Widok
Jeśli chodzi o d-ra Jerzego Pawłowskiego, który pracuje w Medpharmie w Starogardzie Gd., to nie polecam. Byłam u niego, ale zwyczajnie mnie "olał". Nie dowiedziałam się nic, co mogło by mi pomóc, za to dowiedziałam się, że podatnicy powinni płacić większe składki na fundusz zdrowia. Do tego przyjmował pacjentów w niewzbudzającym zaufania, szarym nie wiem, czy ze starości, czy przybrudzenia kitlu...
Również byłem na wizycie u tego Pana. Wrażenia straszne. Potraktował mnie okropnie, leczenie zalecił ale prywatnie bo "funduszu zdrowia nie stać na takie przypadki". Niejednokrotnie dał po sobie poznać, że liczy na "kopertę". Oczywiście podkreślił także fakt, iż jest lekarzem orzecznikiem w 14stu towarzystwach ubezpieczeniowych. Ile z tego prawdy nie wiem, ale zdecydowanie odradzam wizytę u tego Pana, tym którym zależy na wyleczeniu się z posiadanych schorzeń.
Również nie polecam tego lekarza.Prześwietlenie nic nie wykazało,bez diagnozy zlecił drogie,bo za 450zł blokady od razu ze wskazaniem gdzie można ciut taniej je kupić.Nie kupiłam tych blokad,w to miejsce zrobiłam USG i udałam się do doktora Samsona prywatnie.USG wykazało uszkodzenie łęgotki co wiąże się z zabiegiem operacyjnym.Blokada by tylko pogorszyła sytuację.
Tak!
Wyobraźcie sobie, że przyjął mnie ze złamanym obojczykiem (wizyta w przychodni świętokrzyskiej, płatna)
Kobieta w rejestracji zapisała mnie na termin za 3 tyg, a poprzedni ortopeda kazał się zgłosić pilnie na kotrole. Przekazałem info w rejestracji przychodni i kobieta stwierdziła, że zapisała mnie na termin ale oczywiście jak przyjde w innym terminie, to "poprosić lekarza i raczej przyjmie na wizyte". Przyjął, kazał tylko zapłacić i z kwitem wrócic:)
Jak przyjął, to powiedział, że nie wie co z tym złamaniem zrobić, bo obojczyki to wybryk ewolucji, bo koty obojczyków nie maja i żyją. hahaha!
Nie był w stanie powiedzieć mi czy potrzebna operacja, czy nie, dał skierowanie do szpitala. wyrażnie powiedział: "Proszę iść na SOR, najlepiej na Zapspę, bo w Wojewódzkim czeka się 8 godzin. Tam się Panem zajmą i dyżurny ortopeda zdecyduje co dalej". Zapytałem ze zdziwieniem, czy oby na ewno na SOR? Usłyszałem, że tak, własnie tam muszę się udać. (Podkreslam, że miałem już gips, a złamanie nastąpiło tydzień wcześniej). I nie wiem czemu, zaprosił mnie na kolejna prywatna wizytę za 2 dni:/
Udałem się na SOR. Przyjęto mnie i czekałem 3 godziny, po czym przyszedł lekarz i powiedział, że to nie jest miejsce na załatwianie takich spraw. ptraktował mnie jak gówniarza i kazał wyjść.
I co Wy na to?
bo ja jestem w gipsie, obojczyk jest przemieszczony a lekarze uprawiają spychologie i nikt ie jest mi w stanie powiedziec co mam robic. ile w tym gipsie? czy potrzeba operacji?
Na pewno nie powie mi tego Pan JERZY PAWŁOWSKI, chyba że dobrze zapłacę.
Wyobraźcie sobie, że przyjął mnie ze złamanym obojczykiem (wizyta w przychodni świętokrzyskiej, płatna)
Kobieta w rejestracji zapisała mnie na termin za 3 tyg, a poprzedni ortopeda kazał się zgłosić pilnie na kotrole. Przekazałem info w rejestracji przychodni i kobieta stwierdziła, że zapisała mnie na termin ale oczywiście jak przyjde w innym terminie, to "poprosić lekarza i raczej przyjmie na wizyte". Przyjął, kazał tylko zapłacić i z kwitem wrócic:)
Jak przyjął, to powiedział, że nie wie co z tym złamaniem zrobić, bo obojczyki to wybryk ewolucji, bo koty obojczyków nie maja i żyją. hahaha!
Nie był w stanie powiedzieć mi czy potrzebna operacja, czy nie, dał skierowanie do szpitala. wyrażnie powiedział: "Proszę iść na SOR, najlepiej na Zapspę, bo w Wojewódzkim czeka się 8 godzin. Tam się Panem zajmą i dyżurny ortopeda zdecyduje co dalej". Zapytałem ze zdziwieniem, czy oby na ewno na SOR? Usłyszałem, że tak, własnie tam muszę się udać. (Podkreslam, że miałem już gips, a złamanie nastąpiło tydzień wcześniej). I nie wiem czemu, zaprosił mnie na kolejna prywatna wizytę za 2 dni:/
Udałem się na SOR. Przyjęto mnie i czekałem 3 godziny, po czym przyszedł lekarz i powiedział, że to nie jest miejsce na załatwianie takich spraw. ptraktował mnie jak gówniarza i kazał wyjść.
