Widok

czy dzieci widza duchy?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Zakladam ten watek bo kolejne zdarzenie utwierdzilo mnie w przekonaniu ze chyba cos w tym jest.....jakies poltora roku temu moj maz powiedzial ze nasza coreczka wtedy ponad dwuletnia czasem nieruchomieje i wpatruje sie w jakis punkt , raz zapytal ja co tam widzi a ona ze innych ludzi.....jeszcze wczesniej zauwazalam u niej takie stany kiedy byla malutka ale nie zwracalalam na to zbytniej uwagi....wczoraj natomiast mala wziela mnie za reke zaprowadzila do pokoju i mowi : tu jest taka dziewczynka powiedz jej dzien dobry , a ja dam jej czesc i wyciagla reke ...przyznam ze ciarki mi przeszly po plecach....dzis zapytalam ja o ta niby wyimaginowana dziewczynke i powiedziala mi to samo co wczoraj czyli ze stala tam i tam i ze tak do niej mowila ....czytalam o tym troche ze dzieci czesto widza duchy ....wierze ogolnie w takie rzeczy wierze w duchy choc panicznie sie boje tego wszystkiego , a dzis to chyba wogole nie zasne....choc czasem mam wrazenie ze w tym naszym mieszkaniu - dosc starej kamienicy -kraza duchy osob ktore w nim mieszkaly i osob ktore stanowily szczesliwa rodzine i mam wrazenie ze opiekuja sie nami , a to ze moj tata tez czuwa to wiem napewno jednakze pewnie nie tylko te duchy tutaj sa....brrrrrr doslownie serce mi wali jak dzwon
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
nie wiem dla mnie to dziwne .

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm
ja w duchy nie wierze i bym sie wybrala na rozmowe do psychologa...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
witam
dziwne zdarzenie , nie bagatelizowalabym tego lepiej wez malutką i udaj się do neurologa lub psychologa bo to mogą byc początki choroby - oczywiscie mam nadzieję ze nie mam racji , ale lepiej dmuchac na zimne
zycze powodzenia i oby nic w tym nie było tylko wyobraźnia małej
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
rowniez jestem za wizyta u psychologa, mowie cakiem serio, moze corka ma jakies problemy , albo jakas chorobe i to sie w ten sposob objawia
image


image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
zaraz w3ysle wam watki poczytacie same
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
internet jest pelen roznych bzdur, nie ma co czytac glupot tylko trzeba isc do specjalisty, nie chcesza chyba ryzykowac zaniedbania jakiegos powaznego problemu u swojej coreczki. oczywiscie nie zycze Ci zeby to bylo cos powznego, ale trzeba dmuchac na zimne.
image


image
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
a nie jest przypadkiem tak ze dzieci sobie wymyslaja nieistniejacego przyjaciela i z nim rozmawiaja bawią sie ?
image
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.babyboom.pl/forum/pogaduszki-f74/czy-dzieci-widza-duchy-1002/

http://forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=171353

to tylko przyklady i mysle ze az tyle dzieci nie mialo problemow neurologicznych i psychicznych...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak wyimaginowani przyjaciele to jedno a ta sprawa to drugie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja jestem z tych, co akceptują rzeczy paranormalne ;) nawet nie mogę napisać, że wierzę ;) bo po prostu wiem, że takie rzeczy istnieją ;) (kwestia dorastania wśród takich, a nie innych ludzi i czytania takich, a nie innych miesięczników oraz własnych doświadczeń ;))


oczywiście na forum jestem w zdecydowanej mniejszości :]



powiem tak - dzieci i zwierzęta widzą zdecydowanie więcej niż dorośli :]

oczywiście oficjalnie przyjmuje się wersję, że dzieci wymyślają sobie przyjaciół ;P nie wiem ile dzieci faktycznie widzi duchy, a ile ma wyimaginowanych towarzyszy zabaw :P (bo i tak się dzieje)


