Widok
:)
a dziś pojadę ze stadem nad morze
usiądę na długiej sobieszewskiej plaży
będę bezmyślnie patrzeć na widnokrąg
albo wodzić wzrokiem za szalejącymi psami
muszę odpocząć
jakaś taka sprasowana się czuję po wczorajszej wyrypie
przez oliwskie lasy o zmierzchu
wszystko mam ubłocone, obklejone sierścią albo pachnące dymem z ogniska
na salony to się raczej nie nadaję :)
mama mojej mamy powiedziała do mnie ostatnio:
"wyglądasz jak leśniczy" :D
usiądę na długiej sobieszewskiej plaży
będę bezmyślnie patrzeć na widnokrąg
albo wodzić wzrokiem za szalejącymi psami
muszę odpocząć
jakaś taka sprasowana się czuję po wczorajszej wyrypie
przez oliwskie lasy o zmierzchu
wszystko mam ubłocone, obklejone sierścią albo pachnące dymem z ogniska
na salony to się raczej nie nadaję :)
mama mojej mamy powiedziała do mnie ostatnio:
"wyglądasz jak leśniczy" :D
...
Daję słowo pierwszy raz w życiu widzę taki poranek jak teraz.
Bawiłem na dobrych imprezach dwa dni i dwie noce.
Z przerwami na chwilowe przyśnięcia.
Wyrzuciło mnie raz nawet 150km za trójmiasto, ale zupełnie przypadkowo.
Było zabawnie.
No tak.
Jestem wytrzepany, jakby goniło mnie stado pędzących imadeł i oślepia mnie słońce.
Pojadę kiedyś do chińskiego klasztoru i nauczę się Tai Chi.
Nie wiem co na mnie tak działa.
Chyba ten hipnotyczny tekst ćmy.
Bawiłem na dobrych imprezach dwa dni i dwie noce.
Z przerwami na chwilowe przyśnięcia.
Wyrzuciło mnie raz nawet 150km za trójmiasto, ale zupełnie przypadkowo.
Było zabawnie.
No tak.
Jestem wytrzepany, jakby goniło mnie stado pędzących imadeł i oślepia mnie słońce.
Pojadę kiedyś do chińskiego klasztoru i nauczę się Tai Chi.
Nie wiem co na mnie tak działa.
Chyba ten hipnotyczny tekst ćmy.
...
upadam
nie wiem, nie czuję
czy twardo uderzam głową o beton
czy miękko zatapiam się w leśną ściółkę
widzę psie pyski pochylające się nad moim upodleniem
te zwierzęce uśmiechy pełne zaufania i oddania
nie muszę martwić się o powrót do domu
wystarczy jedno klaśnięcie rąk
a resztę załatwią one
więc jeszcze raz..
już o nic nie muszę się martwić
nauczyłam się przerabiać samotność na wolność
nie wiem, nie czuję
czy twardo uderzam głową o beton
czy miękko zatapiam się w leśną ściółkę
widzę psie pyski pochylające się nad moim upodleniem
te zwierzęce uśmiechy pełne zaufania i oddania
nie muszę martwić się o powrót do domu
wystarczy jedno klaśnięcie rąk
a resztę załatwią one
więc jeszcze raz..
już o nic nie muszę się martwić
nauczyłam się przerabiać samotność na wolność
.
a pamiętasz jak to jest
iść tak beztrosko
leśnym traktem
butami mielić opadłe bukowe liście
nie czuć ciężaru codzienności
w ciepłych plamach słońca ogrzewać twarz
znajdować tyle przytulnych miejsc
żeby usiąść, zapalić, zamienić kilka słów
do góry patrzeć
leśne szmery słyszeć
umieć zatrzymywać czas
nie wyrzekać się?
ja już nie pamiętam
iść tak beztrosko
leśnym traktem
butami mielić opadłe bukowe liście
nie czuć ciężaru codzienności
w ciepłych plamach słońca ogrzewać twarz
znajdować tyle przytulnych miejsc
żeby usiąść, zapalić, zamienić kilka słów
do góry patrzeć
leśne szmery słyszeć
umieć zatrzymywać czas
nie wyrzekać się?
ja już nie pamiętam
C
Prawdziwe oblicze Afryki -krwawe, pełne przerażenia i grozy.
Dzieci zabijają dzieci,masowo, od lat... Wojny w Afryce to wojny dzieci, setki tysięcy bezdomnych i głodnych sierot.
W Afryce broń jest nie tylko orężem walki ale i sposobem na przetrwanie.
Kto je nakarmi i przygarnie-wojsko...
Dzieci nie rozumieją grozy śmierci, nie znają lęku i nie mają instynktu samozachowawczego.
To najlepsi żołnierze...
I gdy myślę o Afryce daleka jestem od miejsc turystycznych, gdzie bogaci turyści wzdychają och... i ach... na widok czegoś o czym tak naprawdę nic nie wiedzą ale wypada to zobaczyć aby potem pochwalić się znajomym...
Dzieci zabijają dzieci,masowo, od lat... Wojny w Afryce to wojny dzieci, setki tysięcy bezdomnych i głodnych sierot.
W Afryce broń jest nie tylko orężem walki ale i sposobem na przetrwanie.
Kto je nakarmi i przygarnie-wojsko...
Dzieci nie rozumieją grozy śmierci, nie znają lęku i nie mają instynktu samozachowawczego.
To najlepsi żołnierze...
I gdy myślę o Afryce daleka jestem od miejsc turystycznych, gdzie bogaci turyści wzdychają och... i ach... na widok czegoś o czym tak naprawdę nic nie wiedzą ale wypada to zobaczyć aby potem pochwalić się znajomym...