Widok

do kiedy Wasze maluchy miały kolki?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
przyznam szczerze, mam juz ich serdecznie dość!!! długo jeszcze? :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Mniej więcej do 4 miesiąca życia. Później same przeszły, aczkolwiek nie wyobrażam sobie przeżycie tego okresu bez czopków Viburcol. One uratowały niejedną noc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W sumie nie aż tak długo, bo o ile pamiętam to jakoś od 4-5 tygodnia życia do mniej więcej końca 2 miesiąca. Dawałam codziennie Viburcol, probiotyki, masowałam brzuszek żeby pozbyć się gazów i w sumie nie było tak strasznie jak mówią o tym i piszą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam to samo z mała z tym ze moja ma 2 tyg. I strasznie płacze przy bączkach , na szczescie kupe mi robi codziennie ( do tej pory nie mieliśmy z tym problemu i licze na to, że nie będzie miała zaparć - moja siostra miała takie problemu z córką i mała bardzo się męczyła). Próbuje przejsc na inne mleko aktualnie. Jak również podaję codziennie probiotyk.. Myśle ze u mojej to kolki sie zaczynają , cała noc nie śpimy. W dzień jako tako sie wysypia. Na razie jest za mała na kropelki na kolki ale jutro bede dzwonic do pediatry i sie dowiadywac czy mozna jakies zacząć wczesniej używac. Mam nadzieję, jest to jednak jedynie kolka fizjologiczna i że przejdzie. NIe jest to takie rzadkie bo wiele dzieci nie ma przygotowanego dobrze układu pokarmowego.
Na tej stronie jest dokładniej opisane, jak rozpoznać kolki u noworodka. Jak również jak je łagodzić.

Nam trochę pomagają z domowych sposobów termoforek oraz masaze brzuszka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mniej więcej od 5 tygodnia życia praktycznie do ukończenia 4 miesiąca życia, czyli DŁUGO! Na poczatku pomagały zwykłe probiotyki, ale jak te kolki sie "rozszalały" to czopki Viburcolu szły w ruch i dopiero pomagało. Dziecko przynajmniej spało w nocy, nie męczyło się i nie wrzeszczało wniebogłosy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
10lat minęło
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kolka straszna sprawa, nie sądziłam jak trudne jest to jest dopóki druga córka nie miała kolek ( pierwsza na szczęście nie miała, niestety z drugą już gorzej bo kolka zaczęła się jak tylko wyszłysmy ze szpitala).

Dobrze jest masować brzuszek zgodnie z ruchem wskazówek zegara jak również przekonać się do termoforka z pestkami wiśni (taki termoforek naprawdę pomaga). U nas dawało ulgę jedynie na jakis czas, potem córka płakała. Potem pediatra zasugerowała

Ja podawałam dzieciom esputicon podaczas karmienia. U nas bardzo szybko pomógł. Różnica była widoczna praktycznie z dnia na dzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Sama również użyłam kilka razy tych rurek windi. I jest to dobra rzecz ale nie do stosowania w sposób rutynowy ale raz na jakiś czas. Jesli dziecko nie może się wypróznić oraz ma wielki problem z gazami,to faktycznie mozna tych rurek użyć. Ale na pewno nie powinno być to działanie standardowe. Dobrze jest zastanowić się nad przyczyną powstawania kolki. Dobrze jest dojść do przyczyny powstania kolek. U wielu dzieci jest to spowodowane niewykształceniem się układu pokarmowego. Jednak bywają dzieciaczki, które mają problem z trawieniem laktozy i tutaj pomagają krople mające w sobie enzym laktazę. Mojej córce kolki pojawily się bardzo wcześnie, pomimo karmienia piersią. Wprowadziłam w końcu krople Delicol. Przy każdym karmieniu i dopiero wtedy sobie poradziłyśmy. Trzeba być tutaj konsekwentną.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nam również lekarz zalecił podawanie Delicolu do każdego karmienia. Tak wiec postanowiłam się tego trzymać oraz podawałam Delicol nawet w nocy. Krople pomogły nam juz na drugi dzień, co było dla nas sporym zaskoczeniem. Nie sądziłam wcześniej, że działanie będzie takie szybkie. Nie powinno sie podawać kropli z doskoku, bo ich działanie nie będzie skuteczne. Dodam, że podawałam delicol przy karmieniu mlekiem modyfikowanym.
Jeśli chodzi o espumisan to jednym pomaga, drugim nie. Oczywiście kupilam te krople, nawet wcześniej niż zaczełam przygodę z delicolem, ale u nas espumisan nie pomógł. Już lepsze działanie dawały masaże brzuch oraz stosowanie okładów. Chociaż nie takie jak delicol. Jeśli dziecko ma kolke spowodowaną nietolerancją laktozy, to nie pomoze nic innego jak wlaśnie środek, który zawiera w sobie enzym laktazę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U wielu dzieci kolka jest fizjologiczna oraz jelita muszą się do końca wykształcić, aby nic nie bolało. u mnie było to samo. Kolki praktycznie od samego początku. Nie pomagała zmiana mleka, chociaż przetestowałam ich wiele.
Za każdym razem coraz gorzej było, aż w koncu wróciłam do pierwszego mleka. Męczyliśmy się tak do 3 miesiaca chyba, do czasu aż nie doczytałam, ze może to byc nietolerancja laktozy. Wypróbowałam kropli Delicol (poleciły mi je mamuśki na innym forum parentingowym). I dopiero te krople pomogły. Córka miała problem z trawieniem laktozy, krople w tym pomogły. Oczywiście nie od razu, bo na ich działanie równiez trzeba poczekać ale żaluje, ze nie odkryłam ich wcześniej. Nie chodzi mi tutaj nawet o nieprzespane noce, ale córka by się tak nie męczyła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pewnie jak dobrze poszukasz to będziesz w stanie coś tam sensownego dla siebie wybrać, tylko wiadomo że będzie trzeba poczytać o tym jakie rozwiązania dla dziecka na jelitka będą najlepsze i jakie opcje, wybrać żeby to faktycznie było również dla dziecka w pełni bezpieczne. Dlatego jak nie znasz dobrze tematu to wydaje się, że najlepiej będzie rozmawiać z lekarzem dziecka, żeby podpowiedział jak sobie skutecznie z kolkami poradzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nas też uratowały windi. Inne mamy patrzyły na mnie trochę jak na sadystkę≤ ale naprawdę - efekt był natychmiastowy :) Polecam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nas uratowały rurki windi - nisamowita ulga dla dziecka i dla rodziców zreszta też, polecam, nie ma się czego bać, sa naprawde bezpieczne w uzyciu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny...Ja 4lata temu miałam ten sam problem..mój synek kolek dostał jak miał około 2miesiące i trwały tak do 5-6miesiąca a potem zaczeły sie bolesne ząbkowanie także do roczku miaąłm ciagly płaczi nie przespane noce (jedyny plus to schudłam ponad 25kg i doszłam do super formy)..ale prawda jest taka że też miała dosyć a synkowi nic nie pomagało,żadne kropelki (polskie,niemieckie),masarze...a jeszcze wcale mi nie spał,bo co zasnął to po nie całej godz płacz...teraz jak to wspominam to jestem przeszczęsliwa że to mineło ale czekamy na drugie maleństwo i sie zastanawiam i nastawiam na cały rok tego co przeszłam ze starszakeim...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, a ta dieta antykolkowa to jaka? Bo jestem na diecie matki karmiącej, tam mało co można jeść, a czy ta dieta przeciw kolkom to jakaś inna? I zastanawiam się czy sab simplex podawać tylko jak jest akcja czy przed każdym jedzeniem? Bo czasami nie ma kolek, a czasami taka akcja że szok... to chyba kolka... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
U nas też na szczęście trwały krótko i zakończyły się po 2 miesiącu, zresztą trudno jednoznacznie stwierdzić czy to były kolki, czy głód. W każdym razie na wszelkie kłopoty brzuszkowe pomagał nam Sab Simplex i Infacol.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas byly kolki okrutne, cala apteke mialam wykupiona. W koncu zestaw Debridat+Sab simplex+Plantex z Lacidoabay pomoglo. Mniej wiecej po 5 dniach stosowania dziecko sie wypurkalo i jest spokoj. Teraz jestesmy na Sab simplexie i od czasu do czasu mala wypije plantexa. Niedlugo chce jej wszystko odstawic. Aha dzisiaj konczymy 7 tygodni :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na szczęście ani przy pierwszym, ani przy drugim nie poznałam tematu kolek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
tak mi się przypomniało że taki wątek zakładałam więc teraz się pochwale że NIE MAMY JUŻ KOLEK !!!!!!!!!!!!!!!! :)))) ależ się cieszę :))) ale 5 miesięcy nam towarzyszyły
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka próbowałaś ten sposób z kminkiem?
Jest naprawde świetny:) bączki idą momentalnie i dzieciaczek czuje ulge. Ten patent poleciła nam starsza przedwojenna lekarka i póki co u nas i u naszych znajomych dzieci sprawdził się w 100%
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ponury tylko się cieszyć ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

do góry