Widok
chcę schudnąć, pomóżcie!
witam dziewczyny. ostatnio jestem bardzo przygnębiona, ponieważ mocno utyłam...przez ostatnie kilka lat (praca, dom, wszędzie samochodem, podgryzanie, mało aktywności fizycznej) tyło mi się tu i ówdzie, ale ostatnio zauważyłam, że przebrałam miarkę. z mojej dawnej wagi 55 kg skoczyłam na 68. poradźcie mi, co zrobić, żeby schudnąć chociaż te kilka kg...może jakieś rady o jedzeniu, piciu? z ćwiczeń to chyba najbardziej odpowiada mi basen, ale nie wiem, czy to wystarczy? pamiętam czasy, kiedy byłam młoda i atrakcyjna, czuję się teraz paskudnie. pomóżcie...
Mam ten sam problem. W ubiegłym roku miarka się przebrała. Waga prawie 74/163-TRAGEDIA. Za namową koleżanek poszłam na tzw. ROLETIX (masaże na takich rolkach).
NIGDY!!! nie wierzyłam, że schudnę a tymczasem waga zleciała mi do 65kg.(przez 2 miesiące). Oczywiście cena za tę przyjemność zmobilizowała mnie aby mniej jeść. Na początku było ciężko ale później motywowała mnie świadomość, że waga idzie w dół
Wiem, że zmobilizować się nie jest łatwo. Silna wola, konsekwencja, ruch, dużo wody mineralnej.
Trzymam kciui.
Dodam tylo, że koleżanka z numeru 42 zleciała do 36/38.
Pozdrawiam
NIGDY!!! nie wierzyłam, że schudnę a tymczasem waga zleciała mi do 65kg.(przez 2 miesiące). Oczywiście cena za tę przyjemność zmobilizowała mnie aby mniej jeść. Na początku było ciężko ale później motywowała mnie świadomość, że waga idzie w dół
Wiem, że zmobilizować się nie jest łatwo. Silna wola, konsekwencja, ruch, dużo wody mineralnej.
Trzymam kciui.
Dodam tylo, że koleżanka z numeru 42 zleciała do 36/38.
Pozdrawiam
Ja schudłam przez ok 1,5 miesiąca ok.9kg, codziennie robiłam pod wieczór 100 pompek, biegałąm ok 2km i piłam dużo wody niegazowanej, no i oczywiście ostatni posiłek to o 18.00, byłam bardzo zadowolona.
Ale nie każdy ma tyle silnej woli ;)
Natomiast mam znajomą po 40-stce, która przez 3miesiące schudła opk 20 kg. Też ma prace siedzącą i wogóle, poszłąm więc do dietetyka, który zbadał jej poziom wody w organiźmie i ustalił specjalną dietę, to wszystko. Dodam, że je wszystkie produkty co dotychczas, z tym, że w odpowiednich ilościach tak by zdążyły się spalić w ciągu dnia.
Ale nie każdy ma tyle silnej woli ;)
Natomiast mam znajomą po 40-stce, która przez 3miesiące schudła opk 20 kg. Też ma prace siedzącą i wogóle, poszłąm więc do dietetyka, który zbadał jej poziom wody w organiźmie i ustalił specjalną dietę, to wszystko. Dodam, że je wszystkie produkty co dotychczas, z tym, że w odpowiednich ilościach tak by zdążyły się spalić w ciągu dnia.
Na diecie Dukana schudłam 8kg w 2,5 m-ca i trzymam wagę. Polecam. Wejdź w internet i poszukaj informacji, na allegro można kupić książkę pt. "Nie potrafię schudnąć" autora diety. Polecam, bo jest to skuteczna dieta, jeśli trzyma się zasad. I kilogramy od razu spadają, więc jest power do dalszego odchudzania. Duuużo centymetrów mi zjechało.
parę lat temu sporo przybrałam na wadze:(byłam tak zwanym pulpetem.przy wzroście 158cm ważyłam 72kg.postanowiłam coś z tym zrobić.po pierwsze odstawiłam wszelkie cukry,ostatni posiłek jadłam najpóźniej o 18 godz.chleb zastąpiłam pieczywem chrupkim i zrezygnowałam z ziemniaków.codziennie wieczorem ćwiczyłam na steperze pół godziny,przed czym piłam herbatkę herbapolu "spalanie"
po 4 miesiącach schudłam 10 kg,minęło 5 lat a moja waga wciąż się trzyma.żadnych tabletek odchudzających!tylko siła woli,polecam i życzę powodzenia
po 4 miesiącach schudłam 10 kg,minęło 5 lat a moja waga wciąż się trzyma.żadnych tabletek odchudzających!tylko siła woli,polecam i życzę powodzenia
olciaproncessa - tak się składa, że już nie jestem na diecie Dukana, a schudłam na niej bardzo miło i bezproblemowo, jak na razie nie ma jo-jo. Dla mnie ona jest skuteczna, jeśli mówimy o odchudzaniu. Bo inną kwestią jest utrzymanie wagi później ;-).