I co Wy na to?
bo ja jestem w gipsie, obojczyk jest przemieszczony a lekarze uprawiają spychologie i nikt ie jest mi w stanie powiedziec co mam robic. ile w tym gipsie? czy potrzeba operacji?
Na pewno nie powie mi tego Pan JERZY PAWŁOWSKI, chyba że dobrze zapłacę.
Jest opryskliwy postawił złą diagnozę i lekarstwa które natychmiast kazał odstawić inny lekarz,
po za tym odmówił przypisania fizykoterapi podczas pierwszej wizyty zostawił pacjentkę bez jakiejkolwiek pomocy wysłał ją na zdjęcie i nie zaczekał, pacjentka miała tak silny ból że płakała. W opisie pomylił udo ze stopą. Więc omijajcie tego pseudomedyka szerokim łukiem jeśli wam życie miłe. lipiec 2013. Przyjmuje w przychodni Medpharma Starogard Gd.
po za tym odmówił przypisania fizykoterapi podczas pierwszej wizyty zostawił pacjentkę bez jakiejkolwiek pomocy wysłał ją na zdjęcie i nie zaczekał, pacjentka miała tak silny ból że płakała. W opisie pomylił udo ze stopą. Więc omijajcie tego pseudomedyka szerokim łukiem jeśli wam życie miłe. lipiec 2013. Przyjmuje w przychodni Medpharma Starogard Gd.
Witajcie,
jestem po wizycie i żałuję, że nie przeczytałam opinii wcześniej.
Jest to lekarz, który wie lepiej od pacjenta, czy dane schorzenie daje dolegliwości bólowe czy nie! No i oczywiście zaczął mi wmawiać, że mnie nie boli i że nie wie po co leki biorę... Ręce opadają.
Po co ten człowiek kończył medycynę? Jeśli ją kończył...
jestem po wizycie i żałuję, że nie przeczytałam opinii wcześniej.
Jest to lekarz, który wie lepiej od pacjenta, czy dane schorzenie daje dolegliwości bólowe czy nie! No i oczywiście zaczął mi wmawiać, że mnie nie boli i że nie wie po co leki biorę... Ręce opadają.
Po co ten człowiek kończył medycynę? Jeśli ją kończył...
Ten lekarz pracuje na swietokrzyskiej n i e i d ż d o n i e g o.
jest tak jak wszyscy piszą jest arogancki nie szanuje starszych ludzi
traktuje ich jak smarkaczy .Wyszłam od llekarza zdenerwowana i zapłakana mam chory kręgosłup stawy kolanowe do wymiany .Nic mi nie poradził nie dał skierowania na zabiegi ani na operacje na kolana leki przeciw bólowe kazał kupic na stacji benzynowej bo tanie. " t e c o j a p a n i z a p i s z e b ę dą k o s z t o w a ły 50 zł a i t a k n i e p o m o g ą "
to była jedyna porada pana lekarza.
jest tak jak wszyscy piszą jest arogancki nie szanuje starszych ludzi
traktuje ich jak smarkaczy .Wyszłam od llekarza zdenerwowana i zapłakana mam chory kręgosłup stawy kolanowe do wymiany .Nic mi nie poradził nie dał skierowania na zabiegi ani na operacje na kolana leki przeciw bólowe kazał kupic na stacji benzynowej bo tanie. " t e c o j a p a n i z a p i s z e b ę dą k o s z t o w a ły 50 zł a i t a k n i e p o m o g ą "
to była jedyna porada pana lekarza.
Sorry, ze kliknęłam, ze nie zgadzam się z tą opinią, ale było to jakieś nieświadome działanie.
Uważam, że ten pracownik zatrudniony w NCM nie powinien tam pracować, ze względu na niespotykanie niski poziom wiedzy i kultury (jakiej oczekiwałoby się od przyjmującego pacjenta felczera choćby).
Chamstwo to nie liczenie się z innymi i ten pracownik adekwatnie reprezentuje tę definicję.
Co jest przyczyną? Prawdopodobnie frustracja, brak wiedzy, umiejętności i wiele innych spraw, które spowodowały, że facecik w wieku przedemerytalnym musi pracować w zwykłej przychodni.
Nie oszukujmy się, że jeszcze będzie lepiej. Ten pan powinien już odjeść w niebyt, bo sam się pewnie nie wycofa - musi dotrzymać emeryturki...
Wolałabym, by takie sznurki nie pracowały w tej całkiem niezłej przychodni!!!
Uważam, że ten pracownik zatrudniony w NCM nie powinien tam pracować, ze względu na niespotykanie niski poziom wiedzy i kultury (jakiej oczekiwałoby się od przyjmującego pacjenta felczera choćby).
Chamstwo to nie liczenie się z innymi i ten pracownik adekwatnie reprezentuje tę definicję.
