Widok
to samo ip, ten sam sposób pisania, za dużo opinii dotyczących wysokich cen, trzeba je zredukować własnymi pozytywnymi komentarzami? ... szkoda. Ja też byłam... dwa razy, Synek zadowolony, ceny... przesada płacimy za wejście nie mało, posiedzenie na ruchomym dinozaurze płatne, plac zabaw płatny, ciuchcia płatna, łabędzie płatne, sporo kasy się zostawia jak na jeden wypad i parę godzin, jedzenie dość drogie i niestety mrożone nie wiadomo co, dla dzieci? kosztowne dla przeciętnej rodziny, a w wakacje chciałoby się zapewnić kilka takich atrakcji swoim pociechom. Przykre, że w Polsce największy biznes jest na dzieciach...
Dinopark w Malborku jest raczej słaby. Zajęcie na godzinę i po atrakcjach. Mały. Lepszy jest w Łebie. Duuuży park, masa dinozaurów w naturalnych rozmiarach. Masa dodatkowych atrakcji w cenie biletu np. place zabaw, mini zoo gdzie można nakarmić króliki, osła czy krowę, wioska indian itp. Zabawa na wiele godzin. Restauracje na terenie parku, olbrzymi darmowy parking. Byłam tam dwa lata temu, synek miał 3 lata i był zachwycony, ciężko było stamtąd wyjść. W tym roku też sie wybieramy. Plus jest taki, że wszędzie można tak z wózkiem jechać, teren jest zaopatrzony w specjalne ścieżki, więc nie ma problemu. Cała rodzina świetnie się bawiła. Polecam.
Witam .Spedzalam 2 tygodnie z dziećmi w Sopocie .W piatek trafilismy do Szymarka zacheceni radiowa reklamą. Powiem krótko - slabe . W niedziele odwiedzielismy dino park w Malboku .Powi krótko- super . Przeczytalam wszystkie posty i zastanawiam się skąd tak rozne opinie . Polecam bylo naprawde super.Ludzi mnóstwo i to chyba najlepsza rekomendacja .
Ktoś kto to napisał mieszka w Malborku to oczywiste !!.Wadą internetu jest to iż każdy debil może napisać co chce .Konkurencja polega na przedstawieniu lepszej oferty a nie opluwaniu konkurencji i udawanie ze przyjechało się z Polski . Ja uważam że to jeden z najładniejszych parków dinozaurów w Polsce .
Zjeździliśmy Polskę wzdłuż i wszerz, ale takiej kichy jak w Malborku, to nigdzie nie spotkaliśmy - nic dziwnego, że wszyscy znajomi przestrzegali nas, że jest to miasto jednego dnia. My jednak chcieliśmy przekonać ich, że jest inaczej, więc przed obiadem zamek, a po późnym obiedzie park dinozaurów - na tle wszystkich parków, które widzieliśmy w Polsce za wiele mniejsze pieniądze -ten wypada słabo, może robić wrażenie na ludziach, którzy nigdy wcześniej nie widzieli podobnych atrakcji. Kolejnego dnia postanowiliśmy wrócić do kina 5d, mieszczącego się obok dinoparku, a tu niespodzianka!!!! żeby wejść do kina trzeba zapłacić tyle, co wejście do dinoparku + bilety do kina. Za co??? za przejście 5 metrów po kostce brukowej od bramy do kina -50 zł za 3osobową rodzinę??? Aż tyle kosztuje amortyzacja chodnika w dinoparku???? to dopiero śmiechu warte! Tłumaczenie pani w kasie, że możemy jeszcze raz zobaczyć dinozaury było żenujące - nawet one nie były tyle warte, dziecko nie chciało ich jeszcze raz oglądać. Oczywiście zrezygnowaliśmy z kina - sądząc po parku, to pewnie też ... nie ma czego żałować. Zastanawia nas tylko z czego wynika ta bezmyślność - ze słabych władz Malborka czy skąpstwa właścicieli tych wątpliwych atrakcji. Zamiast do kina, poszliśmy do parku linowego -ale tego większego, nad rzeką i tam całkiem fajnie. Będąc w Malborku dowiedzieliśmy się też o jeszcze jednym absurdzie tego miasta, podobno wymyślili jakieś karty mieszkańca, które można pobrać i na jej podstawie wraz z dowodem wchodzić za darmo lub ze zniżką na niektóre atrakcje. Kart jest znacznie mniej niż mieszkańców, więc są mieszkańcy lepsi i gorsi, mimo że wszyscy mają to samo miejsce zameldowania w dowodzie. Poco więc karta, skoro ważna jest z dowodem, nie wystarczy sam dowód, kto musiał zarobić na produkcji kart? Znajomy burmistrza??? Ta anegdota jest najlepszym żartem z wakacji, jaki przywieźliśmy do tej pory. Włodarze Malborka - ogarnijcie się i zacznijcie myśleć, bo póki co staracie się ogłupić turystów i mieszkańców, a sami wypadacie śmiesznie.
Dinopark w Malborku jest zdecydowanie mniej atrakcyjny niż jurapark w solcu, oprócz tego płaci sie podwójnie a nawet potrojnie, cena wejścia plus wszystkie atrakcje w środku czyli karuzela,przejazd ciuchcia, pływanie po stawie, jeśli płaci sie wejściówke to atrakcje w środku powinny być za darmo!!! Dziecku cieżko odmówić , dlatego tez uważam to za totalne zdzierstwo !!!!!!!!!!!
plac zabaw bezpłatny
muzeum bezplatne
mini zoo bezplatne
sciezka edukacujna bezplatna
dzieci do lat 3 bezplatnie
nie wiem o co chodzi tym co pisza ze za drogo... najlepiej zeby wszystko bylo bezplatnie. a zreszta i tak by gadali ze czegos za darmo nie daja... pojedzice sobie za granice niemcy/norwegia tam zobaczycie ceny. polaki tylko psocic na ceny beda, a sami nic nie wymysla
generalnie moim zdaniem ok, dzieci były pod wrażeniem
muzeum bezplatne
mini zoo bezplatne
sciezka edukacujna bezplatna
dzieci do lat 3 bezplatnie
nie wiem o co chodzi tym co pisza ze za drogo... najlepiej zeby wszystko bylo bezplatnie. a zreszta i tak by gadali ze czegos za darmo nie daja... pojedzice sobie za granice niemcy/norwegia tam zobaczycie ceny. polaki tylko psocic na ceny beda, a sami nic nie wymysla
generalnie moim zdaniem ok, dzieci były pod wrażeniem
Jeśli będziecie w okolicach Opola, to polecam dinopark w Krasiejowie. Wstęp niecałe 40 zł i w cenie biletu wszelakie atrakcje związane z dinozaurami, w tym bardzo ciekawe projekcje multimedialne. Do tego darmowy odjazdowy plac zabaw, mini plaża z kąpieliskiem, przejażdżki pociągami, samochodzikami, karuzele. Dzień był za krótki!!!