Co do skóry i cellulitu - cellulitu za bardzo nie miałam wcześniej, więc nie wiem, ale podobno znika ;-), natomiast skóra wraca do normy (choć pewnie genetyczne uwarunkowania też mają znaczenie).
Co do skóry i cellulitu - cellulitu za bardzo nie miałam wcześniej, więc nie wiem, ale podobno znika ;-), natomiast skóra wraca do normy (choć pewnie genetyczne uwarunkowania też mają znaczenie).
Fotografia:
[url]www.justyna-jazgarska.pl[/url]
I cała reszta:
[url]www.justyna-art.pl[/url]
[url]www.justyna-jazgarska.pl[/url]
I cała reszta:
[url]www.justyna-art.pl[/url]
dla mnie w zasadzie istnieje jedna dieta ZP czyli zrej polowe ;) i w zasadzie to jako jedyna sie zawsze sprawdza...kiedys bedac za granica sporo utylam, zaczelam odzywiac sie po prostu zdrowo, czyli rano normalne sniadanie z serem zoltym majonezem czyli konkretna kanapka , potem w pracy jakies jajko, jogurt owoce surowka , ryz czyli jesli cos bylo lekkie i nie tluste potem kolejna praca i w niej zazwyczaj owoce a potem wieczorem czyli miedzy 7 a 8 jadlam normalny obiad z duza iloscia warzyw a jak jeszcze bylam glodna to jakis budyn kisiel no i zawsze duzooo owocow ale tez odstawilam slodkie - efek to 9 kg w 2 miesiace bez wyrzeczen w zasadzie
wage trzymam prawidlowa do tej pory czyli jakies 56 kg przy 170 cm choc nie jestm chuda , szczupla ale okragla tu i tam :) ogolnie jem wszystko i wtedy kiedy po prostu czuje glod nawet w nocy jesli sie obudze i poczuje ze chce mi sie jesc to jem :) waga caly czas taka sama , ale nie jadam fast foodow , frytek, bardzo malo smaze , zazwyczaj dusze i gotuje no i kocham slodkie :)
zadnej gimnastyki tylko codzienne spacery z corka
w zasadzie to kazdymusi znalesc swoja wlasna diete , zastanowic sie co u n powoduje tycie , kazdy organizm jest inny i inaczej reaguje
ja wiem po czym szybko tyje wiem staram sie to ograniczac a jesli pofolguje to max 2 tyg i wracam do normy :)
wage trzymam prawidlowa do tej pory czyli jakies 56 kg przy 170 cm choc nie jestm chuda , szczupla ale okragla tu i tam :) ogolnie jem wszystko i wtedy kiedy po prostu czuje glod nawet w nocy jesli sie obudze i poczuje ze chce mi sie jesc to jem :) waga caly czas taka sama , ale nie jadam fast foodow , frytek, bardzo malo smaze , zazwyczaj dusze i gotuje no i kocham slodkie :)
zadnej gimnastyki tylko codzienne spacery z corka
w zasadzie to kazdymusi znalesc swoja wlasna diete , zastanowic sie co u n powoduje tycie , kazdy organizm jest inny i inaczej reaguje
ja wiem po czym szybko tyje wiem staram sie to ograniczac a jesli pofolguje to max 2 tyg i wracam do normy :)
Kup dobry spalacz tłuszczu. Ogranicz węglowodany. Pij zupę miso. Nie lubisz ćwiczyć szkoda. Dobry jest rowerek na czczo zaczynasz od 10 min w miare polepszania kondycji dochodzisz do 40 min i spalasz cały tłuszcz. Basen jest ok. Nie masz czasu poświeć choć 1 h dziennie na szybki spacer. Chudnąc tracisz tłuszcz i mięsnie. A to mięsnie spalają kalorie. Potem jak przytyjesz przybedzie Ci tylko tłuszczu. Dlatego ważna jest aktynośc fizyczna. Chude mięso,ryba, twaróg, serek wiejski, tofu, jajka - żótka też!!!białko jaja choć chude to w końcu woda płodowa :)zielona fasolka, sałata, migdały, ryż brązowy do obiadu 50 gr pol torebki. Pij silute cbs odchudzająca 0,5 kg 19 zł !!!starcza na długo. Wszystkie witaminy i minerały w tym b12, która bierze udział w odtoksycznianiu.witaminy z grupy B reguluja apetyt. Boldo na trawienie algi, cedron itd . Tania yerbe kupisz na http://www.feminafit.pl sa z Gdynii. Reszte suplementów też.