Widok

dom czy mieszkanie???

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie odstraszaja:( my młodzi ludzie przeciez dopiero zaczynamy a juz stawiaja nam takie poprzeczki.
A jak jest u was kupujecie cos czy stawiacie dom :)
A kasiorke z kad bierzecie ??? Kredyt czy dobra wola rodzicow
Jestem ciekawa ile kosztuje budowa małego domku!! TYlko zeby byc razem:):) a w nim ja dziecko maż i duzy piesek to moje marzenia:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Nigdzie nie napisałem, żeby od razu po pierwszej podwyżce w pracy zaciągać kredyt - jestem temu przeciwny, ale jeżeli np. koło 30-tki ma się już w miarę ustabilizowaną sytuację zawodową, jakieś perspektywy, planuje się lub ma rodzinę, to jak najbardziej można sobie pozwolić na kredyt. A jak ktoś po 30-tce jest sam, ma słabą pracę, to najlepiej i tak, jakby wyjechał za granicę, tutaj nic dobrego go nie czeka. A wrócić np. na starość - mając choćby te 900 euro np. niemieckiej emerytury.

Bez własnego mieszkania i z 1000 zł emerytury do dyspozycji, NIE DA SIĘ PRZEŻYĆ.

Co do spłacalności - w pierwszej kolejności "olewa" się małe kredyciki, hipoteka jest spłacana zawsze w pierwszej kolejności. Twoje dane nie precyzują o jakie kredyty chodzi, wnioskuję że wliczane tam są wszystkie - a te na pralkę, itd. faktycznie często są słabo spłacane.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja jestem bardziej za domem jednorodzinnym. Większość plusów poza opłatami :)

Szamba Bydgoszcz
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Płoń, płoń... z zachwytu ;) i pozostań tam gdzie jesteś :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 8

Dom jest lepszym rozwiązaniem kiedy mamy ziemie plus przyłączą mediów , jeżeli nie mamy i musimy kupić ziemie itd o wiele taniej wyjdzie mieszkanie .
Przykład dom parterowy z poddaszem użytkowym 150m2 bez ceny gruntu i mediów od zera budowa az po klucz około 320tys z wykaczeniem wnętrza ale do tego ziemia minimum 200 tys zł jeżeli nie wiecej . Za to mieszkanie 3 pokoje około 65-70 metrów to cenna samego domu ale tez i lepiej z dojazdem .
Druga sprawa to kwestia lokalizacji i preferencji
Jezlei chodzi o kosztu utrzymania sa równe czynsz w bloku za mieszkanie 65 metrowe równa sie utrzymaniem domu 120 -150 metrowego
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeśli ktoś ma po rodzicach to oczywiście fajnie, ale wiele osób musi coś szukać samemu. I brać kredyt, a potem być w stanie go spłacić. Wówczas chyba jest tak, że lepiej coś pod miastem, w którym się pracuje. Pod Warszawą w Radzyminie jest taniej, na przykład w ofercie osiedla Akacjowa Aleja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

pewnie , że dom ;) ale wiadomo jeśli wybierze się dom trzeba się przygotować na różne remonty, porządki koło domu:) nie będzie nam się nudzić jak w mieszkaniu ;)
ja ostatnio musiałam zlecić instalację elektryczne, bo u nas nikt się na tym nie zna.. a z prądem nie ma żartów . jeśli byście szukali godnej uwagi firmy polecam zaglądnąć tutaj http://hipersystem.pl/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

zawsze dom... na m2 zawsze wychodzi duzo taniej
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

"przekażę dom dzieciom" w tych czasach raczej "wnukom" tylko którym i w jakiej części
argument "przekażę dom dzieciom" jest bardzo częstym błędem logicznym,
bardziej prawdopodobne jest że dom trafi na sprzedaż na stare lata
albo dorosłe wnuki dostaną dom z archaiczną technologią do kapitalnego remontu
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pewnie ile osób tyle opcji, każdy będzie wybierał to, co mu najbardziej będzie pasowało i na co będzie go stać.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dom pewnie ze lepszy ale zależy gdzie. Zależy gdzie ten dom ma być, gdzie pracujecie, czy macie czas i dwa samochody żeby jeździć do pracy, kto odwozi i odbiera dzieci, czy chceci tracić po 3 - 4 godziny na dojazdy i czy stać was na paliwo do dwóch aut pewnie ponad tysiąc a nawet półtora za miesiąc. Trzeba więc sobie odpowiedzieć co kupić żeby wygodnie żyć bo piękne wnętrze i ogród na nic sir zdadzą jeśli nie będziesz miała czasu się tym cieszyć, będziesz sfrustrowana i zmęczona a wydatki na paliwo przerosna oczekiwania. Ja w tej chwili mieszkam w centrum, mieleszkanie nie za duże ale wszędzie blisko. Najlepiej to mieć dom w centrum.ale to już kupa kasy.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3

