Widok

dopasowanie sukienki

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Słuchajcie, ale mam stresa.
Zamówiłam w jednym z trójmiejskich salonów sukienkę. Gdy pojechałam na pierwsze dopasowanie okazało się, że jest conajmniej o 1 numer za duża. Ale myślę sobie, spoko, lepiej za duża miż za mała. Krawcowe w salonie są na pewno super i doskonale ją dopasują. Czekała cierpliwie na drugie dopasowanie. W miniony czwartek pojechałam pełna nadziei, że zabiorę już sukienkę do domu. Ale spotkało mnie wielkie rozczarowanie. Sukienka okazała się tak mała, że trzy panie próbowały mnie dopiąć i z wielkim trudem im się udało, tyte tylko, że ja nie mogłam oddychać, ale żeby tego było mało, to to sukienka jest jeszcze za któtka o comajmniej 3 cm! Wyobrażacie sobie jak ja wyglądałam!? Jak w sukni po młodszej siostrze. Dosłownie była do kostek. Dosłownie płakać mi się chciało. A nadmienię, że tania to ona nie była. Teraz znowu muszę czekać i z tego co widziałam, to jeszcze nie bedzie dobrze, bo oznaczenia krawcowej były trochę delikatnie mówiąc kiepskie. Chociaż ja się na tym nie znam. Slub za miesiąc. Naprawdę jestem wkurzona
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurcze! to naprawde Ci wspólczuję, chociaż przez misiąc spokojnie powinni zdarzyc uszyc nowa suknię. ale stresów ci zafundowali...a co to za salon? trzeba sie juz go wystrzegać chyba :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o mam tez Ci współczuje i chyba wiem co to za salon! moze zamiast spokojnie czekac to pogadaj zdecydowanie z babkami co tam parcują...
pozdrawiam trzymaj się i nie daj się...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka , ja miałam podobny przypadek , no niestety do dopasowań trochę się nachodziłam , ale wszystko było ok i tak jak chciałam . Też myślałam , że na dwóch przymiarkach się skończy , ale niestety nie skończyło sie. Chodzi przecież o efekt końcowy , z którego byłam zadowolona. Pa pa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosiu, proszę napisz mi na maila który to sklep, bo boje się, że mogę mieć ten sam problem... :-/
I ostro stawiaj na swoim, w końcu Ty płacisz!

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moim zdaniem nie panikuj , przeciez nikt ci nie kaze odbierac byle czego , ludzie sa wszedzie omylni , ale najwazniejsze , ze chca ci pomoc i robia to. Boze drogi ja sama na poprawkach krawieckich bylam kilka razy , a przedtem na miarach i przymiarkach tez z kilka razy , wiecej cierpliwosci ci zycze i glowa do gory.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak moja sukienka też dużo za duża i w tym mięsiącu przeróbki aż się boję.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez poproszę na e-maila adres tego salonu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Upss....skaś to znam!
Mam koleżankę której goret byl szyty od poczatku 3 razy.. nie licząc mniejszych przeróbek. Sukinke wybrała w listopadzie w A...es slub miala w polowie stycznia. W dzień przed ślubem suknia nie byla jeszcze gotowa! Porawiali po nocy i w dzień ślubu ojciec jechał odebrac kieckę....no i mankamnty sukni było widac gołym okiem-brzydko marszyczł sie dół gorsetu.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I ja :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyżby to Marietta?

Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
alice_springs napisał(a):

> czyżby to Marietta?
>
>

mnie też się tak zdaje ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
BINGO!!!A skąd wiecie? Słyszałyście coś na ten temat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ktora gdynia czy gdansk?????????????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdynia. Ogólnie ten salon ma dobrą opinię. I ja generalnie z obsługi jestem zadowolona, ale nie spodziewałam się takiejwpadki. Mam nadzieję, że jakoś da się to wszystko odkręcic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cholera ja niby w nastepny poniedzialek odbieram juz dopasowana :( :( teraz sie boje :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie martw się na zapas. Może Twoja będzie ok. Jeśli masz z gorsetem to się za bardzo nie martw. To zawsze jest łatwiej wyregulować. Ja mam jednoczęćsiową i znowu całą ją trzeba pruć, boję się,że zostana ślady na materiale po tych ciągłych przeróbkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to rzecywiscie trudniejsze chyba :> ja mam gorsecik!!!

dam znac jak poszlo paniom krawcowym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm, na mnie Marietta w Gdyni zrobiła złe wrażenie, jak również Agnes i na szczęście to nie w tych salonach znalazłam "Moją" suknię :-)
dzięki, pozdrówka!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, byłam dzis na pierwszej przymiarce sukni...w M...cie. Do poprawki jest gorsecik (zwężenie), skrocenie dlugosci spodnicy i halki oraz z tyłu zrobienie podpięcia (żeby się lepiej tańczylo). Ogolnie jestem zadowolona, ale zobaczymy w poniedzialek - wtedy ma być zrobiona i będę mogła odebrać.
Jestem trochę niepewna tylko co do gorsetu...czy wasze gorsety tez za pierwszym razem sprawialy wrazenie takich ciasnych ? Pani powiedziala, ze to dlatego, ze nie jestem przyzwyczajona....jak to było u Was ?

[img][/img]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry