Widok

co na obiad dla roczniaka

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
polecie jakieś przepisy bo brak mi pomysłu?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polecam grupę BLW - przepisy na fejsie. Skarbnica inspiracji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szczerze?moj syn je SMAŻONE kotlety mielone z cebulą w środku lub kotlety z piersi z ziemniakami i je uwielbia wcina,ze szok a ma rok i 1msc i nic mu nnie wyskakuje ani nie ma problemów z brzuszkiem. Zaprawiane zupy lub sosy smietaną czy mąką też zjada i powtórzę się : nic mu nie jest. Więc takie teksty "czy to jest dla rocznego dziecka?" zostawcie dla siebie a niie oceniacie innych w ten sposób.Jezeli siedziecie z nosem w komputerze na stronach książkowo napisanych o żywieniu dzieci to co Wy na to,że kiedyś kobiety rodziły na sianie i nie miały możliwości dawania dziecku najlepszych rzeczy ..
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 8
ia od kilku tygodni korzystam z ebooka 42 domowe zupki dla niemowlaka. moje dziecko jest zadowolone i to najważniejsze. poleciła mi go moja siostra.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
s****ytaty. ja bylam GRUUUBA do 7 roku zycia,rodzice mnie nie przekarmiali. a od 7 r z mam niedowage. a mam 28 lat...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
od urodzenia do 3 roku życia dziecko powinno jeść to co jest zdrowe, nie tuczące, jak najmniej soli, cukru itd ale za to dużo przypraw typu majeranek, pieprz ziołowy, cząber, kurkuma, rozmaryn, bazylia, estragon itd, ponieważ w tym czasie dziecko najbardziej uczy się smaków i nawyków żywieniowych, praktycznie do 3 roku życia komórki tłuszczowe są bardziej podatne na rozwijanie się niż w późniejszym okresie. jeżeli do 3 roku życia dziecko jest szczupłe to praktycznie 99% na to, że jako dorosła osoba będzie szczupłe, jeżeli dziecko się przekarmi w tym okresie to na pewno tego nie wybiega, jak mówią rodzice dzieci grubych. Pamiętaj jeżeli Twoje dziecko jest grube to najprawdopodobniej dlatego, że przekarmiłaś je i dawałaś rzeczy nie przystosowane dla małego organizmu!!!! Lepiej jak dziecko ma monotonną dietę i zje mniej niż ma jeść za dwóch!!! Na pewno nie podaje się dzieciom w tym wieku smażonego, parówek, danonków, słodyczy itp
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
goralka, Młody ostatnio zajada się rybą po grecku (po mojemu) i zupą cebulową - to jego ulubiony zestaw, który odkryłam stosunkowo niedawno. ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Danonki dajecie, bo je wkółko reklamują. Ja daję waniliowy serek MAĆKOWY, Jogobella etc.
Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja daje jogurty naturalne róznych firm, takie które sama tez jem. Oprocz tego jogurt balkanski jest bardzo gesty, a najczesciej wlasnie serek naturalny (mackowy) z bananem (zmiksowanym)

I pewnie wszystkie z tych serków i jogurtów nie są pozbawione chemi.. ale danonki czy bakusie procz chemii maja jeszcze w skladzie duzo cukru i jakies ulepszacze chociazby zapachowe... i wlasnie dlatego nie daje ich swojej córce

A poza tym kojarzy mi sie, ze danonki nie byly polecane przez samą nawet firme do 3 rż. Nie wiem czy to prawda bo nie sledze, ale warto sprawdzic :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rina danonki można kupić duże bo są dostępne tzw.Dla dużych dzieci,a jakie lepsze jogurty masz na myśli,bo jeśli te z nestle czy bobowity to ja ich jeszcze ani razu nie kupiłam bo są drogie. A jakie naturalne jogurty dajecie,jakiej firmy,noi czy one są pozbawione chemi?Nadal nie wiem dlaczego danonki nie,to że słodkie,czy jak?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No jest duzo mozliwości podania nabialu dziecku, nie koniecznie w postaci slodkich danonkow

Mozna dac jogurt balkanski z owocami, twarog z owocami, serek naturalny (taki jak homogenizowany waniliowy tylko naturalny wlasnie) z owocami

