Widok
to ja, wasza autorka wątku :) dla waszej wiedzy - w pierwszej ciazy mialam kontrole z zus bo moja ukochana szefowa na mnie nasłala!!
jezeli bym miala prace, gdzie warunki sa super, a nie ze pracodawca stoi za plecami i wrzeszczy ( i nie ma czegos takiego jak "stworzenie warunkow do pracy dla kobiety w ciazy"), ze musisz dzwigac jakies kartony, albo przeszukiwac wysoko półki (ale nie pracuje w sklepie) albo PO ZŁOŚCI pracodawca daje jeszcze wiecej obowiazkow i wszystkie pilne- to tez mam z radoscia z bolącym brzuchem leciec do pracy??? w stresie i mobingu???
chyba trzeba tu odroznic rzeczywiscie typowe "lenistwo" i pojscie na zwolnienie a pojscie na zwolnienie by uniknąc stresu i złych warunkow pracy dla dobra swojego i dziecka. a zauwazcie moje panie ze tyle miesiecy siedziec w domu na zwolnieniu to tez niezdrowo wiec mysle ze to świadomy wybor przyszlych matek jest
osobiscie zamierzam i tak szukac nowej pracy wiec mi nie zalezy :)
jezeli bym miala prace, gdzie warunki sa super, a nie ze pracodawca stoi za plecami i wrzeszczy ( i nie ma czegos takiego jak "stworzenie warunkow do pracy dla kobiety w ciazy"), ze musisz dzwigac jakies kartony, albo przeszukiwac wysoko półki (ale nie pracuje w sklepie) albo PO ZŁOŚCI pracodawca daje jeszcze wiecej obowiazkow i wszystkie pilne- to tez mam z radoscia z bolącym brzuchem leciec do pracy??? w stresie i mobingu???
chyba trzeba tu odroznic rzeczywiscie typowe "lenistwo" i pojscie na zwolnienie a pojscie na zwolnienie by uniknąc stresu i złych warunkow pracy dla dobra swojego i dziecka. a zauwazcie moje panie ze tyle miesiecy siedziec w domu na zwolnieniu to tez niezdrowo wiec mysle ze to świadomy wybor przyszlych matek jest
osobiscie zamierzam i tak szukac nowej pracy wiec mi nie zalezy :)
bez przesady:))) i tak każdy zrobi jak uważa:)czy ktoś go nazwie zawistnym czy z drugiej str oszustem, każdy ma swoje sumienie i kazdy postepuje wedle własnego uznania więc nie wiem po co ta dziwna wymiana zdan:))a czy kogos wezwie czy sprawdzi ten zus to ja myślę, ze tylko w skarajnych sytuacjach coś może się źle skończyć, ewentualne jeśli pracodawca jest przekonany w 100% że pracownik kłamie to wtedy pewnie na niego nasle kontrole ale tak to ani pracodwacy ani zusowi się poprostu nie chce tego sprawdzać widziałam na przykladach innych...temat rzeka.
dobrze,że zatrudniam samych facetów!!!
a ze zwolnieniami to Wam tak łatwo nie przejdzie,po pierwsze lekarze nie wystawiają chętnie zwolnien,oczywiscie wiem że wystarczy posmarować i zwolnienie jest,natomiast zus bardzo dokładnie sprawdza kobiety w ciąży na zwonieniu,wiem bo mam znajomą w zusie i bardzo dobrze,ciąża to nie choroba,a dużo przyszłych mam tak uważa,jezeli nie ma przecowskazan do pracy dlaczego nie chcecie pracować?Z lenistwa chyba...
ja bym nie kombinowała,tylko wróciła do pracy,gdyby stan zdrowia nie pozwalał pracować,wtedy zwolnienie,bo co będzie jak Ci zus cofnie zwolnienie?własnie,wtedy będzie dopiero problem,a dla nich nie ma zmiłuj,nieważne czy kobieta w ciązy czy nie...
a ze zwolnieniami to Wam tak łatwo nie przejdzie,po pierwsze lekarze nie wystawiają chętnie zwolnien,oczywiscie wiem że wystarczy posmarować i zwolnienie jest,natomiast zus bardzo dokładnie sprawdza kobiety w ciąży na zwonieniu,wiem bo mam znajomą w zusie i bardzo dobrze,ciąża to nie choroba,a dużo przyszłych mam tak uważa,jezeli nie ma przecowskazan do pracy dlaczego nie chcecie pracować?Z lenistwa chyba...
ja bym nie kombinowała,tylko wróciła do pracy,gdyby stan zdrowia nie pozwalał pracować,wtedy zwolnienie,bo co będzie jak Ci zus cofnie zwolnienie?własnie,wtedy będzie dopiero problem,a dla nich nie ma zmiłuj,nieważne czy kobieta w ciązy czy nie...
