~mila29
(21 lat temu) 18 kwietnia 2005 o 12:12
U mnie był ideał: śpiewaczka z pięknym koloraturowym sopranem, która wykonała ok 5 pieśni, m.in. na wejscie (to się bardzo podobało). A takze organista, który grał i zaspiewał Hymn do Ducha Swiętego.
0
0