Widok
dopasowanie sukienki
Słuchajcie, ale mam stresa.
Zamówiłam w jednym z trójmiejskich salonów sukienkę. Gdy pojechałam na pierwsze dopasowanie okazało się, że jest conajmniej o 1 numer za duża. Ale myślę sobie, spoko, lepiej za duża miż za mała. Krawcowe w salonie są na pewno super i doskonale ją dopasują. Czekała cierpliwie na drugie dopasowanie. W miniony czwartek pojechałam pełna nadziei, że zabiorę już sukienkę do domu. Ale spotkało mnie wielkie rozczarowanie. Sukienka okazała się tak mała, że trzy panie próbowały mnie dopiąć i z wielkim trudem im się udało, tyte tylko, że ja nie mogłam oddychać, ale żeby tego było mało, to to sukienka jest jeszcze za któtka o comajmniej 3 cm! Wyobrażacie sobie jak ja wyglądałam!? Jak w sukni po młodszej siostrze. Dosłownie była do kostek. Dosłownie płakać mi się chciało. A nadmienię, że tania to ona nie była. Teraz znowu muszę czekać i z tego co widziałam, to jeszcze nie bedzie dobrze, bo oznaczenia krawcowej były trochę delikatnie mówiąc kiepskie. Chociaż ja się na tym nie znam. Slub za miesiąc. Naprawdę jestem wkurzona
Zamówiłam w jednym z trójmiejskich salonów sukienkę. Gdy pojechałam na pierwsze dopasowanie okazało się, że jest conajmniej o 1 numer za duża. Ale myślę sobie, spoko, lepiej za duża miż za mała. Krawcowe w salonie są na pewno super i doskonale ją dopasują. Czekała cierpliwie na drugie dopasowanie. W miniony czwartek pojechałam pełna nadziei, że zabiorę już sukienkę do domu. Ale spotkało mnie wielkie rozczarowanie. Sukienka okazała się tak mała, że trzy panie próbowały mnie dopiąć i z wielkim trudem im się udało, tyte tylko, że ja nie mogłam oddychać, ale żeby tego było mało, to to sukienka jest jeszcze za któtka o comajmniej 3 cm! Wyobrażacie sobie jak ja wyglądałam!? Jak w sukni po młodszej siostrze. Dosłownie była do kostek. Dosłownie płakać mi się chciało. A nadmienię, że tania to ona nie była. Teraz znowu muszę czekać i z tego co widziałam, to jeszcze nie bedzie dobrze, bo oznaczenia krawcowej były trochę delikatnie mówiąc kiepskie. Chociaż ja się na tym nie znam. Slub za miesiąc. Naprawdę jestem wkurzona
Moim zdaniem nie panikuj , przeciez nikt ci nie kaze odbierac byle czego , ludzie sa wszedzie omylni , ale najwazniejsze , ze chca ci pomoc i robia to. Boze drogi ja sama na poprawkach krawieckich bylam kilka razy , a przedtem na miarach i przymiarkach tez z kilka razy , wiecej cierpliwosci ci zycze i glowa do gory.
Upss....skaś to znam!
Mam koleżankę której goret byl szyty od poczatku 3 razy.. nie licząc mniejszych przeróbek. Sukinke wybrała w listopadzie w A...es slub miala w polowie stycznia. W dzień przed ślubem suknia nie byla jeszcze gotowa! Porawiali po nocy i w dzień ślubu ojciec jechał odebrac kieckę....no i mankamnty sukni było widac gołym okiem-brzydko marszyczł sie dół gorsetu.
Mam koleżankę której goret byl szyty od poczatku 3 razy.. nie licząc mniejszych przeróbek. Sukinke wybrała w listopadzie w A...es slub miala w polowie stycznia. W dzień przed ślubem suknia nie byla jeszcze gotowa! Porawiali po nocy i w dzień ślubu ojciec jechał odebrac kieckę....no i mankamnty sukni było widac gołym okiem-brzydko marszyczł sie dół gorsetu.
Dziewczyny, byłam dzis na pierwszej przymiarce sukni...w M...cie. Do poprawki jest gorsecik (zwężenie), skrocenie dlugosci spodnicy i halki oraz z tyłu zrobienie podpięcia (żeby się lepiej tańczylo). Ogolnie jestem zadowolona, ale zobaczymy w poniedzialek - wtedy ma być zrobiona i będę mogła odebrać.
Jestem trochę niepewna tylko co do gorsetu...czy wasze gorsety tez za pierwszym razem sprawialy wrazenie takich ciasnych ? Pani powiedziala, ze to dlatego, ze nie jestem przyzwyczajona....jak to było u Was ?
Jestem trochę niepewna tylko co do gorsetu...czy wasze gorsety tez za pierwszym razem sprawialy wrazenie takich ciasnych ? Pani powiedziala, ze to dlatego, ze nie jestem przyzwyczajona....jak to było u Was ?
[img][/img]
