Widok
dziewczyny nie chcę was straszyć .. ale w domu raczej nie będziecie miały do tego głowy... będziecie przezywać, że to już zresztą tak jak magda pisze w szpitalu zrobią to lepiej i wprawniej ;) a jak widziałam dziewczyny po lewatywie w szpitalu, to do kibelka po 10 minutach a nawet wcześniej już biegły ;)
Ja miałam głowę do zrobienia sobie lewatywy w domu, gdy już zaczęły sączyć mi się wody :) Byłam na to nastawiona i przygotowana, dlatego o tym nie zapomniałam. Po 5 minutach "zaczęło się" i nie była to jednorazowa wizyta w toalecie, a kilkukrotna w przeciągu około pół godziny. Podpowiadam, żeby był ktoś do pomocy, bo bardzo ciężko jest wycisnąć zawartość butelki, no chyba, że taki egzemplarz mi się trafił ;)