Widok
Szczerze nie polecam. Ludzie odwołujcie wizytę do tego lekarza - bezczelny (mam na myśli gorsze słowa) - jeżeli chce się zwac lekarzem to tezreba meć jeszcze jakieś podejscie do pacjenta. A "dr" nazywając się doktorem -jest gburowaty i w żadnym przypadku nie słucha pacjenta. Przy ogromnym bólu, gdzie nie można pracować, stwierdza, że to nie boli!!! Zdaniem owego lekarza tylko "rak" boli. W ogóle zadaje sobe pytanie czy medpharma czyta nasze wypowiedzi - taki lekarz nie powinien być dopuszczony do zawodu!!! Ludzie kochani ten człowiek nie leczy! on tylko wyśmiewa się z chorób. Dodam, że w dobie pandemii nie miał ubrane ani kitla ani maseczki o rekawiczkach zapomniał. Stwierdził, że leki które biorę przeciwbólowe prowadzą do śmierci poczym zapisuje kolejny lek bardzo silny, który mogę przyjmować doraźnie. Więc pytam jak mam pracować skoro mnie to bardzo boli...nawet nie był w stanie się wytłumaczyć. Szkoda słow dla takiego lekarza...
NIE POLECAM.Chłodny typ wstrzyknięcie kolejnych blokad oczywiście płatne,Nie wstrzykuje podczas pierwszej bo trzeba następne wizyty wykupić i dopiero wtedy podaje blokadę. ( u innego ortopedy pracującego na Jagielońskiej Pan doktor J. odbywa się tak . Pierwsza wizyta normalnie płatna (to oczywiste i normalne) i wstrzyknięcie blokady ale na kolejne zaprasza w późniejszym terminie między pacjentami w cenie pierwszej wizyty .Niestety naciągacz na kasę. Rehabilitacja oczywiście w przychodni gdzie pracuje Pan Pawłowski oczywiście ODPŁATNIE. Masakra.
Lek. Jerzy Pawłowski - specjalista ortopeda i traumatolog narządu ruchu odmówił wizyty domowej u pacjenta z zapaleniem krążka międzykręgowego, który ze względu na owe schorzenie nie mógł sam przyjść do Przychodni na ul. Jagiellońskiej, gdzie przyjmował lekarz. Jest to niezgodne z przepisami NFZ, ponieważ nie tylko lekarze pierwszego kontaktu, ale i specjaliści zobowiązani są w szczególnych przypadkach, gdy pacjent nie jest w stanie ze względu na swój stan zdrowia dotrzeć do ośrodka, przyjść z wizytą do domu. Gdy mama powiedziała to dr. Pawłowskiemu odpowiadał tylko: "Ja nie chodzę". Mama poczuła zlekceważona i bezsilna, mając chorego męża w domu i nie mogąc wyegzekwować swoich praw. Tacie potrzebna była recepta na dalsze opakowania antybiotyku, który dostał przepisany po wyjściu ze szpitala, ale miał tabletki tylko na trzy dni i potrzebna była kolejna recepta. Kiedy ja zadzwoniłam do lekarza wyjaśnić sprawę, gdy zorientował się, z jaką sprawą dzwonię, odłożył słuchawkę. Tu nie chodzi o kompetencje medyczne. Tu chodzi o ludzkie podejście do człowieka, o szacunek i godność chorego. Nie polecam dr. Jerzego Pawłowskiego nikomu.