jeśli chciałabyś sprawdzić to i owo - napisz do mnie maila, podam Ci namiary ;)
agusiagda@o2.pl :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mój synek ma 2.5 roku i widzl Pana patrzał się na ścianę i płakał mówił że Pana widzi to jest możliwe mówił że palcem mu grozil
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
spokojnie, mi sie wydaje ze to przejdzie...
Mój bratanek jak miał dwa latka (cos okolo tego) zobaczyl w oknie "Pana" i potem bał sie wchodzic do pokoju i pytal czy ten pan mu nic nie zrobi itp itd. Najpierw mu tłumaczylismy zeby sie nie bal, ze jest bezpieczny, ze tatus nie da nic mu zrobic itp itd ale im częściej do tego wracalismy (i Filip tez) to mam wrazenie ze to sie nasilało. wiec przestalismy reagowac. I w rezultacie Filipek zapomnial o calej sytuacji i nie ma juz "Pana". Takze myślę że troszkę poczekaj i postaraj sie nie reagowac. zobaczysz jaki przyniesie to skutek....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój krystian ma kolegę halulka:)- tak go nazywa-niewidzialnego. Poza tym dzieci mają wyobraźnie, przetwarzają co widzą w tv i jak sa wrażliwe to potem tak bywa. Ja sama jako dziecko widziałam i słyszałam różne rzeczy, było to tak realne jak inne przedmioty czy obiekty. Mama poszła ze mną z tym do psychologa i wiecie co babka powiedziała?- pani dziecko jest rozpieszczone za bardzo:) i dała jakieś ziołowe leki uspokajające, bo ja np. wrzeszczałam w nocy przez te zwidy i spać nie mogłam. Samo przeszło, jakoś jak poszłam do szkoły i to tylko dlatego,że się do tego przyzwyczaiłam i przestałam bać. Dla mnie to poprostu wyobraźnia płatała figle.
image
fotografia ślubna, chrzciny, ciąża,rodzinnie- http://www.betrisa.pl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
możesz sie wybrac do psychologa choc ja uwazam ze to całkiem normalne. Dzieci widza wiecej niz dorosli. Czasami potrafia opowiadac o swoich poprzednich wcieleniach. Dokładnie co robiły , gdzie mieszkały. Czytałam kiedys o dziewczynce ktora nie dawała rodzicom spokoju ze musi jechac na grób brata,( oczywiscie brata nie miała ) rodzice wybrali sie do psychologa lecz ten powiedzial ze dziecko jest zdrowe i on nie potrafi tego wyjasnic , zasugerował takze zeby wysłuchac dziecka i dowiedziec sie wiecej o " bracie" co sie okazało. Wyjechali rodzina do Irlandii , dokładnie tam gdzie córka opowiadała i na jakims wioskowym cmentarzu znalesli grób chłopca ktorego opisywała mała. sytuacja sie unormowala po tej wizycie i skonczyly sie opowiesci o bracie i jej zyciu wczesniejszym.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
moge jeszcze napisac tak jak Napisała AgusiaGda ze zwierzeta i dzieci widza takie rzeczy. Ja mam psa. Niedawno zmarła mi babcia ktora mieszkała z nami. Pies po jej smierci wogle nie chciał wchodzic do jej pokoju. Ogon pod siebie i uciekała.Byly tez chwile kiedy spiac , wstawała z łózka stawała jak zaczarowana i zaczynała szczekac na drzwi. przyznam, ze uczucie niezbyt miłe i widok troche przerazajacy ale co zrobic? Mineły juz 2 miesiace i sytuacja troche sie poprawiła. Szysza powoli zaczeła wchodzic do pokoju babci a nocne zrywy zdazaja sie coraz rzadziej:))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też wstrzymałabym się z wizyta u psychologa. Jeżeli sytuacja się nasili i ma ewidentnie negatywny wpływ na dziecko, tak w innym wypadku lepiej pozostawić sprawy swojemu biegowi.
Choć jestem już prawie 30 letnia kobietą w wieku ok.4 lat też miałam takich wyimaginowanych przyjaciół, jak bardzo musiało być to silne i ważne dla mnie, świadczy fakt, że do dziś pamiętam jak wyglądali i jak mieli na imię. Moja mama powiedziała mi, że też na początku była przerażona, ale po prostu to zaakceptowała, choć ja nie tylko ich widziałam, ale i rozmawiałam, bawiłam się... z czasem mi przeszło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w/g mnie trzeba dokonac paru podzialow
na pewno na wyimaginowanych oraz na tych mniej

kolejna kwestia, to fakt, ze dzieci (podobnie jak niektore zwierzeta)
widza w innej gornej czestotliwosci
moze uzywam duzego skrotu...
u doroslej osoby gorna granica jest czestotliwosc 24 Hz
czyli nie wiecej niz 24 zmiany na sekunde
stad idac do kina - film bedzie mial wlasnie 24 klatki na sekunde
23 - bylo by juz zauwazalnie nie komfortowo, a 25 marnotrastwo tasmy filmowej

wystarczy, aby cos zatem migalo szybciej - mozg juz nie bedzie umial tego obrobic - grafike mamy slaba :)

