Widok

co sądzicie o laktatorach?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
mam pytanie: czy używałyście laktatora, nawet jeśli karmiłyście piersią, a jeśli tak to jakiego-ręczny czy elektryczny i jakiej firmy? Nie wiem czy powinnam inwestować w ten sprzęt, troszkę jest on drogi...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja przed porodem kupilam reczny TT
nie powiem byl bardzo dobry ale tez mialam problem z karmieniem piersia musialam ciagle sciagac az w koncu zlamalam go :)))

kupilam elektryczna medele
super sprzet

laktator ci sie moze przydac zeby rozbudzic laktacje, mozna odciagac aby podac w butli bedziesz mogla wtedy wyjsc z domu na wiecej niz 3 godziny, rowniez podczas nawalu mozna sobie ulzyc :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupiłam nowiutki medela mini electric od znajomej po okazyjnej cenie i przydał się już w 1 dobie po porodzie, a laktator kupiłam tylko dlatego, ze była taka okazja. W życiu bym nie pomyślała, że synek nie będzie umiał się przyssać i zaniknie mi pokarm, na szczęście miałam laktator i po 1 dobie używania miałam już nawał pokarmu, a maluch nauczył się ssać.
Ale ja bym nie kupowała nowego, to duży wydatek i nie masz pewności czy się przyda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
PEWNIE, ZE CC nie wyklucza karmienie piersia, w moim przypadku stres, zwiazany z moim zdrowiem i dziecka wykluczyl to na poczatku, a pozniej wzbudzanie laktacji nie dawala efektownych rezultatow...
dla mnie karmienie buyla okazalo sie wybawieniem, bo wreszcie zaczela przybierac na wadze i duza kluseczka z niej, do tego unormowalo sie karmienie...#
ps. moj pokarm byl badany w labie w szpitalu...i okazal sie malowartosciowy, ale to bylo 9 dni po porodzie dlatego niebralam tego pod uwage...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~~justy coś tam - ciekawe jest to piszesz... nie dałam na forum namiarów na swój profil nk-bardzo nieuważnie mnie śledzisz, swoją drogą śmiem twierdzić że jesteś tą samą osobą która napisała o mnie wątek i zastanawiam się skąd w tobie tyle zawiści i nienawiści do mnie?

Można kogoś nie lubić, ale żeby się z tym tak obnosić?

Nawet jeśli wykonuje ten zawód o którym piszesz to jest to moje życie i moja sprawa i nic ci do tego. Wykonuję go najlepiej jak umiem, ale nie jestem głupia i mam w sobie dużo pokory, bo medycyna tego wymaga. Co z tego że zakres wiedzy książkowej mam ogromny, może jeszcze tego nie wiesz ale ciąża w praktyce wygląda znacznie inaczej niż w książce. Pytam na forum doświadczonych kobiet i wcale się tego nie wstydze, bo wolę kupić coś dobrego i sprawdzonego anizeli zgrywać się na doświadczoną położną i "wiedzieć wszystko" i nie słuchać rad. Wybacz że nie interesowałam się wcześniej modelami laktatorów ani wózków ale jakoś nie było mi to potrzebne. To czego jestem pewna - nie pytam. Wiem kiedy w książce piszą o pierwszych r******h dziecka u pierwiastek, ale co z tego? Skąd mam wiedzieć jak się je czuje? Zastanów się nad tym co piszesz, bo jesteś przykra.

a swoją drogą - nie pracuję na SP wiec sie nie martw.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja bardzo chętnie poczytam :D :D :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia, nigdy nie jest za późno :)
Nasza Gosiar z lipcowych urodziła wcześniaka, ściągała mu kilka miesięcy mleko bo nie umiał ssać, a potem zaskoczył. Szczegółów nie znam, ale myślę że Gosia podzieli się doświadczeniem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tu chyba osamotniona bede ;)

wyszłam z założenia że jak będzie potrzebny to Małż podjedzie do sklepu albo do apteki i kupi...
na szczęście nie był, karmiłam piersią praktycznie do 13 miesiąca kiedy to zaszłam w ciążę i gin kazał mi skończyć, ani razu nie odciągałam mleka

tak na marginesie...rodziłam przez cc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MiA_2008 - nie piszę przecież, że tak zawsze jest :) tak akurat było w naszym przypadku :/

miałaś wielkie szczęście, że Wam się udało :)

mi niby ginekolog dobrała antybiotyk pod kątem karmienia piersią(żebym mogła) - a na Polankach w szpitalu powiedzieli, że przy tym leku nie mogę karmić! i mam odczekać 24godz. od zakończenia przyjmowania leku :/
miałabym być mądrzejsza od Pediatrów? :P

cc miałam z komplikacjami :/ 24 godziny leżenia bez ruchu, dziecko przyniesione po 12 godzinach :P ja miałam płaskie brodawki - Gabryś nie potrafił chwycić :/ położne i laktatorka usiłowały pomóc - nijak to nie wychodziło :/ dziewczyny z noworodków też były bezsilne :/ miałam wybór - nie dawać nic do jedzenia Młodemu (bo butelką) albo pozwalać Mu się najeść...

