Widok
A Kaja rozgaduje się, gdy "coś Ją rusza". I ma rację...
Ludzie inteligentni nie znają słowa nuda i szkoda im czasu na bezwartościowe odskocznie. Pamiętać trzeba, że związek tworzą zazwyczaj dwie osoby (inaczej się nie da) i obie w równym stopniu są za kształt wspólnego życia odpowiedzialne.
Oczywiste jest, że po kilku latach może pojawić się rutyna, ale wówczas znając się doskonale łatwiej o szczerą i konstruktywną rozmowę. Czego tu się wstydzić? :)
Kiedy między ludźmi są uczucia nikt trzeci nie zdoła między nimi stanąć. Dla zdrady nie ma usprawiedliwienia jak już wyżej ktoś zauważył.
Ludzie inteligentni nie znają słowa nuda i szkoda im czasu na bezwartościowe odskocznie. Pamiętać trzeba, że związek tworzą zazwyczaj dwie osoby (inaczej się nie da) i obie w równym stopniu są za kształt wspólnego życia odpowiedzialne.
Oczywiste jest, że po kilku latach może pojawić się rutyna, ale wówczas znając się doskonale łatwiej o szczerą i konstruktywną rozmowę. Czego tu się wstydzić? :)
Kiedy między ludźmi są uczucia nikt trzeci nie zdoła między nimi stanąć. Dla zdrady nie ma usprawiedliwienia jak już wyżej ktoś zauważył.
@Lena W życiu ZAWSZE trzeba liczyć tylko na siebie. Tak to już jest. To daje zdrowy dystans. Stajemy się silniejsi.. Bardziej odporni na 'wilcze zęby'.. To bardziej męska cecha niż kobieca. Ale też jest to coś czego warto nauczyć się od mężczyzn.. :) A jeżeli ktoś będzie chciał towarzyszyć Ci w tej drodze..iść ręka w rękę.. to.. dobrze :) Czego z całego serca Ci życzę :) Pozdrawiam bardzo cieplutko :) NIE DAJ SIĘ ŻYCIU DZIEWCZYNO :) Bądź trochę facetem ;)
to prawda nieufamy juz szybko czasem wcale odbija sie to na niewinnych zupelnie osobach
no wlasnie a moj problem to jest to ze chcialabym pomoc wszystkim bo czerpie z tego zarąbista satysfakcje mija 2 misiace od mojego rozstania itd za misiac wyjezdzam z polski i zamierzam wreszcie zajac sie soba i corka i naszymi problemami a nie tu kazdym wkolo.Przedewszystkim chce zapomniec
kobieta sobie daje owszem w moim wypadku robil to jak cpal do tego schizofremia sie wdala gdzies usprawiedliwialam go(choc dzis wiem ze niema na to usprawiedliwienia bo gdyby niezaczol cpac niebylo by tego) malenkie dziecko mielismy (pierwsza corka zmarla)5 lat ze soba ja h....sytuacje mieszkaniowa itd bylam z tym sama bo wychowywalam sie w domu dziecka musialam zniesc to rok czasu az sie odbilam sama z tego no niestety ten czlowiek niezyje i niech mu ziemia lekka bedzie po roku dalam komus szanse a dzis niewierze ze mozna byc tak podlym czlowiekiem i teksty ,,nigdy cie nieskrzywdze wiem przez jakie peiklo przeszlas" jedna wielka bzdura
jest to nauczka dla wszystkich zeby byc ostroznym.....chociaz mi sie wydawalo ze ja bylam bardzo ostrozna.....no nic kolejny rozdzial h.....w mym zyciu ale niepoddam sie bo zbyt duzo juz przeszlam
no wlasnie a moj problem to jest to ze chcialabym pomoc wszystkim bo czerpie z tego zarąbista satysfakcje mija 2 misiace od mojego rozstania itd za misiac wyjezdzam z polski i zamierzam wreszcie zajac sie soba i corka i naszymi problemami a nie tu kazdym wkolo.Przedewszystkim chce zapomniec
kobieta sobie daje owszem w moim wypadku robil to jak cpal do tego schizofremia sie wdala gdzies usprawiedliwialam go(choc dzis wiem ze niema na to usprawiedliwienia bo gdyby niezaczol cpac niebylo by tego) malenkie dziecko mielismy (pierwsza corka zmarla)5 lat ze soba ja h....sytuacje mieszkaniowa itd bylam z tym sama bo wychowywalam sie w domu dziecka musialam zniesc to rok czasu az sie odbilam sama z tego no niestety ten czlowiek niezyje i niech mu ziemia lekka bedzie po roku dalam komus szanse a dzis niewierze ze mozna byc tak podlym czlowiekiem i teksty ,,nigdy cie nieskrzywdze wiem przez jakie peiklo przeszlas" jedna wielka bzdura
jest to nauczka dla wszystkich zeby byc ostroznym.....chociaz mi sie wydawalo ze ja bylam bardzo ostrozna.....no nic kolejny rozdzial h.....w mym zyciu ale niepoddam sie bo zbyt duzo juz przeszlam
Szkoda tylko, że "miłość" tak ogłupia.
