Widok
madziara84 musze powiedzieć że nie często zmagamy się przeważnie z katarem. a tak to nie choruje, trzeba wziąć pod uwagę że jak idą ząbki to wtedy łatwiej o jakąś infekcję... Nie wiem też na ile to zawdzięczam szczepieniom przeciwko pneumokokom i rotawirusom... (niestety często spotykane w żłobkach i przedszkolach)
ja będę musiała oddać jak mala będzie miala rok i 10 miesięcy. najgorsze,ze to będzie od wczesnego rana do wieczora, to zrywać rano z lóżka, odbierać na noc, to pewnie zaraz spać pójdzie to jest dla mnie cieżka sprawa, prawie się z własnym dzieckiem nie będę widziała;( starszy nie chodził do złobka od razu poszedl do przedszkola jak skończył 3 lata i właściwie nie choruje, to na zapas sie chorobami nie martwię ale martwi mnie ten brak kontaktu;(
o taki :
http://www.lysi.com.pl/
lub :
http://www.domzdrowia.pl/41886,tran-norweski-moller-s-aromat-cytrynowy-250-ml.html
Ja miałam ten pierwszy i Maja piła super a teraz mam ten drugi , oba o smaku cytrynowym .Maja dostawała 2 razy po łyżeczce a maluszkom podaje sie raz po 2,5 ml i to na bank nie zaszkodzi a nie jest to chemiczny srodek tylko naturalny
http://www.lysi.com.pl/
lub :
http://www.domzdrowia.pl/41886,tran-norweski-moller-s-aromat-cytrynowy-250-ml.html
Ja miałam ten pierwszy i Maja piła super a teraz mam ten drugi , oba o smaku cytrynowym .Maja dostawała 2 razy po łyżeczce a maluszkom podaje sie raz po 2,5 ml i to na bank nie zaszkodzi a nie jest to chemiczny srodek tylko naturalny
ja oddałam córkę jak miała 13 mies fakt ze na ok 4-5 godz dziennie, ale naprawe bylo lepiej niż myslałam, płacz był tylko w momencie oddawania potem słyszałąm ze się uspokajała, choroby tez nas nie zrujnowały, bardzo mało bylam na zwolnieniach jak już to były to zwykłe przeziębienia, córka okazała się bardzo odporna, a teraz nie rusza jej prawie nic my możemy umierac z mężem w łozkach ona się nie zaraża
w złobku poznałą swoich pierwszych przyjaciół, z którymi dalej ma kontakt
nie uważam zeby była okaleczona psychiczne, ja wolałam żłobek niż nianie to był mój świadomy wybór, a nie przymus
ja jestem zadowolona każde dziecko jest inne, każde inaczej reaguje może w przypadku Twojego dziecka będzie dobrze , ale chyba się trzeba liczyć również z tym że nie każde się jednak nadaje, ale spróbować warto
w złobku poznałą swoich pierwszych przyjaciół, z którymi dalej ma kontakt
nie uważam zeby była okaleczona psychiczne, ja wolałam żłobek niż nianie to był mój świadomy wybór, a nie przymus
ja jestem zadowolona każde dziecko jest inne, każde inaczej reaguje może w przypadku Twojego dziecka będzie dobrze , ale chyba się trzeba liczyć również z tym że nie każde się jednak nadaje, ale spróbować warto
Mój synek też żłobkowicz od miesiąca. Niestety choroby są nieuniknione.
U nas było przeziębienie plus katar. Teraz jest ok. Widzę, że żłobek daje mu dużo więcej niż niania czy ja.
Adaś niestety płacze jak go zostawiamy(chociaż jak robi to M to trochę mniej). Jest mi przykro, ale z nianią zostawał od 5 mż i też płakał 3 miesiące.
Co do odporności to my podajemy Bioaron C(niby od 3rż, ale pediatra zmniejszył dawkę i zobaczymy)
U nas było przeziębienie plus katar. Teraz jest ok. Widzę, że żłobek daje mu dużo więcej niż niania czy ja.
Adaś niestety płacze jak go zostawiamy(chociaż jak robi to M to trochę mniej). Jest mi przykro, ale z nianią zostawał od 5 mż i też płakał 3 miesiące.
Co do odporności to my podajemy Bioaron C(niby od 3rż, ale pediatra zmniejszył dawkę i zobaczymy)
moja mała dzielna dziewczynka w złobku od 9tej - nie spłakała sie jeszcze ani razu za 30 min po nia jade
mam wgląd w to co robi bo są kamerki - super sprawa
ale ona dzielna - nie ma tego po mnie ... bo ja płaklaam cały ranek
ciekawe jak bedzie jak zda sobie sprawe ze to juz na stałe tak
:)
a te wasze wpisy bardzo mi pomogły podjąc decyzję i ją jakoś przeżyć BA!! nawet spałam w nocy - DZIĘKI DZIEWCZYNY
mam wgląd w to co robi bo są kamerki - super sprawa
ale ona dzielna - nie ma tego po mnie ... bo ja płaklaam cały ranek
ciekawe jak bedzie jak zda sobie sprawe ze to juz na stałe tak
:)
a te wasze wpisy bardzo mi pomogły podjąc decyzję i ją jakoś przeżyć BA!! nawet spałam w nocy - DZIĘKI DZIEWCZYNY