Widok
co na bolesne ząbkowanie?
Dziewczyny, pomóżcie!
Od ok.2tygodni mój synek (4,5mca) w ogóle przestał sypiać w dzień bo po ok 10min od uśnięcia (usypianie trwa ok 30min-1godz) budzi się z płaczem. Lecą mu hektolitry śliny. Cały czas "rzuca" się na coś co jest w zasięgu jego buźki. Wkłada prawie całe rączki i robi to bardzo nerwowo. Widać że coś go boli. Jest mega marudny. Potem dochodzi też zmęczenie-widzę że biedaczek jest padnięty. Obstawiam zęby choć nie wiem czy to nie za wcześnie, ale raczej to to. Miał robione badania-wszystko ok. Zajrzałam mu w paszczę i widziałam jakby górna dwójka się cisnęła na światło dzienne...
NIE pomogły:
-nurofen,
-dentinox,
-gryzaki
-masowanie dziąseł tylko doraźnie,
-bobotic (myślałam że moze to jednak kolki).
Nie wiem już jak mu pomóc. W poniedziałek idziemy na szczepienie to dopytam doktor, choć nie wiem czy nie wybierzemy się wcześniej na wizytę bo już naprawdę nie wiem jak mu ulżyć...????
Dla porównania-u córci nawet nie wiedziałam że ząbkuje-tak poszło!
Macie jakieś sposoby / leki?????????
Od ok.2tygodni mój synek (4,5mca) w ogóle przestał sypiać w dzień bo po ok 10min od uśnięcia (usypianie trwa ok 30min-1godz) budzi się z płaczem. Lecą mu hektolitry śliny. Cały czas "rzuca" się na coś co jest w zasięgu jego buźki. Wkłada prawie całe rączki i robi to bardzo nerwowo. Widać że coś go boli. Jest mega marudny. Potem dochodzi też zmęczenie-widzę że biedaczek jest padnięty. Obstawiam zęby choć nie wiem czy to nie za wcześnie, ale raczej to to. Miał robione badania-wszystko ok. Zajrzałam mu w paszczę i widziałam jakby górna dwójka się cisnęła na światło dzienne...
NIE pomogły:
-nurofen,
-dentinox,
-gryzaki
-masowanie dziąseł tylko doraźnie,
-bobotic (myślałam że moze to jednak kolki).
Nie wiem już jak mu pomóc. W poniedziałek idziemy na szczepienie to dopytam doktor, choć nie wiem czy nie wybierzemy się wcześniej na wizytę bo już naprawdę nie wiem jak mu ulżyć...????
Dla porównania-u córci nawet nie wiedziałam że ząbkuje-tak poszło!
Macie jakieś sposoby / leki?????????
cytuję"Tantum Verde (aerozol i roztwór) jest preparatem rekomendowanym przez pediatrów do łagodzenia objawów bolesnego ząbkowania. Preparat zawiera bezpieczną dla najmłodszych dzieci substancję czynną, posiadającą miejscowe właściwości znieczulające oraz przeciwbólowe, przeciwzapalne, która redukuje przekrwienie i obrzęk dziąseł"
Moja siostra stosowała powyższy preparat. U nas sprawdził się nurofen+dentinoxN
Tantum spróbuje przy następnych zębach, bo właśnie zakupiłam na ból gardła-sprawdza się i dziecię chętnie paszczę otwiera. Mi tez pomaga, bo mamy rodzinne zapalenie krtani i tchawicy
Moja siostra stosowała powyższy preparat. U nas sprawdził się nurofen+dentinoxN
Tantum spróbuje przy następnych zębach, bo właśnie zakupiłam na ból gardła-sprawdza się i dziecię chętnie paszczę otwiera. Mi tez pomaga, bo mamy rodzinne zapalenie krtani i tchawicy
Nie to nie jest ten, na aukcji jest ziołowy. Ma zupełnie inne ( słabsze ) działanie od zwykłego Orajel
Chodzi o ten
http://allegro.pl/baby-orajel-super-skuteczny-zel-na-zabkowanie-zusa-i2864487748.html
Chodzi o ten
http://allegro.pl/baby-orajel-super-skuteczny-zel-na-zabkowanie-zusa-i2864487748.html