Widok
Milunia, tutaj niektóre dziewczyny bardzo fajnie Cię pocieszają... Pewnie dobrze robią, bo dla zachodzenia w ciążę nie ma jak to dobry nastrój. W ciąży też się przydaje myślenie, że wszystko będzie dobrze.
Pewnie można podać przykłady kobiet ważących 120 kilo, które urodziły zdrowe dzieci. Tylko co z tego? Jest wiele odwrotnych przypadków.
Nie wiem, jakie jest Twoje BMI, ale pewnie te dodatkowe 30 kilo, to nie nadwaga, ale już początek otyłości...
"Kobieta planująca ciążę nie powinna być zbyt szczupła, ani zbyt otyła. Nadwaga sprawia, że kobieta gorzej czuje się w ciąży, jest mniej wydolna, łatwiej się męczy. Kobiety otyłe częściej mają trudności w czasie porodu. Otyłość sprzyja częstszym powikłaniom w ciąży, a niekiedy ułatwia wystąpienie tzw. cukrzycy ciężarnych." to tekst z przykładowego poradnika...
W ciąży kobieta tyje średnio 12-15 kilogramów. Będziesz z taką wagą mogła przygotowywać się do porodu? Będzie Ci przyjemnie ćwiczyć, pływać, chodzić na szybkie spacery?
Masz skłonności do żylaków?
Jak się będziesz czuć po porodzie?
Lepiej nie szukać pocieszenia, tylko zabrać się za dietę... Polecam Michela Montignaca "Jeść, aby schudnąć". Druga faza tej diety jest wręcz zalecana w ciąży.
Wybierz się do lekarza. Zbadaj poziom cukru, oznacz poziom hormonów. Niektóre osoby z nadwaga są (przynajmniej obecnie) okazami zdrowia, inne wręcz przeciwnie. Czasami nadwaga jest związana z jakąś chorobą, np. niedoczynnością tarczycy (a z nią się w ciążę nie zajdzie).
Pewnie można podać przykłady kobiet ważących 120 kilo, które urodziły zdrowe dzieci. Tylko co z tego? Jest wiele odwrotnych przypadków.
Nie wiem, jakie jest Twoje BMI, ale pewnie te dodatkowe 30 kilo, to nie nadwaga, ale już początek otyłości...
"Kobieta planująca ciążę nie powinna być zbyt szczupła, ani zbyt otyła. Nadwaga sprawia, że kobieta gorzej czuje się w ciąży, jest mniej wydolna, łatwiej się męczy. Kobiety otyłe częściej mają trudności w czasie porodu. Otyłość sprzyja częstszym powikłaniom w ciąży, a niekiedy ułatwia wystąpienie tzw. cukrzycy ciężarnych." to tekst z przykładowego poradnika...
W ciąży kobieta tyje średnio 12-15 kilogramów. Będziesz z taką wagą mogła przygotowywać się do porodu? Będzie Ci przyjemnie ćwiczyć, pływać, chodzić na szybkie spacery?
Masz skłonności do żylaków?
Jak się będziesz czuć po porodzie?
Lepiej nie szukać pocieszenia, tylko zabrać się za dietę... Polecam Michela Montignaca "Jeść, aby schudnąć". Druga faza tej diety jest wręcz zalecana w ciąży.
Wybierz się do lekarza. Zbadaj poziom cukru, oznacz poziom hormonów. Niektóre osoby z nadwaga są (przynajmniej obecnie) okazami zdrowia, inne wręcz przeciwnie. Czasami nadwaga jest związana z jakąś chorobą, np. niedoczynnością tarczycy (a z nią się w ciążę nie zajdzie).
Ja przed ciaza bylam dosc szczupla wazylam 47 kg przy 163 cm. Ale w ciazy strasznie przytylam bo 25kg, bylo to dosc ciezkie przezycie bo od razu dostalam nadcisnienia, zatrucie ciazowe i miesiac w szpitalu:( Porod tez mialam inwazyjny i sadze ze wszystko przez to przytycie. Niestety sadze ze nadwaga nigdy nie jest dobra, wiec choc moze nie miec wplywu na ciaze warto jednak zrobic cos w kierunku pozbyciu sie kilku kg. Mam nadzieje iz nikogo nie urazilam moja wypowiedzia.
