Widok
Ja jestem malym swirem, bo ja lubie ten bol. Autentycznie, przy robieniu tego na lopatce bylo mi przyjemnie;) Na koscte byle jeden srednio pzryjemny moment o to, o dziwo, nie na samej oscte, ale jeden znak przed. Wtedy zlazil usmiech z buzi ;)
Tak wiec odpowiadajac na Twoje pytanie - kostka i okolice na zew stronie sa bardziej bolesny miejscem niz plecy.
Ale to chwilka dyskomfortu a potem radocha :)
Tak wiec odpowiadajac na Twoje pytanie - kostka i okolice na zew stronie sa bardziej bolesny miejscem niz plecy.
Ale to chwilka dyskomfortu a potem radocha :)
Eee, bez sensu. Do kazdego co innego pasuje :) Ja jestem chudzielec, nie moglam (i nie chcialam) stzrelic sobie tribala na pol plecow. NIe czulam tego. A skro Ty wybralas taki wzor, to cos znaczy, prawda? Beatka, konsekwentnie celuje w motyle - to jej "lezy". Ja pierwszy projektowalam sama w odmiennych stanach swiadomosci, wiec (dorabiajac ideologie) napewno wyplywa z mojego Id, czy czegos tam ;) a drugi, ten chinski, jest moim amuletem.
Masz bardzo ladny tatuaz i jesli czujesz sie z nim dobrze, to w ogole nie wiem o czym romzwiamy ;]
Masz bardzo ladny tatuaz i jesli czujesz sie z nim dobrze, to w ogole nie wiem o czym romzwiamy ;]
hmmm ja sie balam jedynie bolu...strachu ze mi sie znudzi nie mialam bo naprawde wzory ktore mam wpadly mi w oko...a jezeli chodzi o bol to wcale az tak nie boli...jak to facet ktory mi robil tatuaz mowi."nie boli ale wez juz k***....przestan"
Wyrywanie wlosow depilatorem z nog boli o wiele bardziej.
Wyrywanie wlosow depilatorem z nog boli o wiele bardziej.
ja nie bałam sie że mi sie znudzi
bo ja chciałam mieć tatuaż od zawsze
znalazłam sobie takeigo ślicznego motylka już sto lat temu
i oglądałam go ze 2-3 lata
jak mi sie nie znudził przez tyle czasu
to nie bałam sie go sobie zrobić
a drugim motylem było podobnie
jak mi koleś robił pierwszy tatoo, to płakałam z bólu
ale jak skończył, i czekałam aż wydzira moją koleżankę
to już w wielkiej euforii szukałam kolejnego wzoru
juuuuuż chciałam mieć kolejny
w rezultacie nie zrobiłam sobie tego motyla
tylko zaprojektowałam własny motyw
czyli tego co mam na zdjęciu :)
lubię moje tatuaże, i już chce kolejny :)))))
ale to j4est nałóg, prawda?
bo ja chciałam mieć tatuaż od zawsze
znalazłam sobie takeigo ślicznego motylka już sto lat temu
i oglądałam go ze 2-3 lata
jak mi sie nie znudził przez tyle czasu
to nie bałam sie go sobie zrobić
a drugim motylem było podobnie
jak mi koleś robił pierwszy tatoo, to płakałam z bólu
ale jak skończył, i czekałam aż wydzira moją koleżankę
to już w wielkiej euforii szukałam kolejnego wzoru
juuuuuż chciałam mieć kolejny
w rezultacie nie zrobiłam sobie tego motyla
tylko zaprojektowałam własny motyw
czyli tego co mam na zdjęciu :)
lubię moje tatuaże, i już chce kolejny :)))))
ale to j4est nałóg, prawda?
Prawda - nałóg ;) probowalam zastapic przekluwaniem roznych czesci ciala ale to nie to samo. Kolczyki wyjete a ja znow zanudzam rozwazam z k\umplem ktory dziaral natsepna okazje do dziarania.
A co do bolu - to chyba kwestia i nastawienia i fizycznego progu bolu. NAprawde, ten lopatce nic a nic nie bolal, a delikatnie laskotal ;)
A co do bolu - to chyba kwestia i nastawienia i fizycznego progu bolu. NAprawde, ten lopatce nic a nic nie bolal, a delikatnie laskotal ;)