mozg dziecka nie ma jeszcze "blokady" 24 Hz
ale i moze przerobic jednoczesnie mniej obiektow
stad czesto dostrzeze cos, czego czlowiek dorosly nie widzi
(uscislajac - oko widzi, ale rozum nie przetworzy tego obrazu - podnioslo by to jego temperature tak jak w kompie bez sprawnego wiatraka)

kwestia duchow, mozna tu polemizowac czy to duch, czy kosmita, skrzat czy co tam sobie chcecie - wystarczy, ze miga i juz go nie zobaczycie
jest na to rada - pozyczyc, zalatwic kamere na podczerwien, badz taka, ktora rejstruje obraz z bardzo wysoka czestotliwoscia (conajmniej 200 Hz) - i macie odpowiedz czy cos jest, czy to urojone

osoby, ktore nie maja wiedzy o fizyce, optyce, anatomii czlowieka, itp
moga mnie ukamieniowac, uznac za nawiedzonego idiote itp :)

takim, ktore jednak chca czegos sie dowiedziec o swiecie czy wlasnym dziecku polecam ten prosty eksperyment z kamera

pozdrawiam
jurek
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tam akurat mam średnia wiedze na te tematy ale wcale nie mam ochoty Cie ukamieniować ani uznac za idiote:-))))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja uważam , ze to zupełnie normalne dzieci maja wyobrażnie niesamowita i "widza i słyszą"różne rzeczy:-)moja trzymiesieczna coreczka tez sie czasami "zawiesza"patrzy w jeden punkt i sie uśmiecha i jak to mówi jej babcia widzi aniolki, bo maluszki to widza aniołki a nie duchy:-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja mała robi to samo. Ma 2 miesiące. Gaworzy do mnie, po czym nagle zaczyna patrzeć się w jeden punkt i np wybucha radosnym śmiechem. I potrafi powtarzać tak parę razy , niereagujące na moje zaczepki. Czasem aż sie zanosi ze śmiechu. Jeśli widzi duchy to na pewno jest to moj dziadek, mnie też zawsze rozśmieszał...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
2 miesieczne dzieci jeszcze nie gaworza - one gluza :p pozniej jest gaworzenie. Moja ma tak samo,pewnie to jej prababcia, ktorej nie bylo jej dane poznac, zmarla 2 miesiace przed porodem malej :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
i slusznie :)
napisalem tu w ogole cokowliek, aby sprowokowac choc pare osob do myslenia i dzialania
zdaje sobie sprawe, ze to utopia...
ludzie wola powtarzac po babciach - ktore nomen omen wiedza wiecej niz ruszyc tylek
aniolek, podobnie jak duch z definicji nie moze zostac dostrzezony
poniewaz nie ma zadnej powloki cielesnej
natomiast jesli cos jest juz widziane przez dziecko, a czesto psa czy kota
oznacza, ze to byt jaknajbardziej materialny, ktorego akurat dana osoba nie dostrzeze (choc czasem udaje sie dotrzec katem oka, trzeba odwrocic glowe maksymalnie... szansa istnieje)

sam fakt, ze dotyczy to praktycznie kazdego powinen dawac do myslenia... ale nie daje

mamy XXI wiek i naprawde duzo narzedzi technologicznych
wiekszosc mozna sprawdzic na wiele prostych sposobow

latwiej bedzie gdybac i zostanie jak jest

pozdrawiam
jurek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
To radził bym zacząć wierzyć bo byty duchowe mogę niektórych zmartwieć ale istnieją
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja mam wrażenie, że widzą...po śmierci mojej babci mój dwu letni synek niejednokrotnie budził sie w nocy, patrząc z łóżka do drugiego pokoju krzyczał "idź stąd" . Ja zresztą też jakoś dziwnie czułam czyjąś obecność...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mysle ze duchow jest wszedzie pelno....czasem wyczuwamy ich obecnosc czasem nie ...ja np wiem ze gdzies tam zawsze stoi sobie moj tata po prostu czuwajac jakby nad nami wiem to wierze w to i czuje to ze sie mna opiekuje z nieba ....choc nie chcialabym zadnego zobaczyc brrrr a ponoc osobom ktore sie boja nie ukazuja sie ...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja moze powiem cos na temat ze " duchy nie pokazuja sie osobom ktore sie boja " niestety tak nie jest :( Istnieje podział na dobre i złe duchy. dobre duchy powiem po podwórkowemu maja w nosie chodzenie sobie po domach i nawiedzanie ludzi. Jesli ktos umarł spokojnie miał załatwione wszystkie sprawy to taka dusza nie ma czego szukac wsrod zywych. U dusz złych ktore umarły smiercia inna niz naturalna typu , samobojstwo , morderstwo , wypadek lub były złymi osobami za zycia niestety jest juz gorzej. Takie duchychodza ,zawracaja głowe i nie chca odejsc bo maja wrazenie jakby czegos nie załatwiły lub tez co gorsza mysla ze zyja. Ta sprawe fajnie pokazuje film " Szósty zmysł " Jesli chodzi o członków rodziny głównie przyjscie do domu wnuków czy rodziców czy dzieci jest takim pozegnaniem jesli osoba jak wspomniałam była dobra i załatwiła wszystko. dosyc to wszystko zagmatwane jak chodzi o duchy :) Ale generalnie maja one gdzies czy ktos sie boi czy sie nie boi:))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
najpierw pomyslalam ze dziecko ma poczatki schozofrenii ale po kilku minutach przypomnialo mi sie ze bedac dzieckiem, mniej wiecej w latach 4-8 a wiec dosc dlugo widzialam w domu faceta. Panicznie sie go balam, zawsze stal w jednym miejscu, koło okna w duzym pokoju. Z tego powodu nie moglam zostac sama w domu, balam sie przejsc obok ciemnego pokoju. W tym moim urojonym widzeniu ja osobiscie wrzeszczalam ze strachu a potem bylam zdziwiona dlaczego nikt mojego wrzasku nie slyszal, nikt nie przybiegl z pytaniem co sie dzieje. I nagle minelo. Ot tak. Ten dzien pamietam jak dzis. I od tej pory juz nigdy nikogo nie widzialam. Ale mimo to poszlabym na Twoim miejscu do psychologa.
image
image
15 sierpnia 2009
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ze swojego doświadczenia napiszę że będąc małą dziewczynką widziałam moją zmarłą babcię.Jeszcze wtedy(miałam prawie trzy latka)nie zdawałam sobie sprawy że ona nie żyje myślałam że gdzieś wyjechała i nagle wróciła.Ale byłam szczęśliwa gdy ją ujrzałam przechodziła przez podwórko i weszła do pomieszczenia gospodarczego.Teraz mam 30lat i pamiętam dokładnie jak była ubrana i jak to się odbyło.Ja myślę że coś w tym jest to prawda dzieci widzą osoby zmarłe.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez to przeżywałam trwalo to jakies pół roku dziecko potrafiło stac i patrzec w jedno miejsce a potem jak by go przechodzil dreszcz i mowil ze tam stoi duch bywaly chwile ze sie go bal i uciekal innym razem byl bardzo spokojny.Od tych incydentow minelo juz prawie 1,5 roku nie bylam z dzieckiem u zadnego lekarza. Na razie jest spokój.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
przy całym szacunku do osób wierzących w duchy (hmm zawsze coś w tym jest) myślę, że każde dziecko ma bujną wyobraźnię ale niektóre dzieci są wyjątkowo wrażliwe i inteligentne, większość dzieci ma urojonego przyjaciela i to nie jest groźne
oczywiście zawsze możesz się skonsultować z psychologiem, mój mąż jest psychoterapeutą dzieci, mogę podpytać gdzie powędrować z takim maluchem
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Bliska mi osoba dość solidnie siedzi w tej i podobnej tematyce.
Nie chcę się tu rozpisywać zbytnio, bo niektórzy uznają mnie za nawiedzoną, więc pozwolę sobie napisać tak dość ogólnie ;)
Dzieci w podobnym wieku widzą/ słyszą różne rzeczy. U większości ta umiejętność po jakimś czasie "przechodzi"; bardzo rzadko, ale zdarze się, że jednak zostaje.
Jeśli taki maluch NIE POTRAFI poradzić sobie z takimi "rzeczami" ( bardzo często dorośli nie potrafią i wtedy traktuje się ich jako psychicznie chorych), to z pewną pomocą można zamknąć mu trzecie oko ;) wtedy jedynym światem, jaki będzie widział, będzie ten nasz ;)




image
image
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja córka (4 lata) bardzo czesto widzi i rozmawia z "dziećmi' czasem potrafi byc upierdliwa z tymi dziećmi, chociaż ostatnio coraz rzadziej z nimi rozmawia. Nie uważam tego za nienormalne. poza tym dzieci mają umiejętnośc widzenia aniołów.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja równiez w to wierze,sama troche przejadłam ten temat.i odczułam na własnej skorze.natomiast niewiem co ci doradzic,jedno jest pewne ze nic ci nikt nie zrobi,wiec sie nie bój.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taaa, i jakie jeszcze bzdury napiszesz? Jak niby dzieci widzą anioły? A diabełków nie widzą? Haha.

