Widok

chrzest-dylemat

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
zaczynamy powoli planowac chrzest i tu pojawiaja sie schody

dla mnie jest to wazna uroczystosc a nie powod do swietowania
nie stac nas z mezem aby zaprosic rodzine do lokalu na obiad bo zebraloby soe ze 20 osob
myslelismy aby ochrzcic tylko z chrzestnymi i we czworke pojsc na obiad
ale oczywiscie tesciowa bedzie nam miala za zle ze nie zostala zaproszona propnuje ze da nam kase albo przygotuje obiad i go przywiezie (mieszka 250km stad)
ja tak nie chce, nie chce aby ciagle rodzice nam do wszystkiego dokladali

jesli zaprosze dziadkow niuni to i wypada pradziadkow, jak i pradziadkow to i ciotki
jest jeszcze mozliwosc ze zaprosze cala rodzine i po prostu po chrzcinach rozejdziemy sie do domow bez zadnej pompy

jak wy to rozwiazaliscie czy obiad w restauracji to mus? w domu nie mam warunkow aby ugoscic rodzine
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a u Nas na 18 osob w knajpie wychodzi 720zl (obiad 2 dania, kawa, herbata, soki, obsluga) cista mamy swoje a i tort dostaniemy od mamy kolezanki ktora takie piekne czaruje gratis:) Nie wiem czy drogo, ale za 40zl/os to taniej nie znalazlam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My robilismy chrzciny w domu. O dziwo w naszym malym mieszkaniu :) jakos udalo sie upchnac 16 osob.
Wydalismy wsumie duzo bo ok 1000 zl na cala uroczystosc, ale goscie mogli najesc sie dowoli :) a i ja nie musialam sie martwic pozniej przez caly tydzien o gotowanie bo tyle zostalo :)

wszyscy dobrze sie bawili i nie musielismy zrezygnowac o danej godzinie z imprezy jak to czasami z restauracjami bywa :)

a jesli tesciowa chce pomoc to jak najbardziej ja bym przyjela taka pomoc, mi tesciowa bardzo duzo pomogla w ten dzien i w przygotowaniach... no i jakos nie wyobrazam sobie zaproszenia tylko chrzestnych... to swieto dla najblizszych, dziadkow, siostr, braci, pradziadkow...

a tak jak tu dziewczyny wczesniej pisaly, moze faktycznie zapros na tort kawe czy herbate :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Można zaprosić wszystkich na roczek jak już Bobas będzie więcej rozumiał."
Chrzcin i roczku, to chyba nawet nie ma co porównywać, to zupełnie inne okazje i znaczenie.
A założenie, że roczne dziecko "kuma" o co chodzi w imprezie roczkowej jest zdecydowanie na wyrost.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my bedziemy chrzcic w I dzien swiat. tez mial byc obiad w restauracji, ale jak policzylismy tylko najblizsza rodzine to ok 30 osob. tez balismy sie, ze rodzina nie zrozumie, ze nas nie stac na knajpe. tym bardziej, ze mieszkamy za granica i wszyscy mysla, ze mamy Bog wie ile pieniedzy. ale nasz pomysl sie przyjal. zapraszamy wszytkich do kosciola, a do domu do moich rodzicow- tesciow i chrzesnych, a ze sa singlami to wyjdzie nam ok 12 osob. i mam nadzieje, tez bedzie milo, a z reszta zobaczymy sie i tak przy okazji swiat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe, wiem. ;)

No trafiło nam się "jak ślepej kurze ziarno" - ale myślę, że jak ktoś bardzo chce, to zawsze znajdzie jakieś wyjście - niezależnie od tego czy impreza będzie w knajpie czy w domu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamtu-to taniutkie knajpy u Ciebie są.w mojej okolicy za taką cenę bym nie znalazła.poza tym zalezalo mi rowniez na kolacji.

ps:to nie jest licytacja.:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na naszym zadupiu. ;)