W sumie jest też ten dylemat że wogóle nie tak łatwo schudnąć, a jak się jescze dodatkowo przytyje w ciązy, no bo tego uniknąc się nie da, potem karmi maluszka to jeszce trudniej nie tylko powrócic do wczesniejszej wagi ale zrzucić ta dodatkowo nabraną....
Ja bym wcześniej - przed ciązą - zaczęla jakiś moze sport uprawiać (siłownia, bieganie, fittnes) zeby zrzucić trochę tego co niepotrzebne, a pożniej mieć juz kilka kg z głowy no i jak pisały dziewczyny - wzmocnic mięśnie i kregosłup.
Ale to tylko moje osobiste zdanie.....
Ja w sumie przed ciązą wazyłam ok 50kg, miałam wzmocnione mięśnie brzucha, kregosłupa itd (siłownia) oczywiście przytyłam i z tym już co teraz mam - ok 65kg to jest dużo cieżej.... choć nie narzekam na żadne bóle kregosłupowe itp. itd. ...... więc ja moge się wypowiadac tylko i wyłacznie z własnej perspektywy.....
hihi - nawet oststnio jak stanęłam na taką wagę elektroniczną - mierzy sie tam wzrost i wagę i wychodzi wydruk czy masz: niedowage, czy w normie, czy odealnie, czy nadwagę , to wyszło mi z tymi dodatkowymi kilogramami "WAGA IDEALNA" :) uśmiałm sie, bo co by to wyszło jak bym stanęła na ta wagę przed ciażą - zaawansowana anoreksja czy co?? :)
Ale organizmy są rózne wiec u kazdego bedzie inaczej i kazda znas jest inna.......
Ja bym wcześniej - przed ciązą - zaczęla jakiś moze sport uprawiać (siłownia, bieganie, fittnes) zeby zrzucić trochę tego co niepotrzebne, a pożniej mieć juz kilka kg z głowy no i jak pisały dziewczyny - wzmocnic mięśnie i kregosłup.
Ale to tylko moje osobiste zdanie.....
Ja w sumie przed ciązą wazyłam ok 50kg, miałam wzmocnione mięśnie brzucha, kregosłupa itd (siłownia) oczywiście przytyłam i z tym już co teraz mam - ok 65kg to jest dużo cieżej.... choć nie narzekam na żadne bóle kregosłupowe itp. itd. ...... więc ja moge się wypowiadac tylko i wyłacznie z własnej perspektywy.....
hihi - nawet oststnio jak stanęłam na taką wagę elektroniczną - mierzy sie tam wzrost i wagę i wychodzi wydruk czy masz: niedowage, czy w normie, czy odealnie, czy nadwagę , to wyszło mi z tymi dodatkowymi kilogramami "WAGA IDEALNA" :) uśmiałm sie, bo co by to wyszło jak bym stanęła na ta wagę przed ciażą - zaawansowana anoreksja czy co?? :)
Ale organizmy są rózne wiec u kazdego bedzie inaczej i kazda znas jest inna.......
poza kontrolnymi badaniami u ginekologa to nie - szczerze mowiac nawet nie zdazylam....... ktoregos wieczorka z mezem stwierdzilismy ze jak bedziemy tak caly czas czekac na odpowiedni moment to nigdy sie dziecka nie doczekamy i w nastepnym miesiacu juz bylam w ciazy.... nie myslalam ze to pojdzie tak szybko - moje kolezanki miesiacami sie staraly zanim sie udalo :) dopiero teraz jestem pod scisla kontrola - jak chyba kazda kobieta w ciazy. Ale tez bez przesady, nie badam dziecka genetycznie, poprzestaje na USG :)