Widok
Jak to nie macie wentylacji na klatce? Ja mam (budynek 1)poza tym jak jestem w domu to mam drzwi otwarte i wietrzę a do tego grzeję i to na maxa- korzystam bo na razie nie musimy płacić za prąd.Przecież to są świeże mury i wilgoć budowlana i tak będziesz miał przez jakieś 2 lata, jakie pękanie ścian, co najwyżej pękają tynki, bo budynek pracuje. Ludzie ogarnijcie się i przestańcie siać zamęt. Gwarancja jest i jak na razie nie mam problemu, wszystko jest załatwiane, jak już ktoś napisał na tym forum obsuwy są , ale właśnie przez takich pieniaczy, którzy myślą,że są pępkiem świata i nawet o przepaloną żarówkę oskarżają dewelopera
Zgadzam się , robią afery na forach i poza nimi a sami są winni , ja również mam problem z wentylacja i innymi rzeczami ( mniejsza z tym ) ale wszystko jest załatwiane na biezaco i bez krzyków i babskich fochów, jak cywilizowani ludzie i naprawdę nic nie mogę zarzucić deweloperowi a pozatym jest 3 lata gwarancji ( a gdyby jej nie bylo ??? ) . Na tych forach podnoszą alarm zwyczajnie nie zaradni ludzie , którzy maja później pretensje do całego świata ze sami nie dają rady . Z deweloperem jestem w stałym i miłym kontakcie i nie powiem na niego złego słowa , bo jeżeli maja jakieś osuniecie w czasie to z winy takich krzykaczy jak tu , którzy muszą być pierwsi w kolejce bo są pępkiem świata !! Pozdrawiam większość normalnych przyszłych sąsiadów :)
Na pozytywne rozpatrzenie reklamacji nie licz. Pozostaje Ci tylko złożenie pozwu lub dołączenie do mieszkańców którzy już złożyli pozwy do Sądu. Dla tej firmy gwarancja nie istnieje ! Zawsze znajdują jakieś wyjaśnienie i zbywają. Mamy ten sam problem z brakiem wentylacji na klatce, już pojawia się grzyb na ścianach. Ta partacka firma zapominała o wentylacji. Kolejną rzeczą jest błędnie wykonany komin przy którym zacieka gdy dobrze popada , a z wentylacji wydobywa się dym gdy sąsiad na parterze napali w kominku. Pękające ściany to norma u wszystkich na które deweloper odpowiada że tak musi być- że to normalne. Nie równe tynki i posadzki których nie możemy się doprosić wyrównania. I można tak pisać w nieskończoność. Przed zakupem mieszkania od tej firmy popytajcie się dobrze mieszkańców czy warto. Osobiście odradzam zakupu tutaj czegokolwiek.
Przestańmy się na siebie gniewać!!!
Prawda jak zwykle leży po środku :) Podobno mieszkańcy mają problemy z kominami, grzybem, podobno jest pisany jakiś pozew zbiorowy...podobno, U nas nic takiego nie ma grzyba nie ma, z kominów się nie leje, fakt wentylacja wdmuchuje do środka dziś był u nas kominiarz i mają zamontować jakieś wywietrzniki i to ma rozwiązać problem. No cóż na wszystko jest gwarancja, i jak na razie nie ma z tym większego problemu zgłaszam usterkę, przychodzi pan Kamil spisuje protokół, umawia termin naprawy i ok po ok 2 tyg.dostaję list polecony z opisem tego co naprawione i jest ok. Wiem ludziom puszczają nerwy, ale forum to nie miejsce na obelgi i wylewanie żalów, podział na nowych i starych - za jaki czas będę starą mieszkanką Banina jakie jest stażowe? Może ktoś wie :) Ludzie wyluzujcie trochę, cieszcie się z tego co macie, bo ja się bardzo cieszę z moich130m2 nie mam ogródka bo go nie chciałam, nie mam garażu, bo mój stary gruchocik ładnie prezentuje się na podjeździe :) Cieszę się, że udało się wziąć kredycik i w końcu jestem na swoim i nie muszę płacić czynszu jakiejś spółdzielni i nie żyję w klitce, gdzie czułabym zażenowanie korzystając z łazienki słysząc sąsiada piętro niżej biorącego prysznic, nie rozumiem tych wszystkich współczujących nam mieszkańcom OR, jak chcecie się nad kimś pilotować to może nad ciapkowem skoro nie macie nic innego do roboty. Mam nadzieję, że emocje będą opadały wraz z rozwojem osiedla,że będziemy sobie wszyscy z daleka mówić dzień dobry z uśmiechem na twarzy, będziemy dbać wspólnie o rozwój Banina i naszego osiedla. Przestańmy się na siebie gniewać, idzie wiosna , gmina obiecała położyć płyty zakupione przez dewelopera, za chwilę gospodarz zacznie wyprowadzać na pole swoje zwierzaki poczujemy co to znaczy mieszkać na wsi i będzie pięknie.:) Swoją drogą gdzie w Baninie można kupić mleko prosto od krowy chętnie bym się napiła ?