Termin usiłowania skorzystania z wizyty: maj 2016
Termin usiłowania skorzystania z wizyty: maj 2016
Miałem wątpliwą przyjemność leczyć sie u tego i teraz tutaj mam kłopot Lekarza, weterynarza czy może jakiegoś najemnika z NFZ . Gbur ,cham ignorant. Brak podejścia do pacjenta po siedmiu tygodniach w gipsie kazał mi chodzić bez kul z pełnym obciążeniem okazało się że kość nie miała wystarczającego zrostu. Po tygodniu od zdjęcia gipsu kazał mi wrócić do pracy zaznaczam fizycznej gdzie nie mogłem nawet chodzić bez bólu i kul. Odradzam tego człowieka jego powinni odsunąć od zawodu lekarza zanim komuś zrobi krzywdę
Witam. Po potrąceniu mnie przez samochód, miałem wątpliwą "przyjemność" wizyty u tego "doktora" konowała. Pan "doktor" przyjął mnie w Przychodni Jagiellońska. Po wypadku mam kilka złamań i zalecenia od lekarzy z SOR w kwestii rekonwalescencji na okres przynajmniej 6 tygodni. Pan Pawłowski stwierdził, że cytuję- "wystarczy tydzień zwolnienia i do ROBOTY". Moje złamania uznał jako mało znaczące, samo zrastające się itp. Mam złamaną łopatkę, obojczyk, żebro, nos i kość jarzmową. Plaster, który miałem na twarzy ze względu na ranę po wypadku zerwał, twierdząc że rana musi oddychać... Na koniec poklepał mnie po plecach (przypominam złamana łopatka co sprawiło mi ból, życząc szybkiego powrotu do zdrowia... Podczas wizyty żuł gumę rozmawiając ze mną. Nie wykonał badania obrażeń.
Zamierzam złożyć skargę na tego pseudolekarza, chama i prostaka, UWAŻAJCIE NA TEGO PAJACA I TRZYMAJCIE SIĘ Z DALA.
Zamierzam złożyć skargę na tego pseudolekarza, chama i prostaka, UWAŻAJCIE NA TEGO PAJACA I TRZYMAJCIE SIĘ Z DALA.
Skargi wysyla sie podaje adres . Okregowa izba lekarska sniadeckich 33 gdansk 80-204 . I do Rzecznik praw pacjenta ul. Mlynarska 46 warszawa 01-171. Plus zlozyc w przychodni w ktorej przyjmuje. Trzeba napisac swoje dane plus nr.Tel Opis sytuacji i dane lekarza i mozna doloczyc kserokopie opisu od lekarza i wszystkich zaswiadczen ktore dotycza danej sprawy
Nie Polecam !! Trzeba skladac skargi na niego bo nie nadaje sie Do leczenia ludzi . Ja skladam skarge w imieniu mamy i jeszcze zloze Do izbylekarskiej i nawed Do sadu sprawe . Mama poszla Do niego Po upadku na katrole to ja olal kazal wracac Do pracy bo go tez bola plecy a pracuje. Nie zbadal wogule. Mama Po tygodniu nie mogla wytrzymac z bolu poszla Do lekarz ogolnej ktora.dala skierowanie na przeswietlenie i okazalo sie zema zlamany kreglosup . Lekarz ten narazil ja na to ze na wozku by wylodowala Albo . Nawed na smierc jak by jej rdzen pekla. Specjalnie Mama poszla na druga wizyte to powiedzial ze to stare zlamanie i dal skierowanie na rechabilitacje. Gdzie tego samego dnia Mama od lekarz ogolnej dostala skierowanie do szpitala na operecje .!! Ludzie prosze piszcie skargi Jezeli bylo cos nie Tak Bo ten lekarz robi krzywde ludzia .bez zadnych skrupolow i skruchy
Pacjent przed wdrożeniem leczenia ma prawo, a lekarz ma obowiązek poinformowania o tym, na czy będzie polegało leczenie, jakie z niego odniesie korzyści i jakie mu grożą ewentualne powikłania, działania uboczne itp. Lekarz ma obowiązek pouczenia, jak się zachowywać, jak sobie pomóc (np. ćwiczenia, odpowiednia dieta), a czego nie należy robić, by sobie nie zaszkodzić. I to jest właśnie ta dyskusja, o której nie chcą pamiętać lekarze (szkoda czasu), a i pacjenci nie domagają się. A powinni - dla swojego dobra.
Moja opinia o pracy Pana doktora jest jest pozytywna, jak się okazuje tak różna od większości tu zamieszczonych.
Według mnie dr Pawłowski jest profesjonalistą. Zgadza się, że nie wchodzi w dłuższe dyskusje z pacjentem, bo skupia się na konkretnej pracy. W moim przypadku - szybka i trafna diagnoza, a już po kilku dniach wykonany zabieg, tak sprawnie, że nawet trudno znaleźć ślad po jego wykonaniu. Dzięki temu odzyskałam sprawność, nie odczuwam bólu.
