Widok

domowa lewatywa

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
czy będziecie robiły sobie taka lewatywę? ciekawa jestem jak ile czasu trzeba na naia przeznaczyc? ile kosztuje i w jakiej jest cenie
wiecie cos na ten temat ?:)

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

moja znajoma zna temat, ja osobiście nie jestem w temacie ale wiem, że zamawia Wlewnik do lewatywy :> ale co i jak nie wiem :D
może coś jeszcze znajdziesz w artykule, podsyłam https://slowoseniora.pl/model-opieki-pielegniarskiej-nad-chorym-z-peg-problemy-pielegnacyjne-cel-opieki-dzialania-pielegniarskie/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skoro na ZAspie nie wymagaja to mysle ze jednak lepiej zrobic sobie w domu...jesli zdaze oczywiscie.A jesli nie to przeciez zawsze mozna poprosic o czopek na izbie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie też się pytali, ale mimo wszystko uczucie jakby cały czas mi się chciało :) a pukałam się w głowę jak dziewczyny mówiły że generalnie poród i parcie to tak jak by ci się chciało mocno :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) ja miałam podobnie z tym że moje maleństwo przyszło na świat wcześniej niż przypuszczałam (37 tydzień) bolał mnie brzuch wiec myślałam , że przegięłam z jedzonkiem - pierogi z cebulką na wierzchu, więc 1 herbata miętowa, 2,3 wyczyściło mnie maksymalnie, potem okazało się że skurcze są ale to już porodowe a nie jelitowe ;] więc do szpitala, w szpitalu za późno na lewatywę, ale szczerze powiem że miałam opory przeć a potem było mi już wszystko jedno.
Po 3h w szpitalu Córcia przyszła na świat cała i zdrowa i to jest najważniejsze:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie się tylko położna zapytała, czy było wypróżnienie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez nie mialam lewatywy,rodzilam na zaspie i nawet mnie nikt nie zapytal czy chcialabym ja miec zrobiona

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kazimiera, powiem Ci tak.. ja też zaopatrzyłam się w czopki i chciałam sobie w domu zaaplikować. o 20 zaczęły się skurcze, a ze ja nie byłam pewna, że to te właściwe to sobie czekałam. ok. 2-3 pogoniło mnie na kibelek i oczyściłam się samoistnie- wtedy już byłam pewna, że to te. żadnych czopków w końcu nie zaaplikowałam. w szpitalu byłam po 6, urodziłam o 11.45 bez lewatywy i żadnych niespodzianek. pewnie Twój organizm też się sam oczyści.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chyba zrobie sobie w domu.Tzn.czopki glicerynowe.W szpitalu moze juz nie byc na to czasu jak pojade np.z regularnymi skurczami albo jak mi wody odejda.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja nie mialam lewatywy. Na zaspie nie jest obowiazkowa wrezcz chyba o nia poprosic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jednak spróbuję z czopkami. Poza tym, z doświadczenia mojej siostry wiem, że przeczyszcza już przy skurczach samoistnie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się z tym co napisała monia.
nie jest to nic nie przyjenego.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie podczas porodu były same położne, nie było lekarza więc czułam małe skrępowanie, a nawet wcale. Położne były może ze 4, podchodziły do mnie na zmianę a w kulminacyjnym momencie były przy mnie wszystkie a jedna odbierała poród.

Evelin
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lemka ja czopkow uzywałam po cesarce,bo raz blokada psychiczna:)a 2 ze zaparcia sa czeste wtedy i powiem ze dla mnie nie fajnie:)znaczy po 2 dopiero zadziałało i to nie do konca a po lewatywce po 2-3 minutach wszystko poszło,ładnie szybko ,sprawnie i potem było czysciutko:):)na prawde polecam...choc sama miałam zamysl w domu zrobic to na prawde w szpitalu nie wyglada to jak sobie niektorzy wyobrazaja,lezysz na boczku ,połozna wlewa płyn i mowi zebys sobie pochodziła .:)chodzisz chodzisz ,siadasz i po akcji;Pna prawde ani to krepujace ani nieprzyjemne!..wiesz ze czasami ludzie lubia wyolbrzymiac takie sprawy:)wierz mi przeszłam,wiem i na prawde jest ok:)a dla połoznych to rutyna:)...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja kupiłam właśnie czopki glicerynowe, położna z Zaspy poleciła. A poza tym nie rozumiem co to znaczy, że w kulminacyjnym momencie stoi kilka osób, które obserwują?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam lewatywe zrobic w domu ale ze miałam niepewna sytuacje(porod wywoływany)to zrobiono mi ja w szpitalu-to absolutnie nic nieprzyjemnego-połozna wprowadza płyn w buteleczce a potem juz sie zostaje samemu:) i to wszytsko...nawet krepowac sie nie krepowałam:)całkiem inaczej sobie to wyobrazałam:)ale jest bardzo ok:)polecam;P
ps podczas porodu mimo ze kilku lekarzy mnie ogoladało,nie czuje sie skrepowania ani nawet o tym nie mysli:)nie ma co w ogole myslec tymi kategoriami:)poród jest super przezyciem:)daje siły :)jednoczy na pewno z mezem:)(polecam porod rodzinny)a później to juz...... cud!cud!cud!:)nie dane mi było zobaczyc maleństwa od razu po porodzie ale jak sie obudziłam i połozna przyniosła małą to juz tylko sie rozpływałam...az zazdroszcze tym ktore od razu dostaja malenstwa:)...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Położna w szkole rodzenia mowila, zeby samemu nie robić lewatywy i ze nie ma sie czego krepowac, bo to dla nich rutynowa czynnosc.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja lewatywy nie miałam wcale i nie miałam żadnej przykrej niespodzianki podczas porodu. Poza tym noc przed porodem przeczyściło mnie samo.




image image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam robioną lewatywę w szpitalu. Wspominam ją ciepło - położna wprowadziła płyn bardzo wprawnie i praktycznie po 5 minutach było po wszystkim :-) A jeśli niezdecydowanym chodzi o to, że czują się skrępowane podczas gdy pielęgniarka robi lewatywę, to chciałam was uprzedzić, że poród pozbawi was zupełnie skrępowania. Kilkukrotne badanie rozwarcia przez co najmniej dwóch lekarzy - na izbie przyjęć i na sali porodowej, a w kulminacyjnym momencie porodu, pojawi się kilka osób i będą sobie patrzeć... Ale fakt jest taki, że w takich momentach trzeba zacisnąć zęby i pomyśleć, że zaraz urodzi się nasz bobasek i wszystko na co się zgadzamy, robimy tak naprawdę dla jego dobra. Drogie przyszłe mamusie - bo nie ma nic ważniejszego i piękniejszego od dzieciaczka, który jest cały w mazi i krzyczy w niebogłosy...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lewatywa to naprawdę nic strasznego - nie ma sie czego bać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie chciałam mieć robionej lewatywy, bardziej się jej bałam niż porodu;) no i nie zgodziłam się aby mi ją zrobiono; co to takiego jak w czasie porodu kiedy się jeszcze chodzi wyleci ci kawałek kupki;) sama natura;) nie było przy mnie męża więc skrępowania nie czułam a położne uważały to za coś naturalnego.
Evelin
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

do góry