do Doris
Radzę zastanowic się 2 x zanim zakupicie.
Zakup mieszkania w Baninie pozornie jest tańsze ale licz sie z tym ,że trzeba miec 2 auta na dojazdy czy dowozy dzieci. One rosna amała szkoła w Baninie wszystkich nie pomieści.
Dojazdy sa drogie ( ja do Sopotu jeżdzę) w 2 strony prawie 50 km wychodzi-paliwo kosztuje. Jak chcesz jechac na imprezę do Gdańska czy Sopotu to taxi drogie ok 150 zł .
Remont samochodu tez dolicz bo dróg utwardzonych brak. Po 2 latach takiej jazdy remont samochodu
Pozornie taniej ale nie do końca.
Plusy to czyste powietrze, cisza( niestety coraz mniej bo osiedla wielkie powstaja)
Można wymieniać i wymieniac.
Warto pytac ludzi.
Radzę zastanowic się 2 x zanim zakupicie.
Zakup mieszkania w Baninie pozornie jest tańsze ale licz sie z tym ,że trzeba miec 2 auta na dojazdy czy dowozy dzieci. One rosna amała szkoła w Baninie wszystkich nie pomieści.
Dojazdy sa drogie ( ja do Sopotu jeżdzę) w 2 strony prawie 50 km wychodzi-paliwo kosztuje. Jak chcesz jechac na imprezę do Gdańska czy Sopotu to taxi drogie ok 150 zł .
Remont samochodu tez dolicz bo dróg utwardzonych brak. Po 2 latach takiej jazdy remont samochodu
Pozornie taniej ale nie do końca.
Plusy to czyste powietrze, cisza( niestety coraz mniej bo osiedla wielkie powstaja)
Można wymieniać i wymieniac.
Warto pytac ludzi.
aa
Przykro mi ,że to czytałas ja należe do tych dłuzej mieszkających, nikogo nie mam zamiaru obrażac ale powyzsze wpisy o drodze to niestety prawda.
Zdziczenie nastepuje, uwagi zwrócic nie można, wpisać krytycznie nie można bo zaraz obraza nowych mieszkańców albo zwyzywją od buraków , oderwanych od pługa lub gnoju itp.
Widze ,że jestes miła osobą i takich ludzie Witamy w Baninie :)
Mnie nie interesuje kredyt Pana X czy Y ale niech sie tak nie zaperzaja.Jak sie pisze o drodze zniszczonej przez developera to zaraz atak itp
Jest inny watek na tym forum o ul. Tuchomskiej i tam ktos napisał,że developer droge zniszczył i ludzie chcą zablokowac ta drogę bo cięzki sprzęt masakruje wszytko i nikt sie nie obraża , nie wyzywa . Zmuszaja developera do naprawy drogi solidarnie atu nie Pan się wprowadził i dzieki niemu płyty sa. Śmiech na sali normalnie to co maja powiedziec ludzie z Księżycowej , oni sami płyty zakupili - była zbiórka piniędzy , same domki a teraz znowu dziury przez ciężki sprzęt budowlany developera .
Ech szkoda pisać.
Sama widziałam jak ludzie z nowych domów wyrzucaja śmieci pod kontenery. Zwróciłam uwagę to wyzwiska poleciały.
Przykro mi ,że to czytałas ja należe do tych dłuzej mieszkających, nikogo nie mam zamiaru obrażac ale powyzsze wpisy o drodze to niestety prawda.
Zdziczenie nastepuje, uwagi zwrócic nie można, wpisać krytycznie nie można bo zaraz obraza nowych mieszkańców albo zwyzywją od buraków , oderwanych od pługa lub gnoju itp.
