Widok
radzę szczepić dziecko dopiero jak juz chodzi.....znam dwoje dzieci,które po przyjęciu szczepionki zaczynały bardzo póżno chodzic około 2 lat,ja nie szczepiłam 1 dziecka do 2 lat,dopiero jak miała 2,5 latka...dziecko w wieku 12 mcy miało kontakt z chorymi dziecmi i nie zaraziło sie,,,,mam przyjaciela pediatre-ma troje dzieci żadnego nie zaszczepił.....wybór należy do rodziców,,,,
My zaszczepiliśmy naszego malucha zgodnie z kalendarzem szczepień. Powikłań zero. Wszystko gra. A tu masz najnowsze informacje na ten temat:
http://www.kta.krakow.pl/2010/02/szczepionka-mmr-a-autyzm-ostateczne-rozstrzygniecie/
http://www.kta.krakow.pl/2010/02/szczepionka-mmr-a-autyzm-ostateczne-rozstrzygniecie/
Oczywiscie, ze nie mozna zaczytywac sie w internetowych forach, bo mozna wynalezc sobie i dziecku kilkadziesiat chorób :)
Wiadomo, mozna znalezc wiele pomocnych informacji, ale jesli chodzi o zdrowie, medycyne itp. to jednak wiarygodnym źrodlem powinien byc nasz sprawdzony lekarz.
Ale akurat ja mialam obawy odnosnie szczepionki MMR i z ulga przyjelam informacje, ze w mojej przychodni szczepią Priorixem. Juz starszy syn byl nim zasczepiony 5 lat temu, mlodszy tez bedzie.
A o tych szczepionkach to ja juz sama nie wiem co myslec.
Koreanski Euvax tez wycofywali, jednak nadal sie u nas nim szczepi (byl tu nawet niedawno taki wątek). I nie wiem czemu nikt z tym nic nie robi.
Wiadomo, mozna znalezc wiele pomocnych informacji, ale jesli chodzi o zdrowie, medycyne itp. to jednak wiarygodnym źrodlem powinien byc nasz sprawdzony lekarz.
Ale akurat ja mialam obawy odnosnie szczepionki MMR i z ulga przyjelam informacje, ze w mojej przychodni szczepią Priorixem. Juz starszy syn byl nim zasczepiony 5 lat temu, mlodszy tez bedzie.
A o tych szczepionkach to ja juz sama nie wiem co myslec.
Koreanski Euvax tez wycofywali, jednak nadal sie u nas nim szczepi (byl tu nawet niedawno taki wątek). I nie wiem czemu nikt z tym nic nie robi.
ja szczepiłam synka Priorixem jak miał skończone 13 m-cy. Generalnie to była najgorsza szczepionka jaka do tej pory dostał. Po 10 dniach od szczepienia dostał gorączki 38,5 stopni goraczka utrzymała sie 1 dzien i przeszlo a za kilka dni znowu goraczka ponad 39 stopni młody nie chcial jesc, rozpalony jak nie wiem... ale po dwóch dniach przeszło.. no i trzeba uwazac bo ta szczepionka osłabia odporność wiec dziecko łapnie wszystkie świństwa.
ja tez uważam by nie szczepic to głupota natym tylko przychodnie zarabiaja lekarze i pielęgniarki nie mowiąc o firmach produkójących szczepionki ,ponato nic FNZ niechce refundowac a refunduja wybór powinnien należec do rodziców szczepienia to zbrodnia ludzkosci jak już sa powikłania to wszyscy sie odsuwaja Pozdrawiam!!!!!!!!!!!