Ja np miksuje mlodej ww. z bananem najczęsciej i wychodzi pyszny slodki serek :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja czasem daje danonki i inne jogurty.nigdy zresztą mala nie miala po niczym problemow z kupkami.danonki lubi,ale nie zeby uwielbiala jakos specjalnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ania27, z nabiału na początek polecam naturalne jogurty albo Bielucha. Danonki były już "wałkowane" 1500 razy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja Danonków nie daję, bo uważam że są lepsze jogurty. Mój miał kłopoty z kupką po danonkach. Poza tym są strasznie małe i mój jak się dosunął to jadł i 3. także wolałam się przerzucic na większe/
Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a o co chodzi z tymi danonkami żeby nie dawać?Lekarka mówi że mam dawać,ja też uważam ze skoro są dla dzieci polecane przez instytut matki i dziecka to czemu nie,a poza tym jakiś nabiał muszę dawać.
Ja młodemu gotuję ogórkową,krupnik,pomidorową,jarzynową noi muszę spróbować z czerwonym barszczem,tyle że nie daję wegety ale trochę solę,noi nie zabielam dla niego śmietaną,mięsko to skrzydełko z kurczaka bądz indyka,obieram,kroję drobniutko lub miksuję,warzywa gniotę widelcem i zupka gotowa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jesli na obiad mam np ziemniaki z sosem plus drobiowe miesko to Sarka zjada to co ja.jesli mam zupe to tez ją dostaje.
smazonego nie daję.
slodyczy je bardzo malo,bo i tak nie przepada.
za to kocha owoce:banany,mandarynki,jabłka.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj dziewczyny moja corka je bardzo duzo rzeczy i diete miala urozmaicona od zawsze bo nie ma ani nie miala nigdy alergii. Je warzywa, owoce, surowe, gotowane - kapusta kiszona i ogorek to to co kocha :)

Aleeeeeeeeeee nie sole! Nie uzywam kostek rosołowych, vegety i innych ziarenek smaku... kiedy dla niej gotuje. Naturalne przyprawy jak najbardziej! Tak samo z cukrem, staram sie go ograniczac w jej diecie mimo, ze nie jest grubaskiem :) Nie jada danonkow, bakusiow i kolorowych jogurtow!

Ja mysle, ze mozna gotowac smacznie, rozmaicie, ale też w miare zdrowo :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kazdy robi jak uważa, jednak argument że roczne "dziecko chce" nie jest dobry, bo od tego ma rodziców którzy wiedzą co dla niego dobre ...

co do chemii ... nie mam własnej ekologicznej uprawy, jednak ograniczyć szkodliwe składniki należy do minimum, parówki czy wędliny ze sklepu nie dam rocznemu dziecku, to głupota i tyle

nowe smaki - tak !! koniecznie !! dziecko roczne może i powinno mieć zróżnicowaną dietę by się dobrze rozwijać, ale po co sól? przyprawy? smazone? na to wszystko dziecko ma jeszcze czas, łatwo nabrac złych nawyków, utuczyć dziecko, pomijając fakt, że sól jest zwyczajnie niezdrowa (tylko nie wypisujcie mi na miłość boską, że JA NAPISAŁAM, że wasze dzieci są grube) :P

no takie jest moje zdanie
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie.. a w zasadzie przed czym ma ochronić nieużywanie przypraw, czy nie dawanie roczniakowi obiadu z naszego talerza? (smażone potrawy rozumiem, ale np. zupy, czy jakieś inne mięsko gotowane, ziemniaki z sosem itp.)
Dużo dzieci w tym wieku już po prostu nie chce jedzenia 'swojego', a chce to samo co rodzicie.
W czym to może dziecku zaskodzić? Dlaczego taki roczny dzieciak nie ma poznawać nowych smaków? Czy chodzi o jakieś alergie? Za słabo rozwinięty przewód pokarmowy? Popieracie to czymś (jakimiś sensownymi argumentami) czy robicie tak, bo gdzieś przeczytałyście albo ktoś tak powiedział? (pomijam w tym momencie chemię i konserwanty, bo załóżmy, że wszystko jest z naszego ogródka i od cioci ze wsi ;))

Moim zdaniem w przesadę nie ma co wpadać i faktycznie roczne dziecko może już dużo jeść..nie można popadać w skrajności, bo później dzieciak jak ktoś go poczęstuje np. w przedszkolu czymś słodkim to się rozbeczy 'bo nigdy mu mama nie pozwoliła' i jeszcze nie spróbował niczego słodkiego w zyciu ;) albo bardzo mnie ciekawią Wasze argumenty.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszystko co dajesz dziecku jest z ekologicznych upraw czy może jednak z marketu?
czyli karmienie chemią można jednak kwestionować

Ty robisz tak, ja robie inaczej.
www.naszekobiece.fora.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
trzymanie pod kloszem a niekarmienie chemią, smażonym i przyprawami to 2 różne sprawy ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

do góry