Mamo Filipa, otoz wlasnie uswiadomcie sobie, ze to jest oszustwko, a nie zadna tam luka prawna!!
Caly ten "plan" opiera sie na uzyskaniu lewego zwolnienia lekarskiego, a to juz jest calkiem wbrew prawu dzialanie.
Robcie jak chcecie, ale miejcie tego swiadomosc,a nie jakie to swiete matki polki jestescie i jak to dbacie o rodzine, bo sie nalezy i wogole dzieci najwazniejsze i kredyt trzeba splacic i takie tam.
Oszustwo jest oszustwem i argument "bo jestem w potrzebie" tego nie zmieni. Zreszta kazdy tak naprawde potrzebuje wiecej pieniedzy, niezaleznie, ile by nie zarabial ;)
Aha i ja naprawde nikomu nie zaluje, tylko po prostu nie lubie nieuczciwosci. Jesli to mozan uzyskac bez l;amania prawa, to prosze, niech i 10 razy wiecej pieniedzy dostanie, tego bym zreszta zyczyla wszystkim, zeby byly takie mozliwosci. Ale ta droga to jest oszustwo i tyle.
Caly ten "plan" opiera sie na uzyskaniu lewego zwolnienia lekarskiego, a to juz jest calkiem wbrew prawu dzialanie.
Robcie jak chcecie, ale miejcie tego swiadomosc,a nie jakie to swiete matki polki jestescie i jak to dbacie o rodzine, bo sie nalezy i wogole dzieci najwazniejsze i kredyt trzeba splacic i takie tam.
Oszustwo jest oszustwem i argument "bo jestem w potrzebie" tego nie zmieni. Zreszta kazdy tak naprawde potrzebuje wiecej pieniedzy, niezaleznie, ile by nie zarabial ;)
Aha i ja naprawde nikomu nie zaluje, tylko po prostu nie lubie nieuczciwosci. Jesli to mozan uzyskac bez l;amania prawa, to prosze, niech i 10 razy wiecej pieniedzy dostanie, tego bym zreszta zyczyla wszystkim, zeby byly takie mozliwosci. Ale ta droga to jest oszustwo i tyle.
na temat czy sie zmienie czy nie mozemy porozmawiac jak urodze bo ja sama tego nie wiem. mam cicha nadzieje ze mi pewne wartosci zostana i az tak strasznie sie nie zmienie. nie widze powodu do niepracowania cala ciaze bo jest sie w ciazy i prosze mi nie dawac przykladow ze choroby ze zagrozona bo to dotyczy moze paru procent kobiet a nie wiekszosci. mialam taka opinie przed ciaza i jej nie zmienilam bedac w ciazy.
walerka, jestes jeszcze w ciazy i wiele sie w twoim zyciu zmieni, zaczniesz inaczej patrzec an swiat, gdy pojawi sie dziecko i bedziesz mu chciala zapewnic to co najlepsze. nikt nie mowi o oszustwach, bo w/w sytuacja nie jest z prawnego punktu widzenia oszustwem tylko wykorzystaniem luki prawnej. sa kobiety, ktore sa tak zorientowane na prace, ze anwet z wymiotami czy bolami podbrzusza pojda radosnie do pracy, a sa tez takie, ktore beda dmuchac na zimne i siedziec w domu. to jak z przeziebieniem czy grypa-jedni pojda do pracy inni nie. i nic ci do tego.
ja nie insynuuje, mowiac, ze los czesto bywa przewrotny. takiej wiedzy nawbywa sie z doswiadczeniem zyciowym. byc moze niektorym tej wiedzy brakuje, ale spoko...da sie to jeszcze nadrobic. troche pokory w zyciu sie przydaje.
smutno sie tylko robi, jak znowu okazuje sie, ze tyle ludzi na swiecie jest zawistnych. ja nie mam wiec niech inny tez nie ma... typowo polskie, moze nawet bardziej niz naciaganie panstwa czy pracodawcy...
ja nie insynuuje, mowiac, ze los czesto bywa przewrotny. takiej wiedzy nawbywa sie z doswiadczeniem zyciowym. byc moze niektorym tej wiedzy brakuje, ale spoko...da sie to jeszcze nadrobic. troche pokory w zyciu sie przydaje.
smutno sie tylko robi, jak znowu okazuje sie, ze tyle ludzi na swiecie jest zawistnych. ja nie mam wiec niech inny tez nie ma... typowo polskie, moze nawet bardziej niz naciaganie panstwa czy pracodawcy...
a tez mam koleżanke co z b1 latala po CH ale to chyba ma rozum i wie z czym sie takie konsekwencje wiążą. A lekarze są ostrozni i nie wydadzą zwolnienia lekarskiego od tak sobie nie chcą sobie przecież zaszkodzić bo i wkoncu do nich zus też by zawitał czy tam inna isntytucja zajmujaca się tymi sprawami.
