Widok
ja miałąm cukrzyce ciążową i byłam na diecie. NIe musiałam się wcześniej zgłaszać do porodu. Sam Grzybowski mówił,że to nie jest konieczne. Poszłąm do szpitala jak mi się skurcze rozkręciły i urodziłam SN. Pamiętaj aby sobie coś wziąsć na przegryzkę(sucharki,ciastko),bo jak rodzisz w nocy,to nie zawsze coś dostaniesz do zjedzenia. Mały po porodzie miał zmierzonyu poziom glukozy,potem mu mierzyli 4 razy dziennie. Zrobili mu usg brzucha i głowy-to standart przy słodkich mamusiach. Po porodzie dieta cukrzycowa. Po 6tyg znowu krzywa cukrowa aby sprawdzić,czy wszystko ok i na szczęscie było ok.
bo jak ja byłam na oddziale, to nic nie wiedzieli na temat cukrzycy , gdyby nie to, że ja byłam dobrze wyedukowana przez mojego lekarza to nie wiem co by było, nie robili mi żadnych badań, sama cukier sobie musiałam mierzyc i im podawać, sama insulinę sobie podawałam bez ich jakiejkolwiek kontrolu, lekarka przyszła raz na moment a jak miałam rodzić juz i poweidziałam że mam być podczas porodu cały czas monitrowana (tak moj lekarz specjalista mi powiedział) odnośnie poziomu cukru i na bieżąco mam mieć cukier regulowany, to zrobili duże oczy, dlatego nie polecam- ale to moje odczucia i dość dawno bo 2 lata temu prawie.
ja rodziłam w tym roku, na cukrzyce choruje od 13 lat, zrobili mi cc w 39 tyg, od 38 byłam na patologi, ale faktycznie cukier i insulinę sama kontrolowałam, oni się nie wcinali bo powiedzieli że po tylu latach chyba sama lepiej znam swój organizm, też miałam trochę wrażenie że nie wiedzą co ze mną zrobić, co lekarz to inna teoria była, ale ja słyszałam że najczęściej przy cukrzycy kończą ciążę przed 40 tyg i że na zaspie robią cc a na klinicznej wywołują i nieraz człowiek się nieźle namęczy, i do tego moja diabetolog mówiła że zna przypadki gdzie takie wywoływanie u cukrzyczek skończyło się śmiercią dziecka, dlatego ja wybrałam zaspę, ale sama nie mam porównania
no właśnie widze ze masz podobne odczucia, ja nie polecam zaspy nie czułam sie tam bezpiecznie jeśli o moją cukrzycę chodzi, nawet pomimo tego że nie mam porównania to nie polecam i "na szczęscie " miałam cesarke, bo też słyszałam ze normalny poród cukrzycówki jest ryzykowny dla dziecka, zła kontrola cukru podczas rozwiązania naturalnego, może się źle skończyć, a lekarze na zaspie byli dla mnie w tej kwestii jakos mało kompetentni wtedy , nie wiem jak teraz
kliniczna natomiast wiem od dr Grzybowskiego ma większe doświadczenie, tam od dłuższego czasu jest jakis lekarz diabetolog a na zaspie w sumie od kilku lat dopiero, jednak każda mama musi sama sprawdzic, może ja zle trafiłam - chociaż byłam tam ponad tydzień i też każdy lekarz mówił co innego a większość to w ogóle unikała rozmowy o cukrzycy , na szczescie wszystko dobrze sie skonczyło
wiki polecam to forum http://forum.mojacukrzyca.org/index.php
jest wątek słodkich ciężarówek tych z ciążową i tych na insulinie :)
poziom cukru jest istotny przy porodzie bo jeśli matka ma za wysoko to dziecko zacznie wytwarzać za dużo insuliny i może się urodzić z niedocukrzeniem, na zaspie raz lekarz mówił że wcale cc nie jest konieczna a za chwile przychodził inny i mówił że tylko cesarka, chyba im też jest bardziej na rękę ta cc, a na klinicznej ponoć wolą sn i nie zawsze dobrze się to kończy... ale może powinien się wypowiedzieć ktoś kto rodził na klinicznej
jest wątek słodkich ciężarówek tych z ciążową i tych na insulinie :)
poziom cukru jest istotny przy porodzie bo jeśli matka ma za wysoko to dziecko zacznie wytwarzać za dużo insuliny i może się urodzić z niedocukrzeniem, na zaspie raz lekarz mówił że wcale cc nie jest konieczna a za chwile przychodził inny i mówił że tylko cesarka, chyba im też jest bardziej na rękę ta cc, a na klinicznej ponoć wolą sn i nie zawsze dobrze się to kończy... ale może powinien się wypowiedzieć ktoś kto rodził na klinicznej
gosciu, dzieki za linka...