Ale warto podzwonić po okolicznych knajpkach - czasem trafi się naprawdę okazja. Jak ja dzwoniłam, to większość była dla nas nieosiągalna i powoli traciliśmy nadzieję, że cokolwiek uda nam się zorganizować. W końcu sprawę w swoje ręce wziął mąż i się udało. ;) Ale ja to mało asertywna jestem. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My zaprosiliśmy tylko chrzestnych na obiad do restauracji bo mamy małe mieszkanie. Jakimś rozwiązaniem jest chrzest w dzień powszedni i to praktykuję się ostatnio w kościołach.
Nie można dać się zwariować, to jest ważny dzień dla dziecka i rodziców, trzeba się zastanowić czego oczekuje się po chrzcinach. Moim zdaniem te uroczystości z zasiadaniem całej rodziny - babcie, ciocie, kuzynowie do stołu nic nie wnoszą. Można zaprosić wszystkich na roczek jak już Bobas będzie więcej rozumiał. Ale to tylko moje zdanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My chrzcimy dzien po weselu naszym, i nawet po tym nie zapraszamy nikogo na żadną imprezę. Po prostu uznaliśmy że połączymy to razem, a jako że chrzest musi być w niedzielę, to będzie dzień po. Nawet jeśli bym nie miała wesela, to zaprosiłabym tylko rodziców i chrzestnych na ciasto do domu. Za ciasto zapłacisz niewiele, kawe napewno w domu masz, i kłopot z głowy ;) Powiedz wprost, że nie robisz imprezy, z powodów finansowych i koniec ;) Nikogo nie musisz wdrążać w szczegóły ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zaraz będzie to wyglądać na licytację. ;)

U nas za 300 złotych był dwudaniowy obiad, kawa / herbata, kolacja + wynajęcie całego lokalu + zero mojej pracy, więc wydaje mi się, że to bardziej opłacalne.

Ale nie namawiam, tylko sugeruję, bo można sobie naprawdę ułatwić. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamtu a gdzie wynaleźliście taka tania knajpę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z pierwszym dzieckiem robilismy w domu na 23 os :)
teraz nie była nas stac na taki luksus i do domu byli zaproszeni tylko rodzicie chrzesni i prababcie :) i tylko torta kupilam,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty zaplacilas za sam obiad i kawe 300zl,wiec moje 500zl za duzo wiecej.wszystko sie zgadza:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamtu-czytaj dobrze:]
Obiad z dwoch dań,ciasto plus kawa oraz kolacja,a nie sam obiad.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zorganizowaliśmy w restauracji, u nas na szczęście mała rodzina.

Powiem ci, że masz niezłą zagwózdkę, sama nie wiem, co doradzić
Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi, mam wrażenie, że jak za obiad w domu 500 złotych to bardzo drogo.
My zapraszaliśmy rodzinę do knajpy (nie jakiejś znanej, nie w centrum, więc to automatycznie obniżyło cenę całości) na obiad i kawę (ciasta i tort mieliśmy swoje) i płaciliśmy 300 złotych. I u nas było 17 osób, których zupełnie nie wyobrażałam sobie gościć w mieszkaniu.
No i kwestia tego, że chrzciny same w sobie są trochę nerwową imprezą, więc przynajmniej stresy związane z obiadem i przyjęciem gości nam odpadły.

Może uda Wam się znaleźć jakąś tańszą knajpę. To naprawdę duże ułatwienie, a koszty nie muszą być wcale takie, jak się powszechnie sądzi. Nam udało się wynegocjować jeszcze rabat zależny od ilości osób, a że robiliśmy w malutkiej restauracji, to mieliśmy cały lokal dla siebie, a tym samym - bardzo klimatyczną i miłą atmosferę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Miałam właśnie napisać, to co już Ola napisała. Też tak to widzę. Teściowa podeszła do sprawy w porządku - nie dąsa się, że nie macie zamiaru zaprosić, tylko proponuje konkretną pomoc - doceń to i skorzystaj. Chrzest, to ważna uroczystość rodzinna, jak można nie zaprosić dziadków?! Jakbym była babcią, to pewnie bym się nie obraziła ale popłakałbym na pewno...
Mama i teściowa niech porozmawiają z resztą rodziny i pewnie wyjdzie tak, że ktoś tam przywiezie sałatkę, ktoś tam ciasto i bez szału będą chrzciny, jak się należy - chrzestni, rodzeństwo, dziadkowie no i może pradziadkowie. Ciotek i kuzynostwa bym nie zapraszała, jak nie masz warunków w mieszkaniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moim zdaniem możecie poinformowac wszystkich o chrzcinach ale nie musicie dodawac "zapraszamy" i wybierzecie sie wówczas tylko z chrzestnymi. Albo jak forumka wyzej napisala zaproscie ich wszystkich na kawkę i ciasto i juz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesli rodzina wie, ze naprawde was nie stac, to raczej nikt nie poczuje się urazony, jesli np poprosisz mame zeby upiekla jakies mieso, tesciowa o inne, babcie o ciasto, druga o salatke i spotkacie sie po prostu w rodzinnym gronie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja robilam chrzciny w domu.bylo 12 osob.obiad,kawa + ciasto ,kolacja.
wynioslo mnie to około 500zl.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

dom czy mieszkanie??? (436 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

do góry