Moim zdaniem najlepiej wybudować jest dom. Ja w mieszkaniu bym nie potrafiła mieszkać. Sprawdza się to rewelacyjnie pod wieloma względami.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Mi się udało załapać na dofinansowanie z MDM i taniuśki dom od dewelopera Lokum osiedle Rozarium. Nigdy nie przypuszczałam, że dom może być tańszdy od mieszkania,a a tu mnie życie zaskoczyło :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Marzyłam o budowie domu od dawna, nigdy nie odpowiadało mi mieszkanie w bloku, dlatego tez u mnie wygrywa ta opcja. Jednak zgodzę się, ze warto przemyśleć to, gdzie się budujemy i u kogo. Mi udało się kupić działkę w dobrze zlokalizowanym miejscu. Firmy szukałam też dość długo, ale tutaj pomoc znajomych okazała się niezbędna. Korzystałam z usług ITOdesign, firmę bardzo polecam. Obyło się bez nerwów, bo zajęli się każdym etapem budowy, plus praca szła terminowo. Jeśli więc ma się odpowiednie środki i chęć do pracy – bo dom wymaga jej więcej, niż mieszkanie – to warto realizować marzenia. Ja nie żałuję. :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7

Każdy ma swoje potrzeby. Są ludzie, którzy nie wyobrażają sobie mieszkania w bloku. Wiadomo, że to zupełnie inny komfort.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zgadza się. Choć na starość są spore korzyści z mieszkania w bloku. Po prostu wygoda i brak takich obowiązków jak koszenie trawy, odśnieżanie, naprawy itp
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

A tak naprawdę wszystko zalezy od tego co kto lubi, ile ma czasu,jakie upodobania,jak wygląda jego życie. Reasumując nie ma jednoznacznej odpowiedzim. Na swoim przykładzie-cale życie mieszkałam w domu.
Mama się zajmowała nim i ogrodem,tata wlasna działaność. Mimo że czasem denerwowało że wszędzie daleko,brak autobusu, uzależnienie od rodziców w kwestii dojazdów/wyjsc dom pozostał celem. Na studiach poznałam życie w kamienicy (całkiem ok,bez traumy). Dalej plan dom. Po ślubie kilka lat w kamienicy, później ponad rok u teściów w domu. I dopiero gdy zamieszkaliśmy jako dorośli ludzie( z dziecmi )w domu zobaczyliśmy go z innej perspektywy. Zauważyliśmy że potrzeba ogrom czasu bo w domu zawsze jest coś do roboty,działka nawet najmniejsza wymaga pracy i czasu,dojazd do pracy to znowu czas. Po dlugim namysle i analizie za i przeciw zdecydowaliśmy, że wolimy większe mieszkanie z małym ogrodem blisko miasta. Dom,na wsi gdzie oboje pracujemy byłby udręka. A tak mamy mały ogródek (60 metrów-jesy gdzie usiąść,jest gdzie pranie powiesić:) i 80 metrów gdze kazdy ma swoj kat. W weekend mogą pojechać nad morze, na kawę,do kina, do znajomych-zamiast grzebania w ziemi (czego nie cierpię) czy sprzątania 200 niepotrzebnych metrów. I wreszcie czuje się zadowolona że znalazłam coś co pasuje MI -a nie dałam wmówić sobie przez rodzinę,c*otki,sąsiadów że tylko 1000 metrów działki i 200 metrow domu da mi szczęście i spełnienie. I dlatego pytanie co wybrać trzeba zadać sobie a nie wszystkim naokoło.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zawsze marzyłem o dużym, rodzinnym mieszkaniu, w wysokościowcu, z dużym tarasem i pięknym widokiem, ale nie było mnie na taki apartament stać. Teraz mógłbym już taki kupić, ale .... dla małżeństwa w wieku przedemerytalnym to zabytek na dodatek mógłby okazać się zbyt kosztowny w utrzymaniu na emeryturze.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0

miało być zbytek, a nie zabytek. :)
Mieszkanie / dom ? zależy co kto lubi ? - tak, ale jeszcze ważne jest kiedy lubi, bo nasze preferencje zmieniają się w okresie życia
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zdecydowanie dom :)
Mieszkałam w domu jako dziecko. Spory metraż, wielgachne podwórko. Po sąsiedzku inne domu, więc względny spokój. Ale rodzice postanowili przenieść się do centrum, kupili mieszkanie. No było ok, ale zawsze chętnie wracałam do starego rodzinnego domu dziadków. Po ślubie opuściłam mieszkanko rodziców i z mężem zamieszkaliśmy w moim domu z dzieciństwa. Ach ten spokój, grillowanie, leniuchowanie, spokój, sąsiedzi od dziesiątków lat się znają, ewentualnie paru nowych sie wybudowało. Nasze dzieci uwielbiają dom za duże podwórko, gdzie walają się zabawki, trampolina, huśtawki, ślizgawki, piaskownica itd, bo miejsce jest na wszystko. Ale latem głównym minusem jest ciągłe koszenie trawy, a zimą jak jest śnieg to trzeba pamiętać o szuflowaniu chodnika :/ Ale dalej jesteśmy za domem :) Jeszcze na pewno do czasu jak dzieci podrosną, potem jak będziemy sami to pewnie i dom będzie zbędny.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

"z mężem zamieszkaliśmy w moim domu z dzieciństwa" nie powinni się wypowiadać w tym temacie ludzie co dostali tylko chcą wydać swoje pieniądze "życia".
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 6

Inne tematy z forum Dom i mieszkanie

dobry i tani projekt domu (24 odpowiedzi)

gdzie najlepiej kupić lub zamówic projekt domu? macie jakieś doświadczenia i wskazówki?

do góry