musze napisac jak to wyglada prowadzac ciaze w innym kraju, mieszkam w londynie, gdzie sluzba zdrowia nie cieszy sie wielka popularnoscia itp, ale mam nadzieje, ze moj przyklad pokaze , ze jest inaczej...
ja generalnie mam cukrzyce ciazowa od 16tc wtedy stwierdzono, do tego jest to ciaza nr.2, w ciazy nr.1 nie mialam, i Blanka urodzila sie przed terminem...z waga urodzeniowa 4500g...
jestem pod stala opikea gina, dietetyka zajmujacego sie tylko i wylacznie ciezarowkami cukrzycowymi i poloznej cukrzycowej...klinika jest oblegana, ciaza prowadzona w szpitalu, od ok. 20tc wiedzialam, ze na poczatku 38tc porod wywolywane oxytocyna, al=by rodzic SN, generalnie cukrzyca nie jest wskazaniem do cc , natomiast przez to, ze ja rodze juz drugi raz i pierwszy zakonczyl sie emergency cc to zdecydowala, ze chce planowe cc, podczas operacji bedzie podawana mi insulina, i dziecko bedzie mialo doatkowe badania itp...ale podobnie bylo z Blanka, bo b.duzo wazyla...
generalnie jestem na scislej diecie, z mierzeniem cukru, 3 tyg temu na usg wyszlo podejrzenie makrosomi ale tez dlugosc dziecka jest wyzsza... i mam brac tabsy metformine, nie biore, bo cukier mam bardzo dobry, sadze, ze ja z mezem produkuje duze dzieci, zreszta, ide teraz z mezem na wizyte, aby zobaczyli jaki on jest, bo i ja i on do niskich nie nalezymy, do tego wyszedl mi niedobor witaminy B12 i mam zastrzykow 5 przepisanych...co 2 tyg, mam badanie krwi i moczu w tym profil witaminowy, fruktoza plus tarczyca hormony, wiec co 2 tyg mam wizyty...czuje sie pod dobra opieka...
mam nadzieje, ze cukrzyca zniknie mi po, a Nell nie urodzi sie z niedocukrzeniem...
musze napisac jak to wyglada prowadzac ciaze w innym kraju, mieszkam w londynie, gdzie sluzba zdrowia nie cieszy sie wielka popularnoscia itp, ale mam nadzieje, ze moj przyklad pokaze , ze jest inaczej...
ja generalnie mam cukrzyce ciazowa od 16tc wtedy stwierdzono, do tego jest to ciaza nr.2, w ciazy nr.1 nie mialam, i Blanka urodzila sie przed terminem...z waga urodzeniowa 4500g...
jestem pod stala opikea gina, dietetyka zajmujacego sie tylko i wylacznie ciezarowkami cukrzycowymi i poloznej cukrzycowej...klinika jest oblegana, ciaza prowadzona w szpitalu, od ok. 20tc wiedzialam, ze na poczatku 38tc porod wywolywane oxytocyna, al=by rodzic SN, generalnie cukrzyca nie jest wskazaniem do cc , natomiast przez to, ze ja rodze juz drugi raz i pierwszy zakonczyl sie emergency cc to zdecydowala, ze chce planowe cc, podczas operacji bedzie podawana mi insulina, i dziecko bedzie mialo doatkowe badania itp...ale podobnie bylo z Blanka, bo b.duzo wazyla...
generalnie jestem na scislej diecie, z mierzeniem cukru, 3 tyg temu na usg wyszlo podejrzenie makrosomi ale tez dlugosc dziecka jest wyzsza... i mam brac tabsy metformine, nie biore, bo cukier mam bardzo dobry, sadze, ze ja z mezem produkuje duze dzieci, zreszta, ide teraz z mezem na wizyte, aby zobaczyli jaki on jest, bo i ja i on do niskich nie nalezymy, do tego wyszedl mi niedobor witaminy B12 i mam zastrzykow 5 przepisanych...co 2 tyg, mam badanie krwi i moczu w tym profil witaminowy, fruktoza plus tarczyca hormony, wiec co 2 tyg mam wizyty...czuje sie pod dobra opieka...
mam nadzieje, ze cukrzyca zniknie mi po, a Nell nie urodzi sie z niedocukrzeniem...