pokarm dostałam w 3 dobie po porodzie :P tzn. w 2 dobie udało mi się ściągnąć tyle siary co w końcówce smoczka :/

2 dni po wyjściu z Klinicznej wylądowaliśmy na Polankach :/

był czas, że Gabryś ssał pierś - ale na 1 karmienie musiałam przystawiać Go do obu piersi + robić sztuczne mleko...
później prawie całkiem straciłam pokarm :/ więc były awantury przy cycu - bo nic nie leciało :/

a jak już wywalczyłam więcej pokarmu - to cycuś jest wrogiem nr 1!!! na sam widok i próbę przystawienia Młody ma atak histerii :/ (próbowałam kilka razy)

także nie piszę, że każda historia cc+antybiotyk jest taka... ale nasza niestety inna być nie chce :/ a teraz jest już za późno na faktyczne ssanie piersi - nad czym bardzo ubolewam :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się podpisuję pod MiA.
Co prawda bez antybiotyków, ale po cc, i przy wyjściu ze szpitala moja mała była już tylko na butli, w wyniku zamącenia mi w głowie. W domu się otrząsnęłam, ogarnęłam, wzięłam laktator i co dwie godziny machałam po 15 min z obu piersi, Miśkę karmiłam 2 razy dziennie butlą, a resztę próbowałam piersią, wisiała 24h/dobę. Po dwóch dniach od wyjścia ze szpitala już nie musiałam dokarmiać, laktator mi rozbujał produkcję.
Mam ręczny Avent.
Dodam jeszcze, ze nigdy tym laktatorem nie ściągnęłam ani kropli mleka, machałam "na sucho".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie będę polemizowała na temat tego, który laktator jest najlepszy itd - bo jak dla mnie medela mini electric plus.
Ale

To że elektryczny laktator jest lepszy od ręcznego to MIT!!! - jakiś czas temu czytała dość interesujący artykuł na temat laktatorów i ich skuteczności. I niestety okazało się, iż ręczne laktatory są skuteczniejsze od elektrycznych. Z własnych obserwacji też twierdze, że ręczny jest skuteczniejszy od elektrycznego - no ale komu się chce męczyć ;)

Co do samej medeli - to prawda jest taka, że każda szkoła rodzenia, każdy oddział będzie polecał ich produkty bo oczywiście mają w tym interes - oczywiście nie kwestionuje tego, że produkty medeli są dobre no ale ;)

tu macie listę dystrybutorów i miejsc gdzie można wypożyczyć m.in latatory

http://www.medela.com.pl/index.php?page=dystrybutorzy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla mnie laktator medela to najlepszy zakup jak dotąd! Mam ręczny i pomógł mi ruszyć laktację, teraz karmię tylko piersią, a mleko tylko czasem ściągam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
normalnie z Toba Agusia nie polemizuje bo odnosze wrazenie ze jestes rozsadna kobitk,a ale nie pisz prosze ze przy cc i antybiotyku x2 nie mozna karmic piersia

rodzilam przez cc, bylam na antybiotyku, moj syn byl na natybiotyku, byl mi zarany na 4 doby pozniej oddany - on nadal na antybiotyku, ssac za chiny nei potrafil
w szpitalu siedzielismy 2 tygodnie
mlody mnie gryzl przez 2 miesiace zanim nauczyl sie porzadnie ssac
ja w miedzyczasie jechalam na 2 kolejnych antybiotykach

karmilam, karmie i mam nadzieje jeszcze dlugo bede karmic dziecko piersia
a w szpitalu to nie mialam laktatpora
dopiero w domu zaczelam uzywac choc kupilam go duzo duzo wczesniej

tak, kazdy przypadek porodu/cc/szpitala/antybiotykow/powiklan jest inny
wiec prosze nie generalizuj

dwa, jak pisalam mam i reczny i elektryczny
do tej pory wole reczny
i nie czuje ze moge sie na nim "zajechac"
po prostu wole bardziej reczny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cale szczescie,ze dalas na siebie namiary na naszej klasie okruszku-dzieki temu mozna sie dowiedziec jak sie nazywasz i w przyszlosci nigdy nie pozwolic,zebys odbierala np mnie mnie porod.
Chyba nigdy w historii forum nie bylo tu tak niekompetentnej polożnej- ja jako historyk sztuki wiem o ciazy, porodzie i pologu wiecej niz ty...wstyd i strach na kogo sie mozna natknąc w szpitalu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
absolutnie żadnego ręcznego nie kupuj ! to strata pieniędzy i nie będziesz tego używać
zgodnie z opinią doradców laktacyjnych ręczny to tylko odciągacz nadmiaru pokarmu
jeśli będziesz chciała pobudzić laktację albo ściągnąć pokarm, bo nie będzie Cię w domu to bezwzględnie elektryczny. Najlepiej Medela Mini electric też polecany przez poradnię laktacyjną. Laktator ten symuluje sposób ssania u dziecka
Na pewno kupisz tutaj na forum taki laktator duzo taniej niż jest nowy.
Dużo osób kupuje a póżniej rezygnuje z karmieni więc kupisz prawie nowy.
Ja jak wróciłm ze zpitala to mąż kupił na drugi dzień Avent ręczny w aptece. Zapłacił prawie 180 zł. To był duży błąd i strata pieniędzy.
Nowy Medela M.Electric kosztuje 250 zł. tutaj odkupisz go spokojnie za 120-150 zł., a na prawdę warto.
Jestem po przejściach z laktacją i wiem co mówię. Pożyczałam też pompę laktacyjną ze szpitala na Zaspie, by pobudzić laktację. Pompa również Medela Lactima
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja powiem tak:
uzywalam raczej odciagacza , nie laktatora i on mi w zupelnosci wystarczyl, najtanszy z apteki