Co jest przyczyną? Prawdopodobnie frustracja, brak wiedzy, umiejętności i wiele innych spraw, które spowodowały, że facecik w wieku przedemerytalnym musi pracować w zwykłej przychodni.
Nie oszukujmy się, że jeszcze będzie lepiej. Ten pan powinien już odjeść w niebyt, bo sam się pewnie nie wycofa - musi dotrzymać emeryturki...
Wolałabym, by takie sznurki nie pracowały w tej całkiem niezłej przychodni!!!
A ja pragnę podziękować genialnemu panu dr Jerzemu "Konowałowi" Pawłowskiemu za iście profesjonalną diagnozę. Pan doktor chyba potrafi czytać w myślach, ponieważ przerwał mi w połowie opis dolegliwości, jakby tego nie potrzebował. zwyzywał od hipochondryków, ponieważ jestem młoda i nic mi nie dolega na pewno. Jak mu powiedziałam że od niedawna "łupie mnie w stawach" jak jest deszczowo to nakrzyczał na mnie, że zmyślam sobie to wszystko i przecież oni leczą stawy a nie "pogodę czy wiatr". Nikt mnie nigdy nie potraktował tak niemiło. Ostatecznie wizyta trwała może 3 minuty, przepisał mi tylko to, co rok temu (czyli standardowo leki przeciwzapalne). Jeszcze na koniec wizyty życzył mi wytrzymałości psychicznej bo mi to jest potrzebne. Nikomu nie polecam. Mam wielką ochotę przyjść do niego z diagnozą od prawdziwego lekarza, rzucić mu ją w twarz i pogratulować profesjonalizmu. Naprawdę szkoda czasu na tego konowała.
Odnośnie łupania w stawach.
Fragment z neta. Może się przyda.
Po przekroczeniu możliwości radzenia sobie z zachowaniem odpowiedniej równowagi zasadowo-kwasowejw organizmie zaczynają się tworzyć substancje,które nie mogąc być wydalone,osadzają sięw różnych miejscach i zanieczyszczają, drażnią tkanki, prowadząc do ich degeneracji i uszkodzeń, o czym organizm daje nam czasami znać bólami. Artretyzm i dna moczanowa są tego najlepszym przykładem.
Leczenie tych bólów syntetycznymi środkami przeciwbólowymi powinno być karalne (najlepiej chłostą,żeby wiedza miała łatwiejszy dostęp do głowy).Wstrzykiwanie kortyzonu do kolan i innych stawów
doprowadziło wielu ludzi do wymiany tych stawów na syntetyczne, a bóle jak były, tak pozostały(stawy kolanowe i biodrowe). Poznałem kilka osób, którym wymienionote stawy i jedynym słowem, którym te praktyki mogę określić jest BARBARZYŃSTWO.Takie procedury są robione z chęci zysku (USA, Kanada)i po prostu brak mi słów.
Reszta tutaj: http://vistafit.manifo.com/rownowaga-kwasowo--zasadowa
Fragment z neta. Może się przyda.
Po przekroczeniu możliwości radzenia sobie z zachowaniem odpowiedniej równowagi zasadowo-kwasowejw organizmie zaczynają się tworzyć substancje,które nie mogąc być wydalone,osadzają sięw różnych miejscach i zanieczyszczają, drażnią tkanki, prowadząc do ich degeneracji i uszkodzeń, o czym organizm daje nam czasami znać bólami. Artretyzm i dna moczanowa są tego najlepszym przykładem.
Leczenie tych bólów syntetycznymi środkami przeciwbólowymi powinno być karalne (najlepiej chłostą,żeby wiedza miała łatwiejszy dostęp do głowy).Wstrzykiwanie kortyzonu do kolan i innych stawów
doprowadziło wielu ludzi do wymiany tych stawów na syntetyczne, a bóle jak były, tak pozostały(stawy kolanowe i biodrowe). Poznałem kilka osób, którym wymienionote stawy i jedynym słowem, którym te praktyki mogę określić jest BARBARZYŃSTWO.Takie procedury są robione z chęci zysku (USA, Kanada)i po prostu brak mi słów.
Reszta tutaj: http://vistafit.manifo.com/rownowaga-kwasowo--zasadowa
Witajcie stawiłem się na komisję lekarską do w/w lekarza w związku z nieszczęśliwym wypadkiem, na dzień dobry powiedział mi że mu się spieszy i nie interesuje go w jakich okolicznościach doszło do skręcenia kostki oraz wybicia biodra, nie skorzystał z żadnej dokumentacji medycznej z danego zdarzenie. Kiedy opowiadałem lekarzowi jakie są następstwa wypadku tj. puchnięcie kostki oraz ból biodra w trakcie uprawiania sportu lekarz powiedział mi że mam iść do lekarza oraz przestać uprawiać sport. to jest kpina, brak szacunku totalne olanie sprawy. Powiadomiłem odpowiednie organy i mam nadzieje że bardzo szybko przestanie pełnić swoją funkcje.