Widok
Oczywiście, różne są przypadki, różni są pracodawcy, różni pracownicy. Czasami z pewnością można dojść do porozumienia. Jeśli przed ciążą miałaś stanowisko wymagające wyjazdów, to nie do końca rozumiem, dlaczego po powrocie z urlopu pracodawca miałby zmieniać Twoje stanowisko. Patrzmy z obu perspektyw. Zostaję matką, poprzednia praca mi nie odpowiada, więc po urlopie się rozstajemy i szukam czegoś, co odpowiada mojej obecnej sytuacji, jeśli aktualny pracodawca nie chce iśc na rękę. Z tym, że wątek dotyczył raczej bardzo wydłużonego, podwójnego urlopu macierzyńsko-wychowaczego, czyli sytuacji w której stawiamy pracodawcę w dość mało wygodnej sytuacji: pracownika długoterminowo brak, kasa leci.... nie liczyłabym, że po powrocie z takiego urlopu pracodawca będzie miał ochotę iść na rękę.
Wydaje mi się, że można tak zrobić, należy jedynie opłacać dobrowolne ubezbieczenie chorobowe przez okres conajmniej miesiąca przed porodem. To, czy w tym okresie coś zarobisz, chyba nie ma nic do rzeczy. Oczywiście ZUS moze sprawdzić, czy działalność nie jest fikcyjna i nie służy tylko wyłudzeniu świadczeń, ale skoro prowadziłaś tę firmę od jakiegoś czasu, przynosiła dochody i masz zamiar kontynuować działalnośc, to nie ma aż takiego ryzyka?
Sprawdź to lepiej dokładnie, myślę że warto.. mieć a nie mieć ;)
Pozdrawiam
Sprawdź to lepiej dokładnie, myślę że warto.. mieć a nie mieć ;)
Pozdrawiam