dziewczyna obok na lozku( z porodowki) miala jakis bardzo drogi elektryczny , bidulka bardzo sie namordowala a mleka nic nie dalo sie sciagnac.....wiec w przyplywie desperacji kupila taki sam jak mialam ja i mleko zaczelo leciec , a tamten poszedl w odstawke...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny za info, wlasnie rozejrzałam się na allegro-faktycznie mozna kupic dosc w przyzwoitej cenie, uzywany oczywiscie.
a moze któras forumka chciałaby odsprzedać?? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pieknie Agusii napisalas, podpisuje sie pod tym bardzo, u mnie moja laktacja zakonczyla sie po miesiacu...a max sciagnelam ok 200ml dziennie, to bylo na 2 posilki, a potem zacelo byc coraz mniej pokarmu, a bylam dzielna i moglam wygospodarowac te 4h, bo mialam pomoc w babci i siostrze na poczatku...
ale i tak warto bylo meczyc sie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie tak jak pisze Agnieszka. Obiema rękoma podpisuję się pod tym.
Ja również miałam "plan" karmienie piersią, ale wyszło inaczej.
Dzięki laktatorowi moja córeczka dostaje około 600ml dziennie mojego mleczka.
Gdyby nie mini electric to Amelka byłaby już dawno na sztucznym jedzonku.
Tak więc polecam kupienie medeli w jakiejś fajnej cenie, jak będziesz karmić piersią to przyda się do odciągania na później ew. jak będziesz chciała gdzieś wyjść, a ten laktator zawsze odsprzedasz, chętnych na niego znajdziesz bez problemu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam dwa (ręczny i elektr.) oba dostałam a mi się nie przydały, teraz dałam koleżance i ona dużo na początku korzystała.
Też uważam że nie warto kupować zanim nie okaże się że naprawdę będzie potrzeby, tym bardziej że można pożyczyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
życzę ci jak najlepiej ;) ale skąd pewność, że będziesz karmić piersią???

ja też miałam taki plan...

a po porodzie okazało się, że to nie takie łatwe jak mówili/pisali itd :/

gdyby nie laktator - mój synek dostawałby moje mleczko przez pierwsze 2-4 tygodnie... a i to raczej jako dodatek niż dania główne :/

gdyby nie DOBRY laktator - mój synek teraz nie dostawałby 3 posiłków dziennie z mojego mleczka :P

na Allegro odkupiłam za 26zł ręczny laktator Avent Isis :P gdybym nie miała problemów z laktacją, nie rodziła przez cc(Małego przyniesiono mi po 12 godzinach), gdybym nie była na antybiotyku(wtedy nie mogłam karmić) i gdyby mój syn potrafił ssać pierś + nie miał ZUMu i antybiotyku(dodatkowe 1,5 tygodnia razem w szpitalu) - to może i ten laktator dałby sobie radę...
ale okazał się nie wystarczający :/

kilka razy miałam chwile mega załamania - gdy w ciągu całego dnia udawało mi się ściągnąć 80-120ml mleka! Gabryś nie chciał ssać - bo nic nie leciało :/ a że nie ssał - to nie rozbudzał laktacji... ja nie miałam ani siły ani czasu na to, żeby przynajmniej 8 razy dziennie ściągać pokarm systemem 77-55-33 - bo to są 4 godziny dziennie! w przypadku ręcznego laktatora - machanie rączką :/

ale nie poddałam się, odkupiłam od Forumki Medelę Mini Electric za 120zł :) i to było najlepiej wydane 120zł w mim życiu ;)
co prawda, teraz już nie ma mowy o karmieniu piersią - Gabryś zatracił umiejętność ssania piersi :( ale przynajmniej 5 razy dziennie ściągam mleczko, którego wystarcza na 3 posiłki :) (w sumie ok 450ml)

radzę Ci odkupić używany laktator elektryczny :) jeśli będziesz miała dużo pokarmu - użyjesz go do ściągania nadmiaru i będziesz mogła sobie pomrozić :)
jeśli będziesz miała problemy - rozbudzisz laktację :)
poza tym możesz ściągać mleko i i masz wolne ręce ;) kwestia odpowiedniego usadowienia się :) ja właśnie piszę tego posta(2 rękami) ściągając mleczko ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry