Widok

czy dzieci widza duchy?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Zakladam ten watek bo kolejne zdarzenie utwierdzilo mnie w przekonaniu ze chyba cos w tym jest.....jakies poltora roku temu moj maz powiedzial ze nasza coreczka wtedy ponad dwuletnia czasem nieruchomieje i wpatruje sie w jakis punkt , raz zapytal ja co tam widzi a ona ze innych ludzi.....jeszcze wczesniej zauwazalam u niej takie stany kiedy byla malutka ale nie zwracalalam na to zbytniej uwagi....wczoraj natomiast mala wziela mnie za reke zaprowadzila do pokoju i mowi : tu jest taka dziewczynka powiedz jej dzien dobry , a ja dam jej czesc i wyciagla reke ...przyznam ze ciarki mi przeszly po plecach....dzis zapytalam ja o ta niby wyimaginowana dziewczynke i powiedziala mi to samo co wczoraj czyli ze stala tam i tam i ze tak do niej mowila ....czytalam o tym troche ze dzieci czesto widza duchy ....wierze ogolnie w takie rzeczy wierze w duchy choc panicznie sie boje tego wszystkiego , a dzis to chyba wogole nie zasne....choc czasem mam wrazenie ze w tym naszym mieszkaniu - dosc starej kamienicy -kraza duchy osob ktore w nim mieszkaly i osob ktore stanowily szczesliwa rodzine i mam wrazenie ze opiekuja sie nami , a to ze moj tata tez czuwa to wiem napewno jednakze pewnie nie tylko te duchy tutaj sa....brrrrrr doslownie serce mi wali jak dzwon
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Moja mała robi to samo. Ma 2 miesiące. Gaworzy do mnie, po czym nagle zaczyna patrzeć się w jeden punkt i np wybucha radosnym śmiechem. I potrafi powtarzać tak parę razy , niereagujące na moje zaczepki. Czasem aż sie zanosi ze śmiechu. Jeśli widzi duchy to na pewno jest to moj dziadek, mnie też zawsze rozśmieszał...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja mysle ze duchow jest wszedzie pelno....czasem wyczuwamy ich obecnosc czasem nie ...ja np wiem ze gdzies tam zawsze stoi sobie moj tata po prostu czuwajac jakby nad nami wiem to wierze w to i czuje to ze sie mna opiekuje z nieba ....choc nie chcialabym zadnego zobaczyc brrrr a ponoc osobom ktore sie boja nie ukazuja sie ...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ze swojego doświadczenia napiszę że będąc małą dziewczynką widziałam moją zmarłą babcię.Jeszcze wtedy(miałam prawie trzy latka)nie zdawałam sobie sprawy że ona nie żyje myślałam że gdzieś wyjechała i nagle wróciła.Ale byłam szczęśliwa gdy ją ujrzałam przechodziła przez podwórko i weszła do pomieszczenia gospodarczego.Teraz mam 30lat i pamiętam dokładnie jak była ubrana i jak to się odbyło.Ja myślę że coś w tym jest to prawda dzieci widzą osoby zmarłe.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez to przeżywałam trwalo to jakies pół roku dziecko potrafiło stac i patrzec w jedno miejsce a potem jak by go przechodzil dreszcz i mowil ze tam stoi duch bywaly chwile ze sie go bal i uciekal innym razem byl bardzo spokojny.Od tych incydentow minelo juz prawie 1,5 roku nie bylam z dzieckiem u zadnego lekarza. Na razie jest spokój.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja moze powiem cos na temat ze " duchy nie pokazuja sie osobom ktore sie boja " niestety tak nie jest :( Istnieje podział na dobre i złe duchy. dobre duchy powiem po podwórkowemu maja w nosie chodzenie sobie po domach i nawiedzanie ludzi. Jesli ktos umarł spokojnie miał załatwione wszystkie sprawy to taka dusza nie ma czego szukac wsrod zywych. U dusz złych ktore umarły smiercia inna niz naturalna typu , samobojstwo , morderstwo , wypadek lub były złymi osobami za zycia niestety jest juz gorzej. Takie duchychodza ,zawracaja głowe i nie chca odejsc bo maja wrazenie jakby czegos nie załatwiły lub tez co gorsza mysla ze zyja. Ta sprawe fajnie pokazuje film " Szósty zmysł " Jesli chodzi o członków rodziny głównie przyjscie do domu wnuków czy rodziców czy dzieci jest takim pozegnaniem jesli osoba jak wspomniałam była dobra i załatwiła wszystko. dosyc to wszystko zagmatwane jak chodzi o duchy :) Ale generalnie maja one gdzies czy ktos sie boi czy sie nie boi:))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
najpierw pomyslalam ze dziecko ma poczatki schozofrenii ale po kilku minutach przypomnialo mi sie ze bedac dzieckiem, mniej wiecej w latach 4-8 a wiec dosc dlugo widzialam w domu faceta. Panicznie sie go balam, zawsze stal w jednym miejscu, koło okna w duzym pokoju. Z tego powodu nie moglam zostac sama w domu, balam sie przejsc obok ciemnego pokoju. W tym moim urojonym widzeniu ja osobiscie wrzeszczalam ze strachu a potem bylam zdziwiona dlaczego nikt mojego wrzasku nie slyszal, nikt nie przybiegl z pytaniem co sie dzieje. I nagle minelo. Ot tak. Ten dzien pamietam jak dzis. I od tej pory juz nigdy nikogo nie widzialam. Ale mimo to poszlabym na Twoim miejscu do psychologa.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
przy całym szacunku do osób wierzących w duchy (hmm zawsze coś w tym jest) myślę, że każde dziecko ma bujną wyobraźnię ale niektóre dzieci są wyjątkowo wrażliwe i inteligentne, większość dzieci ma urojonego przyjaciela i to nie jest groźne
oczywiście zawsze możesz się skonsultować z psychologiem, mój mąż jest psychoterapeutą dzieci, mogę podpytać gdzie powędrować z takim maluchem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Bliska mi osoba dość solidnie siedzi w tej i podobnej tematyce.
Nie chcę się tu rozpisywać zbytnio, bo niektórzy uznają mnie za nawiedzoną, więc pozwolę sobie napisać tak dość ogólnie ;)
Dzieci w podobnym wieku widzą/ słyszą różne rzeczy. U większości ta umiejętność po jakimś czasie "przechodzi"; bardzo rzadko, ale zdarze się, że jednak zostaje.
Jeśli taki maluch NIE POTRAFI poradzić sobie z takimi "rzeczami" ( bardzo często dorośli nie potrafią i wtedy traktuje się ich jako psychicznie chorych), to z pewną pomocą można zamknąć mu trzecie oko ;) wtedy jedynym światem, jaki będzie widział, będzie ten nasz ;)




popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
i slusznie :)
napisalem tu w ogole cokowliek, aby sprowokowac choc pare osob do myslenia i dzialania
zdaje sobie sprawe, ze to utopia...
ludzie wola powtarzac po babciach - ktore nomen omen wiedza wiecej niz ruszyc tylek
aniolek, podobnie jak duch z definicji nie moze zostac dostrzezony
poniewaz nie ma zadnej powloki cielesnej
natomiast jesli cos jest juz widziane przez dziecko, a czesto psa czy kota
oznacza, ze to byt jaknajbardziej materialny, ktorego akurat dana osoba nie dostrzeze (choc czasem udaje sie dotrzec katem oka, trzeba odwrocic glowe maksymalnie... szansa istnieje)

sam fakt, ze dotyczy to praktycznie kazdego powinen dawac do myslenia... ale nie daje

mamy XXI wiek i naprawde duzo narzedzi technologicznych
wiekszosc mozna sprawdzic na wiele prostych sposobow

latwiej bedzie gdybac i zostanie jak jest

pozdrawiam
jurek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Moja córka (4 lata) bardzo czesto widzi i rozmawia z "dziećmi' czasem potrafi byc upierdliwa z tymi dziećmi, chociaż ostatnio coraz rzadziej z nimi rozmawia. Nie uważam tego za nienormalne. poza tym dzieci mają umiejętnośc widzenia aniołów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja równiez w to wierze,sama troche przejadłam ten temat.i odczułam na własnej skorze.natomiast niewiem co ci doradzic,jedno jest pewne ze nic ci nikt nie zrobi,wiec sie nie bój.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taaa, i jakie jeszcze bzdury napiszesz? Jak niby dzieci widzą anioły? A diabełków nie widzą? Haha.

Udaj się z dzieckiem do psychologa. Sama zajdź tam także, jeżeli poważnie pisałaś...

No nie mogę, czym się ludzie zajmują i w jakie bzdety wierzą...


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6
tylko patrzeć jak twój Synek będzie miał niewidzialnych przyjaciół i będziesz odchodził od zmysłów i prosił o porady-"czy to aby normalne"... mam nadzieje ze ktos Ci wtedy napisze-"Nie! Idz sie leczyc" :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wierze w życie po życiu , w duchy też , Anioły na bank istnieja .
Ale nie zmienia to dla mnie faktu że to przerażające i ja wybrałabym sie do lekarza dla świętego spokoju

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jesli ktos z doroslych powie ze widzial ducha to tez wysylalibyscie go do lekarza?! ciekawa jestem....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
aga nie kontynuuj tematu bo cie zjedza:):)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już wcześniej pisałam że będąc małą dziewczynką widziałam moją zmarłą babcię i to nie wszystko bo widziałam również aniołki.Chcecie wierzcie chcecie nie wierzcie ale to prawda.Jak byłam z mamą w kościele to wysoko przy suficie widziałam małe dzieci ubrane były w śpioszki różowe i niebieskie a pomiędzy dziećmi w białych jakby sukieneczkach aniołki ze skrzydełkami.To było bardzo pozytywne przeżycie które pamiętam do dziś.Ci co piszą że to nieprawda że nie ma duchów i aniołów nie mają racji ponieważ sami tego nie doświadczyli skąd mają wiedzieć ale to nie znaczy że od razu muszą zarzucać jakieś zaburzenia i wysyłać do psychologa.Ja już jestem dorosłą osobą i jest ze mną wszystko w porządku.Tak po prostu jest skonstruowany nasz świat i musimy się z tym pogodzić.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może rodzice podawali ci alkohol? Jakie dzieci pod sufitem w różowych śpioszkach. Proszę Cię...

Ja także kilka razy miałem dziwne sytuacje, ale bez przesady. Nie dzieci w różowych śpioszkach pod sufitem...


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
ja wierzę, że coś musi być :) nie jestem sceptycznie nastawiona do takich spraw, ale te różowe śpioszki mnie raczej rozbiły
czasami jak moja córcia patrzy się w jeden punkt szeroko otwartymi oczkami a po sekundzie radośnie się śmieje (nie zwracając uwagi na moje zaczepki) to też sobie mówię, że widzi swojego anioła stróża - wolę tą wersję niż opcję z nadprzyrodzonym nie wiadomo czym :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej ponury moi rodzice niestety nie pili i nie piją alkoholu i ja również . Jak już wcześniej pisałam nie musicie w to wierzyć to jest moja indywidualna historia z którą podzieliłam się.Jaki miałabym w tym cel gdybym kłamała?? Pytanie jest czy dzieci widzą duchy?




popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

do góry