Widze ,że jestes miła osobą i takich ludzie Witamy w Baninie :)
Mnie nie interesuje kredyt Pana X czy Y ale niech sie tak nie zaperzaja.Jak sie pisze o drodze zniszczonej przez developera to zaraz atak itp
Jest inny watek na tym forum o ul. Tuchomskiej i tam ktos napisał,że developer droge zniszczył i ludzie chcą zablokowac ta drogę bo cięzki sprzęt masakruje wszytko i nikt sie nie obraża , nie wyzywa . Zmuszaja developera do naprawy drogi solidarnie atu nie Pan się wprowadził i dzieki niemu płyty sa. Śmiech na sali normalnie to co maja powiedziec ludzie z Księżycowej , oni sami płyty zakupili - była zbiórka piniędzy , same domki a teraz znowu dziury przez ciężki sprzęt budowlany developera .
Ech szkoda pisać.
Sama widziałam jak ludzie z nowych domów wyrzucaja śmieci pod kontenery. Zwróciłam uwagę to wyzwiska poleciały.
Strasznie mi jest przykro jak tak to wszystko czytam...
Przyznaję , mieszkam na os.rodzinnym - nie jestem prezesem , handlowcem .. psa tez nie mam , ani ogródka .. i nie przeprowadziłam sie z blokowiska - wcześniej mieszkałam w domku , z ogrodem w mieście ,dlatego teraz nie mamy ogrodu bo kto by sie miał czas tym zajmowac...- swoje śmietniki też mam ...aa i mam rzeczywiście mieszkanie na kredyt ...i ciężko na niego pracuje i ja i mąż - i sie tego nie wstydze... i jeszcze nigdy tu Nikogo nie zwyzywałam tak jak Wy sąsiedzi i starzy i nowi sie tu wyzywacie . Żal mi tylko że macie Starzy mieszkancy do Nas takie podejście . Rozumiem ,że sie wkurzacie , bo bloki itd. ale Banino sie rozrasta czy tego chcecie czy nie i nie tylko os. rodzinne tu przecież powstaje ale na tuchomskiej i na wspolnej i wogóle. Ja tu chciałam sie zaprzyjaźniać , poznawać nowych ludzi ...heh naiwna. A i służbowego auta tez nie mam niestety...jeżdzę starym gratem ;) ale dziękuję Wam że uświadomiliście mi gdzie mieszkam...żal po prostu mi żal...A co do usterek w moim mieszkaniu to nie ma az tak wielkich bym miała pisac o tym jakies elaboraty ,a i nie wszyscy zadowoleni mieszkańcy są pracownikami 7nieba - ja bynajmniej nie jestem .Pozdrawiam i życze więcej miłości i życzliwosci ...
Przyznaję , mieszkam na os.rodzinnym - nie jestem prezesem , handlowcem .. psa tez nie mam , ani ogródka .. i nie przeprowadziłam sie z blokowiska - wcześniej mieszkałam w domku , z ogrodem w mieście ,dlatego teraz nie mamy ogrodu bo kto by sie miał czas tym zajmowac...- swoje śmietniki też mam ...aa i mam rzeczywiście mieszkanie na kredyt ...i ciężko na niego pracuje i ja i mąż - i sie tego nie wstydze... i jeszcze nigdy tu Nikogo nie zwyzywałam tak jak Wy sąsiedzi i starzy i nowi sie tu wyzywacie . Żal mi tylko że macie Starzy mieszkancy do Nas takie podejście . Rozumiem ,że sie wkurzacie , bo bloki itd. ale Banino sie rozrasta czy tego chcecie czy nie i nie tylko os. rodzinne tu przecież powstaje ale na tuchomskiej i na wspolnej i wogóle. Ja tu chciałam sie zaprzyjaźniać , poznawać nowych ludzi ...heh naiwna. A i służbowego auta tez nie mam niestety...jeżdzę starym gratem ;) ale dziękuję Wam że uświadomiliście mi gdzie mieszkam...żal po prostu mi żal...A co do usterek w moim mieszkaniu to nie ma az tak wielkich bym miała pisac o tym jakies elaboraty ,a i nie wszyscy zadowoleni mieszkańcy są pracownikami 7nieba - ja bynajmniej nie jestem .Pozdrawiam i życze więcej miłości i życzliwosci ...