Tjaaaaa sylwia...
"a zusem tez bym sie nie martwila bo jak ci udowodnia ze np nie masz mdlosci i ze podbrzusze Cie nie boli itp zreszta jak sie ma B2 to mozna chodzic i nic ci nie zrobia gorzej jak ktos ma b1 i go w domu np nie zastana"
Prawdziwa polska uczciwosc.
Ja nikomu nie żaluje. NIKOMU I NIGDY.
Ale gotuje sie we mnie jak czytam takie porady...
"a zusem tez bym sie nie martwila bo jak ci udowodnia ze np nie masz mdlosci i ze podbrzusze Cie nie boli itp zreszta jak sie ma B2 to mozna chodzic i nic ci nie zrobia gorzej jak ktos ma b1 i go w domu np nie zastana"
Prawdziwa polska uczciwosc.
Ja nikomu nie żaluje. NIKOMU I NIGDY.
Ale gotuje sie we mnie jak czytam takie porady...
nie lubie takich ludzi co innym żałuja. no właśnie nie wiesz czy jak sie pojawi drugie to nie będzie dziewczyna głodem przymierać. ja tam na szczęście nie musze tak robić ale widziałam biede i nikomu nie zycze. a to ze dziewczyna chce troche wspomoc materialnie rodzine i moze to zrobic to czemu nie.a zusem tez bym sie nie martwila bo jak ci udowodnia ze np nie masz mdlosci i ze podbrzusze Cie nie boli itp zreszta jak sie ma B2 to mozna chodzic i nic ci nie zrobia gorzej jak ktos ma b1 i go w domu np nie zastana...ale to jest zmartwienie juz tej osoby bo na pewno jest świadoma takich konsekwencji
To nie zawisc, ja naprawde nie zazdrozcze tej nieszczesnej wyplaty. Mam swoja :P Znaczy bede miala niedlugo znowu, bo mi sie juz macierzynski skonczyl a jeszcze nie wrocialm do pracy, ale zrobie to juz niedlugo. I tez jestem chwilowo na utrzymaniu meza, ale nie jest mi z tym zle.
MamoFilipa, ty tez "insynuujesz", ze np ja jakbym byla w innej sytuacji, to na pewno tez bym tak zrobila. Otoz tez sie mylisz! Ja nie wyobrazam sobie sytuacji, w jakiej musialabym sie uciekac do takiego oszustwa. Chyba musialaby moja rodzina naprawde glodem przymierac albo cos rownie dramatycznego.
Olka, moja rade dla Ciebie napisalam wiele postow wyzej: jesli mialas dalej siedziec na wychowawczym to siedz, macierzynski itak sie bedzie nalezal, a jesli chcialas wrocic do pracy to wracaj, ale nie po to, zeby od razu zwolnienie przyniesc, tylko zeby faktycznie troche chociaz popracowac.
Tylko jeszcze wezcie pod uwage to, ze teraz zus coraz bardziej sie wzial za sprawdzanie zwolnien i takie zwolnienia od razu po przyjsciu do pracy po powrocie wczesniejszym z wychowawczego oczywiscie sa najbardziej podejrzane i pewnie ida na pierwszy ogien do sprawdzania. Wiec zeby nie bylo zdziwienia, ze przyjdzie wezwanie na komisje.
MamoFilipa, ty tez "insynuujesz", ze np ja jakbym byla w innej sytuacji, to na pewno tez bym tak zrobila. Otoz tez sie mylisz! Ja nie wyobrazam sobie sytuacji, w jakiej musialabym sie uciekac do takiego oszustwa. Chyba musialaby moja rodzina naprawde glodem przymierac albo cos rownie dramatycznego.
Olka, moja rade dla Ciebie napisalam wiele postow wyzej: jesli mialas dalej siedziec na wychowawczym to siedz, macierzynski itak sie bedzie nalezal, a jesli chcialas wrocic do pracy to wracaj, ale nie po to, zeby od razu zwolnienie przyniesc, tylko zeby faktycznie troche chociaz popracowac.
Tylko jeszcze wezcie pod uwage to, ze teraz zus coraz bardziej sie wzial za sprawdzanie zwolnien i takie zwolnienia od razu po przyjsciu do pracy po powrocie wczesniejszym z wychowawczego oczywiscie sa najbardziej podejrzane i pewnie ida na pierwszy ogien do sprawdzania. Wiec zeby nie bylo zdziwienia, ze przyjdzie wezwanie na komisje.