Udaj się z dzieckiem do psychologa. Sama zajdź tam także, jeżeli poważnie pisałaś...

No nie mogę, czym się ludzie zajmują i w jakie bzdety wierzą...


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
tylko patrzeć jak twój Synek będzie miał niewidzialnych przyjaciół i będziesz odchodził od zmysłów i prosił o porady-"czy to aby normalne"... mam nadzieje ze ktos Ci wtedy napisze-"Nie! Idz sie leczyc" :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wierze w życie po życiu , w duchy też , Anioły na bank istnieja .
Ale nie zmienia to dla mnie faktu że to przerażające i ja wybrałabym sie do lekarza dla świętego spokoju

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jesli ktos z doroslych powie ze widzial ducha to tez wysylalibyscie go do lekarza?! ciekawa jestem....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
aga nie kontynuuj tematu bo cie zjedza:):)
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już wcześniej pisałam że będąc małą dziewczynką widziałam moją zmarłą babcię i to nie wszystko bo widziałam również aniołki.Chcecie wierzcie chcecie nie wierzcie ale to prawda.Jak byłam z mamą w kościele to wysoko przy suficie widziałam małe dzieci ubrane były w śpioszki różowe i niebieskie a pomiędzy dziećmi w białych jakby sukieneczkach aniołki ze skrzydełkami.To było bardzo pozytywne przeżycie które pamiętam do dziś.Ci co piszą że to nieprawda że nie ma duchów i aniołów nie mają racji ponieważ sami tego nie doświadczyli skąd mają wiedzieć ale to nie znaczy że od razu muszą zarzucać jakieś zaburzenia i wysyłać do psychologa.Ja już jestem dorosłą osobą i jest ze mną wszystko w porządku.Tak po prostu jest skonstruowany nasz świat i musimy się z tym pogodzić.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może rodzice podawali ci alkohol? Jakie dzieci pod sufitem w różowych śpioszkach. Proszę Cię...

Ja także kilka razy miałem dziwne sytuacje, ale bez przesady. Nie dzieci w różowych śpioszkach pod sufitem...


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
ja wierzę, że coś musi być :) nie jestem sceptycznie nastawiona do takich spraw, ale te różowe śpioszki mnie raczej rozbiły
czasami jak moja córcia patrzy się w jeden punkt szeroko otwartymi oczkami a po sekundzie radośnie się śmieje (nie zwracając uwagi na moje zaczepki) to też sobie mówię, że widzi swojego anioła stróża - wolę tą wersję niż opcję z nadprzyrodzonym nie wiadomo czym :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej ponury moi rodzice niestety nie pili i nie piją alkoholu i ja również . Jak już wcześniej pisałam nie musicie w to wierzyć to jest moja indywidualna historia z którą podzieliłam się.Jaki miałabym w tym cel gdybym kłamała?? Pytanie jest czy dzieci widzą duchy?




popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

a dlaczego nazywasz sie Ponury?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Straciłam dwie córki Alicję w 2018r i Anastazję w 2019 początkowo myślałam że małe dzieci zwracają uwagę na moją mimike twarzy jednak niewiem jak to określić ale malutkie dzieci takie do ok 1 roku bacznie mi się przyglądały odwracały głowę w moją stronę i się uśmiechały jak gdyby był ktoś ze mną ciężko było mi patrzeć na małe dzieci zwłaszcza że moje umarły ale sytuacja się powtarzała. Trudno nie wierzyć w coś większego gdy istota bez większej świadomości reaguje w taki sposób.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dzieci koło 1 r.ż. z reguły uśmiechają się do wszystkich, więc przykro mi, ale nie nadinterpretuj.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja Pani wierze mój malec 9 miesięczny nie raz mi to pokazuje,
Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wow! niewiedziałam ze małe dzieci widzą duchy.Też bym chciała widzieć duchy chociaż nie zawsze bo bym ich się bała.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ela, ja Ci wierzę. Wiem, że duchy istnieją.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

ekoskóra kanapy co sadzicie? (24 odpowiedzi)

http://www.bodzio.pl/Sofa-3-osobowa-rozkladana-Alka-ekoskora-bordo-(TAL3R-9S)-27162,1,pr,lang.htm...

thermomix -czy warto kupic?? (4 odpowiedzi)

Hejka-czy moze któraś z was ma thermomix??dzisiaj w pracy o nim słyszałam ze taki boski, troche...

Jaki projekt i za ile? (62 odpowiedzi)

jakie macie projekty domów i mniej więcej ile kosztowały? Mam kolejny pomysł i juz nie w temacie...

do góry