Według mnie dr Pawłowski jest profesjonalistą. Zgadza się, że nie wchodzi w dłuższe dyskusje z pacjentem, bo skupia się na konkretnej pracy. W moim przypadku - szybka i trafna diagnoza, a już po kilku dniach wykonany zabieg, tak sprawnie, że nawet trudno znaleźć ślad po jego wykonaniu. Dzięki temu odzyskałam sprawność, nie odczuwam bólu.
Dzisiaj odwiedziłam tego pana. Pana z małej litery ! Chciałam mu dać szansę na zmianę opinii o nim. Miałam skierowanie ze szpitala, po operacji, na wizytę u ortopedy. Przygotowałam sobie listę z pytaniami dotyczącymi między innymi skierowania na rehabilitację, lekarstw na przeziębienie jakie mogę zażywać robiąc sobie zastrzyki przeciwzakrzepowe. Co do skierowania to otrzymałam informację, że powinnam je dostać w szpitalu po operacji, natomiast co do lekarstw to mam odstawić zastrzyki i po co w ogóle je biorę. Jedno co mi się udało to usunięcie szwów - to był pierwszy punkt mojej listy. Ogólnie facet stwiedził, że jestem zdrowa. Chciałbym na prawdę żeby tak było. Dzięki Bogu, że są jeszcze dobrzy, oddani pacjentom lekarze.
PS. Niestety wiem dlaczego nie można na pana złożyć skargi. Proceduralnie wszystko jest ok.
PS. Niestety wiem dlaczego nie można na pana złożyć skargi. Proceduralnie wszystko jest ok.
Pawłowski to antylekarz. Byłem, u niego na Świętokrzyskiej 20.08.2015 z NFZ-u. Zbył mnie i nie chciał badać. Cham i gbur. Na świętokrzyskiej byłem już u kilku lekarzy specjalistów i nie ważnie czy prywatni czy NFZ jakość leczenia była zawsze naprawdę dobra. Pawłowski psuje reputację dobrej przychodni powinni go jak najszybciej wywalić.
Po wizycie u pana doktora Pawłowskiego stwierdziłam, że jest to pierwszy ortopeda, który jest uprzejmy i odpowiada na moje (pacjenta) pytania. A zapewniam wszystkich, że nie raz miałam do czynienia z ortopedami (w przychodni Eter-Med, w przychodni przyszpitalnej na Powstańców Warszawskich, na SORze w Szpitalu Wojewódzkim). Dlatego w przeciwieństwie do Wszystkich na tym forum wystawiam doktorowi Pawłowskiemu bardzo dobrą opinię.
Czytam te opinie i otwieram coraz szerzej oczy. Skoro skargi do dyrekcji przychodni nie skutkują, to może warto by zacząć pisać do NFZ ( w końcu z ich pieniędzy jest opłacana wizyta) lub prosto do Izby Lekarskiej. Jego praktyki zagrażają zdrowiu i przynoszą poważne konsekwencje. Gdyby na mnie było tyle skarg w pracy od klientów ( a pacjenci takimi są), dawno bym dostała wypowiedzenie. A na marginesie, na Świętokrzyskiej kilka razy byłam u dr Lasioty i pokierował moim leczeniem właściwie.
Czytam umieszczone tu opinie i bardzo żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej, zanim udałam się na wizytę lekarza(?). Absolutnie zgadzam się z wszystkim, co tu piszecie. Ten człowiek nie leczy, ale zagraża, jeśli nie życiu, to zdrowiu pacjenta na pewno. Mam poważne zmiany w kręgosłupie lędźwiowym, przodozmyk, bóle, momentami utrudniające normalne funkcjonowanie, a pan doktor, któremu niemal siłą wcisnęłam potwierdzające to zdjęcia rtg, popatrzył na nie nie wiem, czy sekundę, po czym orzekł, że jak sobie ze trzy tygodnie poćwiczę,(żeby choć wskazał rodzaj ćwiczeń) to wszystko minie, jak ręką odjął. Po prostu mnie zamurowało i... postanowiłam poszukać normalnego lekarza. Nigdy jeszcze nie spotkałam się z taką ignorancją - zero wiedzy i kultury osobistej. Co ten pan jeszcze robi w przychodni?!!! Radzę omijać go szerokim łukiem!!!