Widok
Witam,,
Mnie nudnosci i wymioty męczyły od 7 do 15 tc. Tak na dobrą sprawę nic w 100% nie pomagało a jedynie czasem łagodziło objawy.
Rano przed wstaniem z łóżka jakłam kawałek suchego chleba lub sucharka. Pić mogłam tylko i wyłącznie słabo zaparzoną czarną herbatę i napoje gazowane. Pomagało przegryzanie migdałów. Ponadto nie objadałam się a jadłam częściej i mniejsze porcje...
Życzę powodzenia...
Mnie nudnosci i wymioty męczyły od 7 do 15 tc. Tak na dobrą sprawę nic w 100% nie pomagało a jedynie czasem łagodziło objawy.
Rano przed wstaniem z łóżka jakłam kawałek suchego chleba lub sucharka. Pić mogłam tylko i wyłącznie słabo zaparzoną czarną herbatę i napoje gazowane. Pomagało przegryzanie migdałów. Ponadto nie objadałam się a jadłam częściej i mniejsze porcje...
Życzę powodzenia...
każda ma swój sposób mi polecano migdały ale nie specjalnie pomagały, za to świeże śliwki bo mnie orzeźwiały i tak samo mandarynki. wymiotowalam do 17tyg i praktycznie nie tylam bo malo co moglam jesc.
dobre byly tez banany przed wstaniem z łożka czy jakiś nieslodki sucharek.a pozniej woda z lodem i cytryną.
ale jak ktos ma zwymiotowac to i tak zwymiotuje ;)) ja jakos nie umialam tego skutecznie powstrzymać. niestety...
dobre byly tez banany przed wstaniem z łożka czy jakiś nieslodki sucharek.a pozniej woda z lodem i cytryną.
ale jak ktos ma zwymiotowac to i tak zwymiotuje ;)) ja jakos nie umialam tego skutecznie powstrzymać. niestety...
Polecam na mamopedii zobaczyc: http://www.mamopedia.pl/ciaza/ciaza/nudnosci---wymioty?gclid=CLjptu-Fjq4CFQJAzQodKRNhfw
Ja przed wstaniem jadłam parę krakersów, trochę pomagało, ale niewiele :( I żywiłam się głównie świeżymi bułkami (najzwyklejszymi) z samym masłem (nie margaryną), to było najlepsze, bo na głodnego było mi jeszcze gorzej.
Moja mama polecała ssać mrożone kawałki ananasa, nie zdążyłam wypróbować, ale podobno podaje się je na mdłości przy chemioterapii, może spróbuj.
Moja mama polecała ssać mrożone kawałki ananasa, nie zdążyłam wypróbować, ale podobno podaje się je na mdłości przy chemioterapii, może spróbuj.
Imbir w kazdej postaci-herbatniczki/ciasteczka, herbata (nie musisz jej pic, tylko wachaj-postaw kubek w pokoju gdzie siedzisz), ja tez sslam Locomotive-chyba tak sie pisze-to pastylki przeciw chorobie lokomocyjnej.
Na poczetku dzialalo, po tem jednak skonczylo sie na czopkach przeciwwymiotnych-dostalam recepte od gin, bo bylam zupelnie wycienczona-mdlosci u mnie nie byly poranne, a 24 godzinne :(
Na poczetku dzialalo, po tem jednak skonczylo sie na czopkach przeciwwymiotnych-dostalam recepte od gin, bo bylam zupelnie wycienczona-mdlosci u mnie nie byly poranne, a 24 godzinne :(