docenisz to jak bedziesz miała dziecko :-))) . Ja mam 55 m 2 na parterze własnie i naprawde polecam. Plus jest jeszcze taki że kupujesz mieszkania z podłogami , kafelkami, wyposazone w armaturę w zasadzie po odmalowaniu gotowe do zamieszkania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie chyba bede musiała podobnie postąpić z tym całym bałaganem. Pamiętam jak my kupowalismy mieszkanko do remontu i było w jeszcze gorszym stanie ( grzyb na scianach itp.).Na początku wogle nie chciałam tam mieszkać, ale po remoncie to po prostu bajka.Wszystko tak jak chcielismy.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My sprzedawaliśmy w Wejherowie Orlexowe mieszkanie 30m2 za 199.000- ale było super zrobione,urządzone i wszystkie meble i sprzęty zostawały.

Kupiliśmy za 185.000 mieszkanie 27m2 na Witominie w starym budownictwie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sobek wejdź może na www.wiszace-ogrody.net, tam czasem na forum bywają różne oferty. Ale tu mieszkania z drugiej ręki na ogól wyposażone są dość komfortowo i ludzie sporo za nie sobie liczą :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no u mnie też mieszkali studenci, ale w kwietniu się wyprowadzili, więc pierwsze zdjęcia były z całym ich syfem, więc może ludzi odstraszyły ;)
Potem tam wysprzątałam i zrobiliśmy nowe fotki. Teraz mieszka tam moja niby szwagierka, za opłaty, ale wiem że dba jak o swoje. Chyba nigdy nie było tam tak czysto. Nawet kwiaty na balkonie posadziła, może teraz porobię tam zdjęcia :)

dzieki za miłe słowa na temat mieszkania, na prawdę bardzo dobrze mi się tam mieszkało, to bardzo spokojne miejsce i fajne dla rodzinki z dzieciakami.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
effcia: bo ja właśnie mieszkałam na obłużu i wszędzie mogłam bez problemu dojechać komunikacją miejska. Samochód sobie kupiłam, ale nie mogę zdać na prawo jazdy, oblałam już 3 razy choć jeżdżę bardzo dobrze i jestem strasznie zniechęcona do kolejnych prób i tego jeżdżenia jak każe instruktor, a nie tam gdzie ja chcę. Dla mnie WO to totalne zadupie i jak mam gdzieś dojechać to dostaję szału. Gdyby nie to, że mąż woził mnie do pracy to do Sopotu jechałabym ok 2 godzin. Powrót wyglądał tak, że jechałam do wrzeszcza i tam czekałam ok pół godziny na męża i dopiero do domu. Ogólnie czuję się tu uwięziona, bo większość moich znajomych mieszka w Gdyni, a żeby dojechać do nich potrzebuję ok 3-4 godzin w jedną stronę, to jest paranoja! Do tego ta głośna budowa pod oknami ciągnie się od kiedy tu zamieszkaliśmy , czyli ponad rok. Samoloty latające nad blokiem (mamy ostatnie piętro) huk jest niesamowity. Jak jakiś leci w nocy to ja się budzę z kołaczącym sercem. Doskwiera mi też brak porządnego sklepu. Te 3 dziuple w których nigdy nie mogę dostać tego co chcę to nie są sklepy, po 17 nie ma w nich pieczywa. Ten nowy co otworzyli w Twoim bloku jest w miarę ok, bo wreszcie można płacić kartą. A biegać do auchana po bułki i ser to mi się nie chce. Ogólnie dobija mnie też bliskość sąsiedniego bloku. Będę widziała co robią sąsiedzi w swoich mieszkaniach. Jeszcze nigdy tak blisko nie mieszkałam nikogo. No i nasze mieszkanie, nie znoszę go. Jest totalnie nie urządzone, do tego wygląda jak garaż, bo mąż nie chce spuścić oka z roweru i jego śrubek, zapasowych opon, olejów, smarów i łańcuchów. I on nie może pojąć, że dla mnie to są gorsze warunki, bo przecież to nowe osiedle nie stare blokowisko, nowe budownictwo, ładne wykończenie mieszkania. Co z tego, jak w Gdyni miałam 3 pokoje dla siebie (tu mamy 2 na 3: ja, mąż i rower), były urządzone, kolorowe (co się dało to zabrałam z mebli) ale wszystkie moje bibeloty i książki leżą w piwnicy, bo na półkach w mieszkaniu mojego męża muszą leżeć śrubki, pompki od roweru i płetwy do nurkowania....
Nie zarabiam tyle, żeby urządzić kolejne mieszkanie (teraz w ogóle nie mam pracy). Mój mąż jest ponad takie rzeczy jak szafa i meble w mieszkaniu, wg niego to nie jest potrzebne. A mnie dobijają kupy rzeczy poukładane pod ścianami. Mam więc nadzieję, że na ślub dostaniemy jakieś pieniądze i kupię szafe wnękową (do dużego pokoju, bo w przedpokoju nie ma miejsca na szafę bo MUSI tam stać rower!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!). Jestem sfrustrowana i zniechęcona tym mieszkaniem. Może będzie lepiej jak będę już miała prawko i szafę ;) No i trzymajcie kciuki, bo chodzę na coraz to nowe rozmowy kwalifikacyjne w jednej bogatej firmie ;) Mam więc nadzieję, że będzie lepiej. Bo moja dusza dekoratora wnętrz (studiowałam takie coś) po prostu wyje w tym piekle! ;)

Uf... trochę nie na temat się rozpisałam heheh

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my kupujemy mieszkanko 59m za 277 tyś, mieszkanko nowe do odbior za rok :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też próbuję sprzedać mieszkanie w Gdańsku Śródmieściu i jak narazie bezskutecznie :-(. Klientów chyba odstrasza stan mieszkania i bałagan jaki tam panuje ( mieszkają tam studenci niedbający o porządek).Mieszkanie do remontu 52 metry ( dwupokojowe z mozliwością przeróbki na 3 pokoje) za 269 tys (z możliwościa negocjacji).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ajeczko a czemu aż tak źle się Tobie mieszka na naszym osiedlu??
W sumie jak ma się auto to nie jest daleko do centrum, tylko na razie ciągła budowa

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry