Widok
Ja daję córce mleko 3,2% homogenizowane-pasteryzowane (z butelki) po podgrzaniu. Nigdy nie podgrzewam w mikrofalówce bo podobno mikrofale zmieniają strukturę białka na toksyczne (nie znam się, wolę podgrzać naturalnie).
Na UHT parę razy zrobiłam kaszę mannę i dziwiłam się dlaczego dziwnie smakuje. Gdy ugotowałam na homogenizowanym - to było to czyli palce lizać!
Podobno dziecko powinno dostawać chudsze mleko ale wolę to co smaczniejsze.
Na UHT parę razy zrobiłam kaszę mannę i dziwiłam się dlaczego dziwnie smakuje. Gdy ugotowałam na homogenizowanym - to było to czyli palce lizać!
Podobno dziecko powinno dostawać chudsze mleko ale wolę to co smaczniejsze.
sa proby podawania, aha dziecku powyzej 3rz mozna juz dawac takie 2%, a nie 3.2%, takie to dzieciom od 1rz do 2 rz.
czytalam to na stronach brytyjskich np. www diary.co.uk czy cos takiego...
a stosuje takie ekologiczne tzn organic, a jak w kawiarni jestem z pociechami to zamawiam im takie zwykle spienione mleczko ze slomka tzw.babycinno, w przedszkolu corka tez dostaje mleko w kartoniku i jest 2%. jest w grupie 3-5latki, ale jak byla 2-3latki tez takie...dostawala
czytalam to na stronach brytyjskich np. www diary.co.uk czy cos takiego...
a stosuje takie ekologiczne tzn organic, a jak w kawiarni jestem z pociechami to zamawiam im takie zwykle spienione mleczko ze slomka tzw.babycinno, w przedszkolu corka tez dostaje mleko w kartoniku i jest 2%. jest w grupie 3-5latki, ale jak byla 2-3latki tez takie...dostawala
no może nie powinno ale mój mały zimnego mleka nie chce pić tylko ciepłe dlatego kupuje zwykle w kartonie i na takim robię własnie placki naleśniki itp. :) a takie w butelce kupuję do grzybka tybetańskiego :) no ia masz racje jakbym miała robić placki naleśniki na mleku z butelki za 4 zł to marnotrastwo jest :)
mleko UHT traci tylko witaminy - jeśli chodzi o zawartość wapnia/białka jest identyczne jak w każdym innym mleku (to tak na marginesie).
My kupujemy mleko tzw. świeże i podgrzewamy tylko do płatków/kaszki gotowanej na mleku itp.
Do picia nie gotuje/nie podgrzewam.
Czasami udami się dostać mleko prosto od krowy i takie również cała rodzina pija bez podgrzania.
My i tak jeszcze dajemy mm (młody ma prawie 2,5 roku) - mleko zwykłe dostaje kilka razy w tygodniu na śniadanie a na kolacje zawsze mm. Jak skonczy sie nam zapas mm to planuje juz z iego zrezygnować.
My kupujemy mleko tzw. świeże i podgrzewamy tylko do płatków/kaszki gotowanej na mleku itp.
Do picia nie gotuje/nie podgrzewam.
Czasami udami się dostać mleko prosto od krowy i takie również cała rodzina pija bez podgrzania.
My i tak jeszcze dajemy mm (młody ma prawie 2,5 roku) - mleko zwykłe dostaje kilka razy w tygodniu na śniadanie a na kolacje zawsze mm. Jak skonczy sie nam zapas mm to planuje juz z iego zrezygnować.