Widok
Dziewczyny, ja też mam Browna ale nie mam tych koncowek do tarkowania. Tylko zwyklą miskę z nozykami do szatkowania i w tym ucieram, ziemniaki na placki. Kroję ziemniaki na kawałki i wrzucam razem z jajkiem żeby był poślizg i sru...uciera jak na tarce na drobnych oczkach.
Musze koniecznie sprawdzić jaki mam model i też dokupię te tareczki. Mój Brown ma już 4 lata i super się sprawuje. Mielę zupki Lence, kroję drobno cebulę, ziemniaki, jabłaka itd. Stopień zmielenia zależy od tego jak długo się naciska przycisk.
Mam też maszynkę do mielenia zelmera z nakładkami do tarkowania, ale to leży bo nie chce mi się wyciągać tego ustrojsta i potem myć. Raz do roku jak pasztet robię to wyciągam, rzadko mielę mięso...myć mi się nie chce. A w Brownie też zmieliłam mięso drobiowe na mielone - po prostu mega poszatkowało i masa wyszła jak po zmieleniu.
Musze koniecznie sprawdzić jaki mam model i też dokupię te tareczki. Mój Brown ma już 4 lata i super się sprawuje. Mielę zupki Lence, kroję drobno cebulę, ziemniaki, jabłaka itd. Stopień zmielenia zależy od tego jak długo się naciska przycisk.
Mam też maszynkę do mielenia zelmera z nakładkami do tarkowania, ale to leży bo nie chce mi się wyciągać tego ustrojsta i potem myć. Raz do roku jak pasztet robię to wyciągam, rzadko mielę mięso...myć mi się nie chce. A w Brownie też zmieliłam mięso drobiowe na mielone - po prostu mega poszatkowało i masa wyszła jak po zmieleniu.
ja mam pytanko do wielbicielek Browna
sprawa dotyczy przystawki z tarkami do ciecia i szatkowania
wczoraj próbowałam sie tym posłuzyc jednak pojawił sie taki problem że warzywa nie scierały sie do konca
i na tej plastikowej platformie z tarką zbierały mi sie koncówki
musiałam je co jakis czas wybierac
troche mnie to zdrzaźniło bo te koncówki warzyw były za duze aby je dorzucic do surówki czy po prostu wyrzucic a zbyt nieporęczne aby je starkowac na zwykłej tarce
jak wy sobie z tym radzicie?
sprawa dotyczy przystawki z tarkami do ciecia i szatkowania
wczoraj próbowałam sie tym posłuzyc jednak pojawił sie taki problem że warzywa nie scierały sie do konca
i na tej plastikowej platformie z tarką zbierały mi sie koncówki
musiałam je co jakis czas wybierac
troche mnie to zdrzaźniło bo te koncówki warzyw były za duze aby je dorzucic do surówki czy po prostu wyrzucic a zbyt nieporęczne aby je starkowac na zwykłej tarce
jak wy sobie z tym radzicie?