Zniszczona droga to jedno ale podrzucanie smieci w pole albo pod kontenery. I dziwia sie ,że ludzie tak postrzegaja nowych.
Zapierniczanie słuzbowa fura po Pszennej, nie ważne ,że dzieci chodzą lub matki z wózkami. Przeciez to nie jego samochód a firmowy i firma za remont zapłaci .
Wyprowadzanie psów ludziom pod furtke lub płot do cholery macie tam swoje małe ogrodzone trawniczki to niech tam sr.ja wasze psy.
Jak kiedys jednej idiotce zwróciłam uwagę ,ze jej pies szczy mi pod furtka to zdziwiona.
Nie twierdze ,że wszyscy tak robia ale ja jakoś mam szczęście spotykać takich ludzi z szeregów przy budowanym Centrum Fenix
Zapierniczanie słuzbowa fura po Pszennej, nie ważne ,że dzieci chodzą lub matki z wózkami. Przeciez to nie jego samochód a firmowy i firma za remont zapłaci .
Wyprowadzanie psów ludziom pod furtke lub płot do cholery macie tam swoje małe ogrodzone trawniczki to niech tam sr.ja wasze psy.
Jak kiedys jednej idiotce zwróciłam uwagę ,ze jej pies szczy mi pod furtka to zdziwiona.
Nie twierdze ,że wszyscy tak robia ale ja jakoś mam szczęście spotykać takich ludzi z szeregów przy budowanym Centrum Fenix
Panisko z czworaków do blokowiska sie wprowadziło i morde drze, tak do Ciebie mk.
Były pola i było fajnie , przynajmniej nie było widoku blokowiska.
Cholerny developer zniszczył cała Pszenna , pojedz na jej drugi koniec i zobacz , tam to dopiero buduja getto.
Ledwo taki mieszka a juz ludzi od chamów i buraków wyzywa. Zastanów sięhandlowcu zakompleksiony bo droga jest dla wszystkich i inni też cierpia . Cięzki sprzęt tworzy koleiny itp. Nie było tego kiedyś i nie piernicz ,że ktos Ci zadrości , czego pytam?
Może mieszkanka na kredyt?
Jak tacy ludzie tu się wprowadzili to faktycznie żenada. Sąsiadów powyzywał bo pewnie maja duże domy i lepiej sie powodzi to od razu gnojem ciągną.
Frustracje lecz u specjalisty.
Były pola i było fajnie , przynajmniej nie było widoku blokowiska.
Cholerny developer zniszczył cała Pszenna , pojedz na jej drugi koniec i zobacz , tam to dopiero buduja getto.
Ledwo taki mieszka a juz ludzi od chamów i buraków wyzywa. Zastanów sięhandlowcu zakompleksiony bo droga jest dla wszystkich i inni też cierpia . Cięzki sprzęt tworzy koleiny itp. Nie było tego kiedyś i nie piernicz ,że ktos Ci zadrości , czego pytam?
Może mieszkanka na kredyt?
Jak tacy ludzie tu się wprowadzili to faktycznie żenada. Sąsiadów powyzywał bo pewnie maja duże domy i lepiej sie powodzi to od razu gnojem ciągną.
Frustracje lecz u specjalisty.
do mk
Ja od 10 lat przejeżdzam ulicą Pszenną.
Proszę ludzi nie wyzywać bo droga nie była w tak fatalnym stanie NIGDY!
Developer zniszczył droge i to Szanowny Panie powie każdy inny mieszkaniec tej wsi.
A kulture to Pan pokazał swoim postem.
Gruz to nie od dziś był wysypywany, droga równana ale takiego bagna nigdy nie było.
A płyty były układane od strony asfaltu i tam nie ma domów szeregowych.
Ogólnie stan dróg jest fatalny ale skoro ktoś zniszczył to powinien naprawić.
Ja od 10 lat przejeżdzam ulicą Pszenną.
Proszę ludzi nie wyzywać bo droga nie była w tak fatalnym stanie NIGDY!
Developer zniszczył droge i to Szanowny Panie powie każdy inny mieszkaniec tej wsi.
A kulture to Pan pokazał swoim postem.
Gruz to nie od dziś był wysypywany, droga równana ale takiego bagna nigdy nie było.
A płyty były układane od strony asfaltu i tam nie ma domów szeregowych.
Ogólnie stan dróg jest fatalny ale skoro ktoś zniszczył to powinien naprawić.