Później "normalny" człowiek, musi 2 lata w związku wojować, żeby kobieta mu uwierzyła, że nie chce jej zdradzić. Żal.
Wiem, że w miłości nie ma agresji, a jak któraś dziewczyna sobie na nią pozwala, to jest po prostu głupia. Chyba no, że ma jakiś sztokholmski syndrom.
Później "normalny" człowiek, musi 2 lata w związku wojować, żeby kobieta mu uwierzyła, że nie chce jej zdradzić. Żal.
Wiem, że w miłości nie ma agresji, a jak któraś dziewczyna sobie na nią pozwala, to jest po prostu głupia. Chyba no, że ma jakiś sztokholmski syndrom.
ale niemowcie dzis facet chce miec sprzataczke,kucharke,nianie,i kobiete do bzykania caly full wypas noi oczywiscie musi jeszcze wygladac jak top model by sie ochwalic przed kumplami.ja jak sobie przypomne swoj zwiazek to niemam nic do zarzucenia traktowal mnie cudownie dal mi wiele z siebie i duzo pokazal ze mozna inaczej zyc niz zyłam ja,oczywiscie jego problemy w pewnym momencie przejelam ja bo kochalam itd a co tu sie okazalo wszystko co mi dawal z siebie(dobry aktor)przeszlo rok bylo w jednym celu by mu pomoc w jego sprawie bo jestem na tyle ogarnieta ze tu i tam mam jakis znajomych,malo tego odchodzac oczywiscie zupelnie z innych powodow z dnia na dzien przez miesiac jeszcze ryl mi glowe ale naszczescie wszystko wyszlo zdrady itd i jest z ta kobieta do dzis
On tez zostal zdradzony i zrobil ze mna w ten sam sposob co kobieta jego byla z nim.....ale panowie aktorami jestescie na full wypas za to mozna dac oskara....
zdrade niczym niemozna usprawiedliwic moj byly z ktorym bylam kilka lat bil mnie cpał spalismy tylko razem w luzku bez niczego ale nigdy niepomyslalam o skoku w bok i jestem z tego dumna ze mimo wszystko mam czyste sumienie i niezachowalam sie jak szmata.
On tez zostal zdradzony i zrobil ze mna w ten sam sposob co kobieta jego byla z nim.....ale panowie aktorami jestescie na full wypas za to mozna dac oskara....
zdrade niczym niemozna usprawiedliwic moj byly z ktorym bylam kilka lat bil mnie cpał spalismy tylko razem w luzku bez niczego ale nigdy niepomyslalam o skoku w bok i jestem z tego dumna ze mimo wszystko mam czyste sumienie i niezachowalam sie jak szmata.
O kurde, to wychodzi na to że jestem mentalnie facetem! Bo czasem przesolę zupę, bo jak wproszã się goście to nie zawsze jest sprzãtnięte, a ja zawsze odpowiadam że etat już mam i nie zrobię z siebie sprzãtaczki czy kucharki we własnym domu.Jak mój facet idzie na imprezę to nigdy mu nie żałuję i nawet zagram w butelkę, bo czemu nie? Jak mamy ochotę to bawimy się razem, a czasem nie. Jak zwiãzek jest dobry to niczego się nie boi i nikt nigdy drugiego nie musi pilnować. Przykro mi że niektórzy majã nudne do wyrzygania życie, ale zdrad nic nie usprawiedliwa.
