Widok

chrzestni a rozwód

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam :) Wie ktoś może czy osoby rozwiedzione mogą zostać chrzestnymi??


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ha! Ha! Ha! AGACIK!
Ale Ci doskonale wybrał !!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ależ zycie pisze historie heh;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to u mnie nie dośc niespodzianek ... bo ja mam 2 chrzestne ... jedną w papierach inna mnie trzymała ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mojego chrzestnego w ogóle nie było na moim chrzcie... bo akurat miał wypadek i w gipsie w szpitalu leżał... w dokumenty jednak został wpisany - tak na prawdę mam tylko chrzestną... z resztą, facet i tak już nie żyje...

...jaka ironia losu z tą zakonnicą :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe dobry scenariusz na film;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niezła historia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihi :) zakonnica z organistą :)))) dobre :)

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
justi30 napisał(a):

> a swoja drogą-jak mozna sie za kogos wyspowiadac! i jeszcze do
> tego ksiądz to poparł...

ksiadz nie miał pojecia ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A moją chrzestną była zakonnica, która rok po moim chrzcie zaszła w ciążę z organistą kościelnym;)))))
Na dokładkę byłam chrzczona w wieku 6 lat, bo ksiądz nie zgadzał się na wybranych przez moich rodziców chrzestnych;) No i zmienili kandydatów, na poleconych przez księdza....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nie może właśnie !!! ale zakombinowali i mnie trzymał :)
ważniejsze dla moich rodziców było to, ze to dobry człowiek na którego możnaliczyć a nie to jak on blisko jest z kościłem

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a myślisz, że ksiądz to poparł? ja myślę, że nawet o tym nie wiedział :-) Przecież na tej śmiesznej karteczce nie ma zdjęcia :-P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a swoja drogą-jak mozna sie za kogos wyspowiadac! i jeszcze do tego ksiądz to poparł...Boshe,co sie dzieje na tym świecie hehe.to moze ja powiem moje grzechy koleżance i ona pojdzie za mnie,bo mi sie nie chce albo czasu akurat nie mam ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm.......no niewiem,ale wydaje mi sie ,ze jak ktos nie ma sakramentu chrztu to nie moze potem zostac rodzicem chrzestnym.ale glowy sobie nie dam uciąć czy tak jest.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fakt, z wiarą jest jak z polityką, każdy ma prawo do poglądów i nie powinniśmy komuś wmawiac że nei ma racji tylko dlatego, ze się z nim nie zgadzamy ...

wracając do tematu wątku, ponikąd ....
a mój chrzestny nie ma chrztu !! kolega sie za niego wyspowiadał by mu ksiądz podbił kartkę ... ciekawe, czy z punktu widzenia kościła mój chcest jest ważny :P

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Święta prawda :-)))
I lepiej skończyć ten temat i powrócić do meritum wątku, bo robi się niebezpiecznie i możemy kogoś urazić :-))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojj,koscioł raczej traci praktykujących wiernych niż ich pozyskuje i nie sądze,zeby to sie mialo zmienić,raczej jest coraz gorzej.Ech,jak bylam mlodsza(jakies 10-15 lat temu),to bylam bardzo związana z moją parafią.potrafiła przyciagnąć młodych.Potem oczy zaczęły mi sie otwierać...(dlugo by mowic o szczegółach) i jakos przestało mnie tam az tak ciągnąć.Zaczęłam nieco oddzielac prawdziwą wiarę od fanatycznego praktykowania.Wszak modlic się można wszędzie a jak mam naprawdę potrzebę posiedzenia w kościele,to znam drogę:) Zresztą,jak widzę,te wszystkie babcie-fanatyczki,ktore biegają czasem nawet codziennie i udają takie święte ze tylko aureoli nad głową im brakuje,a gdy tylko wyjdą za próg kościoła,to plotkary numr jeden i jakby mogły to by oczy wydrapały co niektórym,to......To sorki ale odechciewa mi sie tej tzw.katolickiej Polski.Mamy tu jakies 80%katolików z czego chyba 60% to fałszywi katolicy.Żałosne... Prawdziwa wiara polega na zyciu nią,a nie tylko na bieganiu do koscioła i klepaniu zdrowasiek..Tyle na ten temat,bo mozna by jeszcze dlugo mówic.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rozumiem, że byle menel może nawalać żonę kiedy chce, a ona musi pokornie trwać przy nim, bo przecież to nie jego wina, ino go szatan opętał :-))) rzeczywiście chore...
Swoją drogą ciekawe kidy i czy w ogóle kośćiół kapnie się, że traci wiernych i dostosuje swoje zasady do obecnych czasów.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wiec to bylo tylko zdanie owego ksiedza-jak najbardziej słuszne zresztą uważam.jednak regulamin w kosciele katolickim jest zupelnie inny-rozwodnicy nie moga przystepowac do komunii św(do spowiedzi tak) i niewazne czy zyja z kims w związku czy tez nie,bo chodzi o to,ze kosciół nie uznaje wogole rozwodów(chore jak dla mnie...)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a propo's tematu... kiedyś jeden ksiądz mi powiedział, że człowiek po rozwodzie może chodzić do spowiedzi i czynnie uczestniczyć w mszy św. i życiu kościoła o ile po rozwodzie nie żyje w związku (tzn. nie żyje w konkubinacie albo nie zawarł ślubu drugi raz - ponieważ ślub cywilny ani konkubinat nie jest ważny z punktu widzenia kościoła). Ale i tak wszystko zależy od parafii (a właściwie od księdza na jakiego się trafi). Znam kilkanaście przypadków, gdzie chrzestni byli rozwodnikami i nie było przeszkód ku temu, by chrzestnymi zostali :-))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

do góry