Dobra dobra. Niektóre sprawy warte są uogólniania, niektóre nie.
Wiem, że częściowo Twoja opinia jest prawdziwa, jednak nie do końca.
Sam osobiście jestem w stanie wykonać każdą czynność, jednakże pewien problem występuje.
Kobiety nie potrafią doceniać tego co facet zrobi, lub potrafią w małym stopniu. Większość kobiet wybiera faceta takiego jakiego w sumie nie chce, a potem oczekuje od niego, żeby się zmienił. Jeśli szuka faceta do domu, to powinna szukać takiego co takie prace akceptuje.
Dodatkowo sprawa niedowartościowania jednej lub drugiej osoby.
Każdy banalny problem może być powodowany wieloma kwestiami.
Nic tylko ze sobą szczerze pogadać :>
To całe biedolenie można zastąpić starym babcinym powiedzeniem: widziały gały co brały ;)
BTW Kasia - ach te wyzwolone kobiety fiu fiu :D
Wiem, że częściowo Twoja opinia jest prawdziwa, jednak nie do końca.
Sam osobiście jestem w stanie wykonać każdą czynność, jednakże pewien problem występuje.
Kobiety nie potrafią doceniać tego co facet zrobi, lub potrafią w małym stopniu. Większość kobiet wybiera faceta takiego jakiego w sumie nie chce, a potem oczekuje od niego, żeby się zmienił. Jeśli szuka faceta do domu, to powinna szukać takiego co takie prace akceptuje.
Dodatkowo sprawa niedowartościowania jednej lub drugiej osoby.
Każdy banalny problem może być powodowany wieloma kwestiami.
Nic tylko ze sobą szczerze pogadać :>
To całe biedolenie można zastąpić starym babcinym powiedzeniem: widziały gały co brały ;)
BTW Kasia - ach te wyzwolone kobiety fiu fiu :D
zgodzę się z Tobą:-) Kobieta jak już zdradzi to znaczy, że szuka nowego związku. Osobiście nie spotkałam się z taką, która by sobie robiła skok w bok dla czystej przyjemności. Albo jest to z zemsty albo hunter:-) Niestety, kobiety moim zdaniem są poszkodowane bo wchodzą w te małżeństwa, dzieci, zasuwają w pracy, wracają-muszą zrobić obiad i posprzątać i jeszcze weź tu dobrze wyglądaj i upij się z mężem w klubie do rana, potem kochaj się z nim do południa...A facet co musi? Tylko pójść do pracy i czasem przytulić...Jest mniej obciążony. Kiedy idziesz do znajomych w odwiedziny i widzisz, że dzieci niezbyt wychowane, toaleta niedoczyszczona i przesolona zupa to kogo za to obwinisz? Wiadomo, że kobietę. Dlatego żyją w stresie i wieczną potrzebą udowadniania wszystkiego.
Hehe.
Z reguły mężczyźni młodsi, od długich lat zdradzają, szukając wrażeń, tj zaspokojenia swoich potrzeb. Niemniej jednak osoby bardziej dojrzałe, zdradzają bo potrzebują czegoś więcej niż tylko seksu.
Z kobietami jednak jest inaczej. Jak to gdzieś było pięknie powiedziane - kobieta jest jak małpka, póki nie złapie nowej gałęzi, trzyma się mocno starej. I tak to wygląda.
Najgorsze jest to, że coraz bliżej nam do rozumowania zwierząt, niż rozwijania w zdrowego podejścia.
Z reguły mężczyźni młodsi, od długich lat zdradzają, szukając wrażeń, tj zaspokojenia swoich potrzeb. Niemniej jednak osoby bardziej dojrzałe, zdradzają bo potrzebują czegoś więcej niż tylko seksu.
Z kobietami jednak jest inaczej. Jak to gdzieś było pięknie powiedziane - kobieta jest jak małpka, póki nie złapie nowej gałęzi, trzyma się mocno starej. I tak to wygląda.
Najgorsze jest to, że coraz bliżej nam do rozumowania zwierząt, niż rozwijania w zdrowego podejścia.